Praca jako maszynista

Praca jako maszynista

W pewnym momencie życia każdy staje przed wyborem swojej ścieżki zawodowej. Nasz wybór często zależy od płci oraz indywidualnych zdolności. Mówi się, że każdy chłopiec marzy o zostanie policjantem czy strażakiem. Są to jednak zawody niebezpieczne i niestety słabo opłacalne. Ostatnio mówi się dużo o rozwoju kolejnictwa w Polsce. Zakupiono nowe pociągi, a istniejące odcinki torów są gruntownie remontowane. W niektórych miastach próbuje się nawet stworzyć komunikację kolejową od nowa. Nasuwa się wniosek, że skoro branża się rozwija to potrzebni są nowi fachowcy do pracy. Rodzą się pytania, jak zostać maszynistą? Czy warto podjąć się takiej pracy? Czy jest ona dobrze opłacana?
Kolej rozwijana jest od setek lat. Każdy wie jak wygląda pociąg, jednak na przestrzeni lat zmieniło się to diametralnie. Przede wszystkim kiedyś pociągi napędzane były lokomotywą parową. Miała ona naprawdę wielkie rozmiary, a działała za pomocą wielkiego kotła, który wytwarzał parę wodną napędzającą koła. Za lokomotywą musiał być ciągnięty wagon z węglem, który systematycznie trzeba było dorzucać do pieca. Można słusznie odczuć, że praca przy obsłudze takiej lokomotywy była męcząca, ciężka i niebezpieczna. Piec musiał być zasilany o każdej porze dnia i nocy, a sama konstrukcja była skomplikowana i nie zawsze wykonana solidnie. Obecnie lokomotywy są dużo bardziej nowoczesne i komfortowe, najczęściej dzielą się na dwa typy – elektryczna i spalinowa. Elektryczna jest zasilana za pośrednictwem trakcji rozwieszonej nad torami, napędzana jest dużym silnikiem elektrycznym nie emitującym spalin. Analogicznie, lokomotywa spalinowa jest napędzana silnikiem Diesla. Od maszynisty nie jest wymagana tak olbrzymia praca jak w przypadku parowozu, jednak wciąż jest to bardzo odpowiedzialna i ciężka praca. Maszynista nie może stracić swojej koncentracji nawet na chwilę ponieważ kieruje bardzo dużym i ciężkim składem.
Aby zostać maszynistą trzeba zdać wiele skomplikowanych egzaminów poprzedzonych długimi i żmudnymi kursami. Nie jest to praca dla każdego, a wręcz tylko nieliczni mają predyspozycje psychicznie i fizyczne do zostania maszynistą. Udaje się to niewielu osobom. Trzeba mieć doskonałe zdrowie ponieważ przykładowo nawet mała wada wzroku może zdyskwalifikować z tego zawodu. Maszyniści często mają przeprowadzane dokładne badania lekarskie. Konieczna jest szeroka wiedza z zakresu mechaniki i elektryki. Przyda się wykształcenie w tych dziedzinach, ponieważ jak wiadomo, lokomotywa jest bardzo skomplikowanym urządzeniem.
Chętni do zostania maszynistą powinni zgłosić się do swojego lokalnego oddziału PKP, tam zostaną przeprowadzone kolejne etapy rekrutacji. Należy uzbroić się w cierpliwość, ponieważ selekcja jest prowadzona bardzo dokładnie. Warto jednak pozostać zmotywowanym i przejść rekrutację, praca maszynisty jest bardzo dobrze płatna, cieszy się też dużym uznaniem w społeczeństwie. Oczywiście wiąże się z różnymi korzyściami takimi jak pasjonujące częste podróże i zwiedzanie kraju niemal każdego dnia.

I ty możesz napisać swój wiersz!

I ty możesz napisać swój wiersz!

