Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Rzucanie palenia
Autor Wiadomość
Zaynah Wysłany: 2013-03-22, 11:07   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z g.
Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 758
Skąd: Warszawa
Póki co emocje ogarniam i nawet chęć zapalenia jakby mniejsza - chyba to kwestia tego, że tym razem dojrzałam do rzucenia. Jedyne co mnie zadziwia, to fakt jak bardzo mój organizm reaguje na rzucenie fajek: suchość w gardle, drapanie w przełyku, dziwne uczucie w płucach... oby jak najszybciej to minęło. Jeśli natomiast będzie się to przeciągało, to skorzystam z Waszych rad i wybiorę się na terapię.
 
 
Puuu Wysłany: 2013-03-22, 11:31   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Wiek: 31
Dołączyła: 05 Lis 2012
Posty: 1846
Ja paliłam długo(wcześnie zaczęłam) i dużo, rzuciłam jak tylko zaczęłam myśleć o zajściu w ciążę i ku mojemu zdziwieniu rzuciłam z dnia na dzień. Mąż miał większy problem, pamiętam, że czytał jakąś książkę o rzucaniu palenia pomogło, nie palił 1,5 roku ale niestety teraz wrócił do palenia
 
 
dorota83 Wysłany: 2013-03-22, 14:22   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 33
Dołączyła: 11 Mar 2009
Posty: 1213
Skąd: De
Zaynah, no to zycze powodzenia :) i 3mam kciuki, zeby Ci sie udalo :)




 
 
agnetta Wysłany: 2013-03-22, 20:46   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 6263
Skąd: Sielskie Mazowsze ;)
Zaynah napisał/a:
Jedyne co mnie zadziwia, to fakt jak bardzo mój organizm reaguje na rzucenie fajek: suchość w gardle, drapanie w przełyku, dziwne uczucie w płucach... oby jak najszybciej to minęło.


Te objawy są jak najbardziej normalne. Powodzenia!




G & J & B
 
 
Zaynah Wysłany: 2013-03-25, 10:53   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z g.
Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 758
Skąd: Warszawa
agnetta napisał/a:
Zaynah napisał/a:
Jedyne co mnie zadziwia, to fakt jak bardzo mój organizm reaguje na rzucenie fajek: suchość w gardle, drapanie w przełyku, dziwne uczucie w płucach... oby jak najszybciej to minęło.


Te objawy są jak najbardziej normalne. Powodzenia!

Dzięki za ukojenie nerwów, bo już myślałam że coś ze mną jest nie ok - jednak faje robią straszne spustoszenie w organizmie! :/
Trzymam się i choć czasem durne myśli krążą po głowie, to wiem że nigdy więcej nie sięgnę po tego truciciela!
 
 
agnetta Wysłany: 2013-03-25, 11:01   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 6263
Skąd: Sielskie Mazowsze ;)
Zaynah napisał/a:
Trzymam się i choć czasem durne myśli krążą po głowie, to wiem że nigdy więcej nie sięgnę po tego truciciela!


Nie powtarzaj sobie, że nigdy więcej - ta perspektywa może być przytłaczająca. Staraj się ogarnąć najbliższe 24 godziny - "Dzisiaj nie palę". W bardzo trudnych momentach odraczaj czas np. nie palę przez godzinę, a później spróbuj znów odroczyć ten czas.




G & J & B
 
 
Zaynah Wysłany: 2013-03-25, 11:10   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z g.
Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 758
Skąd: Warszawa
agnetta napisał/a:
Zaynah napisał/a:
Trzymam się i choć czasem durne myśli krążą po głowie, to wiem że nigdy więcej nie sięgnę po tego truciciela!


Nie powtarzaj sobie, że nigdy więcej - ta perspektywa może być przytłaczająca. Staraj się ogarnąć najbliższe 24 godziny - "Dzisiaj nie palę". W bardzo trudnych momentach odraczaj czas np. nie palę przez godzinę, a później spróbuj znów odroczyć ten czas.

Dziękuję :)
 
 
PatiNova Wysłany: 2013-03-28, 13:31   

Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 3
agnetta napisał/a:
Zaynah napisał/a:
Trzymam się i choć czasem durne myśli krążą po głowie, to wiem że nigdy więcej nie sięgnę po tego truciciela!


Nie powtarzaj sobie, że nigdy więcej - ta perspektywa może być przytłaczająca. Staraj się ogarnąć najbliższe 24 godziny - "Dzisiaj nie palę". W bardzo trudnych momentach odraczaj czas np. nie palę przez godzinę, a później spróbuj znów odroczyć ten czas.


