Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Przygotowania do przyjęcia kota
Autor Wiadomość
eivee Wysłany: 2013-06-17, 12:34   
Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączył: 12 Wrz 2008
Posty: 1516
Skąd: stąd ;)
Caska napisał/a:
A nie masz możliwości pochowania kwiatków do pokoi i zamykania ich na czas nieobecności? U nas np. kot nie ma wstępu do dużego pokoju i sypialni, jeśli nas nie ma w domu...
niestety nie.
Część wyniosłam, ale z racji ilości i wielkości /takie niewinne hobby :oczami: / nie mam możliwości upchnięcia ich w zamkniętych pokojach, a salon w którym stoi ich najwięcej jest otwarty, bez drzwi.




 
 
julitta Wysłany: 2013-07-12, 21:42   
Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: z G.
Wiek: 37
Dołączyła: 22 Wrz 2008
Posty: 418
Skąd: Siemianowice Śląskie
Witajcie,
mam wreszcie zdjęcie przygarniętego kota, który okazał się 4-5 letnią kotką.



A to nasz kociak:


Niestety mamy problem ze znajdą - jest agresywna. Atakuje teściową - bo u niej ostatecznie została - każda sytuacja odkrytych ramion kończy się atakiem ze strony kotki i chęcią ugryzienia.




 
 
Alma_ Wysłany: 2013-07-13, 14:58   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4490
julitta, nie wiem, co Ci poradzić, ale moim zdaniem działa tylko czas i dużo cierpliwości. Nasza Zuzka tez na początku gryzla ludzi, pewnie była zestresowana zmiana domu i przestraszona. Teraz od dwóch lat nie ugryzla nikogo ani razu. Dajcie koteczce czas.




 
 
awangarda w stylu retro Wysłany: 2013-07-13, 15:32   

Starsza Kobieta


Wiek: 40
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3513
julitta, ogladacie moze Kot z piekla rodem?
mnie Jackson :love: otworzyl oczy na wiele spraw, na ktore wczesnije nie zwracalam uwagi.
przygarniajac doroslego, bezdomnego kota nalezy liczyc sie z tym, ze dostajecie go w pakiecie z jego lékami :( .
zakladam, ze porostu odkryte ramiona bardzo zle sie kotce kojarza i powoduja chec obrony.




"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań" Sir Peter Scott
 
 
julitta Wysłany: 2013-07-13, 23:05   
Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: z G.
Wiek: 37
Dołączyła: 22 Wrz 2008
Posty: 418
Skąd: Siemianowice Śląskie
O kotce mówimy że jest z piekła rodem :oczami: .

Awangarda z tymi odkrytymi ramionami to też tak myślę że kotce źle się kojarzą. Ale zaczyna mnie denerwować fakt że teściowa nie czuje się swobodnie we własnym mieszkaniu, że chodzi spać przykryta po samą szyję, by jej kot nie zaatakował :kwasny: .

Nie wiem ile czasu mam dać kotu na zaklimatyzowanie się, w tej chwili jest u teściowej od ok. 2 miesięcy.




 
 
awangarda w stylu retro Wysłany: 2013-07-14, 04:49   

Starsza Kobieta


Wiek: 40
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3513
julitta napisał/a:
O kotce mówimy że jest z piekła rodem :oczami: .

Awangarda z tymi odkrytymi ramionami to też tak myślę że kotce źle się kojarzą. Ale zaczyna mnie denerwować fakt że teściowa nie czuje się swobodnie we własnym mieszkaniu, że chodzi spać przykryta po samą szyję, by jej kot nie zaatakował :kwasny: .

Nie wiem ile czasu mam dać kotu na zaklimatyzowanie się, w tej chwili jest u teściowej od ok. 2 miesięcy.


moze napisz do Jackson :looka:
https://www.facebook.com/...location=stream ?


moim zdaniem problem sam sie nie rozwiaze. i behawiorysta bedzie potrzebny. mielismy kiedys kota, ktorego nawyki z zewnatrz ciagnely sie dlugie lata ( to bylo przed era behawiorystow zwierzecych w Polsce).




"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań" Sir Peter Scott
 
 
gustawa Wysłany: 2014-01-07, 18:19   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1014
Skąd: z nad morza
No dobra.
Od roku myślimy, rozważamy, zastanawiamy się i w końcu chyba dojrzeliśmy do tego, żeby w naszym domu zamieszkał kot.
W sobotę jedziemy w odwiedziny do pierwszej hodowli, za tydzień do drugiej i nogami przebieram i doczekać się nie mogę.
W życiu bym nie przypuszczała, że ja zadeklarowana psiara będę w ogóle rozważać mieszkanie z kotem 8)

Ciekawe jak długo jeszcze będziemy mieszkać tylko w trójkę ;)




Ptysiowo
 
 
julitta Wysłany: 2014-01-07, 21:36   
Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: z G.
Wiek: 37
Dołączyła: 22 Wrz 2008
Posty: 418
Skąd: Siemianowice Śląskie
Gustawa gratuluję decyzji :love:
Ja też całe życie byłam psiarą a teraz co się ze mńą stało :hyhy: . Mogłabym godzinami o kotach, karmach itd.
Macie konkretną rasę na oku ?




