Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak się pozbyć ziemiórek??????
Autor Wiadomość
Evvie Wysłany: 2009-12-30, 13:44   Jak się pozbyć ziemiórek??????

Starsza Kobieta


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 4742
Znacie może jakieś sprawdzone sposoby?
Pani w sklepie ogroniczym powiedziała, że to cholerstwo ciężko wyplenić i lepiej wywalić kwiat, bo inaczej reszta się pozaraża :masakra:

Ale ten kwiat to wielgachna 15letnia jucca i żal mi ach żal :shoot:




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
Fam Wysłany: 2009-12-30, 15:48   
Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 35
Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1393
Skąd: z lasu
Lepy na muchy - żeby dorosłe się przykleiły (lubią żółty kolor). Decis - na to, co siedzi w ziemi. Warto trochę się pomęczyć i powalczyć z nimi - 15letnia juka to nie byle co :cool2: Ziemiórki raczej nie lubią wilgoci - częściej podlewaj roślinę.

Podobno Basudin też jest dobry, ale nie próbowałam.




 
 
behemot Wysłany: 2009-12-30, 15:58   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 16 Sie 2008
Posty: 3138
Mam ten sam problem i do tego zlekceważyłam pierwszych kilka muszek i mam teraz plagę. :(
Żółty kolor podobno rzeczywiście lubią (a czy próbował ktoś używać nie-żółtych "środków" na muchi? ;) ) - w żółtym pojemniczku mam wodę z płynem do mycia naczyń (podobno zmniejsza napięcie powierzchniowe wody i dzięki temu muchy się topią, a nie pływają po wierzchu) i spoooro się już potopiło, ale i tak ciągle ich pełno.

A co do preparatów chemicznych - wolałabym coś naturalnego, np. roślinnego.
Fam, znasz może jakiś sposób?




A&R
blogowo
:police:
 
 
 
Evvie Wysłany: 2009-12-30, 16:16   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 4742
Fam dzięki wielkie. Dałaś mi nadzieję :padam:

Czy ja ten lep mogę położyć w doniczce na ziemi????




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
Fam Wysłany: 2009-12-30, 22:39   
Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 35
Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1393
Skąd: z lasu
Evvie, spokojnie możesz go na ziemi położyć. W sklepach typu OBI można kupić takie fajne karteczki żółte na patyczku z lepem. Patyczek wbijasz i po kłopocie.

behemot666, możesz próbować starymi sposobami (jednak na temat ich skuteczności to się nie wypowiem, bo ja od razu chemię walę) czyli popiół papierosowy lub pet zalany wodą - ziemia może troszkę śmierdzieć. Albo kawałki czosnku powtykać w ziemię. Podkreślam - niekoniecznie musi się to zakończyć sukcesem.
Wodę możesz posłodzić, która mucha oparłaby się odrobinie słodyczy w swoim parodniowym życiu :lizak:

EDIT: Przyszło mi do głowy również jedno rozwiązanie - jak najdokładniejsza wymiana ziemi w doniczce. To oczywiście zależy od tego, jaka to roślina - czasem zabieg może być niewykonalny, czasem roślina zbyt delikatna. Ale jeżeli się da - pędzelkiem oczyścić system korzeniowy z ziemi, doniczkę porządnie oczyścić/wyparzyć/zmienić na nową i posadzić w nowym podłożu. Zima to średni czas na takie zabiegi, ale czasem warto zaryzykować w celu uratowania cennej czy ukochanej roślinki :oczami:

EDIT2:Głupoty napisałam że ziemiórki nie lubią wilgoci - pomyliłam je z przędziorkami. Ziemiórki lubią wilgotną glebę, ale przesuszanie ich nie wypędzi - przeniosą się po prostu głębiej.




