Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Wyprawkowe hity i kity
Autor Wiadomość
anx Wysłany: 2010-01-31, 09:44   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1353
Alix napisał/a:
Madeleine napisał/a:
- mokre chusteczki do tyłka (tylko kran)


U nas hit :hyhy:

Naprawdę? A dla mnie wręcz przeciwnie. Jakoś nie wyobrażam sobie dziecka obsranego po pachy, z drobinkami kupy poprzyklejanymi wszędzie, i z groźbą wypuszczenia kolejnej porcji po drodze nieść pod kran przez pół mieszkania...No chyba, że przewijak ma się w łazience to wtedy ok.
To już wolę oporządzić na szybko chusteczką, z nową pieluchą podłożoną pod tyłkiem na wypadek kolejnej porcji ;)
No i jeszcze zastanawiam się czy ciągłe mycie pupy wodą (zakładam, że z mydłem) nie wysusza skóry?

U nas zdecydowanym hitem jest leżaczek (mamy Fisher Price, ten na plastikowych płozach, ale poprzednio mieliśmy jakiś no name i też był super) , używamy od 2 tygodnia życia aż do teraz i pewnie będziemy używać dopóki dziecię się bardziej mobilne nie zrobi i odmówi siedzenia w nim.




Dziewczynki
 
 
alexa Wysłany: 2010-01-31, 11:41   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
Dla mnie tez chusteczki to wybawienie :hyhy: Nawet jesli malego szłam wrzucic do wanny i obmyc na swiezo to najpierw chusteczkami zrobilam co trzeba i dopiero potem go po tym oporządzeniu do tej wody wrzucalam.

Z podpatrzonych rzeczy do hitu tez dopiszę mozliwosc montowania fotelika na stelaz, do kitu pieluchy flanelowe, nigdy ich nie uzylam.
Kaftaniki tez bym podciągnęla pod kit gdybym je miala. Nie mialam własnie dlatego ze to kit :hyhy:
I kitem są wszelakie oliwki dla mnie, za to mleczko do ciała hitem.




 
 
awangarda w stylu retro Wysłany: 2010-01-31, 12:56   

Starsza Kobieta


Wiek: 40
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3513
hity:
- pieluchy tetrowe i flanelowe - bezcenne u ulewajacego dziecka i podczas wizyt lekarskich
- karuzelka
- fotelik wpinany w stelaz
- frida
- lozeczko - Gajka spi w nim od urodzenia
- wszelkie zabawki lamaze
- chusetczki do tylka
- termos
- steryzlizator
- lezaczek
- kocyki
- kaftaniki zakladalam na body z krotkimi rekawami gdy nie wiedzilam jak Gajke ubrac bo nie potrafilam ocenic czy jest zimno czy cieplo.
- pojemniczki TT i Aventu na mleko
- smoczek


kit:
- foczka do wanienki
- hustawka
- spiochy 5-10-15 :wsciekly:




"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań" Sir Peter Scott
 
 
Madeleine Wysłany: 2010-01-31, 13:03   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
anx napisał/a:
Jakoś nie wyobrażam sobie dziecka obsranego po pachy, z drobinkami kupy poprzyklejanymi wszędzie, i z groźbą wypuszczenia kolejnej porcji po drodze nieść pod kran przez pół mieszkania...No chyba, że przewijak ma się w łazience to wtedy ok.
tak, przewijak w łazience na blacie, w który równocześnie wpuszczona jest umywalka. Mycie pupy generalnie samą wodą, mydłem czasem - skóry nie wyszuszało ani nie wysusza. Natomiast moje dziecko ma alergię na mokre chusteczki do teraz - od razu wszystko czerwone.

A u mnie wpinanie fotelika w stelaż - może nie kit, ale żaden szał. Skorzystałam z tej opcji może z 5 razy łącznie.

I podobnie jak u Alexy, kitem oliwka do ciała. Oraz wszelkie ubranka z 5-10-15.
 
 
ewik Wysłany: 2010-01-31, 13:15   
Poważnie uzależniona


Wiek: 39
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 2870
U nas też wszelkie oliwki poszły w odstawkę a miałam chyba ze 3.
Chusteczki do pupy używałam na początku jeszcze do wycierania smółki z pupy. Potem w domu przegotowana woda z mydłem. Chusteczki wróciły do łask jak młoda zaczęła się przemieszczać i trzeba było z kupy wytrzeć. Jednak chusteczkami najszybciej szło.

