Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
treści 'nie dla dzieci' - czyli jakie?
Autor Wiadomość
MarMaja Wysłany: 2011-02-11, 23:34   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Nie jestem matką idealną i moje dziecko ogląda programy i bajki zarówno z kablówki, jak i w komputerze. Idealną nigdy nie będę, bo moja równowaga psychiczna nie jest kompatybilna z całodziennym zapewnianiem dziecku samych rozwijających atrakcji, grania w dziecięce gry, odpowiadania na setki różnych pytań i generalnie spędzania każdej minuty wyjątkowo efektywnie. Jestem zbyt leniwa na bycie idealną, poza tym nie jestem przeciwniczką telewizji jako takiej, a jedynie pewnych programów.

Wydaje mi się jednak, że dość dobrze radzę sobie z objaśnianiem córce mechanizmów rządzących tym światem. Ale... zupełnie nie potrafię ogarnąć się emocjonalnie i wyjaśnić przypadków bezmyślnej krzywdy zwierząt przez człowieka. Takie historie zawsze emocjonalnie mnie wyjątkowo ruszają. To jest właśnie ten temat, przed którym staram się moje dziecko na razie jeszcze bezwzględnie chronić, bo po części nadal chronię tez siebie.
Kiedy byłam nastolatką moja babcia opowiadała mi coś z czasów swojej bardzo wczesnej młodości, która przypadała na okres wojny i wtrąciła bardzo smutną historię pewnego psa, której nigdy nie będę w stanie zapomnieć, bo tak emocjonalnie wryła mi się w pamięć.
Ja nie umiem sobie radzić z emocjami w takim temacie, ale mam nadzieję, że moja córka będzie w tym względzie silniejsza i spotka się z bestwialstwem dopiero wtedy gdy szanse, że emocjonalnie to zniesie będzie duże.

Odnośnie zbierania kolekcji - naklejek, literek z danona, petshopów, czy innych, to nie zabraniam, ani nie unikam.
W samym zbieraniu nie ma nic złego, problem wiąże się bardziej z motywacją do tego zbierania.
Jeśli dziecko zbiera, bo bez tego czuje się gorsze w grupie, to problem nie leży w kolekcjonerstwie tylko poczuciu własnej wartości. Jeśli musi mieć najwięcej, albo chwali się, że liczą się tylko najlepszej jakości, to problem również bardziej dotyczy chorej ambicji rodziców.
U nas była fascynacja petshopami. Była, bo już minęła. Trwała jakieś pół roku. Przyszła z przedszkola (a nie z reklam), bo koleżanki zaczęły zbierać. Reklamy Maja widziała, ale same w sobie jej nie ruszały.
Jestem pewna, że u nas problem spowodowałoby ignorowanie tematu petshopów niż uznanie tego za naturalny wybór spośród wielu innych. Dziecko również samo w pewnym momencie uznało, że ilość petshopów ma już wystarczającą i nie chce więcej. Wiedziała z góry, ze wszystkich mieć nie będzie i musi wybrać te, które najbardziej chce mieć, a my postaramy się je kupić. W ten sposób wybierała te najbardziej dla niej wartościowe. Wybierała je świadomie, a nie na zasadzie "musze mieć kolejny 147"

Teraz zbiera naklejki od lekarzy :hyhy: Są lepsze niż bakugany.




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Pucia Wysłany: 2011-02-11, 23:35   
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
Tygrys napisał/a:
A w kwestii bakuganów ... widziałyście jak wygląda bakugan ?
To jest kulka - w środku jest magnes i np jak ja się przyłozy do lodówki albo metalowej lampki albo się nią rzuci o podlogę ta kulka się razkłada i robi się z niej jakis stworek/smok który jakoś szczególnie przerażający nie jest. Jak dla mnie w samej kulce z magnesem nie ma nic złego.