Myślę, że każdy z nas choć raz w życiu, czytając poezję zastanawiał się jak poeci wykształcili zdolność opisywania rzeczywistości w tak celny i trafny sposób, który potrafi skłonić człowieka do refleksji i poruszyć nawet najtwardsze serca. Jest to naprawdę wspaniała umiejętność, co nie znaczy jednak, że jest ona dla ciebie nieosiągalna. Ten artykuł pomoże ci przelać na papier swą duszę, a tym samym stworzyć własne dzieło, które z pewnością będzie napawało cię dumą i sprawi, że odkryjesz w końcu swoją wartość. Zacznijmy od tego, że od osoby piszącej wiersz wymagane są pewne umiejętności tj. znajomości ortografii, interpunkcji, składni, a także stylistki, powinien mieć również bogate słownictwo, elastyczny język i umieć „operować” słowem. Gdy już posiądziemy te umiejętności możemy powoli przejść do tworzenia naszego dzieła. Ważne jest pamiętanie o tym, aby nasz wiersz był nowatorski, ponieważ nikt nie chce czytać marnych kopii znanych poetów. Stwórz coś własnego. Pamiętaj również, aby nie opisywać banalnych rzeczy, ale dążyć do przekazania czegoś, co nie zostało jeszcze przez nikogo powiedziane. Walczmy z banałem! Nigdy nie kłam pisząc wiersz i staraj się nie przerysowywać oraz nie koloryzować zawartych w nich treści, wielkość wiersza bowiem tkwi w jego wiarygodności i prostocie. Opisywanie przeżyć, z którymi nie miałeś nigdy nic wspólnego sprawi, że wiersz nie będzie autentyczny i tym samym zniechęci odbiorcę do dalszej analizy. Pamiętaj, aby pisząc wiersz być sobą. By wiersz był dobry musi zawierać emocje, ponieważ sucha, moralizatorska treść całkowicie przeczy definicji poezji. Najważniejsze jest znalezienie tzw. „złotego środka”, czyli w tym wypadku równowagi pomiędzy racjonalizmem, a emocjami, który sprawi, że twój wiersz będzie łatwy i przyjemy w odbiorze. Bardzo ważna jest również prostota, dlatego nie należy treści wiersza owijać w przysłowiową bawełnę, natomiast postarać się wyrazić i przelać na papier swoje autentyczne myśli i odczucia, a także szukać odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Tylko wówczas odbiorca będzie mógł się utożsamić z twoim dziełem, szlachetność tkwi bowiem w prostocie. Bardzo ważnym przykazaniem dobrego wiersza jest wyrażenie maximum treści minimalną ilością słów. To się bardzo ceni. Warto również postawić na otwartość i niedomówienia, ludzi często nie interesuje, co poeta miał na myśli, ale szukają w wierszach jakiegoś pierwiastka indywidualności, który będzie tylko ich. Warto więc pozostawić odbiorcy miejsce na własną interpretację, nie powinniśmy im z góry narzucać naszego toku myślenia, bo wtedy nie ma on radości z czytania poezji. Zawsze należy pamiętać, że najlepsze treści przychodzą do nas w najmniej spodziewanych momentach, więc nie rób nic na siłę i po prostu poczekaj na chwilę natchnienia. To jest bardzo ważny punkt, ponieważ w chwili, kiedy nie będziemy mieli tego natchnienia nie jesteśmy w stanie stworzyć jakościowej, a tym bardziej w jakikolwiek sposób wartościowej treści. Szukaj inspiracji wszędzie, pamiętając by obserwować otoczenie i społeczeństwo bo właśnie z takich obserwacji pochodzi najwspanialsza poezja, która zachwyca tak wielu z nas. Myślę, że teraz już wiesz jak napisać wiersz i nie sprawi ci to żadnego problemu.