 
 
gustawa Wysłany: 2014-01-08, 15:58   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1014
Skąd: z nad morza
A dziękuję :D
Brytyjczyka chcemy. Nie dość że spodobał się nam od pierwszego wejrzenia to charakterologicznie też nam do gustu przypadł. No i przepadliśmy :cool2:




Ptysiowo
 
 
Olaja Wysłany: 2017-08-09, 07:31   

Starsza Kobieta


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 6014
Skąd: centrum miasta
Po 9 latach przerwy bierzemy kota do domu :hurra:
Chciałam zapytać o opinię nt. transportera.
Czy ktoś ma taki, sprawdza się?
http://allegro.pl/granat-...6904942932.html

Edit:
Jaki drapak? Kupować w ogóle? :hmmm:






"Są tylko dwie rzeczy, które powinniśmy dać swoim dzieciom: korzenie i skrzydła"
 
 
dagjes Wysłany: 2017-08-09, 11:15   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 1784
Olaja napisał/a:
Jaki drapak? Kupować w ogóle?

Jak nie chcesz mieć podrapanych mebli to kup ;) U nas sprawdzał się taki wysoki do sufitu z półkami do leżenia.

Co do transportera, to łatwiejszy w utrzymaniu czystości będzie plastikowy. Czasem może się zdarzyć, że w podróży się załatwi do niego.




DMB++
 
 
Olaja Wysłany: 2017-08-09, 11:42   

Starsza Kobieta


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 6014
Skąd: centrum miasta
dagjes napisał/a:
Jak nie chcesz mieć podrapanych mebli to kup

pewnie i tak nie da się uniknąć :)

dzięki






"Są tylko dwie rzeczy, które powinniśmy dać swoim dzieciom: korzenie i skrzydła"
 
 
myszowata Wysłany: 2017-08-09, 12:29   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 1988
Olaja napisał/a:
dagjes napisał/a:
Jak nie chcesz mieć podrapanych mebli to kup

pewnie i tak nie da się uniknąć :)

dzięki


nasze kocisko nie bierze się za drapanie mebli w ogóle ;) a z drapaka korzysta tylko z takiego kartonowego ;) taki stojący wielki olewa...za to z tego korzysta chętnie:

http://www.zooplus.pl/sho..._dla_kota/99778
tani i mało miejsca zajmuje ;)

też polecam plastikowy transporterek - nasz kot ze strachu sika po drodze jak jedzie do weta/ewentualnie ostatnio na przechowanie na okres wakacji do "zastępczego"domu.






 
 
karola78 Wysłany: 2017-08-17, 07:15   

Forumowy wyjadacz


Wiek: 39
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 2601
Skąd: z pracy...ale ciii
Wpadłam i ja. :hurra: :mbounce:
Wkrótce przygarniemy małego kociaka z mazurskiej wsi. To będzie nasz pierwszy kot.

Po przeczytaniu wątku wiem, że:
- żwirek Cat's Best EcoPlus, ale jaki rozmiar? :zawstydzony: Ile przy jednym kocie się tego zużywa?
- kuweta, cały czas się zastanawiam czy otwarta czy zamknięta i gdzie postawić :niepewny: ,
- transporter mam plastikowy,
- jedzenie nie whiskas,
- jakiś stabilny drapak,
- legowisko niekoniecznie.

Mam za to inny dylemat. Maluch pochodzi ze wsi, "od hodowców", którzy mają dwie kotki i co jakiś czas pojawiają się kociaki :masakra:
Z ich "doświadczenia" 4-5 tygodniowe maluchy są gotowe na nowy dom... I tak chcą nam go oddać. Może udałoby mi się to trochę przeciągnąć, ale...
- Mogę go wziąć w przyszły weekend, będzie mieć 5 tygodni i wtedy cały tydzień mąż z córą będą w domu, więc maluch nie będzie sam w okresie adaptacji.
- Lub mogę przeciągnąć jeszcze jakieś 2 tygodnie czyli mały będzie miał ok 7, ale wtedy już zacznie się powrót do codzienności czyli 10h poza domem.
Ja wiem, że nawet te 7 tygodni to za wcześnie, no ale z mądrościami ludowymi nie wygram. :masakra: :niepewny:





 
 
dagjes Wysłany: 2017-08-17, 21:04   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 1784
karola78 napisał/a:
Wkrótce przygarniemy małego kociaka z mazurskiej wsi. To będzie nasz pierwszy kot.

Gratulacje :)

karola78 napisał/a:
- żwirek Cat's Best EcoPlus, ale jaki rozmiar? Ile przy jednym kocie się tego zużywa?

Chodzi Ci o pojemność worka? 10 l powinno spokojnie na 2-3 miesiące starczyć.
karola78 napisał/a:
- kuweta, cały czas się zastanawiam czy otwarta czy zamknięta i gdzie postawić ,

Z zamkniętej będą mniejsze zapachy, no i nic na widoku ;)

karola78 napisał/a:
Ja wiem, że nawet te 7 tygodni to za wcześnie, no ale z mądrościami ludowymi nie wygram.

Generalnie kociak powinien mieć skończone 12 tygodni... Ja 2 razy miałam 5-tygodniowe koty, ale tutaj był wybór między życiem, a śmiercią. Przygotowałabym zapas mleka dla kociąt, strzykawkę do karmienia i nastawienie się na masaż brzuszka w celu wypróżnienia.




DMB++
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group