Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Planowe (oraz nieplanowe) cc
Autor Wiadomość
Madeleine Wysłany: 2011-02-07, 19:15   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
ff napisał/a:
To zależy od decyzji pacjentki - po prostu po decyzji pacjentki o cc trzeba przejść procedurę kwalifikacyjną do planowego cc w danym szpitalu.
nieprawda. To zależy od szpitala. W mojej okolicy preferowane jest cięcie po samoczynnie rozkręconej akcji porodowej, żeby nie na zimno.
Ja akurat byłam z patologii, bo po terminie, i zamiast próby wywoływania od razu wpisano mnie w grafik - z tym, że zaczęło się szybciej, więc i cięcie przyspieszono.

agamagdalenka napisał/a:

z tego co poczytalam i doniosly mi inne osoby, jesli mam stracha teraz przed drugim porodem SN, bo na razie na takowy przeciwskazan brak, moge sie po prostu na to nie zgodzic i wtedy zrobia mi CC?
Jeśli szpital respektuje zalecenia PTG, to tak. Najlepiej sprawdzić to przed porodem i jechać od razu z gotowym oświadczeniem nt. braku zgody na poród siłami natury ze względu na poprzedni poród zakończony cięciem.
 
 
misiepolarne Wysłany: 2011-02-07, 19:32   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 4896
Skąd: ze stolnicy
1. Jeśli chcesz to podaj: miejscowość, nazwę szpitala/kliniki oraz datę porodu i powód cc.
Szpital im. Orłowskiego w Warszawie, 27.09.2010, brak zgody na sn oraz ułożenie poprzeczne II płodu

2. W jakim odstępie w stosunku do planowanego terminu porodu odbyło się cesarskie cięcie (ile wcześniej). Czy cc było poprzedzone skurczami?
18 dni przed terminem. Na KTG pisały się skurcze, wg mnie nie silniejsze niż te co mnie męczyły od 22 tc.
3. Na czym polegały formalności przed cc u lekarza prowadzącego ciążę (skierowanie?) oraz w szpitalu? Na ile wcześniej to załatwiałaś? Jakie dokumenty wypełniałaś?
Pierwsza wizyta w przychodni przyszpitalnej - zapoznawcza. Druga na miesiąc przed terminem - dostałam skierowanie na cc. Następnie rozmowa z zastępcą ordynatora.
Na skierowaniu złożyła podpis i ustaliłyśmy datę.
4. W jakim znieczuleniu rodziłaś (ogólnym czy przewodowym)?
Przewodowym - podpajęczynówkowym

5. Czy było golenie? Czy była lewatywa? Nie (ale depilację robiłam sama), nie. Nie - sama się ogoliłam. Lewatywa była dobrowolna i do zrobienia sobie samemu ;)

6. Czy przy cc mógł być obecny mąż?
Nie

7. Czy mogłaś zobaczyć dziecko po wyjęciu z macicy, ile to trwało, czy mogło się przytulić do Ciebie, czy mąż mógł się z nim przywitać? Po wyjęciu od razu nie (mignęło mi tylko małe krzyczące ciałko) Po zmierzeniu, zważeniu, obejrzeniu i zamotaniu w szpitalne kocyki przytulono mi do policzków córki. Mogłam je poglaskać i trzymano je tak jakąś minutę. Mąż zobaczył je w drodze z sali operacyjnej na noworodki - poszedł z nimi.
8. Czy mogłaś karmić piersią już na sali porodowej/operacyjnej?
Na sali operacyjnej nie, dopiero po przewiezieniu na salę pooperacyjną.

9. Na ile wcześniej musiałaś być w szpitalu? Ile trwało cc od momentu znieczulenia?
CC w poniedziałek o 8.30, w szpitalu stawiłam się ok 12 dnia poprzedniego. 8.30 przyszła pielęgniarka - poszłyśmy na salę, znieczulenie i...czekanie na lekarza. Dziewczyny przyszły na świat 9.00 i 9.02, później długo trwało łatanie mnie. Z operacyjnej wyjechalam o 10.

10. Ile godzin po cc wstałaś pierwszy raz, ile godzin po cc wzięłaś pierwszy prysznic?
Jakieś 26 godzin. Jak skończyły się kroplówki i zjawił małżonek. Usiadłam, wydałam instrukcje co potrzebuję z walizki, wstałam i poszłam pod prysznic.

