Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciasto dla alergików
Autor Wiadomość
Maniana Wysłany: 2009-11-29, 10:05   Ciasto dla alergików

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 558
Skąd: Warszawa
No i się stało - Kalina jest alergikiem i nie mogę, na tę chwilę jeść m.in. mleka, jajek, miodu, orzechów, które to są podstawą świątecznych ciast. Czy znacie i możecie podzielić się przepisem na ciasto, które nie zawiera tych składników?
 
 
Maura Wysłany: 2009-11-29, 10:30   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
Mamosaurus


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 1581
Moze ciasto milionera
a mase czekoladowa, ktora moze zawierac orzechy zastapic kremem smakowym (waniliowy, smietankowy)?

A mozesz biały twaróg? Bo przyszedł mi do głowy sernik na zimno.


Jeszcze takie znalazlam. http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=868
http://www.lobuziak.pl/fo...a-alergika.html






 
 
Maniana Wysłany: 2009-11-29, 10:40   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 558
Skąd: Warszawa
Maura, dzięki, ale to ciasto też nie bardzo, bo po a - masło, które robi się z mleka, po b - czekolada, która mleko zawiera. Bo nie dodałam, że nie tylko mleka, ale w ogóle nabiału nie mogę.
 
 
Nabla Wysłany: 2009-11-29, 10:44   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Możesz wziąć zwykłe przepisy i zastąpić np. mleko mlekiem sojowym, ryżowym lub migdałowym, słodką śmietankę śmietanką kokosową, miód syropem klonowym albo melasą itp. Poza tym wszystkie ciasta opierające się o spody z herbatników - po prostu w sklepie wybierz takie, które nie zawierają uczuleniowych składników, zmiel i wymieszaj z masłem roślinnym (na 100g herbatników 50g podgrzanego masła czy margaryny). Wciskasz to na dno blachy, potem na wierzch idzie to, na co masz ochotę - pokrojone jabłka z przyprawami i cukrem, i do pieca. Na koniec można polać strużką z polewy czekoladowej (margaryna+kakao+cukier+woda). Albo bez pieczenia, z gęstą masą budyniową (mleko sojowe+mąka ziemniaczana+cukier+ aromat waniliowy zagotować na gęsto, ostudzić i utrzeć z margaryną) i np. owocami z kompotu.

Możesz mak? Bo jeśli tak to polecam precle z makiem i suszonymi owocami, bardzo świąteczne. Przepis podstawowy masz tu, a nadziewane robisz w ten sposób, że po prostu rozwałkowujesz ciasto w prostokąty, nakładasz nadzienie i zwijasz jak rogaliki i dalej tak samo - do wody z sodą, obgotować i upiec. Zamiast masła w przepisie - jeśli nie możesz, to masło roślinne albo margarynę.

Pyszny jest też placek daktylowy:
350g świeżych daktyli (lub suszonych i namoczonych w wodzie z dodatkiem rumu np.)
175g mąki razowej pszennej
spora szczypta soli
100g margaryny (z kubeczka, takiej do smarowania)
100g cukru (może być zwykły albo brązowy)
łyżeczka esencji waniliowej lub cukier waniliowy
100g średniej wielkości płatków owsianych

Natłuścić średnią tortownicę (f=23cm), nagrzać piec do 180*C.

Daktyle wypestkować i drobno posiekać. Utrzeć margarynę z cukrem i wanilią, dodać mąkę, sól, płatki owsiane aż powstanie kruszonka.

Połowę przełożyć do tortownicy i docisnąć do dna i brzegów. Rozsmarować masę daktylową i rozkruszyć resztę ciasta na wierzch. Piec 45-50 minut. Najlepsze lekko ciepłe.