Ciekawa rada, sama rzucałam palenie z 10 razy w życiu, ale zawsze właśnie mówiłam sobie, że na zawsze. I nigdy się nie udawało ;)

Teraz już nie palę od ponad roku, mega mi epapierosy pomogły - głównie w zwalczeniu uzależnienia psychicznego, bo fizyczne jest do przeżycia.




„Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich”. Andrzej Sapkowski
 
 
Królik Wysłany: 2013-06-11, 15:16   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 514
Chciałam gdziekolwiek oficjalnie oświadczyć: rzuciłam.

Wczoraj.
Dlaczego? Chciałam od jakiegoś czasu. Ale nie miałam siły. Wczoraj rano okazało się, że jakaś grypa żołądkowa, czy coś.. No i nie byłam w stanie, kompletnie. Dzisiaj też niezbyt. Myślę, że to najlepszy moment.

Rzucałam już kilka razy, z czego raz na czas ciąży. Ale co z tego...

Co jest najgorsze?
Emocje.
Nie panuję. Jestem potworem. Nienawidzę siebie samej w tych momentach.
Póki co, nie miałam sił denerwować się ;) I mam nadzieję, że tym sposobem przeczekałam najgorszy moment.
 
 
Reya Wysłany: 2014-09-04, 20:35   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: wyszukiwarka
Wiek: 27
Dołączyła: 22 Maj 2014
Posty: 62
Skąd: Warszawa
Rzucanie palenia. Powraca ten temat do mnie jak bumerang niestety :( staram się rzucać już dwa lata i jakoś nie umiem. Zdenerwuje się albo gdzieś jakieś piwko ze znajomymi i już sięgam po papierosa. Udało mi się wytrzymać dwa miesiące bez dymka. Macie może jakieś porady odnośnie rzucania? Jak sobie z tym radzicie?
 
 
rejeda Wysłany: 2014-09-22, 16:14   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 09 Lut 2012
Posty: 21
Dwa miesiące to już dużo, myślę, że najgorsze za Tobą. Teraz tylko konsekwentnie trzymaj się swojego celu, aż całkowicie zapomnisz o paleniu. uznane za reklame/carol
Ostatnio zmieniony przez carol 2014-09-23, 19:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mart Wysłany: 2014-09-24, 16:01   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 29 Kwi 2011
Posty: 116
uznane za reklame/carol- może liczba złych czynników mających wpływ na Twoje zdrowie oraz zdrowie Twoich bliskich wspomoże Ci. Nie ma co ukrywać, że bez wsparcia rodziny jest trudniej. Może po prostu warto z nimi na ten temat porozmawiać, podobnie jeśli chodzi o znajomych w kręgu których spotykasz. Problem niestety nie jest łatwy do zwalczenia, trzeba sie gruntowanie za niego zabrać.
Ostatnio zmieniony przez carol 2014-09-25, 08:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ainsleya Wysłany: 2014-10-31, 12:56   

Pampersa mi dali i nowym nazwali


Wiek: 22
Dołączyła: 31 Paź 2014
Posty: 2
Królik napisał/a:
Chciałam gdziekolwiek oficjalnie oświadczyć: rzuciłam. Wczoraj.

Ja też rzuciłam. Godzinę temu :P




reklama jest platna/carol
 
 
d1802 Wysłany: 2017-04-18, 14:17   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 08 Lis 2016
Posty: 3
U mnie cięzko z tym. Palę od jakiegoś czasu i nie wiem co zrobić zeby przestać :/ wydaje mi się ze nie umiem miec silnej woli. Co robic? :/
 
 
SweetCake Wysłany: 2017-04-19, 10:16   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 5
Mi jakiś czas temu udało się skuteczne zawalczyć z nałogiem. Oczywiście nie obyło się bez 2-3 krótkich epizodów powrotu do palenia, ale w końcu się udało. Nie powiem, trzeba było sobie przereorganizować, co nie co życie. Zmiana śniadania - bo kawa z bułka powodowały u mnie od razu myśl o fajce, przez jakiś czas zero wizyt u siostry, która pali niemiłosiernie dużo. Do tego orzechy i rodzynki do częstego przekąszania w kryzysowych chwilach :) Powodzenia wszystkim rzucającym życzę.
Ostatnio zmieniony przez markdottir 2017-04-19, 11:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group