Malowanie salonu

Malowanie salonu

Wydatki na mieszkanie to znaczna część budżetu polskich gospodarstw domowych. Każdy musi gdzieś mieszkać. Niektórzy wolą mieszkanie, niektórzy dom, konfiguracji jest wiele. Polacy przywiązują duża wagę do tego, jak wyglądają wnętrza ich domów czy mieszkań. Ważne jest aby pokoje były urządzone schludnie i funkcjonalnie. Do takiego domu zawsze wraca się chętnie i doskonale odpoczywa po ciężkim dniu w pracy albo w szkole.
Trendy w wyposażeniu i wystroju wnętrz szybko się zmieniają, a na przestrzeni lat są całkowicie różne. Kiedyś modne były tapety (na przykład winylowe), teraz bardziej popularne są ściany malowane. Bardziej odważni i zamożni kładą na ścianie kamień, cegły lub nawet zostawiają je w stanie surowym. Chyba wszyscy zgodzą się, że wygląd ścian decyduje o tym, czy dany pokój podoba nam się, czy też wolimy jak najszybciej go opuścić. Standardowe polskie mieszkanie składa się z kuchni, łazienki, sypialni i salonu. W kuchniach i łazienkach królują płytki, ale w pokojach zazwyczaj decydujemy się na położenie farby. Rodzi się pytanie – jak pomalować salon?
Musimy przede wszystkim wybrać kolor i typ farby. Jeśli chodzi o typy, jest ich kilka. Najtańsza będzie zwykła emulsja do ścian, ma ona jednak najgorsze parametry jeśli chodzi o trwałość i wygodę – szybko blaknie, nie można jej szorować. Oznacza to, że jeśli przypadkowo zabrudzimy ścianę to nie możemy jej umyć. Wyobraźmy sobie, że mamy psa i wracamy ze spaceru w deszczową pogodę. Nasz ulubieniec wchodzi do domu i ociera się o ściany pomalowane emulsją. W tym przypadku pozostaje nam tylko ponowne malowanie. Dlatego zdecydowanie lepiej wybrać farbę lateksową. Jest ona droższa, lecz dużo bardziej trwała. Jej kolor nie blaknie, a pomalowaną ścianę możemy szorować, pozwala to pozbyć się nawet dużego brudu. W tym przypadku nasz pupil nie zniszczy nam ścian nawet w najbardziej deszczową pogodę. Można też użyć jej w kuchni bez obaw o zabrudzenia powstałe podczas gotowania – bez problemu wszystko wyczyścimy zwykłą gąbką. Do wyboru mamy jeszcze farbę akrylową, która łączy zalety emulsji i farby lateksowej. Jest atrakcyjna cenowo, łatwo się kładzie, a utrzymanie jej w czystości jest stosunkowo łatwe. Wybór nie jest prostu, dlatego najlepiej zapytać o poradę fachowca w sklepie budowlanym.
Jeśli już wybraliśmy rodzaj farby, to pora na decyzję odnośnie koloru. Oczywiście najbardziej uniwersalnym kolorem jest biały. Sprawia on, że wnętrze wydaje się być bardziej przestronne i harmonijne. Niektórym może się jednak wydawać dosyć nudne i bez polotu. Kiedyś modne były odcienie pomarańczu i beżu. Dodawały wnętrzu elegancji i dobrego smaku, obecnie jednak są one uważane za nieatrakcyjne. Dzisiejsze trendy mówią, że warto stawiać na kolor szary. Sprawia, że wnętrze jest urządzone bardzo nowocześnie, a w dodatku z białymi meblami efekt jest wprost fenomenalny. Zdecydowanie powinniśmy unikać ciemnych kolorów, oczywiście producenci umożliwiają kupno nawet czarnej farby, wygląda to jednak fatalnie.
Jak widać, możemy wybierać wiele rodzajów oraz kolorów. Warto więc zwrócić się do fachowca, na przykład projektanta wnętrz. Z pewnością pomoże on nam bardzo atrakcyjnie urządzić nasze wnętrza.

,,Jak długo w sercach naszych…”, czyli trochę o patriotyzmie

,,Jak długo w sercach naszych...", czyli trochę o patriotyzmie

Patriotyzm w polskim wydaniu jest niezwykle skomplikowaną sprawą. Najprawdopodobniej wynika to z niemniej skomplikowanej historii naszego narodu, którą ciężko zinterpretować w jednotorowy sposób. Pełno w niej ekscytujących wzlotów i druzgocących, niestety częstszych upadków, wspaniałych bohaterów i czarnych owiec narodu. Lecz czemu bycie polskim patriotą jest takie trudne w XXI wiecznej rzeczywistości?

Ostatnio jednym z popularniejszych sposobów na wyeksponowanie swojej miłości do ojczyzny stała się odzież patriotyczna. Może by się wydawać, pomysł nie najgorszy, w końcu wzorem z zza oceanu taki ubiór rozpowszechnia dumę i popularyzuję myśl o kraju. Jednak polskie społeczeństwo, słynące z wiecznych podziałów i taki pomysł potrafiło skomplikować do tego stopnia, że ciężko tu o jednoznaczną ugodę. W ten sposób producenci korzystając z kompleksów niektórych warstw społecznych częstują nas wzorami pokroju ,,śmierć wrogom ojczyzny”, czy dla kontrowersji (a jak wiadomo to sprzedaje się najlepiej) wstawkami z żołnierzami wyklętymi. W ten sposób Polska została podzielona na dwa obozy, ten który chce zademonstrować światu poprzez ubiór swoje uczucia patriotyczne i ten, który posądza nowy trend za antypolski lub ,,zbyt odchylony na prawo”.

Kto ma rację w tym sporze? Prawda leży po środku. Sposób w jaki sklepy wykorzystują symbol Polski Walczącej może go deprawować, a niektóre nadruki są, delikatnie mówiąc, nie trafione. Nie możemy lecz być ślepo przeciwko takiemu ubiorowi, w końcu jeżeli ktoś bardzo chce się pokazać ze strony prawdziwego patrioty to w końcu ma taką możliwość. Zaś popyt na takie artykuły wspomaga polskie firmy przez co pośrednio napędzamy naszą, ojczystą gospodarkę.

Jakie jest rozwiązanie? Niech marki odzieżowe tego typu przemyślą dokładnie dobór wzornictwa by ten nie obraził nikogo, a przeciwnicy otworzą się na nowoczesne rozwiązania i zadadzą sobie pytanie, w jaki sposób noszenie dobrze zaprojektowanej bluzy tego typu jest obrazą dla polskiej flagi czy godła?