11. Kiedy pojawiła się laktacja, czy były problemy?
Pierwsze odrobinki - 5 dnia po cc. I szybko zdechła.

12. Ile dni/tygodni po cc goiła się rana po cięciu, ile czasu odczuwałaś ból, czy korzystałaś z leków przeciwbólowych?
Najgorsza była 2-3 doba po. W pierwszej dobie dostawalam paracetamol w kroplowce i podskórnie morfinę. Później już tylko paracetamol w tabletkach. Rana zagoiła się dość szybko.

13. Jak dbałaś o ranę po cc, by szybciej się goiła - co robiłaś?
Myłam.

14. Kiedy miałaś pozwolenie od lekarza i miałaś siły wziąć dziecko na ręce?
Następnego dnia rano po prysznicu.

15. Czy wynajmowałaś położną? Czy Twoim zdaniem jest to potrzebne?
Nie, ale z perspektywy czasu żałuję, że nie wynajmowałam na noc. W szpitalu spędziłam 11 dób i dla świeżo upieczonej matki z rozpłatanym brzuchem, brakiem pokarmu i bliźniętami to był koszmar. Długo dochodziłam do siebie po powrocie do domu.

16. Czy miałaś problemy ze zrostami? Co robiłaś przed i po porodzie, by ich uniknąć?Jeszcze nie wiem, ale pewnie są.
 
 
nieznajowa Wysłany: 2011-02-07, 19:32   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 1797
Madeleine napisał/a:
To zależy od szpitala. W mojej okolicy preferowane jest cięcie po samoczynnie rozkręconej akcji porodowej, żeby nie na zimno.
w moim mieście tez zalezy od szpitala. W jednym robia jak juz sie zacznie akcja, w dwoch innych wczesniej. W innych-nie wiem.

1. Jeśli chcesz to podaj: miejscowość, nazwę szpitala/kliniki oraz datę porodu i powód cc.
Szpital im. Kopernika w Łodzi, 16 luty 2010
2. W jakim odstępie w stosunku do planowanego terminu porodu odbyło się cesarskie cięcie (ile wcześniej). Czy cc było poprzedzone skurczami? Cc odbylo sie 2 tyg przed planowana data porodu, termin byl ustalony z lekarzem z tego szpitala.

3. Na czym polegały formalności przed cc u lekarza prowadzącego ciążę (skierowanie?) oraz w szpitalu? Na ile wcześniej to załatwiałaś? Jakie dokumenty wypełniałaś? Skierowanie ze względu na problemy ze wzrokiem. Lekarz prowadzacy dal skierowanie choć niechetnie (w szpitalu gdzie on pracuje cc robi się gdy zacznie sie akcja porodowa). Żeby miec pewność że będe przyjęta do szpitala ktory wybralam i by ustalic termin umowiłam się miesiąc przed planowana data porodu na wizyte u lekarza pracujacego w tym szpitalu by wyzaczył termin.

4. W jakim znieczuleniu rodziłaś (ogólnym czy przewodowym)? Znieczulenie w kręgosłup

5. Czy było golenie? Czy była lewatywa? Goliłam się w domu, połozna poprawiła wieczorem przed cc, lewatywa była.

6. Czy przy cc mógł być obecny mąż? nie

7. Czy mogłaś zobaczyć dziecko po wyjęciu z macicy, ile to trwało, czy mogło się przytulić do Ciebie, czy mąż mógł się z nim przywitać? Pokazano mi Olę od razu, moglam ja pocalować i ja zabrali, dostalam ja z powrotem po niecalych 3 h jak się wygrzała w inkubatorze

8. Czy mogłaś karmić piersią już na sali porodowej/operacyjnej? Zaraz po opercji zostalam przewieziona na zwykła salę i po jakis 3 h od porodu dostałam Olę, pielęgniarka pomogla mi ja przystawić od razu.

9. Na ile wcześniej musiałaś być w szpitalu? Ile trwało cc od momentu znieczulenia? CC we wtorek rano, zgłosiłam się do szpitala w poniedziałek rano. Calość trwała ok 1h (30 minut od początku do wyjęcia córeczki, potem zszywanie).

10. Ile godzin po cc wstałaś pierwszy raz, ile godzin po cc wzięłaś pierwszy prysznic? Usiadłam dobe po a wstalam 2 doby po cc i wtedy poszlam pod prysznic, wczesniej myly salowe.

