Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
uporczywy kaszel
Autor Wiadomość
Dobra Wysłany: 2009-09-02, 18:31   uporczywy kaszel

Starsza Kobieta


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3661
od ponad dwóch tygodni Miłek ma uporczywy kaszel. od suchego do mokrego i z powrotem.
Osłuchało go juz 3 lekarzy, każdy twierdzi, że czysto i w oskrzelach i w płuchac.

kaszel jest właściwie tylko nocą, lub kiedy Miłek sie rozgrzewa. nie zmienilismy proszku, ale jak zaczął kaszleć, a kojarzyło mi się, że niedawno zmieniliśmy pościel - zmieniliśmy ją ponownie. wytrzepalismy materac i wypralismy powłoczkę. pokoj jest gruntownie wysprzątany. nie zmieniło się nic w diecie.
w tej chwili ustawiłam nieco pod kątem łózeczko...

zaczęło się od podejrzenia że to coś w zatokach - brał ambrosol. na własną rękę, po nieprzespanej nocy bo tak się dusił, że az do wymiotów - zaordynowałam mu clemastinum. kilka nocy było trochę lepiej ale znów jest kiepsko.
lekarz przepisał debridat: pod kątem przewodu pokarmowego, zyrtek i sicodin przeciwkaszlowo. pierwsza noc - super, ale znów jest powtórka z rozrywki....

wykluczyliśmy pasożyty i bezobjawowe zapalenie płuc. weryfikujemy refluks i alergię, ale reflusku chyba nie dostajesię z dnia na dzień, a alergicznie nie sądzę...

macie jakieś pomysły co mogę podpowiedzieć lekarzowi przy następnej wizycie? Miłek nie ma żadnych objawów oprócz tego nocnego kaszlu... ani kataru, ani temp, ani braku łaknienia, zmiany charakteru, spania czy czegokolwiek...

może któreś z Waszych dzieci miało podobnie i któryś lekarz zdiagnozował cos innego niz ww?




 
 
eloo Wysłany: 2009-09-02, 18:35   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 880
Skąd: wafka
Dobra napisał/a:
macie jakieś pomysły co mogę podpowiedzieć lekarzowi przy następnej wizycie?

żeby tam zaraz podpowiadać ;)

Dobra, Bartek mój po każdej chorobie miał przedłużający się kaszel. Pediatra mówił, że kaszel może utrzymywać się i 2 tygodnie po chorobie. Miłek chorował?




Bartek
Kacper
 
 
 
La Loba Wysłany: 2009-09-02, 18:37   

Net włączony- gar z zupą spalony
Wirtualny psychoanalityk


Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 884
Jak na leżąco kaszle to pogadaj z pediatrą czy przypadkiem nie ma refluksu.
 
 
Dobra Wysłany: 2009-09-02, 18:39   

Starsza Kobieta


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3661
nie chorował.
refluks jest jakims wyjasnieniem, ale dlaczego tylko w nocy? a np. w czasie drzemki w dzień prawie w ogóle????




 
 
positive Wysłany: 2009-09-02, 18:40   

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: stara historia
Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 6022
Skąd: z widokiem na morze
My mieliśmy podobne "atrakcje" w końcu zimy.
Osłuchowo zdrów jak ryba, z zachowania też, bez gorączki, w ciągu dnia praktycznie żadnych objawów.
W nocy kaszel taki, że jak spałam ze 4 godziny, to i tak było nieźle.

Też badaliśmy się na pasożyty, nawilżaliśmy, manipulowaliśmy temperaturą w sypialni. Próbowałam się wbić do super alergolog, specjalizującej się również w chorobach płucnych. W końcu od kolejnej pediatry dostaliśmy groprinosin (przeciwwirusowy) - to był taki strzał w ciemno, ale byłam zdeterminowana spróbować czego się da.
I pomogło.
Potem kolejny lekarz snuł teorię, że to mogła być jakaś infekcja wirusowa, która objawiała sie małym katarem, który ściekał mu do gardła w trakcie snu, stąd kaszel wyłącznie w pozycji leżącej.
Nie wiem, czy to było to... grunt, że nie wróciło.




 
 
MarMaja Wysłany: 2009-09-02, 18:42   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
u mojej córki kaszel wiązał się z trzecim migdałem. Proponuję wybrać się również do laryngologa. Wysuszone gardło objawia się kaszlem.
Ja osobiście mam taki kaszel od refluksu. Środki na alergie nie pomagają przy tym zupełnie.




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Dobra Wysłany: 2009-09-02, 18:45   

Starsza Kobieta


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3661
tak jak teraz myślę... to wszystko zaczęło od kataru - taki który trwał 2-3 dni... potem katar zniknął a został ten cholerny kaszel. może faktycznie coś mu tam ścieka. tylko czemu leki tak dziwnie działają?????

do laryngologa się umówimy, bo teraz pomyslalam że jeszcze o uszy się boję...

kurna, jak nie urok to przemarsz wojsk. nie dość mi było przygód z kleszczem :masakra:




 
 
La Loba Wysłany: 2009-09-02, 19:05   

Net włączony- gar z zupą spalony
Wirtualny psychoanalityk


Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 884
Dobra napisał/a:
nie chorował.
refluks jest jakims wyjasnieniem, ale dlaczego tylko w nocy? a np. w czasie drzemki w dzień prawie w ogóle????


Nie mam bladego pojęcia. U mojego starszego tak jest. Co jakiś czas ma kaszel nie wiadomo skąd, bez kataru i innych przyczyn. Osłuchowo w porządku. Moja pediatra mówi, że dzieci z alergią pokarmową często mają towarzyszący refluks, ale nie na stałe tylko jakoś tak napadowo, w nocy właśnie.
Podanie tribuxu lub debridadu kasuje cały kaszel, potem znowu jakiś czas jest spokój, być może wiąże się to ze zjedzeniem czegoś na co jest uczulony, nie wiem. Dopytam alergologa pod koniec września.
 