Polacy posiadają niesamowitą tendencję do celebrowania największych porażek w swojej historii. Jak długo w sercach naszych będzie tkwić nieudolne powstanie warszawskie? Oczywiście jest ono świadectwem odwagi oraz hartu ducha w walce o wolność naszych przodków. Jednak w historii Rzeczpospolitej wiele było takich zrywów, które skończyły się rozgromieniem wroga, a nie zniszczeniem w 90% naszej stolicy oraz śmierci 150 tysięcy ludności cywilnej. Czemu by nie rozpromować bitwy pod Grunwaldem? Jakim cudem tak mało osób wie o zwycięstwie pod Kircholmem, jak to husaria z łatwością rozgromiła trzy razy większe wojska szwedzkie. A rocznica niepodległości? Niech przestanie być ona depresyjnym świętem oraz pretekstem narodowców do porzucania sobie flarami i wykrzykiwania rasistowskich haseł. Jedynie w Polsce, stolica zamiast cieszyć się ze święta symbolizującego tak radosne wydarzenie jakim było dla naszych przodków odzyskanie wolności, staje się poligonem dla wszystkich pracujących policjantów Warszawy.

Jak ściągnąć simlocka

Jak ściągnąć simlocka

Wszyscy pewnie wiedzą o tym, że jeśli wiążemy się umową z operatorem, to oczywistym jest to, że konieczne jest założenie blokady simlock na nasz numer. Co za tym idzie, żadna inna karta nie będzie działała na naszym telefonie. No chyba, że po skończeniu umowy z operatorem i nie przedłużeniu jej będziemy chcieli zmienić ofertę abonamentową na ofertę na kartę, a co za tym idzie, blokadę będzie można zdjąć. Jak to zrobić? Otóż, w dobie dzisiejszego rozwoju technologicznego, jakim bez wątpienia jest dostęp do internetu, wielu z nas próbuje czasami samodzielnie załatwić jakieś ważne dla nas sprawy. A więc, jeśli coś wydaje nam się proste, to próbujemy sami to załatwić. Gdy jednak boimy się, że coś pójdzie nie po naszej myśli, wolimy zostawić to komuś, kto naprawdę się na tym zna. Niemniej jednak zawsze możemy sprawdzić jakieś informacje, gdy jesteśmy ich ciekawi. Wiadomością, jaka może nas interesować jest to, jak ściągnąć simlocka. Wpisanie tego hasła do przeglądarki internetowej oraz późniejsze przekierowanie na stronę www z informacją na ten temat pozwoli nam wszystko sprawdzić. Po tym, jak dowiemy się wszystkiego teoretycznie, podejmiemy decyzję o tym, czy zdejmiemy tę blokadę samodzielnie, czy też w serwisie telefonów komórkowych. Usługa zdjęcia blokady simlock jest oczywiście uzależniona od tego, gdzie jej dokonamy, bo przecież jeśli w naszym mieście znajduje się kilka takich placówek, to ceny poszczególnych usług mogą się od siebie różnić. Niemniej jednak, jeśli blokada simlock zostanie zdjęta, to nasz telefon będzie mógł działać z kartą w każdej krajowej sieci komórkowej. Warto wiedzieć o tym, że serwis telefonów komórkowych może okazać się naszym przyszłym miejscem pracy, jeśli będziemy tym wystarczająco zainteresowani i podejmiemy decyzję o tym, żeby w ten sposób zarabiać w życiu pieniądze. Każdy bowiem rodzaj zatrudnienia jest potrzebny w życiu innym ludziom. Tak samo jak my kiedyś potrzebowaliśmy pomocy w kwestii wspomnianego już zdjęcia blokady simlock, w ten sam sposób możemy wykonywać takie oraz inne usługi telekomunikacyjne, pomagając tym samym komuś innemu. Jeżeli tylko nowoczesna technologia i wszystko, co się z tym wiąże nas interesuje, wystarczy mieć dobry pomysł na biznes i wprowadzić go w życie. W dzisiejszych czasach jest to o tyle łatwe, że w internecie jest mnóstwo takich ofert pracy w całym kraju, a więc na pewno każdy z nas znajdzie pod tym względem coś dla siebie. Oczywistym jest przecież to, że gdy szukamy pracy, to zależy nam na tym, żeby to miejsce znajdowało się w naszym mieście, albo w jego bardzo bliskiej okolicy. Bierzemy to więc po uwagę, kiedy wpisujemy odpowiednie hasła kluczowe do przeglądarki internetowej. Te wszystkie aktywności mogą doprowadzić do tego, że odnajdziemy odpowiednie dla siebie miejsce pracy, będziemy się spełniać zawodowo, oraz zarabiać pieniądze, co jest przecież naturalną konsekwencją dobrze wykonywanej pracy. Ważne w tym wszystkim jest to, żeby zawsze robić to, co naprawdę się lubi, bo tak naprawdę tylko wtedy będziemy szczęśliwi.