11. Kiedy pojawiła się laktacja, czy były problemy? Krople mleka pojawily się dzień przed cc. Trudno mi określic czy od razu mialam mleko po porodzie. Ola od razu sie slicznie przyssala i wygladała na zadowoloną. Dzień póxniej miałam już zabrudzona koszulę siarą.

12. Ile dni/tygodni po cc goiła się rana po cięciu, ile czasu odczuwałaś ból, czy korzystałaś z leków przeciwbólowych? Rana goiła się szybko ale ciągnęło jeszcze długo, ok 3 tyg po porodzie mogłam dopiero spokojnie nosić córkę a kilka miesięcy uplyneło zanim przestalam odczuwać ranę. Leki przeciwbólowe brałam w szpitalu w kroplówce przez 2 pełne doby.

13. Jak dbałaś o ranę po cc, by szybciej się goiła - co robiłaś? Myłam ją białym jeleniem.

14. Kiedy miałaś pozwolenie od lekarza i miałaś siły wziąć dziecko na ręce?
Dopóki leżałam Ola byla ze mna cały czas tylko wtedy gdy był ktos u mnjie w odwiedzinach a tak to tylko na karmienie,pielęgniarki pomagały przystawić a potem braly dziecko do siebie. Po tym jak wstałam (2 doby po cc) na noc dostalam Ole do opieki i wtedy pierwszy raz wziełam ja na ręce ale rana ciągnęła.

15. Czy wynajmowałaś położną? Czy Twoim zdaniem jest to potrzebne? Nie, i nie byłaby mi potrzebna.

16.Czy miałaś problemy ze zrostami? Co robiłaś przed i po porodzie, by ich uniknąć? Nie miałam problemów, nic nie robiłam.




 
 
ff Wysłany: 2011-02-08, 13:11   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 793
Skąd: z Przylądka Nadziei
Madeleine napisał/a:
ff napisał/a:
To zależy od decyzji pacjentki - po prostu po decyzji pacjentki o cc trzeba przejść procedurę kwalifikacyjną do planowego cc w danym szpitalu.
nieprawda. To zależy od szpitala. W mojej okolicy preferowane jest cięcie po samoczynnie rozkręconej akcji porodowej, żeby nie na zimno.
nieznajowa napisał/a:
Madeleine napisał/a:
To zależy od szpitala. W mojej okolicy preferowane jest cięcie po samoczynnie rozkręconej akcji porodowej, żeby nie na zimno.
w moim mieście tez zalezy od szpitala. W jednym robia jak juz sie zacznie akcja, w dwoch innych wczesniej. W innych-nie wiem.


Dlatego właśnie edytowałam posta dopisując, że ja to rozumiem w określony sposób :) Zasugerowałam się opisem mojego lekarza, moją sytuacją medyczną (cc zalecane nie tylko ze względu na poprzednie cc) i założyłam, że tak jest wszędzie bo i tak nie rozważam porodu w innym innym szpitalu.
Przynajmniej agamagdalenka zdobyła informacje z różnych źródeł..
W sumie to nie wiedziałam, że przy obligatoryjnym zaleceniu cc jest możliwość rozkręcenia akcji porodowej i dopiero wykonania cc. Z jednej strony korzystniejsze dla uruchomienia wszystkich procesów okołoporodowych (np. hormonalnych) a z drugiej strony ryzykowne (co jeśli akcja pójdzie bardzo szybko lub kobieta "przeoczy" pierwszą fazę porodu bo będzie rozłożona w czasie?).




 
 
nieznajowa Wysłany: 2011-02-08, 17:53   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 1797
ff napisał/a:
Z jednej strony korzystniejsze dla uruchomienia wszystkich procesów okołoporodowych (np. hormonalnych) a z drugiej strony ryzykowne (co jeśli akcja pójdzie bardzo szybko lub kobieta "przeoczy" pierwszą fazę porodu bo będzie rozłożona w czasie?).
mój gin tłumaczyl mi, że to konieczne ze wzg hormonalnych itd ale ja wlasnie wolalam nie czekac do rozpoczecia porodu. Po pierwsze zawsze może to za szybko pójśc a po drugie... Jak już i tak miałam mieć cc to po co miałam sie męczyc ze skórczami? W szpitalu gdzie miałam rodzić (a w koncu własnie nie zdecydowałam sie na niego) moja koleżanke tak przetrzymali że prawie urodziła. Miala z pewnych względów zalecenia do zrobienia cc i niby je miała ale poród sn zaszedł na tyle daleko, że to cc nie uchroniło synka przed tym przed czym miało uchronic. Ja bardzo dziekuję za cos takiego...
Poza tym w tym samym szpitalu tak niby dbaja o te hormony, o nature po czym dziecko przynosza dopiero po dobie wczesniej karmiąc butelką :/
Jak ktos wie, że będzie mial c to warto bardzo dobrze zebrac wywiad i zastanowic sie nad szpitalem.




