Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Pleśniawki
Autor Wiadomość
JOGA Wysłany: 2010-01-15, 09:46   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2441
Skąd: z chaty
dla dorosłych wit. C albo Cebion do przecierania, ew płukanki i dużo jogurtów naturalnych
dla dzieci fiolet





 
 
wiolonczela Wysłany: 2010-01-15, 10:00   

Starsza Kobieta


Dołączył: 10 Wrz 2008
Posty: 3884
my uzywalismy specjalnego kremu dactarin dla niemowlakow
 
 
marcynka Wysłany: 2010-02-21, 20:25   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: Gimbla
Wiek: 28
Dołączyła: 08 Gru 2008
Posty: 1432
Skąd: :)
daktarin nam w końcu pomógł natomiast apthin rozniósł wszystko na calą jamę ustną walczyliśmy prawie miesiąc a daktarin w 2 dni wyleczył wszystko :masakra:




Biżuteryjnie...
My Didu -

Obrazem rzeczywistości jest - rzeka. Wszystko płynie, nic nie trwa, "niepodobna wstąpić dwukrotnie do tej samej rzeki", bo już inne napłynęły w nią wody. Heraklit
 
 
mamapauli1 Wysłany: 2010-02-21, 20:56   
Temat po temacie, a bałagan w chacie
;)


Jak do nas trafilas?: przypadek;)
Dołączyła: 13 Lut 2010
Posty: 357
Polecamy Nystatyne, ale to na recepte zawiesina!i od czasu do czasu psikac w buzi maluszka tantum verde.






 
 
Karolcia Wysłany: 2010-02-24, 15:05   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 641
Skąd: Warszawa
Czy spotkałyście się może z przypadkiem kiedy walka z tym paskudztwem trwa ponad 4miesiące i nic nie skutkuje? Młody ma 6 miesięcy,lekarze rozkładają ręce, nystatyna nie działa, gencjana na chwile owszem ale po kilku dniach od odstawienia nawrót. Franek mi bliski, chociaż nie własne dziecko,rodzicom już ręce (i nie tylko) opadają ostatnio lekarz skierował ich do poradni immunologicznej w CZD ale nie mogą się dodzwonić chociaż od tygodnia próbują. Może ktoś ma jakiś pomysł?Pewnie nie realne, ale warto spytać ;)
 
 
Evvie Wysłany: 2010-02-25, 08:57   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 4584
Krem Dactarin stosowany miejscowo.
Do tego syrop Fluconazole doustnie.




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
marcynka Wysłany: 2010-02-25, 14:58   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: Gimbla
Wiek: 28
Dołączyła: 08 Gru 2008
Posty: 1432
Skąd: :)
Karolcia tak jak pisałam dactarin żel gdyby nie to to my pewnie jeszcze byśmy walczyli... poza tym wyparzanie butelek smoczków co użycie... i częstsze zmiany smoczków itp.

przypomniało mi się jeszcze zanim zastosowaliśmy daktarin to udało nam się podleczy pleśniawki tak że z obsypanej buzi zostało kilka plamek nawracajaych... olejek z drzewa herbacianego jedna kropelka na około pół kieliszka przegotowanej wody. maczaliśmy w tym gaziki i ścieraliśmy małej... niestety było to bardzo nieprzyjemne dla niej...




Biżuteryjnie...
My Didu -

Obrazem rzeczywistości jest - rzeka. Wszystko płynie, nic nie trwa, "niepodobna wstąpić dwukrotnie do tej samej rzeki", bo już inne napłynęły w nią wody. Heraklit
 
 
justyna_s_s Wysłany: 2010-02-25, 21:30   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: z G....
Dołączyła: 14 Wrz 2008
Posty: 1535
Skąd: Skierniewice
Karolcia, Anitka tak miała. Nie mogłyśmy wyleczyć tego paskudztwa niczym. Pediatra twierdził, że dziecko ma nieodpowiednie ph w ustach. Uspokajał, że ok 6 miesiąca minie. Przy silnych wysypach stosowaliśmy nystatynę-na receptę, ale mam wrażenie, że pleśniawki zginęły właśnie po fiolecie.
Po każdym wyleczeniu pleśniawek trzeba zmienić smoczek na nowy!
Pamiętam jak każdego ranka z przerażeniem zaglądałam małej do buźki i za każdym razem było gorzej lub tak samo jak poprzedniego dnia :mad: .
głowa do góry, da się to wyleczyć :)





 
 
Ewuś Wysłany: 2010-02-26, 13:15   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 32
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1672
Skąd: Radom
Evvie napisał/a:
Do tego syrop Fluconazole doustnie.