Czyli kit - oliwki dla dzieci
hit - linomag maść, w 99% skuteczności na odparzenia (raz nie dał rady ale na pupie była jedna wielka rana przez tydzień i wtedy tylko tormentiol dał radę (mimo że niezalecany))

Muszę przyznać że brakowało mi opcji wpinania fotelika w stelaż wózka. Przy następnym dziecku napewno będę to miała. A czy się sprawdzi ? zobaczymy.
 
 
anx Wysłany: 2010-01-31, 13:16   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1353
Madeleine napisał/a:
anx napisał/a:
Jakoś nie wyobrażam sobie dziecka obsranego po pachy, z drobinkami kupy poprzyklejanymi wszędzie, i z groźbą wypuszczenia kolejnej porcji po drodze nieść pod kran przez pół mieszkania...No chyba, że przewijak ma się w łazience to wtedy ok.
tak, przewijak w łazience na blacie, w który równocześnie wpuszczona jest umywalka.

No tak, to tak ;)




Dziewczynki
 
 
skrzacik Wysłany: 2010-01-31, 13:21   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3685
Skąd: Warszawa
Skoro można wypisać więcej niż jedną pozycję ;) , to dorzucam resztę swoich hitów i kitów.
Hity:
- niania elektroniczna z monitorem oddechu
- płyta z nagranymi odgłosami szumów (uratowała moje zdrowie psychiczne)
- mokre chusteczki (do tej pory ich używamy do WSZYSTKIEGO - szybki wytarcie buzi, rączek, no i pupy ;) ).
- smoczek
- elektryczny odciągacz pokarmu
- ściereczki dezynfekujące Milton (płyn w psikaczku również)
- leżaczek
- łóżeczko turystyczne (oprócz normalnego)
- huśtawka/hamak
- karuzela na fotelik
- osobny mini stelaż do wpinania fotelika
- sterylizator do butelek
- pojemniki na odciągane mleko Aventu (do tej pory ich używam do mrożenia Maćkowi zup itp.)
- wanienka na stelażu z wężem do spuszczania wody (super, bo nie myjesz dziecka w przykurczu i nie musisz dźwigać wanienki pełnej wody, żeby ją opróżnić)
- sudocrem

Kity:
- mata z pałąkami (może spokojne dzieci na niej leżą, ale moje nie chciało)
- pieluchy flanelowe i tetrowe (ale przyznam, że są teraz super jako ścierki do naczyń)
- wszelkie balsamy i oliwki (kąpałam w Oilatum i nie trzeba było potem dziecka smarować, w czasie gdy się trzęsło z zimna)
- śpiochy (okropne i mało praktyczne - dlatego nie miałam ani jednej pary)
- czapeczki wiązane pod brodą
- mini obcinaczka do paznokci, lepiej korzystać z normalnej
- szczotka do włosów (jakich włosów? :rotfl: )
- gąbki do mycia (myłam od początku ręką, jak i do tej pory)




 
 
Madeleine Wysłany: 2010-01-31, 13:38   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
anx napisał/a:
Madeleine napisał/a:
anx napisał/a:
Jakoś nie wyobrażam sobie dziecka obsranego po pachy, z drobinkami kupy poprzyklejanymi wszędzie, i z groźbą wypuszczenia kolejnej porcji po drodze nieść pod kran przez pół mieszkania...No chyba, że przewijak ma się w łazience to wtedy ok.
tak, przewijak w łazience na blacie, w który równocześnie wpuszczona jest umywalka.