 
 
ff Wysłany: 2011-02-09, 17:32   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 793
Skąd: z Przylądka Nadziei
nieznajowa napisał/a:
ff napisał/a:
Z jednej strony korzystniejsze dla uruchomienia wszystkich procesów okołoporodowych (np. hormonalnych) a z drugiej strony ryzykowne (co jeśli akcja pójdzie bardzo szybko lub kobieta "przeoczy" pierwszą fazę porodu bo będzie rozłożona w czasie?).
mój gin tłumaczyl mi, że to konieczne ze wzg hormonalnych

Z całą pewnością przy porodzie sn wszystko dzieje się "we właściwym tempie" (o ile oczywiście nie nafaszerują nas oksytocyną) i zupełnie inaczej niż przy cc. Jednak moim zdaniem jeśli powody cc są uzasadnione (a więc dopuszczenie do porodu sn jest zabroniona/wykluczone/niewskazane) to ryzykowanie takiego scenariusza jest...jak to nazwać....mało odpowiedzialne?




 
 
nieznajowa Wysłany: 2011-02-09, 19:00   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 1797
OMG przepraszam za błąd ortograficzny :wstyd: Juz nie moge edytować :wstyd:




 
 
Madeleine Wysłany: 2011-02-09, 19:36   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
ff napisał/a:
Jednak moim zdaniem jeśli powody cc są uzasadnione (a więc dopuszczenie do porodu sn jest zabroniona/wykluczone/niewskazane) to ryzykowanie takiego scenariusza jest...jak to nazwać....mało odpowiedzialne?
Twoje zdanie. Zdania lekarzy w kwestii cc na zimno: po rozkręceniu się akcji porodowej są cokolwiek podzielone, więc wcale to nie jest takie oczywiste.
 
 
Medow Wysłany: 2011-02-13, 15:35   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 1586
Skąd: Warszawa
1. Jeśli chcesz to podaj: miejscowość, nazwę szpitala/kliniki oraz datę porodu i powód cc.
Warszawa, Żelazna, położenie miednicowe, stan siatkówki

2. W jakim odstępie w stosunku do planowanego terminu porodu odbyło się cesarskie cięcie (ile wcześniej). Czy cc było poprzedzone skurczami?
Tydzień wcześniej

3. Na czym polegały formalności przed cc u lekarza prowadzącego ciążę (skierowanie?) oraz w szpitalu? Na ile wcześniej to załatwiałaś? Jakie dokumenty wypełniałaś?
3 tygodnie wcześniej na wizycie dr założyl teczkę, wypełniałam ankietę z mnóstwem pytań o stan zdrowia, musiałam odwiedzić też anestezjologa i wepełnić kolejną ankietę

4. W jakim znieczuleniu rodziłaś (ogólnym czy przewodowym)?
przewodowym

5. Czy było golenie? Czy była lewatywa?
2* Nie

6. Czy przy cc mógł być obecny mąż?
Tak, za opłatą

7. Czy mogłaś zobaczyć dziecko po wyjęciu z macicy, ile to trwało, czy mogło się przytulić do Ciebie, czy mąż mógł się z nim przywitać?
Po wyjęciu z macicy dziecko zbrano na stolik obok, aby odessać wydzieliny, zaraz po tym przyłożono mi malucha do policzka, nie mam pojęcia ile to trwało, wydaje mi się, że chwilę, przytulaliśmy się do Tomka razem z mężem :)

8. Czy mogłaś karmić piersią już na sali porodowej/operacyjnej?
Zaraz po zszyciu trafiłam na salę dla dziewczyn po cesarkach i od razu przystawiono Małego do piersi

9. Na ile wcześniej musiałaś być w szpitalu? Ile trwało cc od momentu znieczulenia?
O 18 poprzedniego dnia trafiłam do szpitala, cc miałam o 11 z jakimś haczykiem, trwało jakieś 15-20 minut może krócej, byłam mocno zdenerwowana więc nie odnotowałam tego dokładnie :)

