Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
I komunia - jakie prezenty?
Autor Wiadomość
esoes Wysłany: 2017-04-21, 18:51   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 616
Jakis taki sztuczny problem w tym widzę.
Dostalo na chrzciny, no to wiadomo, ze rodzic zabiera, a jak mu na cos bedzie potrzeba, to sobie z tej kasy dolozy, wszak kredytu nie bedzie brał jak ma w domu. No i odda kupujac dziecku zabawkę pewnie niejedną w przyszlosci. Za kazdym razem powinien zaznaczac ze to pieniądze z chrzcin?
Z komunią podobnie, tylko tu juz dziecko zapyta co sie stalo z jego kasą, wiec dla swietego spokoju mozna zaznaczyc ze najblizszy gadzet z komunijnych, bo zapewne jakis tam w koncu temu dzieciakowi gadzet kupią.
I jest ok, wszyscy rozliczeni.
Mozna tez schowac i zrobic celebrę typu: idziemy rodzinnie do sklepu wydac komunijną kasę/zamawiamy w necie gadzet - marzenie dziecka zaakceptowany przez nas..
Mozna schowac i przetrzymac do okreslonego wieku, tudziez finansowac dziecku jego zachcianki.
Jak ktos lubi to mozna dac dziecku niech sobie z tym zrobi co chce.
Wszystkie chwyty moim zdaniem dozwolone, choc na ostatni jak wspomnialam powyzej ja bym sie nie zdecydowala z szacunku do pieniedzy darczyncy.
Jakkolwiek nie zostanie zadysponowana ta kasa bedzie to mialo wiekszy sens niz obdarowanie dziecka figurką czy trzecią biblią ktorą bedzie przekladalo z kata w kat przez najblizszych 90 lat.

Zyjemy w czasach kiedy dzieci mają wszystko w domach. Nie musimy zazwyczaj zbierac na rower i podkreslac ze to rower z komunii, bo tak czy inaczej dzieciak ten rower dostanie.
Jak ma marzenia to swietnie, jest w co ulokowac. Niestety calkiem sporo dzieci nawet nie wie co chcialoby dostac. Zapytalam mojego mlodego, myslal z 10 minut co to on by chcial i dk konca nie byl pewien.
  
 
 
Oleta Wysłany: 2017-04-21, 19:37   

Forumowy wyjadacz


Jak do nas trafilas?: z forum na G!
Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2658
Skąd: Sopot
Czyli w sumie daje się tę kopertę rodzicom z okazji chrzcin ich dziecka...? No w sumie można i tak do tego podejść...




Ludzie, którzy traktują samych siebie zbyt poważnie, mają smutne życie!
 
 
esoes Wysłany: 2017-04-21, 20:27   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 616
Oleta napisał/a:
Czyli w sumie daje się tę kopertę rodzicom z okazji chrzcin ich dziecka...? No w sumie można i tak do tego podejść...

W rzeczy samej.
Jakkolwiek to brzmi, tak wlasnie jest.
I tak rodzice zrobią z tym co zechcą ;) .
Rozsadnie byloby sie z tym pogodzic, albo otworzyc konto i samemu trzymac pieczę nad podarunkiem.
Darczynca w zasadzie nie ma zadnego wplywu na to co sie stanie z pieniędzmi, jo jak widac rowniez w tym watku dalsze sledzenie losow gotowki nie jest mile widziane ;)
 
 
Zmora Wysłany: 2017-04-21, 20:28   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 4966
A prezenty typu: bilety do kina lub teatru, zoo, aquaparku , półkolonie z zajęciami zgodnymi z hobby, kompletnie nie mają sensu? Gry planszowe potrafią być drogie - skoro już o kilkuset zł prezentach jest mowa.

A w pułapie cenowym Biblii są przecież jeszcze tysiące innych książek, od młodzieżowych, przez atlasy, do religijnych (kiedyś był szał na JPII dla dzieci). To takie straszne dostać książkę?

O I Komunii piszę.
  
 
 
Nabla Wysłany: 2017-04-21, 20:44   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8571
Skąd: z bagien Hibernii
Zmora, Ty jesteś mój gatunek rodzica :rotfl:




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Oleta Wysłany: 2017-04-21, 22:23   

Forumowy wyjadacz


Jak do nas trafilas?: z forum na G!
Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2658
Skąd: Sopot
Zmora -popieram Twoją wizję prezentów! :)

esoes - piszesz, że w pieniądze to prezent dla rodziców, bo i tak zrobią z tym co zechcą... Hmmm... W sumie dając chrześniakowi np. złoty krzyżyk też nie mamy gwarancji, że jego rodzice tego nie sprzedadzą i nie wydadzą kasy jak im się podoba... :niepewny:




Ludzie, którzy traktują samych siebie zbyt poważnie, mają smutne życie!
 
