Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Leczenie ZIELONEGO kataru ...
Autor Wiadomość
Tygrys Wysłany: 2010-01-19, 11:28   Leczenie ZIELONEGO kataru ...

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 2082
Skąd: Warszawa
Jak powinno wyglądać leczenie zielonego kataru .

Maciek od września miał katar kilka razy (już przestałam liczyć ile ).
Gęsty , zielony .
Teraz po raz drugi po takim katarze ma zapalenie ucha .
Adaś własciwie ma katar piąty miesiąc . Ciężko powiedzieć kiedy się kończy stary a kiedy zaczyna nowy .
Katar nie jest taki gęsty ale też zielony .

Katar leczony jest zazwyczaj tak jak wirusowy czyli niczym konkretnym .

Tydzień temu bylismy w przychodni , lekarka na moją wyraźną prosbę dała Maćkowi skierowanie na wymaz ale powiedziała ze nawet jak w tym wymazie coś wyjdzie to i tak antybiotyku nie dostanie bo kataru antybiotykiem się nie leczy .

Po tygodniu ``leczenia`` obaj mają zapalenie uszu .
Maćkowi w wymazie wyszły bakterie : haemophilus influenzae i streptococcus pneumoniae .

I zastanawiam się czy lekarka miała rację ze tego antybiotykiem się nie leczy ?
I to nie jest pierwszy zielony katar tylko kolejny w krótkim czasie ,
Maciek jakoś sobie z tym radził i miał przerwy między katarami , Adaś cały czas z zielonym glutem .
Teraz już antybiotyk dostać musieli bo mają chore uszy .

Ja się cieszę ze lekarze teraz dłużej się zastanawiają nad wypisaniem antybiotyku ale czy w takiej sytuacji , jak katar jest ewidentnie katarem bakteryjnym , jak dziecko non stop zaglucone nie powinno być leczone jednak antybiotykiem ?
Zeby wybić bakterię a nie co 2tygodnie walczyć z zielonym glutem i czekac na zapalenie uszu ?

Jak Wasi lekarze podchodzą do nawracającego zielonego kataru ? Jak leczą ?




M&A
 
 
wiolonczela Wysłany: 2010-01-19, 11:32   

Starsza Kobieta


Dołączył: 10 Wrz 2008
Posty: 3885
nasza pediatra przepisuje krople do nosa z antybiotykiem jesli zielony, gesty katar utrzymuje sie dluzej niz dwa tygodnie.

rozumiem opory prezd antybiotykiem doustnym, ale krople z antybiotykiem to nie jest jakies wielki problem, zadna flora pokarmowa nie ginie. slyszalam tez o inhalacjach z antybiotykiem.

edit: jeszcze czopki eukaliptusowe dajemy przy kazdym katarze.
Ostatnio zmieniony przez wiolonczela 2010-01-19, 11:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kometa Wysłany: 2010-01-19, 11:44   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 5806
Tygrys napisał/a:
Maćkowi w wymazie wyszły bakterie : haemophilus influenzae i streptococcus pneumoniae .


Antybiogram tez byl robiony?? Moim zdaniem co najmniej krople z antybiotykiem (tak jak wiolonczela pisala) - tylko, czy zadziala na te konkretne szczepy. Najlepiej skonsultowac z dobrym pediatra, ew. laryngologiem.





 
 
Tygrys Wysłany: 2010-01-19, 11:48   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 2082
Skąd: Warszawa
Antybiogram był robiony . Larygolog widziała mam nadzieję ze zapisała dobry lek .

Dostali antybiotyk doustny bo obaj mają zapalenie uszu .

Maciek wczesniej był leczony maścią - bactroban - niestety katar po 5 dniach smarowania dalej był ziolony i gęsty .




M&A
 
 
kometa Wysłany: 2010-01-19, 11:53   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 5806
Moim zdaniem krople lepiej penetruja nos niz masc. A antybiotyk ogolny byc moze zalatwi u Was kwestie rowniez nosa - u nas tak bylo, Ola dostala Klacid na infekcje i nos tez od razu zostal przeleczony. Wazne jest tez prawidlowe czyszczenie - plukanie woda morska lub sola fizjologiczna i porzadne smarkanie (badz wyciaganie Frida badz Katarkiem - polecam ten drugi ;) )





 
 
Tygrys Wysłany: 2010-01-19, 12:56   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 2082
Skąd: Warszawa
Czy ja dobrze rozumiem ze streptococcus pneumoniae to pneumokok ?
Czy nieleczenie infekcji pneumokokowej może być niebezpieczne ?

I mam jeszcze pytanie o ANTYBIOGRAM :

Jest tak : haemoph infuenz - wrażliwa na ampicylina , amoksycylina azytromycyna , cefuroksym , trimetoprim .
Niewrazliwa na erytromycynę .

S. pneumoniae wrzliwy na erytromycynę i kindamycynę , niewrazliwy na trimtroprim .
Dopisek : szczep wrażliwy na oksacylinę oznacza wrażliwość na penicylinę , aminopenicyliny , cefalosporyny , karbapenemy .