10. Ile godzin po c
c wstałaś pierwszy raz, ile godzin po cc wzięłaś pierwszy prysznic?
Po 7 godzinach, poszłam od razu pod prysznic, dla mnie to była najgorsza rzecz po cc, bez pomocy męża nie dałabym rady i leżałabym już w drzwiach, ciągle robiło mi się ciemno przed oczami, ale jak już udało mi się wyprysznicować śmiagałam i zajmowałam się dzieckiem bez problemu (z pomocą magicznych tabletek oczywiście :) )

11. Kiedy pojawiła się laktacja, czy były problemy?
Nie było problemów, pełny biust pojawił się drugiego dnia po cc, dzień po cc położne kazały wypić 3 litry wody i podziałało :)

12. Ile dni/tygodni po cc goiła się rana po cięciu, ile czasu odczuwałaś ból, czy korzystałaś z leków przeciwbólowych?
Nie pamiętam dokładnie, po 7 dniach zdjęto szwy, silniejszy ból trwał ok tygodnia, kilka razy wzięłam Apap, później odczuwałam takie "rwanie" przy wstawaniu, starałam się oszczędzać przez 3 tygodnie, mąż przynosił mi dziecko do karmienia, nic nie dźwigałam.

13. Jak dbałaś o ranę po cc, by szybciej się goiła - co robiłaś?
Myłam mydłem, smarowałam contratubexem

14. Kiedy miałaś pozwolenie od lekarza i miałaś siły wziąć dziecko na ręce?
W szpitalu, w nocy brałam dziecko na ręce.

15. Czy wynajmowałaś położną? Czy Twoim zdaniem jest to potrzebne?
Nie miałam, na Zelaznej moim zdaniem nie jest to potrzebne, położne są bardzo pomocne.

16. Czy miałaś problemy ze zrostami? Co robiłaś przed i po porodzie, by ich uniknąć
Nie miałam




letnie cuda
 
 
ff Wysłany: 2011-02-14, 14:38   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 793
Skąd: z Przylądka Nadziei
Madeleine napisał/a:
ff napisał/a:
Jednak moim zdaniem jeśli powody cc są uzasadnione (a więc dopuszczenie do porodu sn jest zabroniona/wykluczone/niewskazane) to ryzykowanie takiego scenariusza jest...jak to nazwać....mało odpowiedzialne?
Twoje zdanie. Zdania lekarzy w kwestii cc na zimno: po rozkręceniu się akcji porodowej są cokolwiek podzielone, więc wcale to nie jest takie oczywiste.

Szczerze mówiąc chciałabym poznać taką argumentację lekarską, bo nie za bardzo rozumiem cel takiego działania w przypadkach tych porodów cc, które bezwzględnie nie mogą odbyć się drogą sn. Chodzi o płynniejsze/szybsze uruchomienie procesów hormonalnych? A co z ryzykiem dla ciężarnej albo/i dziecka? :przestraszony: Jak to zbilansować? Może spytam się mojego lekarza przy najbliższej okazji.
Poza tym dobrze byłoby poznać też argumentację tych ciężarnych, które takie rozwiązanie preferują i do niego dążą.




 
 