Aha, ja robiłam tylko w tej wersji, ale myślę, że zamiast daktyli możesz dać inne słodkie suszone owoce jakie lubisz - śliwki, figi, morele, rodzynki albo mieszankę.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Lis Wysłany: 2009-11-29, 23:22   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 1188
Skąd: Warszawa
Uważaj na soję, jest silnym alergenem. Cytrusy, czekolada również.
Mleko możesz zastąpić mlekiem ryżowym. Zwróć uwagę na skład margaryny, nie powinna zawierać serwatki.
Mak chyba nie uczula, możesz go doprawić na przykład golden syrupem zamiast miodu, dodać rodzynki.
Z kupnych ciastek bezjajeczne i bezmleczne są owsiane Wiatraczki Złotokłose, digestive i herbatniki holenderskie Sanu. Również pierniczki i krakersy z Ikei, i coś mi świta, ze zwykłe Katarzynki, ale upewnij się, że nie mają miodu. Ikeowskie na pewno nie mają.
Tutaj masz wegańskie ciasto drożdżowe, bez mleka i jajek.
Tutaj kruche ciasteczka.
Może być jeszcze tzw. sypana szarlotka, na margarynie bezmlecznej.




 
 
positive Wysłany: 2009-11-30, 07:50   

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: stara historia
Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 6022
Skąd: z widokiem na morze
Maniana, może nie do końca świąteczne, ale możesz tez spróbować zrobić coś na spodzie z ciasta francuskiego (różne ciasta mają różne składy, ale zazwyczaj są robione na tłuszczach margarynopodobnych i mleka tam się nie uświadczy).
Na wierch co dusza zapragnie (i alergolog pozwoli ;) ).

Albo skorzystaj z okazji, w ramach świątecznego dbania o linię porzuć ciasta i zrób sobie np. pieczone jabłka.




 
 
Szpilka Wysłany: 2009-11-30, 08:00   
Starsza Kobieta


Wiek: 37
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3833
Skąd: Wawa
Maniana, ja polecam ciasto robiace furore na naszym mamowym watku, gdzie bylo sporo mam alergików. Ciasto znane pod nazwą CWAJOWA SZARLOTKA ;)

Jakieś półtora kilo jabłek startych na grubej tarce, do tego cukier waniliowy i cynamon (ewentualnie trochę cytryny albo kwasku) i to się przegryza.
Mieszasz 1 szklankę cukru, 1 szklankę mąki i 1 szklankę kaszki mannej (ale nie ekspresowej tylko zwykłej) + 1 łyżeczka proszku do pieczenia.
Na wysmarowaną formę (ja robię w tortownicy) tłuszczem i bułką tartą (ewentualnie może być też ta kaszka) wrzucasz 1 szklankę tego suchego wymieszanego, mniej więcej wyrównujesz, na to połowa utartych jabłek, na to sypiesz znowu 1 szklankę suchego, reszta jabłek i ostatnia warstwa reszta suchego - prościzna.
Na wierz trzeba utrzeć 3/4 Kasi zmrożonej, ja trę na grubej tarce, na wierzch tak mniej więcej i tak sie rozpuści i rozleje.
Pieczesz w 180 stopniach 50-60 min, generalnie żeby się zrobiło rumiano-złote na wierzchu.




...




oooommmmmmm
 
 
Maniana Wysłany: 2009-11-30, 08:35   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 558
Skąd: Warszawa
Cytat:
Albo skorzystaj z okazji, w ramach świątecznego dbania o linię porzuć ciasta i zrób sobie np. pieczone jabłka.

Dobre, dobre :D Ja, niestety jestem słodyczoholik i bez ciasta ani rusz. Pieczone jabłka jako dodatek ;)
Dziękuję za wszystkie przepisy i wskazówki. Będę miała, co jeść :)
 
 
Lis Wysłany: 2009-11-30, 12:55   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 1188
Skąd: Warszawa
Szpilka napisał/a:
Maniana, ja polecam ciasto robiace furore na naszym mamowym watku, gdzie bylo sporo mam alergików. Ciasto znane pod nazwą CWAJOWA SZARLOTKA ;)

Jakieś półtora kilo jabłek startych na grubej tarce, do tego cukier waniliowy i cynamon (ewentualnie trochę cytryny albo kwasku) i to się przegryza.
Mieszasz 1 szklankę cukru, 1 szklankę mąki i 1 szklankę kaszki mannej (ale nie ekspresowej tylko zwykłej) + 1 łyżeczka proszku do pieczenia.
Na wysmarowaną formę (ja robię w tortownicy) tłuszczem i bułką tartą (ewentualnie może być też ta kaszka) wrzucasz 1 szklankę tego suchego wymieszanego, mniej więcej wyrównujesz, na to połowa utartych jabłek, na to sypiesz znowu 1 szklankę suchego, reszta jabłek i ostatnia warstwa reszta suchego - prościzna.
Na wierz trzeba utrzeć 3/4 Kasi zmrożonej, ja trę na grubej tarce, na wierzch tak mniej więcej i tak sie rozpuści i rozleje.
Pieczesz w 180 stopniach 50-60 min, generalnie żeby się zrobiło rumiano-złote na wierzchu.

