Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Sprzątanie po sobie
Autor Wiadomość
adriana Wysłany: 2010-08-09, 12:29   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
Wyciągam, bo mam kryzys :rozpacz:

Jak zmobilizować rodzeństwo do sprzątania? Oboje potrafią sprzątać jak chcą, i to porządnie, z segregacją itd. No ale właśnie, ostatnie częściej się im nie chce niż chce :/ Ogólnie jest zasada, że zanim zaczynamy coś nowego albo przed wyjściem na spacer ma być posprzątane to co jest aktualnie rozwleczone po pokoju, i tu zaczyna się problem, bo czasem zebranie klocków zajmuje 2 godziny :masakra: jednocześnie większość czasu jest jękolenie pod tytułem 'a ona nie chce sprzątać' itd... Nie mam pomysłu jak to rozegrać a obecna sytuacja bardzo mnie męczy... Jak ich zmobilizować do sprzątania bez oglądania się na siebie nawzajem?

Będę wdzięczna za wszelkie pomysły!





mama domowa
ArtAda
 
 
 
agnetta Wysłany: 2010-08-09, 16:24   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 6238
Skąd: Sielskie Mazowsze ;)
adriana jak widzę, że moi się też bardzo ociągają to im pomagam - pytam czy chce zbierać np. klocki czy samochodziki. Zazwyczaj to działa i wspólnymi siłami ogarniamy. Mówię im też konkretnie co trzeba zrobić - flamastry, kredki do pudełka, klocki do skrzynki itd...




G & J & B
 
 
MiuMiu Wysłany: 2010-08-09, 19:50   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1831
A może jakieś sposoby super niani np. z minutnikiem ? Może zrobić im zawody kto więcej zbierze kloców/aut w danym czasie ? Może nagradzaj magnesami na lodówce ? I jeśli zbiorą jakąś ilość to czeka ich nagroda (nie koniecznie materialna) ?




Syn i Synek
 
 
Evvie Wysłany: 2010-08-10, 08:01   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 3289
Ja stosowałam dosyć długo minutnik. U nas się sprawdził - pisałam o tym na poprzednich stronach.

Teraz zazwyczaj wystarczy jak powiem, że zaczynamy sprzątanie.
Daję dzieciom możliwość wyboru... jedno sprząta klocki, drugie zabawki, ja na przykład pisaki.

Staram się zmotywować czymś i robimy zawody - wtedy sprzątanie trwa 2 minuty, a nie 20 :masakra:
Na przykład utarło się już u nas, że kto szybciej posprząta wieczorem po sobie zabawki i trafi do sypialni ten wybiera bajkę do czytania. Polecam, bo mam zazwyczaj śmigające pamperki pakujące się czym prędzej do łóżek :hyhy:




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
Alix Wysłany: 2010-08-11, 20:18   Jak nauczyć dziecko sprzątać zabawki?

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Mam nadzieję, że nie obudziłam się z ręką w nocniku :hyhy:

Jak się do tego zabrać?
Kiedy zaczełyście uczyć dzieci sprzątać zabawki i z jakim efektem?




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2010-08-11, 20:21   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
Alix-chyba u Was to jeszcze za wcześnie. Tola ma rok i 7 miesięcy i czasem coś mi pomoże sprzątać i zbierać ale jest raczej na etapie wywalania.




 
 
asieczek Wysłany: 2010-08-11, 20:22   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 2730
Skąd: albo LUB albo LINA
podobny temat tutaj
http://babiniec-cafe.pl/viewtopic.php?t=14107




dla chłopca 1,5-3 lat
dla chłopca rozm 110-116

Szymek
Kamil
Aniołek-Maciuś
 
 
Alix Wysłany: 2010-08-11, 20:30   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
No tak, przejrzalam CALE maluszki, temat po temacie, ale w tamtym dziale sie nie spodziewalam takiego tematu :hyhy:
Dzieki za scalenie :)




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Kary Wysłany: 2010-08-11, 20:31   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7429
Skąd: z lasu
Moje młodsze dziecko (rok i 8 miesięcy) sprząta po sobie samo. Sprząta po bracie, zanosi zabawki do pokoju, odstawia na półkę, książki składa i w ogóle.

