Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Najbardziej szalona rzecz, jaką w życiu zrobiłam :)
Autor Wiadomość
ziel_lena   Wysłany: 2009-10-28, 17:20   Najbardziej szalona rzecz, jaką w życiu zrobiłam :)

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: z G.
Wiek: 27
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 10532
Skąd: Dirty Danzig
Czy zdarzyły Wam się sytuacje, kiedy zrobiłyscie coś, a po fakcie uznalyście, ze musiałyscie byc kompletnie szalone, nie wiecie, co Wam strzeliło do glowy i po glębszym przemyśleniu na pewno byście tego nie zrobily? Jaka jest najbardziej szalona rzecz, ktorą kiedykolwiek zrobiłyście? ;)

Najbardziej szaloną rzecza, jaka pamietam, była sytuacja z egzaminu państwowego na prawo jazdy. Czekałam w ośrodku dlugi czas na swoja kolej, zestresowana jak diabli. Podbiegla do mnie dziewczyna i zaczęła blagać, abym jej pozyczyla...swoje okulary! Na papierku z osrodka szkoleniowego miala napisane, że ma wadę wzroku i egzaminator nie chciał jej dopuścic do egzaminu. Niewiele mysląc, zdjęłam okulary i dalam jej :szok: . Szczerze mowiąc, nie pamietam w ogole momentu, kiedy je ściągałam i dawalam i w ogole nie wiem, co mnie podkusilo.... Później plułam sobie w brode, zestresowana, ze jesli ta laska nie zdąży wrócić, a mnie wyczytają, to ślepa wjade w coś już na placu, nie mówiąc już o tym, ze nie mialam gwarancji, że mi w ogole odda... Na szczęście dziewczyna wrocila na czas i okazalo się, ze zdala :) A ja bylam tak zestresowana i samym egzaminem, i czekaniem, i tymi okularami, że oblalam :masakra:




Makulatura - to, co na 100% wyniesiesz ze studiowania. ;-)
 
 
Marcja Wysłany: 2009-10-28, 17:45   

Forumowy wyjadacz


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 2517
Jakoś na początku liceum byłam na koncercie Stachurskiego, który jako facet mi sie bardzo podbał. :zawstydzony: :masakra: :masakra: :masakra:
Szalałam przy barierkach. W pewnym momencie on spiewajac podszedł do tłumu, a ja przeskoczyłam przez barierkę i..... rzucilam mu sie na szyje :masakra: :masakra:
Ochrona mnie na rękach wyniosla. :masakra: :masakra: :masakra:
Wstyd mi do dzis, tym bardziej ze byłam tam z ówczesnym facetem i nie kumam WTF , ze tak mi odbio. :niepewny: Trzeźwa byłam. :/

Druga sprawa - na koncercie Kazika. Po paru głębszych w takim amoku byłam, ze pozwoliłam sobie, aby kumple podrzucili mnie w góre i tłum mnie tak sobie nosił i podrzucał. W rezultacie późneij mnie upuścili, na deser dostałam w nos glanem i przez 2 tyg z pięknym limem na licu chodzilam. :masakra: I po co mi to bylo?




Nina
Dominika
Urodziłam się Aniołem, ale kiedy życie połamało mi skrzydła, zaczęłam latać na miotle...
 
 
Aneta Wysłany: 2009-10-28, 17:49   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1909
Marcja napisał/a:
W pewnym momencie on spiewajac podszedł do tłumu, a ja przeskoczyłam przez barierkę i..... rzucilam mu sie na szyje :masakra: :masakra:

Marcja padłam! :rotfl:




.
 
 
ziel_lena Wysłany: 2009-10-28, 17:50   

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: z G.
Wiek: 27
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 10532
Skąd: Dirty Danzig
Aneta napisał/a:
Marcja napisał/a:
W pewnym momencie on spiewajac podszedł do tłumu, a ja przeskoczyłam przez barierkę i..... rzucilam mu sie na szyje :masakra: :masakra:

Marcja padłam! :rotfl:


dobrze, ze to jeszcze nie byla era youtube ;)




