Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Trawa
Autor Wiadomość
Nabla Wysłany: 2016-01-29, 08:27   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Tylko wygląda to paskudnie :zdegustowany: Zastanawiam się czy coś powinnam była zrobić jesienią? Skosiłam bardzo krótko na początku listopada, ale np. jeden krzak który gubi liście, zostawiłam w spokoju, bo do końca grudnia był piękny i fioletowy - a teraz mam jego rozfragmentowane zwłoki rozkładające się w każdym zakamarku ogródka ;)

No nic, najwyżej zgodnie z nazwą miejscowości, do marca będę mieszkać na bagnie :oczami:




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Blutka Wysłany: 2016-01-29, 08:30   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Nabla, potraktuj to jak darmowy nawóz do trawników. Ja nigdy liści nie zbieram. Jak tylko obeschnie po zimie, to trawa wszystko, co zgniłe, "zjada" i ładnie na tym rośnie. :)
Podstawa to jednak krótkie skoszenie na jesieni, żeby nie było za dużo kładącej się, gnijącej trawy, bo to już by mogło być za wiele.

Na błocie niewiele zrobisz. Jeśli trawa już ruszyła i jest za wysoka, to możesz spróbować ją kosą podciąć, ale nie wiem, czy nie powyrywasz darni, skoro jest tak miękko, zamiast ściąć.

Byle do wiosny. :)
 
 
Nabla Wysłany: 2016-01-29, 09:17   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Blutka napisał/a:
Jeśli trawa już ruszyła

Khem, mowimy o Irlandii - tu trawa rosnie cala zime ;)

No nic, pod koniec lutego powinno przestac az tak padac...




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Blutka Wysłany: 2016-01-29, 09:18   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Nabla napisał/a:
Khem, mowimy o Irlandii - tu trawa rosnie cala zime


A to jędza. ;)

Zawsze możesz nożyczkami skracać. :rotfl:
 
 
zosiabg Wysłany: 2016-01-29, 09:56   

Starsza Kobieta


Wiek: 32
Dołączyła: 15 Paź 2008
Posty: 4061
Nic nie rób, bardziej zniszczysz i postrzępisz, niż poprawisz wygląd. Niestety :(




 
 
Madziara*x Wysłany: 2016-04-06, 08:52   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
Pomocy !

Podpowiedzcie, co zrobić...

Na działce stara, przerośnięta trawa i inne zielsko. Karpy takie, że przejść się nie da... :zalamany:
Co z tym zrobić ?
Przychodzi mi do głowy tylko opcja przekopania, ale 900m2 łopatą machać średnio mi się widzi.
Pytanie 1. Jak się nazywa taki sprzęt co to by przekopał ?
2. Czy to w ogóle mam sens ?
Dodam, że nie potrzebuję tam boiskowej, równiutkiej trawy, tylko zwykły trawnik, równy (!) może być z koniczynę i innymi zieleninami ;)
Byle był równy, żeby go kosić kosiarą...
 
 
Madeleine Wysłany: 2016-04-06, 09:11   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Madziara*x napisał/a:


Na działce stara, przerośnięta trawa i inne zielsko. Karpy takie, że przejść się nie da... :zalamany:
pewnie perz albo trawa pastewna :/ Przekopac niestety i od nowa...

Do takiej powierzchni to wez poszukaj rolnika, zeby to zabronowal. Potem trzeba wyrownac (to juz do zrobienia grabiami, ale sily i czasu trzeba - mozesz wypozyczyc sprzet). Aby bylo zgodnie ze sztuka - to powinnas wszystko najpierw potraktowac roundupem (opcja skuteczna, acz rakotworcza), ewentualnie przykryc calosc czarna agrowloknina, zeby wszystko padlo, i dopiero wtedy gleboko przekopac.

Ja ten etap odpuscilam, tylko wyrownalismy o tyle, o ile - no i to sie msci. Juz pal licho chwasty - z wiekszoscia dalismy sobie rade, ale w czwartym roku pojawil sie perz i polowa trawnika nadaje sie do zrobienia od nowa (na kepy trawy nie zadziala zaden srodek na chwasty w trawniku), ale do niskiego koszenia jednak bylo wyrownane niewystarczajaco.
 
 
nata Wysłany: 2016-04-06, 11:46   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
Mam dokładnie ten sam problem. U mnie do ponownego wyrównania ponad 1000 metrów :kwasny: Jak patrzyłam na oferty firm, które sie tym zajmują, to delikatnie mówiąc wyrwało mnie z butów. A żem skąpa, to musiałabym chyba upaść na głowę, żeby tyle zapłacić :lol:
Znajomy, który sam równał swoją działkę doradzał, żeby zamówić pana z traktorkiem (ewentualnie z koniem :hyhy: ), który najpierw to zaora, potem rozdrobni (nie pamiętam jak się ta maszyna nazywa, dopytam, jeśli będzie Cię to interesowało) i zabronuje. Resztę trzeba przejechać grabiami i można siać.
Stratujemy pod koniec kwietnia, jak tyko uda mi się załatwić rzeczonego pana ;)
 
