Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
stałe zęby
Autor Wiadomość
róża Wysłany: 2008-02-11, 21:17   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Wiek: 34
Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 150
Skąd: Warszawa
Bo Kuba w sumie dosyć późno zaczął ząbkować. Teraz ma 12 zębów (z czego 2 są w trakcie wychodzenia). I też już sama nie wiem. Tym bardziej, że nie widzę go u dentysty.




http://mamaczytata.pl/pokaz/1326/kubuniek
 
 
kropka75 Wysłany: 2008-02-11, 21:19   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Wiek: 42
Dołączyła: 06 Lis 2007
Posty: 355
Skąd: Bytom
róża napisał/a:
eraz ma 12 zębów


to chyba i lepiej jak później... u nas do roczku było już chyba 12 , potem te 5 (z tym jednym nadplanowym) a teraz piątki się wloką i wyjść nie mogą :/




Nigdy nie mów Nigdy !
 
 
róża Wysłany: 2008-02-11, 21:22   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Wiek: 34
Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 150
Skąd: Warszawa
Z tego co pamiętam to zanim Kuba skończył rok to miał 3-4 zęby. Pamietam, że strasznie się denerwowałam, że nic mu nie chce rosnąć.




http://mamaczytata.pl/pokaz/1326/kubuniek
 
 
kropka75 Wysłany: 2008-02-11, 21:23   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Wiek: 42
Dołączyła: 06 Lis 2007
Posty: 355
Skąd: Bytom
róża napisał/a:
że nic mu nie chce rosnąć.
to tak jak ja, że Mały długo nie chodził a teraz, że nie mówi... jak widzisz, każde dziecko inne jest, idzie swoim tokiem rozwojowyma my sie naczytamy a potem niepotrzebnie denerwujemy :)




Nigdy nie mów Nigdy !
 
 
róża Wysłany: 2008-02-11, 21:26   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Wiek: 34
Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 150
Skąd: Warszawa
Dokładnie. Ja teraz też jestem na etapie denerwowania się, że nie mówi. Ciągle coś nawija, ale w swoim języku. Jedyne co mówi normalnie to mama, baba, kaka i jeszcze jakieś drobiazgi.




http://mamaczytata.pl/pokaz/1326/kubuniek
 
 
aniobelek Wysłany: 2008-02-12, 10:18   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Laurkowa i Karinkowa mamusia


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1891
ja juz bylam z Laura dwa razy u densty na kontroli, niestety skonczylo sie kontrola z daleka i na oko ;)
 
 
 
kropka75 Wysłany: 2008-02-12, 12:41   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Wiek: 42
Dołączyła: 06 Lis 2007
Posty: 355
Skąd: Bytom
Cytat:
Na pierwszej witycie dobrze zeby dentysta obejzal zabki i zalakowal to co trzeba.Zwlaszcza trzonowe zabki- by prochnica we wglebienia sie nie dostala.



Już widze Marcinka siedzącego na fotelu dłużej niż 10 sekund ...




Nigdy nie mów Nigdy !
 
 
róża Wysłany: 2008-02-12, 13:27   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Wiek: 34
Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 150
Skąd: Warszawa
Tak sobie myślę, że wszyscy ci lekarze powinni mieć sposoby jak uspokoić dziecko i czymś zainteresować, żeby grzecznie posiedziało czy to u dentysty czy na szczepieniu itd. W końcu codziennie przewija się przez ich ręce kilkoro dzieci. A oni tylko potrafią patrzeć z wyrzutami, że nie można własnego dziecka uspokoić. Tylko, że to nie jest takie łatwe, jak się ma pierwsze dziecko i czasem nie wiadomo co zrobić gdy się drze w niebogłosy.




http://mamaczytata.pl/pokaz/1326/kubuniek
 
 
róża Wysłany: 2008-02-12, 13:54   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Wiek: 34
Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 150
Skąd: Warszawa
Kurcze jak ja bym chciała trafić na takiego dentystę. Z tego co opisujesz to po prostu rewelacja. Sama przyjemność tam chodzić.




http://mamaczytata.pl/pokaz/1326/kubuniek
 
 
nieka Wysłany: 2008-02-12, 20:39   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Wiek: 35
Dołączyła: 05 Lip 2007
Posty: 567
Skąd: Lublin
Poszłam z Kacperkiem pierwszy raz do dentysty jak miał jakieś 2latka. Poszliśmy dlatego, bo na dwójce górnej pod spodem zrobiła mu sie jasno brązowa plamka. Okazało się, że trzeba zalapisowac... Więc chodzilismy do dentysty raz na tydzień, siadałam na fotelu i brałam małego na kolana i spoko dawał sobie zalapisowac. W sumie bylizmy na lapisie 5 razy. Potem po pół roku znów poszliśmy na przeglad ale już było spoko. Za każdym razem Kacper wychodził z różnymi gadżetami typu: żabka, ołówek itd. Lekarze jak się ładnie usmiechają do dziecka to i dziecko się mniej denerwuje.
Dodam tylko, że wszystkie te wizyty były w prywatnych przychodniach, może dlatego było tak miło... :)




Big Girls Don't Cry ! ! !
 
 
 
Joan Wysłany: 2008-08-04, 13:15   

Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 13
Skąd: Polska
Wlasnie wybieram sie z moim synkiem na przeglad do dentysty.Niestety zrobil mu sie taki ciemny osad na zabkach mimo , ze czysci codziennie pasta Elmex.Przez jakis czas zazywal rowniez Zymafluor , ale skad ten osad ? Ale nie boi sie isc do dentysty.Nawet juz leczyl zabki i nic sie nie bal.Pan doktor nawet pozwolil mu wybrac sobie kolorek plomby .Czesto pyta , kiedy znow pojdziemy leczyc.Ale cos w tym jest , ze prywatna opieka to niebo a ziemia w porownianiu z panstwowa , choc ja chodze do prywatnego gabinetu , ktory ma podpisana umowe z NFZ i korzystam z ubezpieczenia.




LIFE-FORUM
 
 
malami86 Wysłany: 2017-12-16, 19:58   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 03 Mar 2014
Posty: 25
Ja ze swoim dzieckiem zaczynałam wizyty u stomatologa od drugiego roku życia w klinice Aldent w Lublinie. Na początku tylko kontrola na kolejnych delikatne zabiegi. Dzisiaj dziecko nie ma lęku przed dentystą.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group