Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
I komunia - jakie prezenty?
Autor Wiadomość
Nabla Wysłany: 2017-04-21, 12:28   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8652
Skąd: z bagien Hibernii
alexa, ale nastolatek to troche inna bajka niz komunista ;)

Moj syn znalazl 2EUR i od tego czasu oszczedza - zbudowal sobie skarbonke z Duplo, co weekend dostaje 50c odsetek od nas i cierpliwie czeka az uzbiera 10EUR na gre planszowa, choc wie, ze moglby wydac na czekolade. I to jest budzet, ktorym jest w stanie zarzadzac 5ciolatek. 8latek ogarnie zapewne kilkadziesiat PLN - ale nie kwoty rzedu tysiecy :looka:

Poza tym jeszcze jakis jeden wiekszy skladkowy prezent komunijny moge zrozumiec, to duzy prezent od kazdego goscia to moim zdaniem gruba przesada. Gdybym byla gosciem, ograniczylabym sie do max 50PLN, jako potencjalna chrzestna moze zaangazowalabym sie bardziej w organizacje imprezy (oplacila czesc obiadu? zabrala dzieciaka na pielgrzymke, skoro mam go wychowywac w wierze?) ale na pewno nie dalabym sie namowic na quady, tablety, setki zlotych w kopercie czy inne, podkreslam moim zdaniem, nieodpowiednie dla wieku i okazji podarunki.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Madeleine Wysłany: 2017-04-21, 12:58   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8716
esoes napisał/a:

Ale dziewięciolatek? Ze ma zrobic co chce z np. 3 tysiakami?
są dzieci i dzieci. Mój dziesięciolatek ściboli, ma teraz jakieś 2 tysiące, a chce laptopa za 4, bo jakieś sobie parametry wymyślił. Biorąc pod uwagę tempo zbierania, trochę mu zajmie, no ale cóż - okoniem stawać nie będę.
Jakby chciał iphona (podobno modny gadżet wśród komunistów), to dostałby jasny przekaz, że wprawie kupić może, ale już do szkoły nosić nie - bo nie chcę, aby szpanował przed dziećmi stanem posiadania.

Nabla, a jak wygląda sprawa prezentów komunijnych w Irlandii?
 
 
Nabla Wysłany: 2017-04-21, 13:19   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8652
Skąd: z bagien Hibernii
Madeleine napisał/a:
Nabla, a jak wygląda sprawa prezentów komunijnych w Irlandii?


Iwonek zapytaj, ona jest akurat w temacie ;)

Nie wiem za bardzo jak z prezentami - bo jeszcze nie nasz etap wiekowy plus my nie religijni. Wiem, ze jest gigantyczny cyrk z imprezami - restauracje, limuzyny :zdziwko: , rejestracja w salonach z ktorej szkoly jest dziecko, zeby nie bylo dwoch takich samych sukienek na jednej komunii, kiecki kosztujace po 1kEUR. Czyli irlandzki klasyk - totalny brak rozsadku, rozrzutnosc i pseudoreligijnosc na pokaz. (Na biezmowanie jest powtorka :cwaniak: Pare tygodni temu miasto bylo pelne 12tolatek w pelnym, wieczorowym makijazu i sukniach wartych wiecej, niz moja slubna)

Edit: poszukalam po okolicznej prasie:
Cytat:
€500 is pretty standard now

Cytat:
One in five children pockets more than €1,000 in cash on the day, while the average child makes around €300


A tu przykladowo rozpisane koszty
http://www.irishexaminer....ion-393916.html




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
esoes Wysłany: 2017-04-21, 14:26   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 638
Madeleine napisał/a:
esoes napisał/a:

Ale dziewięciolatek? Ze ma zrobic co chce z np. 3 tysiakami?
są dzieci i dzieci. Mój dziesięciolatek ściboli, ma teraz jakieś 2 tysiące, a chce laptopa za 4, bo jakieś sobie parametry wymyślił. Biorąc pod uwagę tempo zbierania, trochę mu zajmie, no ale cóż - okoniem stawać nie będę.
Jakby chciał iphona (podobno modny gadżet wśród komunistów), to dostałby jasny przekaz, że wprawie kupić może, ale już do szkoły nosić nie - bo nie chcę, aby szpanował przed dziećmi stanem posiadania.

Nabla, a jak wygląda sprawa prezentów komunijnych w Irlandii?

To tak jak i z doroslymi. Jeden oszczedza, drugi wyda zaraz a trzeci jeszcze kredyt zaciagnie.
Co nie znaczy ze za pieniadze 9 latka i sposob w jaki z nich korzysta nie sa odpowiedzialni rodzice. Tez jednak kontrolujesz, bo z poprzedniego posta wywnioskowalam ze nie masz pojecia ile kto ma i na co wydaje. I o to chodzi. Komunikacja komunikacją, a kontrola najwyzszą formą zaufania w stosunku do czlowieka lat 9 ktory pozostaje pod naszą opieką.
 