 
markdottir Wysłany: 2017-04-21, 22:32   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8006
Skąd: z szuflady
Zmora, bardzo fajne pomysły. Tylko jak wiem, że dzieciaka ucieszy kasa, bo sobie zbiera na coś, czego rodzice mu nie kupią, to chyba lepiej dać kopertę (znów wracam do chrześniaka mojego męża). Oczywiście jeśli wiem, że będzie miał taką możliwość, a nie, ze mu rodzice zabiorą. ;)

A co do wydawania pieniędzy dzieci przez rodziców to mam nadzieję, ze Madame nam wybaczy, że zapłaciliśmy za pneumokoki kasą z kopert z chrztu. :lol:





Madame rośnie Mademoiselle też
1% dla Patryka
  
 
 
Oleta Wysłany: 2017-04-21, 22:46   

Forumowy wyjadacz


Jak do nas trafilas?: z forum na G!
Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2658
Skąd: Sopot
markdottir napisał/a:


A co do wydawania pieniędzy dzieci przez rodziców to mam nadzieję, ze Madame nam wybaczy, że zapłaciliśmy za pneumokoki kasą z kopert z chrztu. :lol:
Lepiej już zacznijcie pisać list wyjaśniająco-tłumaczący! ;)




Ludzie, którzy traktują samych siebie zbyt poważnie, mają smutne życie!
 
 
Nabla Wysłany: 2017-04-21, 22:51   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8571
Skąd: z bagien Hibernii
I zbierać paragony :haha:

A swoją drogą to cieszę się, że pieniądze w w prezencie od babci po urodzeniu dzieci dostałam ja - były dla mnie, za połogowe trudy :cwaniak: Przynajmniej nie będę się musiała tłumaczyć :rotfl:




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Oleta Wysłany: 2017-04-21, 23:03   

Forumowy wyjadacz


Jak do nas trafilas?: z forum na G!
Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2658
Skąd: Sopot
Nabla napisał/a:
I zbierać paragony :haha:
O właśnie! Wiedziałam, że o czymś zapomniałam. ;)




Ludzie, którzy traktują samych siebie zbyt poważnie, mają smutne życie!
 
 
esoes Wysłany: 2017-04-22, 02:14   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 616
Oleta napisał/a:
Zmora -popieram Twoją wizję prezentów! :)

esoes - piszesz, że w pieniądze to prezent dla rodziców, bo i tak zrobią z tym co zechcą... Hmmm... W sumie dając chrześniakowi np. złoty krzyżyk też nie mamy gwarancji, że jego rodzice tego nie sprzedadzą i nie wydadzą kasy jak im się podoba... :niepewny:


Oczywiscie.
Dlatego mnie zawsze bedzie troche dziwic ze niektorzy darczyncy mają problem z tym w jaki sposob rozeszla sie kasa ;)
Biblię w sumie tez na allegro mozna puscic.... o ile da sie usunąć dedykację ;)

Podobaloby mi sie gdyby ktos napisal pamiatkowy list, taki z treścią, ktory latwo przechowac i zawsze bedzie nam przypominał osobę od ktorej dostalismy i dzien w ktorym dostalismy. Jakies rady, wskazowki, przemyslenia, cokolwiek osobistego zamiast kartki z empiku za 3 dychy. Ale to malo popularne chyba.

Ksiazka z dedykacją tez jest ok, ale jakas ponadczasowa, z przesłaniem. No Biblia tu sie wpasowuje. Ok, pod warunkiem ze jest pierwsza, jezeli nie, to niekoniecznie brnęłabym w tematyke religijną.
Dobra klasyka z zachecajacą dedykacją, ładnie wydana spelnilaby swoją rolę doskonale.
Bizuteria dla dziewczynek tez latwa do przechowania. Tu faktycznie moda sie zmienia i moze byc moment ze dziecko zalozy nie raz, chociaz kupujemy wg gustu wlasnego nie zawsze zbieznego z gustem dziecka. Fajny srebrny pierscien z komunijnym grawerem sama chcialabym dostac ;) , ale to równiez malo popularne, bo z rozmiarem trudno.

Moze macie pomysly na sensowne pamiątki?

W sumie brakuje mi takich osobistych, nawet niekomercyjnych pamiątek, ktore latwo byloby przechowac zeby dzisiejszy 9 latek wspomnial ten dzien za lat 40.

Chcialabym zeby mlody dostal polityczną mapę europy do powieszenia na scianie, w ramce na przyklad. Mysle ze oprocz elektroniki to by go ucieszyło. Z dedykacją oczywiscie.

Aparaty fotograficzne to juz nie ta epoka. Chyba ze z poziomu lustrzanki dla pasjonata, ale u 9 latka raczej z tym slabo.

Zegarek dziecinny pamiatkowy raczej nie jest, zepsuje sie i po ptakach. Wieczny, szwajcar z kolei drogi i nie musi w gust trafic. 40 lat temu cieszyl nas zegarek czajka, czy jakikolwiek bo na rynku nie bylo. Dzis czas odmierza telefon.
Rower co 2 komunista juz posiada, jak dostanie kase to moze jak wyrosnie kupi nowy. Wg wlasnego gustu, bo tu tez rządzi czesto moda i są modele ktore nie przejdą za nic. Moje pokolenie daloby sie pokroic za jakikolwiek.... no zmienily sie czasy.
Dziecię moje dostalo laptopa, ale na dzis nie pamieta ze to z okazji komunii, wiec rownie dobrze kase mogloby dostac.

