Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
polecana położna z Żelaznej Warszawa
Autor Wiadomość
Nezi Wysłany: 2009-12-08, 20:35   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 3476
Skąd: z domu
o-wieczka napisał/a:
Kalin_a napisał/a:
nowłasnie, a jak sobie zagwarantowac to że się dostanie na salę nie wykupując położnej?


Miałam lekarza z zośki, więc z przyjęcie do szpitala nie było problemu. Na IP byłam o 8.00, sale dostaliśmy o 19.00. Nie miałam położnej wykupionej. Teraz myślę, że gdybym miała położną to mój poróg może nie zakończyłby się cc.


Ja miałam dwa porody w Zośce, dwa razy z tym samym lekarzem prowadzącym, dwa razy bez opłaconej położnej. Dwa razy zostałam przyjęta bez problemów, dwa razy od razu na salę porodową, nie czekałam ani minuty, od razu zostaliśmy zaprowadzeni do sali.
Pierwszy poród zakończony cc (zanikanie tętna, cc po 5 godzinach od odejścia wód w domu)
Drugi poród zakończony sn po 6 godzinach od pierwszego skórczu, z jednym nacięciem.

Nie wydaje mi się, że to czy się ma opłaconą położną czy się nie ma ma wpływ na to czy poród zakończy się cc czy sn. Przy jednym i przy drugim porodzie czułam się "dopieszczona" przez położne z dyżuru.




Lena i Iwo
Słodziakowe przygody
Fotograficznie
 
 
 
o-wieczka Wysłany: 2009-12-08, 21:13   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1025
Skąd: Warszawa
Nezi napisał/a:
Nie wydaje mi się, że to czy się ma opłaconą położną czy się nie ma ma wpływ na to czy poród zakończy się cc czy sn.

To był skrót myślowy. Przed moim przejściem na salę porodową z patologii, dość długo nie przychodziła do mnie położna. Byłam już w takim stanie, że trudno mi ocenić jak długo to trwało, mąż twierdzi, że ok. godziny. W tym czasie była zmiana położnych i ogólne zamieszanie. Już na sali porodowej położna z wielkim zdziwieniem stwierdziła, że mam skurcze parte. Prawdopodobie miałam je już na patologii. Niestety Hani zaczęło spadać tętno i zapadła szybka decyzja o cc. Myślę, że może gdyby wcześniej ktoś się mną zainteresował mogłabym urodzić sn.
 
 
zeuska Wysłany: 2009-12-11, 14:01   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 1
a ja mam termin porodu na maj 2010 i gdybynie koleżanka z pracy, która uprzedziła zeby wcześnie się zainteresować połóżną to też bym pewnie czekała do kwietnia. Tymczasem dopiero co skończyłam 4 miesiac ciąży a na Żelaznej już nie moge znaleźć położnej, która chciałaby ze mną rodzić. czasami chyba zostaje faktycznie tylko albo aż położna z dyżuru. Na dzień dzisiejszy wydaje mi się, ze mogę rodzic sama (ale to mój pierwszy poród więc może nie wiem na co się porywam) ale też, jak koleżanki wcześniej chciałabym mieć większe szanse, ze w kluczowym momencie nikt mnie nie wygoni ze szpitala...
 
 
meow Wysłany: 2009-12-11, 14:29   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z gimbli -;)
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 835
Skąd: w-wa
Zeuska położna podpisuje umowę dopiero w okolicach 35 tygodnia ciąży, wcześniej tylko rezerwuje. Możesz jeszcze próbować, bo czasami ktoś rezygnuje z podpisania umowy albo jest już zaplanowane cc. Ja dopiero w sobotę jadę podpisać umowę ze swoją położną :)




 
 
asior Wysłany: 2009-12-14, 22:21   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: z gimblii...
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Sie 2009
Posty: 563
Skąd: wawa
Na pocieszenie mogę napisać, że mi udalo sie znaleźć położną w zośce na miesiąc przed porodem w zeszłym tygodniu, bo zwolniło jej się miejsce, tzn dziewczyna z rezerwacji nie potwierdziła. Ale regularnie dzwoniłam i sprawdzałam stan od 10.2009.
Także wytrwałością czasami udaje się coś zdziałać ;)




 
 
Manifik Wysłany: 2009-12-20, 19:07   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Jak do nas trafilas?: Carol!
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1771
Monia, urodziłam 18 godzin po odejsciu wód, ale połozna wiedziała, ze bardzo zalezy mi na sn.