 
Mad Wysłany: 2017-04-21, 16:01   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 185
Ja mam pytanie do matek 9-latek. Jak już pisałam w którymś poście planujemy w prezencie dziewczynce dać coś pamiątkowego ze złota. Po pierwsze dlatego, że uważam że od chrzestnego bardziej pasuje dać coś pamiątkowego niż od zwykłego gościa, po drugie dlatego, że w przyszłości złoto może mieć drugie życie (sama mam z komunii złoty pierścionek, którego co prawda nigdy nie ubrałam i kolczyki, które planuje przerobić na coś co bardziej mi aktualnie przypadnie do gustu). Tylko nie wiem czy iść w zupełną klasykę typu wisiorek + tematyczny medalik (i tu koszt pewnie nieco większy) czy w kolczyki stosowne do wieku. I teraz moja prośba do matek dziewczynek w podobnym wieku: doradźcie proszę co byście wybrały. Jeśli wisiorek + medalik sama coś wybiorę. Jeśli kolczyki to jakie spodobałyby się Waszym córkom?

Aha budżet ok 300 zł
 
 
esoes Wysłany: 2017-04-21, 16:24   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 638
Moja akurat nie lubi złota, chwilowo jest chyba mocno niemodne.
W srebrze w tym wieku królowaly wszelkie zwierzątka.
W sumie jak nie trafisz, to zawsze mozna na cos przerobic o ile moda wróci ;)
Ostatnio zmieniony przez Blutka 2017-04-21, 16:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mad Wysłany: 2017-04-21, 16:31   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 185
A to też cenna uwaga, bo ja właśnie mam wrażenie, że złoto już teraz wróciło. Co prawda nie wiem jak sprawa ma się u 9-latek, moje obserwacje dotyczyły raczej dorosłych kobiet i późniejszych nastolatek. dzięki!
 
 
xmonixxx Wysłany: 2017-04-21, 16:46   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2107
alexa napisał/a:
Dlatego są dzieci, ktorym kopertę dam, są takie, którym nie..

u nas w rodzinie to nie dzieci wydają te pieniądze..im niestety te pieniądze gdzieś giną z tych portfelików. takie mam odczucie i starsze dziecko brata podobnie.
uważam, że jeżeli dziecko 12letnie nie zgadza się żeby z jego koperty pokrywano koszty np wycieczki szkolne,j to rodzice nie powinni z niej brać. Nie jest aż tak u nich źle żeby nie mogli za nią zapłacić. Zwłaszcza że pieniądze miały być na inny cel.
ja bym chętnie te pieniądze dzieciom dawała gdyby te wszystkie obietnice zakupu różnych rzeczy ( raczej większej wartości ) były spełniane.

Nabla napisał/a:
tablety
u nas tableta dostał 5 latek na urodziny :) od dziadków :oczami: Mojemu małemu (niedługo 5latkowi) planowali kupić to samo. Powiedziałam że mlowy nie ma. nie będzie się ogłupiał siedząc przy tablecie i nie bedzie mi robił awantur... ledwo co po wakacjach dajemy radę z oduczaniem go od smartfona ( czasem ratujemy sie w podróży.. albo newralgicznych sytuacjach) a normalnie nie ma do telefonów dostępu.


moja siostra, której na komunii nie bedzie ( mieszka w UK) i nie jest chrzestną, zostawiła już do podarwania 100 funtów :S..więc gdybym jako chrzestna miała dawać kopertę to chyba musze to przebić :D :przestraszony:




 
 
Blutka Wysłany: 2017-04-21, 16:55   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 11917
Ja tam generalnie uważam, że jeśli tylko rodzice nie mają szczególnych problemów finansowych, to pieniądze dane dziecku powinno wydać dziecko. Jasne, przy większych kwotach porada i nadzór rodziców są konieczne, ale nie wyobrażam sobie, że rodzice konfiskują kasę bez słowa i robią wedle własnego uznania. Nawet, jeśli chodzi o konieczność zrekompensowania prezentami kosztów przyjęcia dla dziecka, to trzeba to z właścicielem kasy uzgodnić i objaśnić taki obrót spraw. Niezależnie od tego, czy to kasa na komunię, urodziny czy od babci w spadku. Jak dziecka, to dziecka. Szanowanie cudzej własności dotyczy też szanowania własności małolata.
 
 
esoes Wysłany: 2017-04-21, 16:56   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 638
Czy ktos moze poprawic hwilowo na chwilowo w moim poscie? Bo mi zjadło c i mocno razi a edytowac nie moge.
 