Miotam sie pomiedzy pamiatką-symbolem, a rzeczą uzyteczną, ktora ucieszy, ale z komunią sie nie bedzie kojarzyc tak, jak symboliczny niegdys rower. Smartfony i tablety są tak popularne ze nikt nie zapamieta od kogo i z jakiej okazji byl pierwszy.

Tak mi wychodzi ze kto potrafi dac sensowną pamiatkę, fajnie by bylo zeby dał. Kto nie potrafi, niechby dal kopertę ;)

Wiatr okropny i alarm mnie obudzil, stąd te nocne przemyslenia. Jakos trzeba wzrok zmeczyc zeby zasnąć ponownie ;)

Film profesjonalny z komunii bardzo by mi sie podobal, ale nie taki koscielny szablon dla calej grupy, a taki jak sie robi na weselach, z prob, przygotowan, kosciola, imprezy po, na ktorym kazdy gosc powie ze 2 zdania od siebie, dobrze poskladany zeby nie wyszedl dluzszy niz 40 minut.
Albo w podobnym klimacie album z opisami zdjec przed po i w trakcie i z wypowiedziami gosci, albo lepiej: zeby kazdy gosc napisal dziecku liscik do zamintowania w albumie...
  
 
 
esoes Wysłany: 2017-04-22, 02:48   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 616
...do zamontowania w albumie ;)

Brak mozliwosci edycji to jakis chory pomysł.
 
 
Nabla Wysłany: 2017-04-22, 07:49   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8571
Skąd: z bagien Hibernii
esoes napisał/a:
Chcialabym zeby mlody dostal polityczną mapę europy do powieszenia na scianie, w ramce na przyklad

Ale mapa polityczna też nie zniesie próby czasu :niepewny: Za 5-10 lat będzie nieaktualna.

Moim zdaniem pomysł jest świetny, podobnie jak wszelkie albumy (geograficzne, biologiczne, słowniki) - jest to coś, czego z reguły rodzice nie kupują, bo są kosztowne, informacje można znaleźć w Internecie i nie jest niezbędne - ale czytanie i oglądanie sprawia przyjemność i pomaga w nauce, są odpowiednie dla dziecka i na prawdę mogą posłużyć. No ale wieczne nie są...

Pamiątki powinny być maleńkie albo użytkowe, żeby przetrwały lata (srebrne pudełeczko z grawerem, w którym dostałam pieniądze na ślub od Chrzestnego mam w łazience na szpargały - i widzę je codziennie i myślę o nim przy każdej okazji).




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
  
 
 
Blutka Wysłany: 2017-04-22, 07:56   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 11859
Nabla napisał/a:
Blutka napisał/a:
a tam generalnie uważam, że jeśli tylko rodzice nie mają szczególnych problemów finansowych, to pieniądze dane dziecku powinno wydać dziecko

Niezaleznie od wieku? :niepewny:


No wiadomo, że nikt nie będzie o zdanie dwulatka pytał, ale już dzieci, które wiedzą, o co chodzi z kasą, powinny być brane pod uwagę przy wydawaniu pieniędzy. Nawet, jeśli idą one na jego szczepienia (co generalnie popieram). Tak po prostu, z szacunku. No ale widzę, że jednak w moim podejściu jestem odosobniona. ;)
 
 
esoes Wysłany: 2017-04-22, 08:22   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 616
Nabla napisał/a:
esoes napisał/a:
Chcialabym zeby mlody dostal polityczną mapę europy do powieszenia na scianie, w ramce na przyklad

Ale mapa polityczna też nie zniesie próby czasu :niepewny: Za 5-10 lat będzie nieaktualna.

Moim zdaniem pomysł jest świetny, podobnie jak wszelkie albumy (geograficzne, biologiczne, słowniki) - jest to coś, czego z reguły rodzice nie kupują, bo są kosztowne, informacje można znaleźć w Internecie i nie jest niezbędne - ale czytanie i oglądanie sprawia przyjemność i pomaga w nauce, są odpowiednie dla dziecka i na prawdę mogą posłużyć. No ale wieczne nie są...

Pamiątki powinny być maleńkie albo użytkowe, żeby przetrwały lata (srebrne pudełeczko z grawerem, w którym dostałam pieniądze na ślub od Chrzestnego mam w łazience na szpargały - i widzę je codziennie i myślę o nim przy każdej okazji).

No taaak, wiadomo. Za czasow mojej komunii byla jeszcze Jugoslawia i ZSRR ;) , niemnuej chetnie wyjęłabym taka mapę z szafy i poopowiadała dzieciakom co sie zmienilo od tego czasu na swiecie.

O, pudeleczko z grawerem tez cudny pomysł. Można wykorzystac i jest faktyczną pamiątką.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group