Widziałam. Widziałam takie ohydne naprawdę i takie lepsze,niemniej jak mój (wówczas) trzyipółlatek powiedział, że takie coś chce mieć to doznałam szoku. Pół roku się oswajam z myślą i pewnie się poddam :hyhy:




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
żaba Wysłany: 2011-02-12, 07:18   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Jak do nas trafilas?: poczta pantoflowa G
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 221
Skąd: z sadzawki
e, ja osobiscie uwazam, ze sa slodkie, kwestia podjescia ;) A niektore gormity sa nawet rozowo-fiolkowe :hyhy:
No i bakugany, w pewnym stopniu rozwijaja sprawnosc manualna i wyobraznie przestrzenna ( niektore naprawde ciezko jest zlozyc;))




pozdrawiam
Kasia
 
 
Bluemendale Wysłany: 2011-02-12, 11:40   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2225
U nas ani gormity ani bakugany nie pojawiły się pod wpływem reklam bo my telewizji prawie wogóle nie oglądamy. Jeśli Miki ogląda bajkę to w 99% jest to "Było sobie życie". Na te zabawki namówił go najlepszy kolega z przedszkola, jak pojawiła się jedna to pojawiły się i następne bo Misiek uwielbia kolekcjonować różne rzeczy - od patyków i kamyków począwszy. Aktualnie rozpoczął kolekcjonowanie klocków lego :hyhy:

wygląd bakuganów i gormitów nie robi na mnie wrażenia a Miki nie dostrzega tego że niektóre są paskudne.
 
 
daryjka Wysłany: 2011-06-07, 12:38   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
:)


Jak do nas trafilas?: z gimbli
Wiek: 31
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 412
Skąd: z dalekiego kraju
a jak rozwiązujecie kwestię oglądania tv u rodziny, dziadków?
przepraszam za OT, ale mnie to interesuje.. wiem,że wybiegam w przyszłość i gdybam, ale bratanek mojego męża ma 4 lata i pozwalają mu samemu oglądać telewizję. zna wszystkie reklamy na pamięć, nie raz widziałam jak ogląda coś złego w tv albo, o zgrozo, gra na komputerze ( również bez opieki) w jakieś internetowe gry... :zly:
nie chcę, żeby i u nas tak było jak będziemy jeździć kiedyś do rodziny M. ze swoimi dziećmi... jak się ustrzec tej okropnej tv i komputera odwiedzając gości..




[
 
 
Blutka Wysłany: 2011-06-07, 12:41   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
daryjka.k, może wystarczy powiedzieć? ;)
Ja, jak jedziemy do teściów, proszę o wyłączenie telewizora i tyle.
 
 
Kary Wysłany: 2011-06-07, 12:42   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7429
Skąd: z lasu
daryjka.k napisał/a:
a jak rozwiązujecie kwestię oglądania tv u rodziny, dziadków?


U moich rodziców w tv leci tylko sport :masakra: A to chłopaków nie interesuje ;)

U teściów tv włączony niestety non stop :mur: Ale jak są dzieci to tylko Mini-Mini. Szczęście w nieszczęściu.




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
ampa Wysłany: 2011-06-08, 08:25   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: gimblowa ewakuacja
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 1022
To ja wrzucę coś odnośnie treści nie dla dzieci, z wnioskiem, że to co do nich dociera należy kontrolować.
Jest w TV ponoć jakiś program w TV w którym chłopcy na pożegnanie uderzają się w krocze (nie wiem dokładnie co to za show..) i u mnie w mieście uczniowie kopiowali sposób pożegnania z tego show i jeden z chłopców (12lat) wylądował w szpitalu z poważnym urazem jądra, które mu amputowano :zdegustowany: .




