Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
drewniany blat
Autor Wiadomość
Fikander   Wysłany: 2010-05-03, 19:50   drewniany blat

Net włączony- gar z zupą spalony
bezogródkowiec


Wiek: 35
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 784
Skąd: inąd
Czeka mnie remont kuchni i bardzo podobają mi się drewniane blaty. Najbardziej też pasuje mi taki do koncepcji kuchni, ale... No właśnie, możecie napisać jak sprawują się drewniane blaty w kuchni na co dzień? Chodzi mi szczególnie o blaty olejowane. Czy to prawda, że trzeba bardzo uważać, żeby nic nie chlapnęło? Czy takie blaty odbarwiają się od jedzenia (buraczki itp.)? No ogólnie, czy dużo się trzeba nagimnastykować, żeby nic się z nimi nie działo? Czy wokół zlewu jakoś się wypacza?

Już byłam na taki blat praktycznie zdecydowana, ale koleżanka zasiała we mnie ziarno niepewności ;) Że nie można położyć na blacie garnka, wycierać każdą kroplę itp.

Bardzo proszę o opinie posiadaczek takich blatów. :padam:
 
 
Blutka Wysłany: 2010-05-03, 20:06   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Ja mam od miesiąca, więc trudno mi ocenić, ale nie wydaje mi się, żeby straszna krzywda się działa drewnu od chlapania. ;)

Inna sprawa, że taki blat z czasem się starzeje - jak to drewno, więc na pewno nie jest dobry dla kogoś, komu przeszkadza naturalnie "zniszczony" blat - on nie będzie wiecznie nieskazitelny, więc kuchnia typu "prosektorium" odpada. :P
 
 
Madeleine Wysłany: 2010-05-03, 20:19   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Woda u mnie na blacie jakoś nie stoi, bo ścieram, pod garnki od zawsze stawiam podkładki, buraczki rzadko na stole bywają - więc może dlatego mój blat po ponad roku użytkowania wygląda nadal super ;)
Co jakiś czas trzeba go przetrzeć papierem ściernym i zaolejować ponownie, ale poza tym luz. Na początku częściej, teraz od pół roku nic z nim nie robiłam, chociaż w sumie przydałoby się znowu. Nic się absolutnie z nim nie dzieje, nie wypacza, nic. A, raz się blat czymś tam zaplamił, ale przy okazji kolejnego olejowania przeleciałam papierem ściernym i ślady zniknęły.
 
 
Fikander Wysłany: 2010-05-03, 20:31   

Net włączony- gar z zupą spalony
bezogródkowiec


Wiek: 35
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 784
Skąd: inąd
Madeleine, a koło zlewu też nic się nie dzieje? No i co to znaczy - co jakiś przetrzeć papierem? co tydzień? :hyhy:

Ile razu trzeba olejować nowy blat? z 4-5? No i jaki olej? Czytałam, że ponoć Beckers jest ok.






"Święta, święta i po świętach..." - Paulo Coelho
 
 
gonick Wysłany: 2010-05-03, 20:44   

Poważnie uzależniona
Bajabongo fajlure


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3352
Skąd: z nikad
Kapelusik kiedyś pisała o tym oleju, podobno jakiś z woskiem.
Ja od ponad 2 lat mam taki blat i nie polecam smarowideł z Ikei :oczami:




 
 
Fikander Wysłany: 2010-05-03, 20:50   

Net włączony- gar z zupą spalony
bezogródkowiec


Wiek: 35
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 784
Skąd: inąd
gonick, a jak się Twój blat sprawuje po 2 latach?






"Święta, święta i po świętach..." - Paulo Coelho
 
 
Madeleine Wysłany: 2010-05-03, 20:54   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Cytat:
Madeleine, a koło zlewu też nic się nie dzieje? No i co to znaczy - co jakiś przetrzeć papierem? co tydzień? :hyhy:
Nic kompletnie, ale ja mam zmywarkę, więc relatywnie mało używam zlewu.
Od lutego 2009 olejowałam blat, hmmm, 4 razy? Teraz powinnam piąty. Na początku dwie 1 olejowanie=2 warstwy, chyba ze dwa razy, potem jedną.
To jakoś było tak, że na początku co 2 tygodnie czy miesiąc? Generalnie to widać, jak się olej ściera. A teraz jak pisałam, od pół roku nic z nim nie robiłam, chociaż już widzę, że są miejsca bardziej zmatowione.
Przetarcie papierem ściernym - wyłącznie przed nakładaniem warstwy - jest takie aby aby, byle tylko olej równo wniknął w drewno i usunąć ewentualne zanieczyszczenia.

Ten blat serio używam zupełnie jak wcześniej laminatu - i tak samo się sprawuje, tak samo ścierają plamy, no wszystko. Tyle, że jak sobie laminat kiedyś uszkodziłam, to zostało na amen, a tu zeszlifuję i nadal ładnie wygląda.



edit.: poszłam sprawdzić, jakiej firmy mam olej - i niespodzianka, ja mam wosk, a nie olej :rotfl: Firmy OSMO, kupowany w castoramie. Przypomniało mi się teraz, że z olejem miałam wcześniej próbę, jak położyłam niechcący biały zamiast transparentnego i go potem usuwałam (co swoją drogą dało bardzo fajny efekt).
Anyway, olej podobno nawet lepszy niż wosk, bo bardziej trwały.
 