Rysowanie i malowanie z maluchem

Rysowanie i malowanie z maluchem

Jak wiadomo, większość małych dzieci uwielbia zarówno rysować (czasem zrozumiałe tylko dla samych siebie obiekty), jak i malować gotowe kolorowanki o różnorodnej tematyce. Dla rodziców wspólna zabawa z zapalonym małym malarzem to niejednokrotnie dość duże wyzwanie. Prędzej czy później spotkają się oni bowiem z pytaniem „Tato tato! Jak narysować lwa?” czy „Mamusiuuu, narysujesz mi papugę?”, przy czym w miejsce lwa i papugi można wstawić każdy inny obiekt mogący interesować kilkulatka: wóz strażacki, jednorożca, księżniczkę, wróżkę, zamek, konia, rycerza, smoka czy kwiatuszki. Nie ma co ukrywać – czasem spełnienie tego typu dziecięcej prośby wcale nie jest takie, jakby się to mogło zdawać, dziecinnie proste. Jak sobie poradzić w takiej sytuacji? Jak nie zawieść oczekiwań dziecka i jednocześnie nie sprawić mu przykrości odmową? Kto – lub co – może przyjść rodzicom z pomocą? I gdzie jej w ogóle szukać?

Rozwiązania są dwa – jednym z nich jest księgarnia, drugim jakże pomocny w wielu życiowych sytuacjach internet. Zarówno księgarnia, jak i internet mogą nam pomóc na dwa sposoby. Przedstawimy je pokrótce poniżej.

W sytuacji awaryjnej – czyli właśnie wtedy, gdy na przykład nie wiemy, jak narysować wspomnianego wyżej lwa czy czarodziejkę, możemy się wybrać na zakupy do księgarni. Czy możemy tam znaleźć coś, co faktycznie będzie w stanie nam pomóc? Jak najbardziej. Są to przede wszystkim dwa rodzaje produktów – książeczki instruktażowe, które mogą nauczyć rysunku zarówno rodziców, jak i dzieci, oraz gotowe kolorowanki, o przeróżnej tematyce, spośród których każdy maluch będzie w stanie wybrać coś, co go zainteresuje. W co lepiej więc zainwestować? Zdaje się, że to zależy od indywidualnych preferencji dziecka. Jeśli jesteśmy rodzicem młodego rysownika-amatora, lepiej kupić książeczkę, która podszkoli nas w rysunku. Dzięki temu będziemy mogli wspólnie spędzać czas na rysowaniu, co w dodatku przysporzy niesamowitą radość naszemu maluchowi. Jeśli zaś nasz maluch preferuje malowanie, powinniśmy rzecz jasna zaopatrzyć się w zapas kolorowanek. Księgarnie posiadają ich naprawdę mnóstwo, można je również znaleźć w każdym jednym kiosku czy saloniku prasowym. Choć ostatnimi czasy tradycyjne kolorowanki nieco straciły na popularności, producenci wciąż drukują ich mnóstwo, w dodatku o przeróżnej tematyce. Możemy więc wybierać spośród takich, które dotyczą między innymi zwierzątek z różnych stron świata, ulubionych postaci z bajek, takich jak bardzo popularna w ostatnich latach „Kraina lodu” czy różnego rodzaju samochodów.

Jeśli nie posiadamy w okolicy żadnej księgarni lub nie mamy czasu, by się do niej udać, przeszukajmy najpierw internet. Jak wiadomo, jest on wręcz niewyczerpaną kopalnią niemal wszystkiego, dlatego możemy poszukać na różnych stronach internetowych tego, czego nie dostaniemy w księgarni – a więc książeczek szlifujących umiejętności rysunku oraz gotowych kolorowanek, które możemy pobrać i wydrukować specjalnie dla naszych maluchów. W serwisie YouTube dostępne są setki filmowych tutoriali uczących, jak narysować pewne podstawowe obiekty. Prócz tego w wyszukiwarce grafiki możemy znaleźć mnóstwo kolorowanek przedstawiających niemal wszystko – od tematycznych, świątecznych obrazków, po wróżki, jednorożce i czarodziejów.

Karta Graficzna w 2018 roku. Jaką wybrać?

Karta Graficzna w 2018 roku. Jaką wybrać?

Rynek kart graficznych w 2018 roku rozrósł się do niesamowitych rozmiarów. W zależności od naszego budżetu możemy wybrać coś dla siebie.

