Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Sprzątanie po sobie
Autor Wiadomość
asieczek Wysłany: 2008-10-21, 08:40   Maluch bałaganiarz

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 2730
Skąd: albo LUB albo LINA
czy wasze dzieci tez tak mają że chodzą po całym mieszkaniu z zabawkami i w moment robi się bałaga? Mój Szymek to artysta, wszędzie i wszystkim się bawi a o posprzątanie i zaniesienie na miejsce zabawek trudno się doprosić. Najgorzej jest jak sama wkładam zabawki do koszyka bo wtedy nimi zaczyna się interesować i wyciąga to co włożyłam.
Któregoś dnia zastanawiałam sie czemu z rana i w południe jestem taka padnięta skoro wieczorem było wszystko posprzątane-wniosek MAM DZIECKO BAŁAGANIARZA
Za niecałe 2 tygodnie ide do pracy i nie wiem jak wyrobie po pracy z obiadami i tym sprzątaniem a przecież codziennie na tygodniu będzie przychodzić niania więc ogarnięcie mieszkania to dla mnie podstawa. Rano nie wiem czy dam rade przy Kamilku, a wieczorem zmęczenie po pracy.
Jejku muszę trochę pomarudzić, oby Kamil nie wdał się w brata :niepewny:




dla chłopca 1,5-3 lat
dla chłopca rozm 110-116

Szymek
Kamil
Aniołek-Maciuś
 
 
tirana Wysłany: 2008-10-21, 08:56   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Wiek: 42
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 405
moi prawie w tym samym wieku co Szymek i niestety bałaganią, że hohoho




"Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś, a więc musisz minąć.
Miniesz, a więc to jest piękne!" W. Szymborska
 
 
 
Blutka Wysłany: 2008-10-21, 09:00   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
No ba! Młody robi w domu bałagan w trzy sekundy. ;)






zmieniłam Bluemendale
Ostatnio zmieniony przez Bluemendale 2008-10-21, 10:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
asieczek Wysłany: 2008-10-21, 09:32   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 2730
Skąd: albo LUB albo LINA
a jakies metody macie na bałaganiarzy? bo ja pokazuje, razem odnosimy zabawki, tłumacze że jak się nie bawi już zabawkami to niech zaniesie skąd przyniósł

czasem uda mi się dopilnować ale szczególnie jeśli coś nie jest zabawką to odniesie na swoje miejsce ale zabawki własnie są po całym mieszkaniu roznoszone :(




dla chłopca 1,5-3 lat
dla chłopca rozm 110-116

Szymek
Kamil
Aniołek-Maciuś
 
 
Ajka Wysłany: 2008-10-21, 10:36   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 2638
Skąd: Gdansk/Warszawa
U nas sprzatanie jest raz dziennie, wieczorem przed pojsciem spac. Sprzatamy razem. KIlka dni temu zobaczylam,z e strzeouje okruchy na podloge i sei pytam, a kto to posprzata? Szybka odpowiedz: mama. Na to ja jej mwie, ze nie, druga: papa, ja nie. Trzecia ze zdziwieniem w glosie "Amlenka" no i teraz juz wie, ze ona ma sprzatac i to robi.
 
 
Blutka Wysłany: 2008-10-21, 11:02   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Młody ma 14 miesięcy, więc jeszcze ciężko go nauczyć sprzątania. Wieczorem zbieram zabawki, on je wrzuca i wyciąga z pudełka na zmianę. ;)
 
 
Kary Wysłany: 2008-10-21, 11:03   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7429
Skąd: z lasu
Mój jest artysta bałaganiarz.. znosi mi np. do salonu swoje 55 samochodzików i ustawia w rządku. A broń Boże, żeby któreś krzywo stało :masakra:

Ale sprzątać też sprząta. Sam z siebie najczęściej. Przed spacerem. Przed spaniem. Wszystko musi być UŁOŻONE :lol:




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
Joanna Wysłany: 2008-10-21, 11:05   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 500
Skąd: Toruń/Silno
Ja wyczytałam w "mądrej" książce, żeby zacząć mówić np. " o widzę, że mleko się rozlało" i dać maluchowi, nic wiecej nie mówiąc, ściereczkę to posprząta - faktycznie działało.
Może da sie to też zrobić z zabawkami :)




 
 
m. Wysłany: 2008-10-21, 11:19   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 1466
Skąd: Wawa
U nas metody są różne.
Jak widzę, że zrobiła bałagan, a zabiera się za nową zabawę, domagam się, żeby posprzątała po poprzedniej.
Działa również, jak się powie, że tata wróci z pracy i się przestraszy :hyhy:




Babeczki z rodzynkiem

 
 
Madeleine Wysłany: 2008-10-21, 11:29   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Nie. Bałagan uwielbia robić, ale patrzenie od małego, jak ja sprzątam (a także słuchanie do znudzenia, że fajnie, jak jest czysto i bardzo lubimy jak jest czysto i w ogóle porządek jest cool), przynosi skutki. Sprzątamy razem, ja oczywiście więcej, Pitu markuje ruchy. I nie ma latania z zabawkami po całym domu.
Pewnie, czasem jest akcja buntownicza, że czegoś nie sprzątnie ("a kto posprząta?" "pani Lucyna"), ale pacyfikuję w zarodku takie próby.
 
 
lady_of_avalon Wysłany: 2008-10-21, 13:42   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 763
Skąd: Warszawa
Mój nawet jak go ładnie poproszę i zaświecę przykładem to pozbiera takie dajmy na to klocki do koszyczka. Ale potem bezwzględnie następuje zakończenie w postaci wysypania wszystkiego z powrotem na podłogę :masakra: Jak uda mi się w porę mu taki koszyk zabrać to jest histeria...




 
 
kapelusik Wysłany: 2008-10-21, 14:03   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 62
Skąd: W-w
U nas w domu panuje zasada, że zabawki tylko w jej pokoju lub na dworze. Nie roznosi ich po całym domu, nie pozwalam na to.
Natomiast np. w kuchni pozwalam rysować, malować, lepić czy robić ludziki.




 
 
Sylwia Wysłany: 2008-10-21, 14:23   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1043
asieczku, ja nie pozwalam wyjąc nastepnej zabawki dopoki nie zlozy tej ktora się teraz bawi. jak na razie nam wychodzi. czasem mniej lub bardziej ( to zalezy od sil rodzica :) )




 
 
kassandra Wysłany: 2008-10-21, 19:58   

Net włączony- gar z zupą spalony
zbożująca w buszu


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 836
Chwalę za posprzątanie, zachęcam do wspólnej zabawy w sprzątanie, podgnębiam za bałagaienie, staram się wpajać, że jak już się czymś nie bawi to powinna posprzątać zabawki którymi się wcześniej bawiła - niestety, jak na razie z nikłym skutkiem: kończę sprzątać w jednym końcu pokoju/domu - już nie widać że w ogóle sprzątałam tam gdzie zaczełam :zalamany:




Patience, use the Force, think.
 
 
Meg Wysłany: 2008-10-21, 20:38   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 07 Paź 2008
Posty: 407
Skąd: Warszawa / Piaseczno
Moja mała też okropnie bałagani. Zaraz po tym, jak posprzątam mieszkanie wyglada, jak po przejściu tornada :( Ale wieczorem przed spaniem razem sprzątamy zabawki. I jej się podoba wrzucanie ich do pudła :) czasem tylko zanium zdążę je zamknąć wyciągnie część z powrotem :rotfl:




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group