wera07 Wysłany: 2011-02-15, 21:26   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Wiek: 27
Dołączyła: 31 Sty 2011
Posty: 13
Skąd: Kartuzy
1. Jeśli chcesz to podaj: miejscowość, nazwę szpitala/kliniki oraz datę porodu i powód cc.
Kartuzy, 14.06.2010 powód: brak postępu porodu, mały ułożył się nie tak główką i zaklinował się
2. W jakim odstępie w stosunku do planowanego terminu porodu odbyło się cesarskie cięcie (ile wcześniej). Czy cc było poprzedzone skurczami?
4 dni po terminie. Przyjechałam z ostrymi skurczami.
3. Na czym polegały formalności przed cc u lekarza prowadzącego ciążę (skierowanie?) oraz w szpitalu? Na ile wcześniej to załatwiałaś? Jakie dokumenty wypełniałaś?
Musiałam podpisać dokument, że zgadzam się na cc.
4. W jakim znieczuleniu rodziłaś (ogólnym czy przewodowym)?
Podpajęczynówkowym.
5. Czy było golenie? Czy była lewatywa?
Pierwsze- w szpitalu, drugie- nie.
6. Czy przy cc mógł być obecny mąż?
Nie.
7. Czy mogłaś zobaczyć dziecko po wyjęciu z macicy, ile to trwało, czy mogło się przytulić do Ciebie, czy mąż mógł się z nim przywitać?
Zaraz po umyciu dziecka na pół minuty, położyli mi główkę małego przy mojej twarzy. Mąż mógł normalnie się z nim przywitać , wziąć na ręce zaraz po wywiezieniu go z sali operacyjnej.
8. Czy mogłaś karmić piersią już na sali porodowej/operacyjnej?
Dopiero po przeniesieniu mnie po 24h na normalną salę.
9. Na ile wcześniej musiałaś być w szpitalu? Ile trwało cc od momentu znieczulenia?
Jakieś 30 minut
10. Ile godzin po cc wstałaś pierwszy raz, ile godzin po cc wzięłaś pierwszy prysznic?
PO 24 h, także po 24h
11. Kiedy pojawiła się laktacja, czy były problemy?
Żadnych problemów z laktacją, trochę gorzej z przystawianiem małego.
12. Ile dni/tygodni po cc goiła się rana po cięciu, ile czasu odczuwałaś ból, czy korzystałaś z leków przeciwbólowych?
Z leków skorzystałam tylko przez pierwszą dobę, potem nie było takiej potrzeby. Bolało przy wstawaniu z łożka czy chodzeniu, leżąc nic nie czułam. Nie pamiętam ile dokładnie się goiła rana ale chyba całkiem krótko.
13. Jak dbałaś o ranę po cc, by szybciej się goiła - co robiłaś?
często i dokładnie myłam ją szarym mydłem.
14. Kiedy miałaś pozwolenie od lekarza i miałaś siły wziąć dziecko na ręce?
Zaraz po tym jak zaczęłam wstawać
15. Czy wynajmowałaś położną? Czy Twoim zdaniem jest to potrzebne?
Niex2
16. Czy miałaś problemy ze zrostami? Co robiłaś przed i po porodzie, by ich uniknąć?
nie wiem nic na ten temat :niepewny:






 
 
lucienka Wysłany: 2011-02-17, 19:49   

Poważnie uzależniona


Jak do nas trafilas?: z polecenia
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2734
1. Jeśli chcesz to podaj: miejscowość, nazwę szpitala/kliniki oraz datę porodu i powód cc.
Margate UK, 3.10.2007, ułożenie miednicowe płodu
2. W jakim odstępie w stosunku do planowanego terminu porodu odbyło się cesarskie cięcie (ile wcześniej). Czy cc było poprzedzone skurczami?
Tydzień wcześniej, termin miałam na 9.10. Skurcze były od 36 tygodnia, słabe, nieregularne.
3. Na czym polegały formalności przed cc u lekarza prowadzącego ciążę (skierowanie?) oraz w szpitalu? Na ile wcześniej to załatwiałaś? Jakie dokumenty wypełniałaś?
Rozmowa z położną, spotkanie z lekarzem, ustalenie daty, zapoznanie się z przebiegem cesarki, podpisanie zgody na znieczulenie, rozmowa z anestezjologiem.
4. W jakim znieczuleniu rodziłaś (ogólnym czy przewodowym)?
Zewnątrzoponowym
5. Czy było golenie? Czy była lewatywa?
Ogoliłam się sama, lewatywy nie było.
6. Czy przy cc mógł być obecny mąż?
Tak
7. Czy mogłaś zobaczyć dziecko po wyjęciu z macicy, ile to trwało, czy mogło się przytulić do Ciebie, czy mąż mógł się z nim przywitać?
Tak, mąż mi podał małego.
8. Czy mogłaś karmić piersią już na sali porodowej/operacyjnej?
Tak
9. Na ile wcześniej musiałaś być w szpitalu? Ile trwało cc od momentu znieczulenia?
Cesarka była ustalona na 9, w szpitalu byliśmy przed 8, odbyła się przed 12. Znieczulenie 11:45, Jaśka wyjęli 12:03.
10. Ile godzin po cc wstałaś pierwszy raz, ile godzin po cc wzięłaś pierwszy prysznic?
Wstałam o 17, pierwszy przysznic na drugi dzień, w ten sam dzień umyły mnie panie położne.
11. Kiedy pojawiła się laktacja, czy były problemy?
Tydzień po porodzie
12. Ile dni/tygodni po cc goiła się rana po cięciu, ile czasu odczuwałaś ból, czy korzystałaś z leków przeciwbólowych?
3 Tygodnie, cały czas odczuwałam bół, brałam przeciwbólowe.
13. Jak dbałaś o ranę po cc, by szybciej się goiła - co robiłaś?
Myłam szarym mydłem.
14. Kiedy miałaś pozwolenie od lekarza i miałaś siły wziąć dziecko na ręce?
Brałam od razu po porodzie.
15. Czy wynajmowałaś położną? Czy Twoim zdaniem jest to potrzebne?
Nie było takiej możliwości
16. Czy miałaś problemy ze zrostami? Co robiłaś przed i po porodzie, by ich uniknąć?
Nie miałam zrostów.