Aktualnie możemy wybierać karty graficzne w zakresie od ok. 200zł za modele przeznaczone głównie do mniej wymagających gier oraz głównie do pracy biurowej. Karty niższej klasy spokojnie wystarczają do odpalenia filmu w dobrej jakości, nawet 4k. Modele jakie możemy tutaj szczerze polecić to odpowiednio cenowo w górę: gtx 730, gtx 1030 i gtx 750ti.
Nad tą kategorią nie ma się za bardzo o co rozwodzić, ponieważ i tak prawie wszystko co wybierzecie do tego typu prac będzie się świetnie nadawać.

Potem przechodzimy przez zakres kart dla typowego gracza. Najczęściej jest to budżet od 500 – 1500zł. W tej cenie możemy spodziewać się odpalenia raczej wszystkich dostępnych gier na rynku. W zależności od ceny stopniowo możemy zwiększać detale.

Jaka karta graficzna za 500zł?
W tej cenie warto zastanowić się nad używaną kartą. Nowe propozycję będą dużo mniej wydajne niż używane. Do 500zł możemy już wyrwać chociażby jeszcze bardzo wydajną, lecz niezbyt ekonomiczną grafikę radeon r9 290. Karta ta to dawny konkurent gtx 780. Podczas premiery te dwie grafiki szły łeb w łeb, ale z biegiem lat i wyjściem nowych gier szczególnie na platformie vulcan, karta od nvidii stała się zupełnie nieopłacalna. Stało się tak dlatego, że nvidia przestała wspierać 780′ i wydawać na nią nowych sterowników. Całkiem inaczej sprawa wygląda w przypadku karty od AMD. Wydajność 290′ ma się nadal świetnie! Większość tytułów odpalimy jeszcze na średnich/wysokich detalach w full hd. Za ok. 500zł możemy wyrwać całkiem niezłą sztukę. Co natomiast gdy zależy nam na nowej grafice? Jedynym słusznym wyborem w tej cenie jest raczej tylko Nvidia gtx 1050. Karta jest mniej wydajna niż wspomniany wyżej Radeon, ale za to pożera dużo mniejszą ilość prądu. Można pograć w większość tytułów na detalach niskich/średnich.
Podsumowując:
R9 290:
+Świetny stosunek cena / wydajność
+Niezłe wsparcie
-Niezbyt dobra kultura pracy
-Pobiera bardzo dużo prądu (250w)
-Osiąga wysokie temperatury

Gtx 1050
+Pobiera bardzo mało prądu
-Świetna kultura pracy
-Mniejsza wydajność

Grafika za +1000zł
W tej kategorii skupimy się na nowych jednostkach.
Za ok. 1300 zł możemy dorwać świetną grafikę gtx 1060 na której pogramy w praktycznie wszystko w full hd. Moim zdaniem dla przeciętnego gracza nie warto inwestować w droższy sprzęt. Jeśli natomiast potrzebujemy grafiki do szerszych zastosowań możemy skupić się na kartach takich jak gtx 1070,80,80ti. Są to karty piekielnie wydajne których ceny zaczynają się od 2000zł w przypadku 1070 w górę. Niedawno na rynku pojawiły się nowe karty graficzne od nvidii z seri RTX 2xxx. Zastosowano w nich nową technologię wyświetlania cieni. Przyrost serii 2000 nie był na tyle duży jak się spodziewano, przez co polecałbym zostać przy serii 1000 w przypadku tańszych kart graficznych. Moim zdaniem najbardziej opłacalną grafiką z tej serii jest jak narazie 2080’tka. Oferuje wydajność na poziomie 1080 i na dodatek posiada technologię raytracing.

Jak i po co zmieniać wersję androida?

Jak i po co zmieniać wersję androida?

Android jest współcześnie głównym systemem operacyjnym na urządzeniach mobilnych, nie tylko smartfonach i tabletach. Na rynku jest znacznie więcej urządzeń z androidem niż z iOS, system operacyjnym Apple. Dlatego też, jest duża szansa, że wcześniej czy później każdy się zetknie się z urządzeniem z androidem. Dlatego też warto korzystać z ogromnej zalety tego systemu operacyjnego – łatwej instalacji i dowiedzieć się jak wgrać androida.

Jakie mogą być powody wgrania nowego systemu? O ile aktualizacje systemu android zwykle zapewnia producent, po pewnym czasie każda firma przestaje wspierać starsze modele telefonów i tabletów. W takiej sytuacji, dobrym rozwiązaniem jest wgranie nowego systemu. Telefony trzyletnie bądź czteroletnie wciąż posiadają specyfikację sprzętową pozwalającą na płynne działanie nowszej wersji androida i warto w takiej sytuacji korzystać z usprawnień dobrej wersji. Drugim popularnym powodem instalacji androida jest niezadowolenie z fabrycznego systemu. Większość producentów w swoich urządzeniach nie instaluje czystego androida, tylko wersję ze swoją nakładką. Przez to urządzeniu znajduje się wiele aplikacji i funkcji, które mogą być przydatne, ale w większości przypadków zajmują cenną pamięć telefonu, a nie są używane. Sama nakładka na pierwotnego androida może w mniejszym lub większym stopniu spowalniać urządzenie. Dlatego osoby, które chciałyby bardziej dostosować urządzenie do swoich potrzeb, mogą rozważyć instalację innej, często „lżejszej”, szybszej i prostszej wersji androida. To, jak wgrać androida nie jest dużym problemem, a może oferować znaczną poprawę działania smartfona.

