Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Wszy w szkołach / przedszkolach
Autor Wiadomość
markettta Wysłany: 2017-06-24, 18:16   Wszy w szkołach / przedszkolach

Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 31 Mar 2011
Posty: 13
Coraz częściej słyszę od znajomych informacje nt wszawicy w szkołach, przyznam szczerze że nie sadziłam że jest to problem występujący współcześnie... zastanawiam się czy w ogóle można uniknąć wszawicy u naszych dzieci zakładając że oczywiście dbamy o ich codzienną higienę, co jeszcze możemy zrobić?
 
 
lalka_go Wysłany: 2017-06-24, 20:57   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 1999
My przez 3 lata przedszkola i 4 lata szkoły uniknęliśmy wszawicy.
Dochodziły mnie słuchy, że coś tam się pojawia w klasach ale u nas nie było. W którejś klasie stosowałam u córki taki spray na włosy Sora Lotion.




13.08.2005-nasz ślub


 
 
Netula Wysłany: 2017-06-25, 16:45   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Wiek: 40
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 2185
Skąd: Slask
u nas w pzedszkolu co roku wszawica była. Nam udało się uniknąć..




 
 
Blutka Wysłany: 2017-06-25, 21:32   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
markettta, nic nie zrobisz. Sprawdzać głowę, reagować szybko. Wszawica była, jest i chyba niestety jednak będzie. Wystarczy że jedno dziecko na placu zabaw spotka się z zarażonym kolegą, a potem już leci. ;) Szczęśliwie to nie koniec świata. :)
 
 
Nabla Wysłany: 2017-06-25, 22:52   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Infekcja jak każda inna, tylko patogen w mili, a nie jak zazwyczaj, mikro skali ;) Dzieciaki się zarażają przy zabawach kontaktowych, wszy są odporne na zwyczajne szampony i mydło, więc higiena w rozumieniu mycia się nie ma tu nic do rzeczy.

Szybka reakcja, zgłoszenie innym rodzicom i powinno być po sprawie.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Wanderer Wysłany: 2017-06-26, 20:59   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 597
Przy pierwszym ataku wszy...chyba w żłobku jeszcze chciałam uniknąć ewentualnego przeniesienia się inwentarza na moje dziecko i wypsikałam ją płynem ochronnym przeciw wszom. Potem z 10 razy pod rząd musiałam jej włosy myć, bo wyglądała jakby wpadła głową do miski z oliwą :rotfl: Za nic nie chciało się odtłuścić. Po tym eksperymencie odechciało mi się środków zaradczych :rotfl:
Jedyne co stosowałam to notoryczne i upierdliwe opieprzanie Pań, że moje dziecko wciąż przychodzi ze żłobka ze spinkami i gumkami innych dziewczynek w jej włosach.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group