A
 
 
upta Wysłany: 2011-06-08, 09:02   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2140
daryjka.k napisał/a:
gra na komputerze ( również bez opieki) w jakieś internetowe gry...

ee? zależy jakie gry :P Mój syn też, o zgrozo, gra na komputerze bez mojej opieki :przestraszony: w gry na minimini.pl
daryjka.k napisał/a:
jak się ustrzec tej okropnej tv i komputera odwiedzając gości..

myślę, że wystarczy poprosić o wyłączenie telewizora. Można skłamać, jak się nie chce wysłuchiwać tyrag o nieszkodliwości TV, że przeszkadza w rozmowie z gospodarzami.
Co do komputera - wystarczy zaproponować ciekawszą rozrywkę :P np. nowa gra, puzzle, zabawa podwórkowa...




 
 
czekoladka Wysłany: 2011-11-05, 20:50   
reklama
smaczna i szalona


Dołączyła: 26 Wrz 2008
Posty: 399
Skąd: sprzed słonecznika
Któraś pytała tu o teledyski i pokazywanie ich dzieciom. Nie oglądam tv to i nie wiem jaki teledysk jest do jakiej piosenki, ale za to szwagierka zna wszystkie i ona w czasie opieki nad naszą Małą cenzuruje jej skutecznie obraz z tv. Puszcza jakiś kanał muzyczny, dajmy np 4funtv i włącza listę kanałów Więc teledysk jest w tle. A że lista kanałów jest koloru czarnego z białymi napisami, więc tylko po małym fragmencie na około telewizora coś tam widać. Małą to nie rusza, ona tylko tańczy układając klocki, albo skacze sobie do piosenki.
Jeszcze w kwestii teledysków, pokazujemy jej czasem jej ulubiony teledysk Waka Waka. W sumie, to nawet Loca obejrzała. Ale Rabiosy, na którą teraz ma fazę, nie pokażę. Mówimy jej, że tego nie ma w komputerze albo telefonie, że jest tylko muzyka.

Nasza ma dostęp do bajek w tv, ale tylko mini mini, bo inne są wredne :zdegustowany: Wie, co to komputer, bo oboje z mężem spędzamy dużo czasu przed nimi. Kiedyś miała fascynację obrazkami w google :hyhy: zanim jeszcze zakumała że bajka to coś fajnego. Więc wrzucaliśmy np hasło: krowa w google i podziwiała te krowy czy inne kotki albo kaczuszki na monitorze :rotfl: Ileż ochów i achów było.

Mam tylko problem z moją mamą. Czasem ona opiekuje się Zosią. Nie widzi niestety nic złego w puszczaniu tv jak leci. I tak w tle może lecieć zarówno Moda na sukces, jak i Trudne sprawy, albo wiadomości. Tłumaczę tłumaczę i nic :kwasny:

A bajki książkowe cenzurowałam do dziś :cool2: Nie miałam pojęcia, że taki Tomcio Paluch czy Czerwony Kapturek mogą być dobre. Wydawały mi się brutalne i omijałam je z daleka.






"Człowiek może obejść się bez wielu rzeczy - z wyjątkiem drugiego człowieka"
 
 
Nabla Wysłany: 2017-02-24, 15:13   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Help. Czy jest jakas wersja Zolwi Ninja bez przemocy?

Cale przedszkole oszalalo, syn nie widzial ani jednego odcinka (puscilam kiedys, ale tak sie nawalali, ze zaraz wylaczylam) a spiewa piosenki, zna wszystkie Zolwie i ich sprzety, zazyczyl sobie zolwiowy kostium na Haloween i tort na urodziny, w ogole pelna obsesja. Ale kreskowa w wersji podstawowej jest dla mnie nie do zaakceptowania. Jest alternatywa?

(plusem calej sytuacji jest to, ze Psi Patrol poszedl w kat :padam: )




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Kirka Wysłany: 2017-02-24, 16:08   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3999
Nabla, chyba nie ma, wszak to Ninja sa ;)




:police:
 
 
Nabla Wysłany: 2017-02-24, 16:10   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Ej no, sztuki walki to sobie moga trenowac :cwaniak: byle sie nie lali po ryjach na serio.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group