Czy w takiej sytuacji augmenti zwalczy też s.pneumoniae .
Bo to amoksycylina jeśli dobrze czytam a w antybigramie nie ma info ze s.pneumo jest wrażliwy na amoksycylinę .

Zaraz zgłupieję od tego bo nic nie rozumiem ...




M&A
 
 
kometa Wysłany: 2010-01-19, 13:03   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 5806
Amoxycylina nalezy do grupy penicylin, wiec powinna wytluc tez pneumokoka (tym bardziej, ze nie przy nim zadnej informacji o opornosci na cokolwiek). Bardzo dobrze, ze szczepy sa wrazliwe. U Oli byly oporne na wiekoszosc najczesciej stosowanych antybiotykow :masakra: Bo generalnie jak nie ma objawow chorobowych to nie ma sensu tluc wszystkiego jak leci w nosie, bo moze sie okazac, ze miejsce tych bakterii zajma jeszcze gorsze np. gronkowiec zlocisty. U Was jednak objawy sa (no i pneumokok moze byc grozny) wiec warto sie pozbyc cholerstwa.





 
 
Tygrys Wysłany: 2010-01-19, 13:22   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 2082
Skąd: Warszawa
Uffff Dzięki bardzo za odpowiedz bo nie bardzo rozumiałam ten opis .
Zobaczymy co będzie za jakiś czas . Mam nadzieję ze będzie lepiej bo teraz już wszyscy jesteśmy wymęczeni




M&A
 
 
MarMaja Wysłany: 2010-01-19, 13:46   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 9612
u nas katar zwalczał jedynie antybiotyk doraźnie (Klacid - bez objawów osłuchowych, Augmentin z objawami) a wyeliminowało zupełnie wycięcie trzeciego migdała.
Od ponad roku w sumie nie pamietam już co to glutowaty katar a częstotliwość chorób jest prawie żadna.
Do nosa krople - tylko otrivin, bo inne nie działały i woda morska do płukania.




PLECAK TOPGAL CIUCHY Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
JOGA Wysłany: 2010-01-19, 14:37   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2441
Skąd: z chaty
Nasza na początek zawsze zaleca częste i bardzo dokładne dmuchanie noska.
Mamy też syrop (jak będę w domu to sprawdzę nazwę) przeciwko katarowi, smaruję nosek maścią majerankową, ubranie zakraplam olejkiem a na noc zakraplam nosek Nasivinem (nie pamiętam %).
Jak nosek jest mocno zapchany (co zwykle przy uzyciu w.w. specyfików nie następuje tylko wręcz przeciwnie, glut sobie elegancko wycieka z noska) rozmiękczam wodą morską.





 
 
Tygrys Wysłany: 2010-01-19, 16:44   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 2082
Skąd: Warszawa
MarMaja napisał/a:
a wyeliminowało zupełnie wycięcie trzeciego migdała.


Ja czuję ze to będzie jednak kolejny krok jesli chodzi o Maćka .
Migdał ma przerosnięty , może nie bardzo ale jednak .
Za 2 tyg idziemy na kontrolę i będę się starała zeby lekarka wpisała go na listę .




M&A
 
 
JOGA Wysłany: 2010-01-19, 19:47   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2441
Skąd: z chaty
JOGA napisał/a:
Mamy też syrop
i już wiem, to Flonidan.





 
 
kometa Wysłany: 2010-01-19, 20:41   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 5806
No to antyalergiczny ten Flonidan. U nas przy katarze pomaga tez Clemastin.

A procedurę czyszczenia nosa lekarz taka zalecil:

- woda morska lub sol fizjologiczna (aby sluzowke rozpulchnic)
- po chwili Nasivin badz Otrivin, zeby obkurczyc sluzowke
- po 10 minutach porzadne smarkanie

I tak 3-4 razy dziennie.





 
 
JOGA Wysłany: 2010-01-20, 10:34   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2441
Skąd: z chaty
kometa napisał/a:
No to antyalergiczny ten Flonidan. U nas przy katarze pomaga tez Clemastin
dokładnie ale w przeciwieństwie do np Clemastinu i kilku innych syropków, nie powoduje ospałości itp.
No i podobno ma szersze spektrum działania.





 
 
liberte Wysłany: 2010-01-20, 10:38   

Starsza Kobieta


Wiek: 38
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 4593
Skąd: Warszawa
kometa napisał/a:

A procedurę czyszczenia nosa lekarz taka zalecil:

- woda morska lub sol fizjologiczna (aby sluzowke rozpulchnic)
- po chwili Nasivin badz Otrivin, zeby obkurczyc sluzowke
- po 10 minutach porzadne smarkanie

I tak 3-4 razy dziennie.


o widzisz, sama tak zaczęłam kombinować ale nie byłam pewna czy to dobry pomysł. ;) muszę na sobie wypróbować bo aktualnie strasznie mi zatoki przytkało :masakra:




 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group