 
 
Mn Wysłany: 2011-04-07, 17:26   

Starsza Kobieta


Wiek: 34
Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 3502
Skąd: UK
1. Jeśli chcesz to podaj: miejscowość, nazwę szpitala/kliniki oraz datę porodu i powód cc.
01.04.2011 - Anglia, powód - nisko położone łożysko (cc planowane)

2. W jakim odstępie w stosunku do planowanego terminu porodu odbyło się cesarskie cięcie (ile wcześniej). Czy cc było poprzedzone skurczami?
CC- 01.04.2011, termin wg OM i USG -06/07.04.2011, nie miałam żadnych oznak zbliżającego się porodu

3. Na czym polegały formalności przed cc u lekarza prowadzącego ciążę (skierowanie?) oraz w szpitalu? Na ile wcześniej to załatwiałaś? Jakie dokumenty wypełniałaś?
Rodziłam w Anglii i nie musiałam załatwiać praktycznie nic. Podczas usg połówkowego (było robione w szpitalu) zauważono, że mam nisko położone łożysko, więc dostałam skierowanie na kolejne usg w 34 tygodniu. Podczas tego usg, okazało się, że łożysko jest nadal nisko położone, więc jeszcze tego samego dnia miałam wizytę u lekarza (w szpitalu) i on podjął decyzję o cc i wyznaczono mi datę porodu. Tydzień przed operacją miałam spotkanie z lekarzem, położna i anestezjologiem. Dwa dni wczesniej musiałam iść na pobranie krwi.

4. W jakim znieczuleniu rodziłaś (ogólnym czy przewodowym)?
Znieczulenie podpajęczynówkowe

5. Czy było golenie? Czy była lewatywa?
Golenie - tak (poproszono mnie, żebym w domu się nie goliła), lewatywa - nie

6. Czy przy cc mógł być obecny mąż?
Tak. Mąż był obecny od początku operacji.

7. Czy mogłaś zobaczyć dziecko po wyjęciu z macicy, ile to trwało, czy mogło się przytulić do Ciebie, czy mąż mógł się z nim przywitać?
Od razu po wyjęciu dziecka, pokazano mi je na kilka sekund. Potem zabrano je na osuszenie i zbadanie (to było na sali operacyjnej i wszystko widziałam, trwało to może 2 min), i jak skończono to dostałam synka z powrotem, a lekarze w tym czasie mnie zszywali.


8. Czy mogłaś karmić piersią już na sali porodowej/operacyjnej?
Tak.

9. Na ile wcześniej musiałaś być w szpitalu? Ile trwało cc od momentu znieczulenia?
W szpitalu byłam o 7:30, na salę operacyjną weszłam ok. 10:15 - 10:30, a synek urodził się o 11:00.

10. Ile godzin po cc wstałaś pierwszy raz, ile godzin po cc wzięłaś pierwszy prysznic?
Pierwszy raz wstałam następnego dnia (ok. 20-22 godz po cc), a prysznic wzięłam 2 dni po cc.

11. Kiedy pojawiła się laktacja, czy były problemy?
Nie miałam żadnych problemów z laktacją i karmieniem piersią.

12. Ile dni/tygodni po cc goiła się rana po cięciu, ile czasu odczuwałaś ból, czy korzystałaś z leków przeciwbólowych?
W dalszym ciągu odczuwam lekki ból (szwy mnie ciągna). Brałam środki przeciwbólowe (paracetamol i ibuprom).

13. Jak dbałaś o ranę po cc, by szybciej się goiła - co robiłaś?
Nic :)


14. Kiedy miałaś pozwolenie od lekarza i miałaś siły wziąć dziecko na ręce?
Pierwszego dnia i drugiego dnia, dziecko miałam na rekach jak mi ktoś je podał, bo nie miałam siły wstać. Potem juz je podnosiłam sama.