Jak wgrać androida? Najlepiej korzystać z instrukcji dostępnych między innymi na forach w internecie, dostosowanych do konkretnego modelu telefonu. Większość metod ma jednak kilka wspólnych cech. Najczęściej należy zgrać do pamięci telefonu nowy system, następnie za pomocą kombinacji przycisków wejść w specjalny tryb w telefonie, umożliwiający instalację wybranego systemu. Należy jednak brać pod uwagę, że najczęściej instalacja nieoryginalnego oprogramowania może skutkować utratą gwarancji producenta.Na szczęście możliwe jest ponowne wgranie pierwotnego oprogramowania, przez co jest szansa na naprawę gwarancyjną, Osoby obawiające się takich ingerencji w oprogramowanie, a pragnące nowszej wersji systemu, powinny sprawdzić czy jest dostępna aktualizacja producenta. Jest to najbezpieczniejszy sposób. Instalując oprogramowanie z internetu należy liczyć się z tym, że istnieje szansa na uszkodzenie telefonu. Na szczęście prawdopodobieństwo, że się to zdarzy nie jest duże, a bywa również odwracalne.

Podsumowując, instalacja nowego oprogramowania może znacząco poprawić komfort użytkowania urządzenia, a może również spowodować, że będzie ono działało szybciej. Należy jednak uważać instalując nowego androida, gdyż może to w nielicznych przypadkach zakończyć się uszkodzeniem telefonu. Jest to na szczęście często odwracalny proces. Dlatego też każdy chcący zmienić wersję androida nie powinny się obawiać.

„Jak to ze lnem było” Marii Konopnickiej – recenzja

„Jak to ze lnem było” Marii Konopnickiej - recenzja

„Jak to z lnem było” to dość krótka opowieść autorstwa słynnej polskiej nowelistki i poetki, Marii Konopnickiej. Ten literacki utwór powstał w XIX wieku, jednak do dziś czytany jest przez dzieci, zwłaszcza na etapie nauki przedszkolnej lub wczesnoszkolnej. „Jak to z lnem było” ma charakter niedługiego opowiadania-legendy. Cała historia dotyczy tego, skąd wziął się len. Przedstawiona jest tu na pierwszym planie postać króla, który – pomimo dobrobytu i szczęścia – wciąż narzekał, będąc nie do końca zadowolonym z tego, co posiada. Bardzo pragnął być naprawdę bogaty, a majątek jemu i całemu królestwu zapewnić miało wymarzone złoto. W końcu nadszedł dzień, w którym król dostał w darze od pewnego starszego człowieka ziarno. Wedle zapewnień – miało z niego wykiełkować właśnie złoto. Po zasianiu król bardzo się niecierpliwił, a gdy za jakiś czas ujrzał dziwną roślinę, wpadł w złość i wszystko usunął, nakazując jednocześnie odnaleźć starca, który tak okrutnie go okłamał. Król nie wiedział jeszcze, że roślina, która powstała z otrzymanych nasion, to właśnie len, nie mniej ważny dla ubogich ludzi, jak złoto.

Oczywiście legenda „Jak to z lnem było” ma swoją dalszą cześć, którą warto jednak doczytać samemu. Historia jest bardzo wciągająca, akcja wartka i interesująca, więc żaden czytelnik – bez względu na wiek – nie powinien się nudzić. Całość nie jest też szczególnie długa, dlatego doskonale nadaje się jako lektura dla dzieci w wieku 5-10 lat. Warto jednak całość przeczytać wspólnie, ponieważ niektóre określenia zawarte w utworze mogą być niezrozumiałe dla współczesnych przedszkolaków czy uczniów klas 1-3. Dobrze więc, jeśli „Jak to z lnem było” zostanie omówione wraz z rodzicem lub nauczycielem. Całość w większości wydań opatrzona jest dużymi, barwnymi i przejrzystymi ilustracjami, które również pomogą w zrozumieniu przekazu. Książka na pewno warta jest uwagi ze względu na możliwość zapoznania się z tym, jak powstawały len i płótno. Nie można zapomnieć również o wartości wychowawczej. „Jak to z lnem było”, podobnie jak większość nowel i opowiadań Marii Konopnickiej, zawiera pewien morał dla najmłodszych. Z tego powodu również warto, aby dorosła osoba pomogła dziecku zrozumieć tę naukę i wyciągnąć odpowiednie wnioski z całości.