 
 
Evvie Wysłany: 2010-01-15, 16:16   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 4742
Kupiłam lep i wpakowałam w doniczkę :oczami:

Niestety nie udało mi się kupić preparatu Decis. Babeczka sprzedała mi NOMOLT. Wygooglałam, że dobre na ziemiórki...????
Na razie echo. Jak zobaczę efekty, a raczej brak latających muszek to dam znać :cwaniak:




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
margo Wysłany: 2010-01-15, 23:27   

Poważnie uzależniona


Jak do nas trafilas?: z marzeń
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 3183
Skąd: z piętra
mozesz jeszcze zaparzyc herbate i fusy kt zostana po niej przelozyc do doniczki na ziemnie
i dodatkowo lep i powinno sie to dziadostwo wyniesc!
 
 
Evvie Wysłany: 2010-03-03, 10:43   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 4742
To jeszcze raz ja z placu boju :hyhy: :hyhy: :hyhy:

margo fusy z herbaty ziemiórkom nie przeszkadzały w ogóle.

Zaliczyłam po drodze kilka sklepów ogrodniczych i trafiłam na tezę, że ziemiórki są baaaardzo trudne do wytępikenia.

Reasumując moje batalie ziemiórkowe (mam nadzieję, że komuś się przyda),
po zalaniu preparatem Nomolt larwy miały się całkiem dobrze, a ich ruchliwość mnie dobiła. Miałam już wizję, że pożegnam się ze wszystkimi kwiatami w domu :masakra:

W końcu udało mi się zakupić Decis i pierwszy widoczny efekt nastęnego dnia taki, że już mi się nic nie rusza w doniczce. W tej chwili minęło 7 dni od podlania kwiatów decis'em i spotkałam tylko jedną muszkę .... wygląda na to, że ten preparat zadziałał.
Zgodnie z ulotką trzeba potraktować ziemię decisem jeszcze raz co zamierzam zrobić w weekend i mam nadzieję, że "przygoda" z ziemiórkami ma się ku końcowi.

Fam :thankyou:




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
madzik1977
[Usunięty]
Wysłany: 2010-03-03, 11:25   


w ubiegłym zachciało mi się wymieniać "wsad" w storczykach.
kupiłam nowy 'wsad' w Leroy Merlin, jak się okazało po 2 tygodniach z nieproszonymi gośćmi :zly:
po 2 miesiacach walki na lepy i żółte kolory cholerne ziemiórki wykończyły szybciej mnie niż storczyki :zly: żal mi było 3 storczyków, ale moje zdrowie psychiczne było ważniejsze :kwasny:
Mój M. stwierdził, że za szybko się poddałam, ale jak pomyślałam, że coś ma mi latać nad głową podczas snu i jeszcze włazić do nosa :zdziwko: bez słowa się pozbyłam kwiatków.

Jedyna pociecha, że 2 duże zamiculasy, kalatea i paprotka mają się dobrze :ok:
 
 
margo Wysłany: 2010-03-03, 22:56   

Poważnie uzależniona


Jak do nas trafilas?: z marzeń
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 3183
Skąd: z piętra
Evvie, ile cos takiego kosztuje?
 
 
Evvie Wysłany: 2010-03-04, 11:31   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 4742
Margo, za Decis zapłaciłam 14,00zł. Kupiłam duże opakowanie 20ml. Było też małe (5ml chyba) ale ja już jestem tak umęczona ziemiórami, że kupiłabym i litrowe :masakra:
Dobrze, że dokupowałam jeszcze lepy, bo byłam tak zdeterminowana i prosiłam o DUUUUŻE i silne, że pan sprzedawca chyba zaczął podejrzewać mnie o mordercze zapędy w stosunku do połowy wsi :luka: :luka: :luka:
Decis niestety śmierdzi. Wszystkie kwiatki nim potraktowane wyniosłam do jednego (zamkniętego) pokoju i tam przechodzą "kwarantannę"
Nadal nic mi się w doniczce rusza, choć powiesiłam kolejny lep i znalazłam przyklejone muszki :wsciekly: :wsciekly: :wsciekly:

Ja ziemiórki przyniosłam ziemią z Tesco. Zła jestem jak nie wiem co :krzeslem:
Mam nauczkę na przyszłość, że kupioną ziemię trzeba najpierw wypiec w piekarniku.




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group