Makulatura - to, co na 100% wyniesiesz ze studiowania. ;-)
 
 
ewik Wysłany: 2009-10-28, 17:58   
Poważnie uzależniona


Wiek: 36
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 3031
Skąd: Wrocław
Może nie najbardziej szalone wydarzenie ile z kategorii "się zapomniałam ale wszystko dobrze się skończyło bo miałam niesamowitego fuksa". Koleżanka mnie poprosiła żebym poszła za nią zaliczać ćwiczenia z AutoCada bo ja już byłam po swoim zaliczeniu i coś rysowałam, a ona o ile wiem nie była obecna na żadnych ćwiczeniach (ona - Wydział Architektury PWR - ja - Wydział Inżynierii Środowiska). Z wyglądu jesteśmy baardzo niepodobne do siebie, tylko imię to samo, ale mnie uspokoiła że kobita od ćwiczeń mocno zakręcona babka i też nic nie kojarzy. Zgodziłam się i poszłam na to zaliczenie. Na wejściu okazało się że trzeba zaliczyć jeszcze krótkie ćwiczenie z DOSa a tego to ja ni huhu, ale wspólnymi siłami z nowopoznaną grupą DOS został zaliczony :) Przyszło do zaliczania Cada i okazało się że na moim kompie się wysypał i to tak że zaliczenie nie jest możliwe. Kobita kazała mi przyjść w innym terminie. Cóż .... nie pozostało nic innego niż wyjść i przekazać koleżance że jednak musi przyjść innym razem. Ale nowopoznane koleżanki baaardzo mnie prosiły żebym został i pomogła narysować im to okno na zaliczenie, i ..... zostałam. Okno jakoś współnymi siłami narysowałyśmy, kobita była faktycznie z innego świata bo nie zwróciła wogóle uwagi że zostałam. Problem się okazał później jak zorientowałam się że jest już późno i właśnie spóźniłam się z godzinę już na swoje dość ciężkie do zaliczenia zajęcia w laboratorium z mechaniki płynów. (Zaliczenie z Cada było od 7:00 a laboratorium miałm na 9:00 :masakra: ). Wbiegłam do laboratorium dramatycznie spóźniona i okazało się że mojego prowadzącego nie ma, stanowisko do badań się zepsuło, obecność była sprawdzona po moim przyjściu, a dane do badań spreparował na prowadzący z drugiej grupy która robiła pomiary na stanowisku obok :rotfl:




Zuzia

Ania
 
 
Goniacha Wysłany: 2009-10-28, 20:10   
Starsza Kobieta


Dołączyła: 14 Wrz 2008
Posty: 4088
Skąd: wawa
Marcja napisał/a:
W pewnym momencie on spiewajac podszedł do tłumu, a ja przeskoczyłam przez barierkę i..... rzucilam mu sie na szyje :masakra: :masakra:

Podobnie zrobiłam na koncercie Pidżamy Porno w Proximie :rotfl:
 
 
awangarda w stylu retro Wysłany: 2009-10-28, 20:17   

Starsza Kobieta


Wiek: 36
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 5424
nie szalone, a glupie jak diabli . wracalaysmy z kolezanka kolo godziny 3 z imprezy, jakies 70 km od Zurichu, zwial nam pociag, nastepny byl chyba kolo 8 rano. i co zrobily bystre dziewczynki? zlapaly na stopa samochod z dwom facetami :masakra: :masakra: :masakra: szczescia mialysmy wiecej niz rozumu.




"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań" Sir Peter Scott
 
 
algaj Wysłany: 2009-10-28, 20:19   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3447
Ja w wieku nastu last jeździlam stopem bardzo często, z bardzo różnymi ludźmi - do tej pory drżę jak pomyślę o niektorych ;)




Kubik
Antik
 
 
Blutka Wysłany: 2009-10-28, 20:20   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 13522
Na stopa to ja też raz tak pojechałam bez sensu. Nie wiem, gdzie ja rozum miałam. ;)
 
 
Yfi Wysłany: 2009-10-28, 20:26   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 26 Paź 2008
Posty: 2938
Skąd: z daleka...
Marcja, poplulam monitor!