 
Nabla Wysłany: 2017-04-21, 17:55   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8652
Skąd: z bagien Hibernii
Blutka napisał/a:
a tam generalnie uważam, że jeśli tylko rodzice nie mają szczególnych problemów finansowych, to pieniądze dane dziecku powinno wydać dziecko

Niezaleznie od wieku? :niepewny:




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Oleta Wysłany: 2017-04-21, 18:09   

Forumowy wyjadacz


Jak do nas trafilas?: z forum na G!
Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2661
Skąd: Sopot
Nabla napisał/a:
Blutka napisał/a:
a tam generalnie uważam, że jeśli tylko rodzice nie mają szczególnych problemów finansowych, to pieniądze dane dziecku powinno wydać dziecko

Niezaleznie od wieku? :niepewny:

Chyba mogą dziecku te pieniądze przechować i dać, gdy już będzie umiało mówić i pójść do sklepu ;) , co nie równa się zawłaszczeniu dziecięcych, darowanych funduszy i wydaniu ich...?




Ludzie, którzy traktują samych siebie zbyt poważnie, mają smutne życie!
 
 
xmonixxx Wysłany: 2017-04-21, 18:42   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2107
nie no umówmy się.. chyba prezenty wręczane np na chrzest są chyba przeznaczone na potrzeby malutkiego dziecka a tym samym rodzic decyduje o tym na co je przeznaczyć

niekoniecznie musza czekac aż dziecko osiągnie wiek, w którym będzie jasno precyzowało swoje potrzeby..
no chyba, że jest taka jasna intencja - oszczędzamy na przyszłośc dla dziecka..




 
 
Wanderer Wysłany: 2017-04-21, 18:48   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 578
Oleta napisał/a:

Chyba mogą dziecku te pieniądze przechować i dać, gdy już będzie umiało mówić i pójść do sklepu ;) , co nie równa się zawłaszczeniu dziecięcych, darowanych funduszy i wydaniu ich...?

My założyliśmy naszej córce konto i wszelkie pieniądze, które dostała w ramach prezentu na chrzest czy inne okazje lądują na tym koncie. W pewnym momencie (jeszcze trzeba się będzie zastanowić kiedy) dostanie kartę/dostęp do konta i możliwość swobodnego nimi dysponowania. mam nadzieję, że doceni, że nie wydaliśmy tych pieniędzy na duperele.

Na razie pieniądze Jej w ogóle nie interesują jako środek utylitarny;) Skarbonkę ma pełną...i nie ma szczególnych marzeń, więc cały czas zbiera :rotfl:
Ostatnio zmieniony przez Wanderer 2017-04-21, 18:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
esoes Wysłany: 2017-04-21, 18:51   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 638
Jakis taki sztuczny problem w tym widzę.
Dostalo na chrzciny, no to wiadomo, ze rodzic zabiera, a jak mu na cos bedzie potrzeba, to sobie z tej kasy dolozy, wszak kredytu nie bedzie brał jak ma w domu. No i odda kupujac dziecku zabawkę pewnie niejedną w przyszlosci. Za kazdym razem powinien zaznaczac ze to pieniądze z chrzcin?
Z komunią podobnie, tylko tu juz dziecko zapyta co sie stalo z jego kasą, wiec dla swietego spokoju mozna zaznaczyc ze najblizszy gadzet z komunijnych, bo zapewne jakis tam w koncu temu dzieciakowi gadzet kupią.
I jest ok, wszyscy rozliczeni.
Mozna tez schowac i zrobic celebrę typu: idziemy rodzinnie do sklepu wydac komunijną kasę/zamawiamy w necie gadzet - marzenie dziecka zaakceptowany przez nas..
Mozna schowac i przetrzymac do okreslonego wieku, tudziez finansowac dziecku jego zachcianki.
Jak ktos lubi to mozna dac dziecku niech sobie z tym zrobi co chce.
Wszystkie chwyty moim zdaniem dozwolone, choc na ostatni jak wspomnialam powyzej ja bym sie nie zdecydowala z szacunku do pieniedzy darczyncy.
Jakkolwiek nie zostanie zadysponowana ta kasa bedzie to mialo wiekszy sens niz obdarowanie dziecka figurką czy trzecią biblią ktorą bedzie przekladalo z kata w kat przez najblizszych 90 lat.

Zyjemy w czasach kiedy dzieci mają wszystko w domach. Nie musimy zazwyczaj zbierac na rower i podkreslac ze to rower z komunii, bo tak czy inaczej dzieciak ten rower dostanie.
Jak ma marzenia to swietnie, jest w co ulokowac. Niestety calkiem sporo dzieci nawet nie wie co chcialoby dostac. Zapytalam mojego mlodego, myslal z 10 minut co to on by chcial i dk konca nie byl pewien.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group