„Jak to z lnem było” to z pewnością przykład utworu z klasyki polskiej literatury dla dzieci. Osoby, które chcą zapoznać się z treścią legendy, mogą nabyć egzemplarz książkowy, a także wersję w formie audiobooka czytaną przez aktora Tomasza Stockingera. Oczywiście opowiadanie znaleźć można również w sieci, m.in. w serwisie YouTube, jednak lepiej zaopatrzyć się w książkę – w księgarni jest to koszt zaledwie kilku lub kilkunastu złotych, można również wypożyczyć ją z biblioteki. Choć utwór ma już ponad 200 lat, to jednak wciąż jest ciekawą pozycją dla młodszych i starszych czytelników. Nie ma tu nudy, całość jest zwięzła, są interesujące zwroty akcji i dialogi. Warto zatem zapoznać się z legendą „Jak to z lnem było” – z pewnością nie będzie to zmarnowany czas.

Problem z telefonem, czyli jak dodzwonić się na infolinię plusa

Problem z telefonem, czyli jak dodzwonić się na infolinię plusa

Z roku na rok zwiększa się czas jaki przeciętny Polak spędza z telefonem komórkowym w ręku. Od części z nich wymaga tego wykonywana praca, której jednym z aspektów są rozmowy telefonicznie z klientami albo kontrahentami. Jednak zdecydowana większość użytkowników telefony wykorzystuje w celach rozrywkowych, czyli rozmowy i smsy ze znajomymi, media społecznościowe, gry i słuchanie muzyki. Każdy telefon, a dokładnie karta sim z numerem telefonu jest obsługiwana przez jednego z operatorów sieci komórkowej, np. plus.

Czasami zdarza się tak, że mamy jakiś problem z naszym telefonem i zastanawiamy się czy nie jest to spowodowane przez naszego operatora. Wtedy zastanawiamy się jak dodzwonić się do plusa, aby wyjaśnić problematyczną sytuację. W takiej sytuacji powinniśmy zadzwonić na infolinię, gdzie pracownik jednego z działów powinien nam pomóc rozwiązać nasz problem i wyjaśnić nurtujące kwestie związane z plusem.
Jeżeli nie wiesz jak dodzwonić się do plusa, to zawsze możesz znaleźć numer na infolinię na stronie internetowej albo salonie obsługi klienta danego operatora. Pracownicy salonu na pewno pomogą nam wyjaśnić nasz problem z telefonem, a jeżeli sami nie będą wiedzieli jak to zrobić, to podadzą nam numer na infolinię albo sam zadzwonią na infolinię w danej kwestii.
Jeżeli nie wiesz jak dodzwonić się do plusa, ale np. znasz numer na infolinię cyfrowego polsatu, to możesz zadzwonić na tę infolinię. Zostaniesz tam odpowiednio pokierowany i powinieneś otrzymać prawidłowy numer, ponieważ cyfrowy polsat i plus, to firmy należące do jednego właściciela, a co za tym idzie to firmy ściśle ze sobą współpracujące.
Pamiętaj także wszelkie problemy z operatorem, a także inne problemy z telefonem możesz spróbować rozwiązać samemu i nie musisz dzwonić na infolinię. Jako użytkownik i klient sieci plus możesz zarejestrować i zalogować się na ich stronie internetowej, na której będziesz mógł samemu rozwiązać niektóre kwestie związane z operatorem, m. in. włączanie i wyłącznie usług. Także w telefonie powinieneś mieć aplikację plusa, która również częściowo zastępuje infolinię. Jeżeli jednak Twój problem jest poważniejszy albo nie wiesz po prostu jak rozwiązać go za pomocą strony i aplikacji, to powinieneś wiedzieć jak dodzwonić się do plusa. Numerem dla klientów plusa jest 601102601. Infolinia ta działa całą dobę. Oczywiście 7 dni w tygodniu.
Natomiast jeżeli interesuje Ciebie oferta plusa i chcesz wiedzieć jak dodzwonić się do plusa, to powinieneś zadzwonić pod numer 601100601. Ta infolinia działa od poniedziałku do soboty.
Skoro już wiesz jak dodzwonić się do plusa, to możesz wykonać do nich telefon, jeżeli akurat masz jakiś problem z ich ofertą albo chcesz skorzystać z ich usług. Na pewno otrzymasz rzetelną i profesjonalną pomoc albo informację.
Jeżeli już wiesz jak dodzwonić się do plusa, to możesz zapamiętać te numery albo najlepiej zapisać je w swoim telefonie. Zapewne jeszcze Ci się przydadzą, a jeżeli nie Tobie, to komuś z Twojego otoczenia. Wtedy będziesz mógł podać taki numer.