To jest właśnie rzeczona sypana szarlotka, ale uważaj na Kasię, bo zawiera serwatkę.




 
 
Szpilka Wysłany: 2009-11-30, 13:13   
Starsza Kobieta


Wiek: 37
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3833
Skąd: Wawa
Lis napisał/a:
Szpilka napisał/a:
Maniana, ja polecam ciasto robiace furore na naszym mamowym watku, gdzie bylo sporo mam alergików. Ciasto znane pod nazwą CWAJOWA SZARLOTKA ;)

Jakieś półtora kilo jabłek startych na grubej tarce, do tego cukier waniliowy i cynamon (ewentualnie trochę cytryny albo kwasku) i to się przegryza.
Mieszasz 1 szklankę cukru, 1 szklankę mąki i 1 szklankę kaszki mannej (ale nie ekspresowej tylko zwykłej) + 1 łyżeczka proszku do pieczenia.
Na wysmarowaną formę (ja robię w tortownicy) tłuszczem i bułką tartą (ewentualnie może być też ta kaszka) wrzucasz 1 szklankę tego suchego wymieszanego, mniej więcej wyrównujesz, na to połowa utartych jabłek, na to sypiesz znowu 1 szklankę suchego, reszta jabłek i ostatnia warstwa reszta suchego - prościzna.
Na wierz trzeba utrzeć 3/4 Kasi zmrożonej, ja trę na grubej tarce, na wierzch tak mniej więcej i tak sie rozpuści i rozleje.
Pieczesz w 180 stopniach 50-60 min, generalnie żeby się zrobiło rumiano-złote na wierzchu.

To jest właśnie rzeczona sypana szarlotka, ale uważaj na Kasię, bo zawiera serwatkę.


Oj tak, przepraszam :zawstydzony: Zapomnialam napisac, ze ja to robilam na Florze zoltej.




...




oooommmmmmm
 
 
Ardabil Wysłany: 2009-11-30, 13:25   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 631
Skąd: nie pamietam
albo na Marynie :)
Jak przebolejesz jedno jajko na ciasto, to moje szrlotka też się nadaje. U nas jajko przechodziło, więc robiłam ją do znudzenia. Przepis jest w wątku szarlotkowym.




:police:

 
 
Ewuś Wysłany: 2009-12-01, 13:28   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 36
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1468
Skąd: Radom
Myślę, że przeszło by jeszcze marchewkowe, bo jest z olejem. Jeżeli nie możesz zwykłych jajek to może przeszłyby przepiórcze, bardzo rzadko uczulają.





 
 
Maniana Wysłany: 2009-12-01, 13:43   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 558
Skąd: Warszawa
Będę miała co jeść.
A powiedzcie (i nie śmiejcie się, jeśli głupotę palnę) - a gdybym do wypieków użyła mleka modyfikowanego dla alergików, to to ujdzie? W tym sensie - czy na takim mleku da się ciasto zrobić.
 
 
Ardabil Wysłany: 2009-12-01, 13:55   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 631
Skąd: nie pamietam
ja zrobiłam raz chyba naleśniki z nutramigenem i więcej tego nei powtarzałam, śmierdziało w całym domu i absolutnie nie nadawało sie do jedzenia. Ale Nutramigen jest specyficzny, a innych doświadczeń nie mam.




:police:

 
 
Nabla Wysłany: 2009-12-01, 14:18   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Maniana - nie wiem jak jest w Polsce z dostępem, ale u mnie w supermarketach powszechnie jest dostępne mleko bez laktozy, mleko kozie itp. Na takim możesz spokojnie gotować dokałdnie tak samo jak na zwykłym




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group