 
 
saskiia Wysłany: 2009-10-28, 20:29   

Poważnie uzależniona
harpia2


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 3223
Skąd: dochodzą te hałasy?
awangarda w stylu retro, o ja pierdzielę.
mam taką samą historię i też w zurychu!!!!!!! :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

tylko że ja byłam w stanie nietrzeźwym, a w dodatku tachałam WIELGACHNE dmuchane serce z napisem "happy birthday", które zasłaniało kierowcy trasę.
 
 
agatones Wysłany: 2009-10-28, 20:59   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Wiek: 34
Dołączyła: 24 Wrz 2008
Posty: 425
na stopa i na tzw. pace, ale to było lata temu świetlne.
a w życiu, że tak powiem dorosłym, ewidentnie najgłupszą rzeczą było oglądanie wschodu słońca w Łazienkach Królewskich. Nad ranem z kolegą postanowiliśmy, ze to miłe miejsce i na pewno jest ładnie. Dodam, że do jakiejś 6-7 rano Łazienki są zamknięte na głucho.
Głupie nie głupie, dość niebezpieczne mając na uwadze bolce na ogrodzeniu, ale warto było. Łazienki o wschodzie słońca są piękne, ale w życiu bym tego nie powtórzyła :zawstydzony:





 
 
amst Wysłany: 2009-10-28, 21:10   

Poważnie uzależniona
Czytam z ruchu traw...


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 2893
Skąd: by-Tom
Za młodych czasów wracałam z całonocnej imprezy nad ranem w lutym. Na imprezie ukradziono mi kurtkę z polaru - ciepluchną, którą moja matka szyła 3 dni. Wracałam w "papierowej" ramonezce i białej koszuli. Musiałam byc fioletowa.

Na imprezie pchałam się do hotelu dla gwiazd - z tyłu katowickiego Spodka - po autografy. Pojęcie "gruppies" wtedy nie było znane ale funkcja takich kobiet - jak najbardziej. Zdecydowanie miałam więcej szczęscia niż rozumu. Mam autografy Kazika, Muńka, Oddziału Zamkniętego i Kuby Sienkiewicza :cool2:

W czasie studiów poszłam na "zaliczenie praktyk" do zamkniętego zakładu karnego dla nieletnich. Pewnością siebie i bez zmrużenia oka - przekonałam 3 strażników że wejśc muszę, jestem umówiona itp. Jak doszłam na ostatnie piętro do pracującego tam psychologa to sie okazało, że nikt, nigdy i wogóle tego nie dokonał. Musiałam wracać na dół, podpisywać 3 papierki + rewizja torby itp. :masakra: :rotfl:

Jeszcze sporo szalonych rzeczy ale nie na raz ;)




Matylda vs.Emilka vs.Zocha

http://www.tinkergear.blogspot.com/
 
 
avokado Wysłany: 2009-10-28, 22:23   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 93
Marcja napisał/a:
rzucilam mu sie na szyje

:rotfl: :rotfl: :rotfl:
 
 
Goniacha Wysłany: 2009-10-29, 00:52   
Starsza Kobieta


Dołączyła: 14 Wrz 2008
Posty: 4088
Skąd: wawa
Będąc w liceum ,często jeździłam na koncerty (stopem też ;) ) , no i kiedys wybraliśmy sie ze znajomymi na koncert do Siedlec. Uciekł nam zwykły pociąg. Nadarzyła się okazja ,bo akurat podjechał jakiś pospieszny przez Siedlce, więc niewiele myśląc wsiedliśmy. Oczywiście miejsc nie było,więc poszliśmy do przedziału towarowego. Siedzimy tak sobie,gadamy z pasażerami, nagle kolega zauważył konduktora. My bez biletów... No i ktoś rzucił tekst "kto sie odezwie do kanara,ten stawia kratę browarow, pasażerów też dotyczy". Wchodzi kontroler ,w stroju PKP, z podbitym okiem i smutnym wyrazem twarzy. Prosi o bilety a tu cisza. Wszyscy milczą. Nawet inni pasażerowie z uśmiechem na twarzy nic nie mówią,udaja,że nie słyszą. Strasznie się wkurzył ten Pan. Powiedział ,że juz nadaje do SOK. Zamknał drzwi ,a my gadka . On zagląda tak,żeby kogos przyłapać na rozmowie,a tu cisza . I tak kilka razy.No ubaw byl po pachy do samych Siedlec. Później bylo juz mniej fajnie,bo na peronie czekali na nas Sokiści :kwasny:
Od tamtej pory kasuję bilet nawet na przystanek autobusowy :rotfl:

A i jeszcze moim szaleństwem było zrobienie sobie fryzury,która raczej odbiegała od norm. Mało tego nosiłam ja ,z przekonaniem, że jestem suuuper ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group