Starsze musi być napominane, ale generalnie, jak mu zależy to też sprzątnie.

U Mika wyraźnie działa tzw. przykład. Po każdej zabawie zabawki są sprzątane, odkładane na miejsce, ustawiane na półce. I on się jakoś sam nauczył, że trzeba to robić. Ale Mik to generalnie pedancik jest 8)




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
AGA_R
[Usunięty]
Wysłany: 2010-11-20, 17:55   


Meg napisał/a:
Moja mała też okropnie bałagani. Zaraz po tym, jak posprzątam mieszkanie wyglada, jak po przejściu tornada :( Ale wieczorem przed spaniem razem sprzątamy zabawki. I jej się podoba wrzucanie ich do pudła :) czasem tylko zanium zdążę je zamknąć wyciągnie część z powrotem :rotfl:


skąd ja to znam :oczami:
 
 
Beniamina Wysłany: 2010-11-21, 08:44   
Temat po temacie, a bałagan w chacie
Beniamina


Dołączyła: 29 Lis 2008
Posty: 234
Skąd: Warszawa
Moja na szczęście sprząta chociaż za każdym razem próbuje tego uniknąć.
Nauczenie porządku trwało krótko, po prostu ja Karola miała około 2 lat powiedziałam jej, że albo posprząta puzzle albo je wyrzucę. W związku z tym, że nie zostały posprzątane puzzle zostały wyrzucone.
Zaznaczam, że część puzzli była już pogubiona dlatego zrobiłam to z premedytacją. Ja się pozbyłam niepełnej układanki a mała zakodowała fakt niesprzątania z wyrzuceniem zabawki. Teraz wystarczy powiedzieć, że jak nie sprzątnie to ja to zrobię ale do kosza i młoda sprząta :) . Na szczęście nie musiałam więcej zabawek wyrzucać ;)





 
 
sprookje Wysłany: 2010-11-21, 14:27   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: szybko
Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 563
Skąd: Holandia
M. na tekst o wyrzucaniu zabawek, porozrzucal po podlodze dodatkowo te, ktore juz mu sie znudzily. Wyrzucenie calego balaganu nie zrobilo na nim zadnego wrazenia. A sprzatania nie cierpi jak morowej zarazy.
 
 
CHATOR Wysłany: 2010-11-21, 19:36   

Forumowy wyjadacz


Wiek: 42
Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2632
ja znam przykład córki koleżanki, że na hasło wyrzucenia zabawek do kosza jak nie zostana sprzątnięte, dziecko przyniosło kosz na śmieci.




My
Agatka
 
 
justyna_s_s Wysłany: 2010-11-22, 19:50   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z G....
Dołączyła: 14 Wrz 2008
Posty: 1160
Skąd: Skierniewice
MiuMiu napisał/a:
A może jakieś sposoby super niani np. z minutnikiem ? Może zrobić im zawody kto więcej zbierze kloców/aut w danym czasie ? Może nagradzaj magnesami na lodówce ? I jeśli zbiorą jakąś ilość to czeka ich nagroda (nie koniecznie materialna) ?


u nas ta metoda sprawdza się super :) , naprawdę polecam





 
 
Teslime83 Wysłany: 2010-11-25, 06:45   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
mama zastępcza


Wiek: 34
Dołączyła: 08 Paź 2008
Posty: 519
U mnie starsza(6 lat) sprząta z reguły chętnie, z to młodsza(ponad 2 lata) nie lubi sprzątania i jak tylko mówię- sprzątamy to krzyczy nie i ucieka.Jednak przyprowadzam ja do pokoju i mówię, ze pomogę jej sprzątać, najczęściej ja trzymam pudełko a ona wrzuca zabawki. Sama z siebie nie sprząta jej bałagan nie przeszkadza :oczami:




Ludzie, którzy twierdzą, że czegoś nie da się zrobić, nie powinni przeszkadzać tym, którzy właśnie to robią.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group