 
MarMaja Wysłany: 2009-09-02, 19:15   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
dokładnie, tak jak La Loba pisze - podanie środków na układ pokarmowy zmniejsza objawy kaszlu. Kaszel zmniejsza również podanie na noc syropu uspokajającego (jeśli kaszel bardzo nasila się i ciagnie na wymioty). Nie pamiętam niestety nazwy, bo już nie używamy ale kiedyś zapisała nam go pediatra i bardzo pomagał.
Ja też biorę np. kalms na noc w okresach wzmożonego kaszlu, bo inaczej prawie duszę się, tak mnie ciągnie.
Kaszel u mnie i córki pojawia się automatycznie ze zmianą pogody - jak jest sucho to mamy sporadycznie ale jak tylko jest chociaż minimalny deszcz to od razu pojawia się kaszel. Żartuję sobie, że mogę przepowiadac pogodę ;) poprzez mój kaszel.

U mojej Majówki zmniejszyly się dolegliwości po wycięciu mogdała, bo on zbierał bakterie i robiły nam się infekcje gardła. Katar - nawet minimalny spływał jej właśnie po tylnej ściance gardła, podrażniał je i wywoływał kaszel. Przy namnożonych bakteriach kataru zatykał uszy. Osłuchowo kompletnie nic nie wychodziło. Bujaliśmy się z tym prawie 2 lata. Niestety.




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
nawiedzona Wysłany: 2009-09-02, 19:30   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 3154
Julka ma to samo. Kaszel po chorobie, nawet po katarze utrzymuje się często do miesiąca. Zawsze w nocy, w dzień na drzemkę prawie nigdy.
Bez choroby miała tak ostatnio. Dałam lek na robaki. Przeszło. Niie wiem czy przypadek, czy nie.




Szczęście niejedno ma imię, czyli Jula, Marysia i Tomuś
 
 
Ajka Wysłany: 2009-09-02, 20:25   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 2638
Skąd: Gdansk/Warszawa
U nas byl refluks dawalismy debridat dwa razy dziennie po pol tabletki. Pomoglo.
 
 
Fikander Wysłany: 2009-09-02, 21:29   

Net włączony- gar z zupą spalony
bezogródkowiec


Wiek: 35
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 784
Skąd: inąd
Dobra, a może spróbuj zmienić dietę?
Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale Miłosz ma więcej wydzieliny, tak?
Można spróbować odstawić produkty, które sprzyjają produkcji śluzu - wszelki nabiał, banany, ziemniaki, oraz cukier i słodkości. Dobrze też dawać codziennie czosnek, kasze, warzywa.

U nas był katar alergiczny od maja do listopada ubiegłego roku. Lekarze rozkładali ręce, przypisywali sterydy do nosa, wszelkie testy na alergie ujemne. Od grudnia zmieniłam młodemu całkiem dietę i do tej pory były tylko 2 krótkie katarki. To ma naprawdę ogromne znaczenie.






"Święta, święta i po świętach..." - Paulo Coelho
 
 
Dobra Wysłany: 2009-09-03, 06:25   

Starsza Kobieta


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3661
nabiału faktycznie je całkiem sporo, ale ziemniaków i słodkości w ogóle - raczej ryż, kasza, makaron, warzywa, ryba (swoją drogą ostatnio niania powiedziała - a mamy nianie z gatunku - co w sercu to na języku - że jeszcze nie miała dziecka z tak urozmaiconą dietą ;) )

dziś w nocy nie kaszlał prawie w ogóle - podłożyłam pod materac książkę. wskazywałoby to faktycznie na refluks... inna sprawa, że w nocy wyszedł z łóżeczka i przyszedł do nas - ja nic nie słyszałam i rano nieco się zdziwiłam ;)


a jak potwierdzić ten refluks? jak był mały to miał robione usg jamy brzusznej ale teraz pewnie jakieś gastrologiczne badania?
i wiecie może jak ewentualnie minimalizować jego efekty? rozumiem, że tego się nie leczy właściwie.....




 
 
dorota83 Wysłany: 2009-09-03, 06:46   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 34
Dołączyła: 11 Mar 2009
Posty: 1213
Skąd: De
Victoria raz na 2-3 miesiace zawsze przez tydzien i tylko w nocy miala paskudny kaszel. Czasem tez mielismy wrazenie, ze albo sie udusi, albo zwymiotuje. Lekarz dal nam syrop - taki zeby zmniejszal podraznienie gardla. Podaje jej go godzinem przed snem. I zwykly przeciwkaszlowy - 3 razy dziennie. Jak to u nas lekarze maja , "no taka natura dziecka". Samo przyszlo, samo pojdzie. Poki co, odpukac. Nie ma.




 
 
asieczek Wysłany: 2009-09-03, 06:54   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 2730
Skąd: albo LUB albo LINA
Dobra napisał/a:
a jak potwierdzić ten refluks? jak był mały to miał robione usg jamy brzusznej ale teraz pewnie jakieś gastrologiczne badania?
i wiecie może jak ewentualnie minimalizować jego efekty? rozumiem, że tego się nie leczy właściwie.....

jest takie badanie pH-metria, przez nos jest wkładana taka mała rureczka i jest czuła na zmiane pH ( czy podchodza kwasy) i trwa takie badanie dobę

a leczenie to raczej profilaktyka-syropy i wyzsze ułożenie, zageszczanie jedzenia




dla chłopca 1,5-3 lat
dla chłopca rozm 110-116

Szymek
Kamil
Aniołek-Maciuś
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group