15. Czy wynajmowałaś położną? Czy Twoim zdaniem jest to potrzebne?
W Anglii nie ma takiej opcji :) W nocy pomoc, moim zdaniem, jest potrzebna zwłaszcza jeśli nie można się ruszać i podnosic dziecka. Ja nie miałam położnej, ale za każdym razem jak prosiłam o pomoc, to położna do mnie przychodziła i podawała dziecko, pomagała z karmieniem itp.
W szpitalu byłam tylko dwie noce, trzecią spędziłam w domu z mężem i on był niezastąpiony :D




Filip Emilka
my
 
 
Marta Krejzol Wysłany: 2011-04-08, 10:26   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 261
1. Jeśli chcesz to podaj: miejscowość, nazwę szpitala/kliniki oraz datę porodu i powód cc.
Wrocław, Szpital na Brochowie, 11.05.2010; przeciwwskazania związane ze wzrokiem


2. W jakim odstępie w stosunku do planowanego terminu porodu odbyło się cesarskie cięcie (ile wcześniej). Czy cc było poprzedzone skurczami?

1 dzień po planowanym terminie porodu, było poprzedzone skurczami, więc nie było na zimno

3. Na czym polegały formalności przed cc u lekarza prowadzącego ciążę (skierowanie?) oraz w szpitalu? Na ile wcześniej to załatwiałaś? Jakie dokumenty wypełniałaś?

Oświadczenie i zgoda na znieczulenie, dzień przed operacją

4. W jakim znieczuleniu rodziłaś (ogólnym czy przewodowym)?

Zewnątrzoponowym

5. Czy było golenie? Czy była lewatywa?

Tak, Tak

6. Czy przy cc mógł być obecny mąż?

Nie

7. Czy mogłaś zobaczyć dziecko po wyjęciu z macicy, ile to trwało, czy mogło się przytulić do Ciebie, czy mąż mógł się z nim przywitać?

Dostałam do przytulenia policzkiem, potem zabrali do do osuszenia, maz widzial zaraz po mnie

8. Czy mogłaś karmić piersią już na sali porodowej/operacyjnej?
Tak.

9. Na ile wcześniej musiałaś być w szpitalu? Ile trwało cc od momentu znieczulenia?

Dzień przed, 2o minut

10. Ile godzin po cc wstałaś pierwszy raz, ile godzin po cc wzięłaś pierwszy prysznic?

doba

11. Kiedy pojawiła się laktacja, czy były problemy?


po 2 dobach, przez pol roczny okres karmienia nie mialam za wiele mleka


12. Ile dni/tygodni po cc goiła się rana po cięciu, ile czasu odczuwałaś ból, czy korzystałaś z leków przeciwbólowych?

Mija rok, rana nadal się goi, bolało 2 tygodnie


13. Jak dbałaś o ranę po cc, by szybciej się goiła - co robiłaś?


Nic :)


14. Kiedy miałaś pozwolenie od lekarza i miałaś siły wziąć dziecko na ręce?

Dobę po


[b]15. Czy wynajmowałaś położną? Czy Twoim zdaniem jest to potrzebne?

Chirurg przeprowadza zabieg, więc położna nie jest do niczego potrzebna




 
 
nawiedzona Wysłany: 2011-07-26, 20:49   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 3154
Dziewczyny, mam kilka pytań odnośnie cc.
Mam zaplanowane cc na 09/08 (położenie miednicowe) ale prawdopodobnie urodzę wcześniej- mam już mocne i regularne skurcze.
Czy jeżeli zacznie się mocno rozkręcać wcześniej w domu to robić lewatywę czy jechać do szpitala?
Czy ogolić tylko górę wzgórka łonowego czy całościowo?
Czy po wyjściu do domu, po cc, można używać tamponów?
Co w sytuacji jak zjem a np. godzinę później będę musiała jechać do szpitala? Jaka jest wtedy procedura na miejscu?

Dzisiaj wyszłam ze szpitala po podtrzymaniu i w ferworze zamieszania nie dopytałam się lekarza a nie wiem czy jeszcze zdążę się z nim zobaczyć na następnej wizycie ;)




Szczęście niejedno ma imię, czyli Jula, Marysia i Tomuś
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group