U nas walka z pleśniawkami trwała też bardzo długo, nawet nie pamiętam ile opakowań Nystatyny zużyliśmy :masakra: Co prawda były malutkie, ale jednak nie udało się ich pozbyć. Podobno u młodego związane to było z alergią. Dopiero właśnie syrop Fluconazole pomógł. I to nie na tej zasadzie, że Mikołaj musiał go pić. Smarowaliśmy wacikiem nasączonym syropie tylko przez 2 dni, a potem pleśniawki nigdy się już nie pojawiły.

Także Fluconazole jak najbardziej polecam.





 
 
ania_ Wysłany: 2010-05-01, 15:24   

Net włączony- gar z zupą spalony
z krainy Muminków


Jak do nas trafilas?: gimbla
Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 1071
Skąd: W-wa
justyna_s_s napisał/a:
Po każdym wyleczeniu pleśniawek trzeba zmienić smoczek na nowy!


A kiedy wiadomo, ze juz plesniawki sa w pelni wyleczone, zeby w odpowiednim momencie wymienic smoczek?

Ewuś napisał/a:
Także Fluconazole jak najbardziej polecam.


A to na recepte czy bez? I ile miesiecy musi miec dziecko, by mozna bylo to stosowac?
Nam pediatra przepisala Nystatyne, zaczelismy ja dopiero stosowac, oby pomogla.
 
 
marcynka Wysłany: 2010-05-01, 20:39   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: Gimbla
Wiek: 28
Dołączyła: 08 Gru 2008
Posty: 1432
Skąd: :)
ania_ napisał/a:
justyna_s_s napisał/a:
Po każdym wyleczeniu pleśniawek trzeba zmienić smoczek na nowy!


A kiedy wiadomo, ze juz plesniawki sa w pelni wyleczone, zeby w odpowiednim momencie wymienic smoczek?
kiedy nie ma żadnych plamek w buzi




Biżuteryjnie...
My Didu -

Obrazem rzeczywistości jest - rzeka. Wszystko płynie, nic nie trwa, "niepodobna wstąpić dwukrotnie do tej samej rzeki", bo już inne napłynęły w nią wody. Heraklit
 
 
yaska Wysłany: 2010-05-06, 18:54   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 06 Maj 2010
Posty: 69
mieliśmy problem z pleśniawkami, pomogło ścieranie aphtinem i później przez jakiś czas przecieranie buźki w środku wodą z kilkoma kroplami cytryny, żeby zakwasić środowisko w buzi, bo pleśniawki rozwijają się w środowisku zasadowym, nigdy więcej nie wróciły :)
 
 
cola Wysłany: 2012-03-24, 14:15   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 2023
Wiem, ze watek od 2 lat nie ruszany, ale moze ktoras z mam piszaca wtedy jest jeszcze na forum albo ktos inny ma doswiadczenie z plesniawkami i fioletem?

Od dluzszego czasu borykam sie u corki z plesniawkami. Do tej pory stosowalam Nystatyne. Pomagalo, a po 1-2 tyg. znowu problem wraca. Chce tym razem sprobowac z fioletem.

Ile razy dziennie smarowac tym fioletem?
 
 
Karoleena Wysłany: 2012-07-14, 21:39   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 5646
My walczymy od piątku, znikaja stare, ale pojawiają sie ciągle nowe. Do tego Młody bardzo gorączkuje :( Nawet powyżej 39 st. Żadna z Was o gorączce nie pisała :(
Gorączkowały Wam dzieci? Przez cały czas leczenia, czy tylko w pierwszych dniach, czy w ogole?

Jeszcze obserwujemy, bo Młody nie miał 3dniówki, i moze ta gorączka nie od aft?
 
 
gustawa Wysłany: 2012-07-14, 23:46   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1737
Skąd: z nad morza
Gorączkowania raczej bym z aftami nie łączyła :niepewny:
Może to faktycznie zbieg okoliczności i trzydniówka w pakiecie Wam się trafiła.
A łatwo się zbija gorączka czy ze zbijaniem też jest problem?

Co do leczenia aft - moja położna cudowna podpowiadała (ja nie testowałam bo nie było powodu), że zamiast startować z nystatyną najpierw warto powalczyć sokiem z cytryny :cool2: Przy dziecku karmionym piersią pamiętać też o brodawkach mamy.
Na gazik wyciskać sok z cytryny i solidnie chore miejsca przecierać. Tak, żeby ten osad złaził.




Ptysiowo
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group