 
Madeleine Wysłany: 2016-04-06, 12:26   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
nata napisał/a:
Mam dokładnie ten sam problem. U mnie do ponownego wyrównania ponad 1000 metrów :kwasny: Jak patrzyłam na oferty firm, które sie tym zajmują, to delikatnie mówiąc wyrwało mnie z butów. A żem skąpa, to musiałabym chyba upaść na głowę, żeby tyle zapłacić :lol:
Znajomy, który sam równał swoją działkę doradzał, żeby zamówić pana z traktorkiem (ewentualnie z koniem :hyhy: ), który najpierw to zaora, potem rozdrobni (nie pamiętam jak się ta maszyna nazywa, dopytam, jeśli będzie Cię to interesowało) i zabronuje. Resztę trzeba przejechać grabiami i można siać.
Stratujemy pod koniec kwietnia, jak tyko uda mi się załatwić rzeczonego pana ;)
no tylko dopoki nasiona beda w ziemi, to problem bedzie powracal :/
Perz jest szalenie trudny do wyplewienia.

Ja trawnik - wielkosci jeszcze wiekszej niz u Naty, niestety :/ - zmniejszam. Duzo rabat, mysle nad takimi namiastkami trawnika:
http://www.ogrodowisko.pl...c-zielony-dywan
i na koncu (czyli za rok najszybciej, bo jeszcze kawal mi zostal) planuje na tej czesci pozostalej zrobic trawnik od nowa, albo siany, albo z rolki.
 
 
zosiabg Wysłany: 2016-04-06, 13:43   

Starsza Kobieta


Wiek: 32
Dołączyła: 15 Paź 2008
Posty: 4061
Perz to niestety nie tylko po nasionach ale i po korzeniach. z domowych sposobów na samo równanie to my ciągnelismy za autem paletę która wyrównała ziemię. sama deska za lekka była. i całkiem ładnie wyrównane. perz mozna ewentualnie punktowo ruondupem jeśli nie ma dużo. roztwór+pędzelek i troche roboty, ale zawsze mniej świństwa.




 
 
Madziara*x Wysłany: 2016-04-06, 17:44   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
No właśnie dwóch Panów z traktorem było, zerknęło, i za dużo mam tam już drzewek, krzaczków i nie mają jak lawirować...
A nie chcę ich wycinać.

Na tej działce gdzie teraz mieszkamy 3000m2, było pusto, wpadł Pan, zaorał, odrosło i koszę teraz 1x na tydzień, i jest ok.
No ale na tej gdzie zaczynamy budowę, wcześniej posadziłam drzewa, później nie było kiedy dbać, i teraz czarna du.... :(

Wynalazłam koło mnie wypożyczalnię sprzętu, mają glebogryzarkę - Pan powiedział, że się nada żeby to przekopać.
Bo w sumie potrzebuję z 500m2 zaorać, na reszcie i tak będą zaraz kopać fundamenty itp. więc moja praca na nic.

Boję tylko o to, czy po deszczu da się tam wejść, czy będzie błoto "po pachy" :looka:
 
 
nata Wysłany: 2016-04-06, 19:53   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
Madziara*x napisał/a:
Wynalazłam koło mnie wypożyczalnię sprzętu, mają glebogryzarkę - Pan powiedział, że się nada żeby to przekopać.

No nie wiem, mam nieodpłatny dostęp do glebogryzarki i nawet nie zaczynam, bo wiem nie podoła. Robiliśmy kiedyś podejście na mniejszej trawie i poległa.

Madziara*x napisał/a:
No właśnie dwóch Panów z traktorem było, zerknęło, i za dużo mam tam już drzewek, krzaczków i nie mają jak lawirować...

A z kóniem? :hyhy: U nas, kiedy jeszcze mieliśmy trochę tych drzewek, orał koniem i dał radę.

Madeleine napisał/a:
Ja trawnik - wielkosci jeszcze wiekszej niz u Naty, niestety - zmniejszam. Duzo rabat, mysle nad takimi namiastkami trawnika:

Też rozważam zmniejszenie, bo ogrom koszenia przy naszej wiecznie za krótkiej dobie zachęca do takiej decyzji.
 
 
nata Wysłany: 2016-05-12, 19:44   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
Walczymy :hyhy: Trochę zmieniliśmy plan działania. Był już pan koparką, wyrównał teren. Potem nawieźliśmy ziemi i znowu równanie koparką. A w sobotę przyjeżdża pan jakimś super sprzętem ;) (nawet nie wiem jak to się nazywa :oczami: ) i przygotowuje do siania :hurra:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group