 
Ardabil Wysłany: 2010-05-03, 21:06   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 631
Skąd: nie pamietam
Też się przymierzam do drewnianego blatu w kuchni, więc chetnie czytam takie opinie.
Swoja dodam odnośnie wody, bo mam drewniany blat w łazience i po 4 latach wygląda bardzo ok.




:police:

 
 
Fikander Wysłany: 2010-05-03, 21:07   

Net włączony- gar z zupą spalony
bezogródkowiec


Wiek: 35
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 784
Skąd: inąd
Dzięki :)
Właśnie czytałam, że jak się na początku porządnie zaolejuje :hyhy: , to nie powinno być problemów.
Madeleine, a twój blat jest z castoramy? Bo ten z ikei jest za krótki dla mnie i się do tego z castoramy przymierzam. Cena też lepsza niż w ikei.






"Święta, święta i po świętach..." - Paulo Coelho
 
 
Madeleine Wysłany: 2010-05-03, 21:10   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
nie, z ikei - dębowy. Ale nie miałam wyboru, bo chciałam głęboki na 62cm, natomiast w castoramach itp. mają 60 - czyli za mało do szafek ikeowych.
 
 
Fikander Wysłany: 2010-05-03, 21:14   

Net włączony- gar z zupą spalony
bezogródkowiec


Wiek: 35
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 784
Skąd: inąd
Nie wiedziałam :kwasny: Szafki będą z ikei, ale blat jest za krótki :masakra:






"Święta, święta i po świętach..." - Paulo Coelho
 
 
Madeleine Wysłany: 2010-05-03, 21:17   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
no to będzie łączenie, to naprawdę żaden problem - mam szafki w kształcie litery L, więc nie dało się inaczej. Nic się nie dzieje, po prostu blaty są dobrze spasowane i zasilikonowane, nawet listwy żadnej między nimi nie ma i i nic.
 
 
Blutka Wysłany: 2010-05-03, 21:21   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Madeleine napisał/a:
no to będzie łączenie, to naprawdę żaden problem - mam szafki w kształcie litery L, więc nie dało się inaczej. Nic się nie dzieje, po prostu blaty są dobrze spasowane i zasilikonowane, nawet listwy żadnej między nimi nie ma i i nic.


Dokładnie - u mnie są dwa łączenia i jest okej. Nie widzę problemu.

Póki co olejuję jak kazali - olejem z IKEA, przez pierwszy miesiąc co dwa dni, potem raz na pół roku każą, czy jakoś tak. Zobaczymy za jakiś czas. Też mam blat dębowy i jest śliczny. :D
 
 
Fikander Wysłany: 2010-05-03, 21:32   

Net włączony- gar z zupą spalony
bezogródkowiec


Wiek: 35
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 784
Skąd: inąd
Blutka napisał/a:
Madeleine napisał/a:
no to będzie łączenie, to naprawdę żaden problem - mam szafki w kształcie litery L, więc nie dało się inaczej. Nic się nie dzieje, po prostu blaty są dobrze spasowane i zasilikonowane, nawet listwy żadnej między nimi nie ma i i nic.


Dokładnie - u mnie są dwa łączenia i jest okej. Nie widzę problemu.


Ale te łączenia w jednym ciągu? I nie widać?

A w ogóle to jakbyście miałby jakieś zdjęcia blatów, to chętnie bym je zobaczyła :zawstydzony:






"Święta, święta i po świętach..." - Paulo Coelho
 
 
light Wysłany: 2010-05-03, 21:50   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1723
Ja mam drewniany blat z Ikei od 2,5 roku. Nie jest już taki gładki i nieskazitelny jak nowy, ale też nie poplamił sie w międzyczasie, nie wypaczył i ogólnie nie zniszczył. Dodaję nową warstwę oleju rzadziej niż Madeleine, olejowałam go w tym czasie ze 3 razy. Oczywiście nie licząc okresu poczatkowego, od razu po zainstalowaniu blatu, wtedy w trakcie miesiąca położylam wiele warstw (zgodnie z instrukcją z Ikei).

Staram sie o niego dbac, ale bez przesady, też nie wariuję na jego punkcie, nie wycieram każdej kropelki. No oprócz okolic zlewu... Co prawda mam zmywarkę, ale jednak garnki i większe naczynia zmywam ręcznie, więc na zlew i okolice musze uważac. Tutaj zawsze ścieram wodę, i jest to dośc męczące. Ale robię to, bo widziałam co stało sie z drewnianym blatem po okresie wynajmowania mieszkania osobom, które o niego nie dbały... Nie chcesz widziec tych zdjęc, gwarantuję. Ale jak włożysz minimum uwagi na co dzień, po początkowym dobrym zaimpregnowaniu - to problemu nie ma.

Jedna rzecz, na którą warto zwrócic uwagę przy drewnianym blacie: wybierając zlew, warto wziąc taki, żeby bateria była zainstalowna wprost na zlewie, a nie na blacie - to pozwoli ograniczyc ilosc wody, która dostaje sie na blat. Bo ja mam taką wychodzącą wprost z blatu i zawsze w trakcie zakręcania kranu woda z mokrych dłoni kapie wprost na blat, więc muszę to szybko wycierac. A tak, to kapałaby na zlew i nie byłoby problemu. :niepewny:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group