No tak, to tak ;)
I jeszcze jeden argument mi się przypomniał. Moje dziecko ekstremalnie szybko zaczęło być ruchliwe, zmądrzało bardzo późno. I nie było opcji, że mały leżał sobie grzecznie na przewijaku, a ja w tym czasie mogłam mu pupę wytrzeć. Od razu obracał się, pełazał (-> kupa wszędzie, plus oczywiście histeria). Za to unieruchomienie w umywalce działało, no i dużo szybciej to szło.
Przewijak jako taki, do zmiany pieluchy, używałam niecałe 4 miesiące. Potem był w łazience jedynie po to, aby na nim dziecko położyć i w ręcznik zawinąć, reszta zabiegów na dużym łóżku (w trakcie których uciekał we wszystkich możliwych kierunkach).
 
 
skrzacik Wysłany: 2010-01-31, 13:42   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3685
Skąd: Warszawa
Mój też ruchliwy, ale ja byłam stanowcza i używałam siły. :masakra: Przyduszałam lewym przedramieniem, a prawą ręką czyściłam. :masakra: W końcu załapał, że wtedy się grzecznie leży. :masakra:




 
 
Madeleine Wysłany: 2010-01-31, 13:46   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Toć pisałam, że Piotruś zmądrzał bardzo późno. Generalnie uznał, że stać go na stratę czasu w postaci 3 sekund na zmianę pieluchy (zasikanej, którą trzeba po prostu ściągnąć i założyć - na stojąco oczywiście), jak miał jakieś półtora roku. Wcześniej zawsze był ryk. I o ile jestem odporna na takie coś, to po prostu to jest średnio bezpieczne, jak się dziecko wyrywa na wysokości. Ale on jest jakimś tam marginesem w postaci bardzo żywego dziecka. Znam osoby, które przewijaka używały przy dwulatkach (ale spokojnych).
 
 
skrzacik Wysłany: 2010-01-31, 13:51   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3685
Skąd: Warszawa
A, no widzisz, ja na podłodze przewijałam od momentu jak potrafił się przekręcać. Więc zagrożenia upadkiem z wysokości nie było. Tak wydaje mi się, sądząc po opisie, że Piotruś to taki duchowy brat mojego Maćka. W skali żywości od jednego do dziesięciu u nas ZAWSZE jest dziesięć. :masakra:




 
 
alexa Wysłany: 2010-01-31, 14:00   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
skrzacik napisał/a:
mokre chusteczki (do tej pory ich używamy do WSZYSTKIEGO - szybki wytarcie buzi, rączek, no i pupy ;) ).


Ja jeszcze nimi kredki ze scian, zabawek, podlogi zmywam :cool2:

Mini obcinaczek uzywam do teraz, duze są dla mnie za duze do tych malych paznokci :hyhy: Więc male to u mnie hit :)
Kit to tez szczotka (z tego samego powodu co u Skrzacika kiedys :rotfl: ) i wiązane czapki również.
Zadnych gąbek nie mialam bo to tylko siedlisko bakterii wedlug mojej pediatry i do mnie przemawia więc kit :hyhy:




 
 
gaja123 Wysłany: 2010-01-31, 15:25   
Temat po temacie, a bałagan w chacie


Jak do nas trafilas?: z Gimbli
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 207
Skąd: wiesz
To ja jeszcze w tym wątku jako KIT opiszę kołderkę Feretti Ingeo. Zbiła się w kawały po 1/2 roku delikatnego używania. Prana nie była.
 
 
Klusia Wysłany: 2010-01-31, 16:54   

Starsza Kobieta


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 4565
Skąd: Grodzisk Mazowiecki
Hity:
-Karuzela FP
-bodziaki
-pajace rozpiane po całości
-mokre chusteczki
-mata edukacyjna
-kojec hit przy starszej, młodsza wzgardziła)
-pieluchy tetrowe i flanelowe (flanelka służyła długo jako "poduszka")
-stelaż do wanienki
-jednorazowe podkłady Rossman
-poducha do spania/karmienia Motherhood
-chusta wiązana
-niania elektroniczna
-suszarka/nagranie suszarki na mp3 :)
-Frida

Kity:
-przewijak
-"chusta" Bebelulu
-laktatory wszelakie
-podgrzewacz
-oliwki
gaja123 napisał/a:
To ja jeszcze w tym wątku jako KIT opiszę kołderkę Feretti Ingeo. Zbiła się w kawały po 1/2 roku delikatnego używania. Prana nie była.

No właśnie - myslalam, ze mam felerny egzemplarz... :zdegustowany:





 
 
 
Kary Wysłany: 2010-01-31, 20:39   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7429
Skąd: z lasu
Madeleine napisał/a:
Znam osoby, które przewijaka używały przy dwulatkach (ale spokojnych).


Ja nawet przy starszym :hyhy:




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group