Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Ania z Zielonego Wzgórza :)
Autor Wiadomość
fjona Wysłany: 2017-05-19, 12:17   Ania z Zielonego Wzgórza :)

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 1849
Skąd: Hollyłódź
Ta nowa, ktoś oglądał na Netflixie? Chciałabym z córą obejrzeć ale uwielbiam wersję z Megan i biję się z myślami, czy najpierw starą wersję czy nową jej puścić.
Ma ktoś już jakieś przemyślenia. :padam:

Tak samo zastanawiam się czy 9 lat to nie za wcześnie na to, żeby dać jej do przeczytania? I które tłumaczenie, jeśli już!??

Jedna Ania a tyle dylematów ;) Są tu wielbicielki Ani z Zielonego Wzgórza?
 
 
Blutka Wysłany: 2017-05-19, 12:51   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 11970
fjona, ja Anię wielbię, u mnie na blogu jest moja recenzja serialu ( http://naregale.blogspot....h-e-serial.html ), ale generalnie uprzedzam, że wszystko zależy, czego człowiek oczekuje. ;) Ja np. wersji z Megan nie lubię. :D A ta nowa jest specyficzna.


9 lat to spokojnie można dać do przeczytania, zwłaszcza to nowe tłumaczenie z wydawnictwa Skrzat (Bernsteinowa, chociaż to tłumaczenie niepełne i z błędami, ma swój urok, ale jest sporo skrótów, bo Bernsteinowa nie radziła sobie z angielskim najlepiej, wiecie? :D ).
 
 
fjona Wysłany: 2017-05-19, 13:05   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 1849
Skąd: Hollyłódź
O, super, chętnie zerknę.

Czyli ten przekład Beręsewicza? Też mi się wydaje ciekawszy i zabawniejszy.
Ale mam sentyment do starej wersji. No i starą wersję mam jeszcze na półce :)
 
 
Blutka Wysłany: 2017-05-19, 13:41   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 11970
fjona, tak Beręsewicza. :) Może być dla współczesnego dziecka o wiele łatwiej to czytać, niż piękne, ale jednak archaiczne tłumaczenie z "naszej epoki". ;)

Przede wszystkim od czasu Bernsteinowej (Zawiszy i Fedyńskiego) wszyscy przyzwyczaili się, że jest pani Małgorzata Linde (a nie, jak w oryginale, Rachela), itd., więc może być czasami ciężko przywyknąć do tego, że niektóre nowsze tłumaczenia odchodzą od tego, co zostało nam do głowy wbite. :)

Z Montgomery w ogóle mam tak, że jedną z moich ulubionych jej książek jest "Jane z Lantern Hill", która występuje też w spolszczonym bardzo tłumaczeniu pod tytułem "Jana ze Wzgórza Latarni". I nie mogę tych bardzo spolszczonych znieść, bo jednak - to nie jest książka dla kilkulatków i dzieje się w określonym geograficznie punkcie, więc te wszystkie spolszczenia nazw mnie wkurzają. :D
 
 
Nabla Wysłany: 2017-05-19, 22:45   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8688
Skąd: z bagien Hibernii
fjona, mnie się całkiem nowa Ania podoba, jest nieźle uwspółcześniona charakterologicznie, ale też film ma trochę cięższy kaliber niż wcześniejsze wersje (większy ciężar położony na nieszczęśliwe dzieciństwo Ani, większe problemy życiowe później).

Aktorka podoba mi się bardzo, jest taka właśnie brzydko-śliczna i ma dużo wdzięku. Ładne kostiumy i scenografia, zgrzyta mi czołówka, bo jest z zupełnie innej bajki, ale to detal.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
nirwanaa Wysłany: 2017-05-21, 18:54   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: z G.
Wiek: 35
Dołączyła: 25 Wrz 2008
Posty: 1607
Skąd: podwarszawskie
O nie wiedziałam że jest inna wersja niż z Megan. Z chęcią obejrzę!




My
 
 
skrzacik Wysłany: 2017-05-21, 19:50   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3683
Skąd: Warszawa
Nową Anię obejrzałam niemal na jeden raz. :hyhy:
Podobała mi się bardzo. Choć przyznam się, że emocjonalnie z trudem zniosłam przeniesienie się z sielskich, dziecięcych wspomnień do brutalnej rzeczywistości.

Nie wiem czy tego chciałam...




 
 
Madziara*x Wysłany: 2017-05-22, 17:20   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
A powiedzcie Dobre Kobiety: żeby Anię nową obejrzeć na tym Netflixie, to muszę konto założyć, jak płacić ? Ogarnie zupełny profan, jeśli chodzi o filmy online :zawstydzony:

PS. Mam wszystkie części "starej" Ani, na kasetach vhs... i teraz zastanawiam się, czy nie przegrać ;)
 
 
Blutka Wysłany: 2017-05-22, 17:26   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 11970
Madziara*x, tak, musisz założyć konto. Pierwszy miesiąc kiedyś był gratis (ale trzeba i tak numer karty kredytowej podać).

Po co przegrywać, nie lepiej ściągnąć z netu? :P
 
 
nirwanaa Wysłany: 2017-05-22, 18:49   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: z G.
Wiek: 35
Dołączyła: 25 Wrz 2008
Posty: 1607
Skąd: podwarszawskie
Na cda znalazłam jakąś Anię z 2016 r - 1,5 godzinna. To jest to?




My
 
 
Blutka Wysłany: 2017-05-22, 18:50   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 11970
nirwanaa, nie.
 
 
Nabla Wysłany: 2017-05-22, 21:40   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8688
Skąd: z bagien Hibernii
Madziara*x, musisz założyć konto (ja mam założone w Japonii, bo jest taniej w jenach :rotfl: ) i potem obsługujesz jak zwykłe pliki w komputerze. Całkiem proste.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Sill Wysłany: 2017-05-22, 23:00   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2905
wersja z 2016 jest bardzo lightowa, obejrzałam z Nisiakiem bez problemu. Nowej jej nie puszczę.

Ania z 2016 za ładniutka. TA Ania jest idealna, szacun dla prowadzących casting.




 
 
Fiba Wysłany: 2017-05-23, 09:19   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 940
Skąd: Lublin!
Kocham Anię od dzieciństwa :) Aż może tego netflixa założę - do tego potrzebny tylko komputer, sieć i karta kredytowa? :) :)

Obecnie jestem na etapie czytania córce wersji "archaicznej" (ja jej - lepiej wchodzi i tłumacze niektóre słowa i opisy). Córa lat 7. Sama by nie przeczytała przynajmniej nie to tłumaczenie.






 
 
Blutka Wysłany: 2017-05-23, 09:43   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 11970
Fiba napisał/a:
Aż może tego netflixa założę - do tego potrzebny tylko komputer, sieć i karta kredytowa?


Tak.

Spróbuj nowe tłumaczenie Beręsewicza. :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group