Ty masz priorytety ja mam łańcuch złoty

My
Filip
Aluna
 
 
Monia Wysłany: 2009-12-20, 19:54   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Wiek: 41
Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 1736
Skąd: 40 km od centrum ;)
Dzięki :)
Mi też zależało, żeby mnie nie cięli, ale tak jak pisałam - u mnie nie było problemu z wcześniejszym odejściem wód. Podejrzewam, że dłużej niż kilka godzin po pęknięciu pęcherza by mnie nie trzymali :niepewny:




Monika
 
 
 
Alix Wysłany: 2009-12-21, 15:12   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Monia napisał/a:
Pytam, bo jestem ciekawa jak długo trzymają w Zośce od pęknięcia pęcherza do decyzji o CC...


U mnie decyzja o cc zapadla po 18 godzinach od pekniecia pecherza, po ponad 10h skurczy wywolanych oxy. Powodem byly spadki tetna dziecka podczas skurczu. Gdyby nie to to jeszcze by mnie pewnie trzymali... Moja kolezanka urodzila sn po cos ponad 24 godzinach, tetno dziecka bylo ok.
Z tego co wiem to staraja sie zeby dziecko urodzilo sie do cos kolo 20 h po odejsciu wod, ale musze to sprawdzic... gdzies mam zapisane, na SR mowili...




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Just-y Wysłany: 2010-02-10, 17:43   
Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 329
dlaczego ja tu wcześniej nie weszłam!??????

Uparłam się żeby rodzić w św. Zofii. Niestety mój lekarz prowadzący nie jest związany z ww szpitalem. Chciałam więc próbować dostać się do niego poprzez podpisanie umowy z położną.

obdzwoniłam dziś większość z polecanych położnych - ponad 2 miesiące przed terminem. Oczywiście żadna z nich nie ma już "wolnych miejsc". Mam się dowiadywać na początku marca...
może ktoś zrezygnuje...

wiem, że podpisanie umowy z położną nie gwarantuje mi miejsca w tym szpitalu (tak naprawdę - jest w stanie "zarezerwować miejsce" tylko lekarz prowadzący - o ile prywatnie prowadzi się u niego całą ciążę) - ale chyba byłabym spokojniejsza...
miałabym jakąkolwiek szansę! ;(




 
 
Zaynah Wysłany: 2015-03-16, 12:13   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z g.
Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 758
Skąd: Warszawa
Dziewczyny jak wygląda w chwili obecnej sytuacja na Żelaznej?
Jestem zapisana do szkoły rodzenia przy jednej ze szkół przyszpitalnych, chciałabym rozeznać temat położnych z Żelaznej. Kogo polecacie?
Update info ze strony Żelaznej: od 01 marca 2015 roku opłata za usługę wzrośnie do 2.000 zł.
 
 
Qurczak Wysłany: 2015-03-22, 07:30   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3293
3,5 roku temu rodziłam na Zelaznej, wiec info niekoniecznie aktualne ;)
Ja poloznej nie miałam. Wszystkie wg mojego info mialy byc swietne, kompeyentne i nie mialo miec znaczenia, ktora w trakcie porodu miala dyzur.
Ja mialam dulę. Mimo naprawde dlugiego i ciezkoego, pelnego wyzwan (14 h boli krzyzowych bez postepu) porodu dzieki duli wspominam ten dzień cudownie.
Polecam rozwazenie duli. ;)




 
 
Morrori Wysłany: 2015-04-14, 08:37   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 14 Kwi 2015
Posty: 1
Ja też jestem ciekawa jak wygląda obecnie sytuacja na Żelaznej. Bo chętnie skorzystałabym z Domu Narodzin. Ktoś może rodził w 2015 na Żelaznej i mógłby się podzielić doświadczeniem?
 
 
korndora Wysłany: 2016-01-13, 14:10   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: z G-li
Wiek: 36
Dołączyła: 23 Lis 2009
Posty: 1577
Skąd: Warszawa
Jakoś mało informacji jest na babincu 4 lata temu kopalnia wiedzy tu była.




Always look on the bright side of life...



 
 
Oliwia Wysłany: 2016-01-14, 00:18   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 04 Cze 2010
Posty: 530
Ja rodziłam we wrzesniu 2015. Kilka razy wcześniej byłam na IP na KTG. Zawsze tłumy, widziałam, ze niektóre dziewczyny odsyłano. Za to jak już u nas się zaczęło, to na IP byliśmy jedyni (moze dlatego, ze 1:00 w nocy...), ale na porodówkach ruch niezły. Dwie przerobione na sale poporodowe, bo brakowało miejsc. I na tych "przerobionych" salach zainteresowanie położnych mniejsze niż w bloku położniczym. To moje drugie dziecko, więc nie narzekałam. Dziewczyny, które rodziły pierwszy raz z kolei prosiły i też pomruków nie było :) Pomimo dużej ilości porodów - bez rutyny, miło, czyściutko, schludnie. Nawet salowe uprzejme, zmieniały pościel na każdą prośbę ;) Dla mnie nie było się do czego przyczepić.






 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group