Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Planowe (oraz nieplanowe) cc
Autor Wiadomość
markdottir Wysłany: 2016-05-28, 08:40   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8106
Skąd: z szuflady
Ja też długo dochodziłam do siebie i łaziłam jak emerytka, ale mi oxy rozwaliła totalnie kręgosłup, więc nie wiem ile w tym było pleców a ile cięcia. A miejsce cięcia bolało mnie bardzo długo.
Gratulacje! :)





Madame rośnie i Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
lizka Wysłany: 2016-05-28, 09:03   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 11 Paź 2008
Posty: 1980
Gratulacje Nabla.

Ja o pierwszym CC tak sobie dochodzilam do siebie, choc mysle ze bylam w sredniej. Jestem dosyc wytrzymala na bol.
Po drugiej doszlam do siebie jakos ekspesowo - chyba pomoglo to ze juz wiedzialam co i jak. No i dziecko na OIOMie tez motywowalo.
Za kazdym razem wychodzilam ze szpitala w trzeciej dobie po cc.
Po tygodniu sama jezdzilam do szpitala samochodem do inego miasta i pedzalam godziny na taborecie bez oparta przy inkubatorze. Wczesniej mnie wozili, bo nie chcieli mi maz i tesc pozwolic na prowadzenie auta.

Po drugiej CC nie wzielam zadnych dodatkowych lekow przeciwbolowych, wstalam po ok 10h po operacji a nastepnego dnia rano bralam juz prysznic. Po pierwszym CC wstalam po 24h i omal nie zemdlalam pod prysznicem :cool2:

Przy drugiej CC na mojej sali byly jeszcze 2 dziewczyny po CC. Ja jedyna bylam bez dziecka i pomagalam tamtym dwom, dla ktorych to byly pierwsze porody.

Podsumowując chyba nie ma reguły - różnie to bywa.




lizka, Maciuś (02-02-2005r) i Michałek (30.08.2013)
 
 
zaraza Wysłany: 2016-05-28, 20:10   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 1808
Skąd: z epidemii
Nabla - gratulacje :)

Co do cc to po pierwszym (z powikłaniami było) dochodziłam do siebie miesiąc :masakra: a tak w pełni na 100% to jeszcze drugi miesiąc był potrzebny.
Po drugim cc wypuścili mnie chyba w piątej dobie (wstępnie planowali trzymać siedem) i że bardzo o siebie dbałam, to chyba po jakiś 2 tygodniach już było ok. Choć prawdę mówiąc te pięć dni które w szpitalu przeleżałam plackiem i przespałam dość dobrze mnie zregenerowały.
Daj sobie czas - rana cięta brzucha + utrata krwi - masz prawo dochodzenie do siebie liczyć w tygodniach a nie dniach.:)
 
 
melodia Wysłany: 2016-05-28, 21:49   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Wiek: 33
Dołączyła: 21 Wrz 2008
Posty: 462
Skąd: z Wawy
Gratulacje :)

Ja po obu cc doszłam do siebie szybko - wyszłam ze szpitala w 3 dobie, po domu śmigałam bez problemów, pierwszy spacer (5 dni po cesarce, ok. 20 min) był trochę trudny, ale następny już ok. Teraz, po planowej cc, chyba doszłam do siebie szybciej - nie wiem, czy kwestia mniejszego zmęczenia porodem czy doświadczenia. No i za oboma razami od początku wdrożyłam ćwiczenia poporodowe ściągnięte ze strony szpitala na Karowej.





 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group