Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Mamy dzieci wybitnie zdolnych
Autor Wiadomość
adriana Wysłany: 2012-06-28, 18:34   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
Cytat:
A ja się zastanawiam co to znaczy uzdolnienia? Bo to że wykazuje chęć i sprawia mu to frajde i dopytuje-to już uzdolnienia??

Myślę, że uzdolnione dziecko jest wtedy kiedy wykazuje dużą wiedzę/umiejętności w danej dziedzinie. Znacznie wykraczające poza jakiś tam średni poziom. A to zwykle wynika z dużego zainteresowania danym tematem.

Mi rośnie mały matematyk i się ostatnio zaczęłam zastanawiać czy nie powinnam jakoś intensywniej wspierać jego rozwoju w tej dziedzinie :niepewny:





mama domowa
ArtAda
 
 
 
Olutek Wysłany: 2012-06-28, 18:47   

Net włączony- gar z zupą spalony
Dawniej aleks24


Wiek: 36
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 928
/
adriana napisał/a:
kiedy wykazuje dużą wiedzę/umiejętności w danej dziedzinie.

a jak to sprawdzić? Porównywać z równolatkami?? Jaki jest średni poziom ,a jaki wyższy. I złapałam się na myśleniu, żeby nie poszerzać za bardzo jego wiedzy, bo obawiam się że będzie nudził się w szkole. Głupie co? :oczami:




Mikołajek Staś
 
 
 
Blutka Wysłany: 2012-06-28, 18:49   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Olutek napisał/a:
Głupie co?


Trochę głupie. Jak się będzie nudził w szkole, to się dogadasz z nauczycielką, żeby dawała mu dodatkowe zadania.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której moje dziecko dopytuje o coś, drąży temat, a ja go zbywam, żeby nauczycielom w szkole było łatwiej. :P
 
 
Olutek Wysłany: 2012-06-28, 18:53   

Net włączony- gar z zupą spalony
Dawniej aleks24


Wiek: 36
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 928
No niestety, już tyle się nasłuchałam o tępych nauczycielach, i dzieciach które idą z wiedzą do szkoły,a po pewnym czasie się cofają,że może spaczona jestem.
I tu bardziej chodziło mi nie o to gdy dziecko dopytuje,ale pokazywanie mu nowych rzeczy. Przykład: dziecko umie liczyć, czytać liczby dwucyfrowe itp. a ja pokazuję mu/uczę dodawania.




Mikołajek Staś
 
 
 
adriana Wysłany: 2012-06-28, 19:05   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
Olutek napisał/a:
Przykład: dziecko umie liczyć, czytać liczby dwucyfrowe itp. a ja pokazuję mu/uczę dodawania.

Po części pytałam o taką sytuację. Do tej pory Młody wiedzę rozwijał sam, pytając, dociekając itd. - pytanie czy i na ile go wyprzedzić? :niepewny:

Blutka napisał/a:
Jak się będzie nudził w szkole, to się dogadasz z nauczycielką, żeby dawała mu dodatkowe zadania.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której moje dziecko dopytuje o coś, drąży temat, a ja go zbywam, żeby nauczycielom w szkole było łatwiej. :P

Zbywania sobie też nie wyobrażam ale co do nauczycieli to nie wszyscy są tacy i niestety czasem dzieci faktycznie się uwsteczniają a na pewno nie rozwijają w szkole...

Nas póki co problem nudy w szkole nie dotyczy ;) a że możliwości mamy spore to dumam jak je wykorzystać a raczej jak wykorzystać potencjał Młodego.





mama domowa
ArtAda
 
 
 
agamagdalenka
[Usunięty]
Wysłany: 2012-06-28, 19:18   


wg krzywej gausa 25% populacji dzieci w danym wieku bedzie wyzej funkcjonujacej od pozostalych 75%, z czego 25% jest tych ponizej sredniej...

niestety w polskiej szkole/przedszkolu material sie usrednia i w duzej liczbie przypadkow dzieci zdolniejsze po pewnym czasie maja "cofke" i usredniaja sie ...
powstaje teraz wiele programow szkolnych np. nowa era ma programy matematyczne majace pomoc tym zdolniejszym dzieciom "zachowac" swoj poziom...
bo czesto w pierwszych klasach sa zajecia wyrownawcze dla slabszych - i to sie chwali jak najbardziej, ale nie ma zajec dla tych wyzej funkcjonujacych


mnie sie wydaje ze jesli dziecko ma jakis konik - matematyke, jezyki etc to czemu nie rozwijac tego w nim, nie podkrecac zainteresowan...trzeba tylko znalezc moment zeby nie przedobrzyc
 
 
yasmin Wysłany: 2012-10-27, 23:41   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 22 Wrz 2008
Posty: 12
Skąd: Warszawa
Mój syn, lat 7 jest uzdolniony matematycznie (na piśmie mamy, jakby co ;) )
W szkole jest objęty programem dla uczniów zdolnych. Raz - dwa razy w tygodniu rozwiązuje dodatkowe zadania z matematyki.
Sezonowo chodzi na zajęcia z programowania robotów.
On sam o sobie mówi, że dobrze liczy i że zostanie wynalazcą.
W grupie rówieśniczej funkcjonuje bardzo dobrze. Na razie sprawy rówieśnicze najbardziej go pochłaniają.

Sama jestem ciekawa jak to dalej się rozwinie :)




 
 
sprookje Wysłany: 2013-01-08, 10:00   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: szybko
Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 563
Skąd: Holandia
Moj M (6,5) tez matematyk. Idzie w szkole osobnym programem jesli chodzi o matematyke. Pani sama zauwazyla i zaproponowala i jemu i nam, ze po co ma sie nudzic, niech robi cos innego. Bardzo nam sie to spodobalo. A w domu drazymy inne tematy, ktore go interesuja. Do momentu kiedy widzimy opor ze strony zainteresowanego.
M jest obecnie poddawany roznym testom (na inteligencje rowniez) i jestem bardzo ciekawa ich wyniku.

NB. Przepraszam, za brak polskich znakow.
 
 
sbb Wysłany: 2013-01-13, 17:40   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 10 Sty 2013
Posty: 7
Cieszcie się,ze macie zdolne dzieci, jednak musicie trzymać rękę na pulsie i śledzić czego Wasze dzieci sie uczą. Pamiętajcie,że 3 pierwsze klasy podstawówki to zabawa potem troszkę trudniej a gimnazjum to już inna bajka. Dużo zależy od nauczycieli, którzy pracują z dziećmi, oni czasami posiadają i dużą wiedzę ale nie potrafią jej przekazać najmłodszym.
 
 
yasmin Wysłany: 2013-02-05, 00:30   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 22 Wrz 2008
Posty: 12
Skąd: Warszawa
Właśnie odpuszczamy dodatkowe zajęcia z matmy. Syn powiedział, że ma dość i chce odpocząć.
Jak się tak nad tym zastanawiam, to coraz większego dystansu nabieram do tych orzeczeń. Zwłaszcza jak patrzę na niego, jak teraz z zapałem oddaje się rysowaniu, a wcześniej na hasło porysujemy .. :masakra:
Także każde dziecko powinno mieć wiedzę, że jest zdolne, bo tak jest przecież :ok:




 
 
swbarbara Wysłany: 2013-02-07, 13:29   
Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 166
Olutek napisał/a:
No niestety, już tyle się nasłuchałam o tępych nauczycielach, i dzieciach które idą z wiedzą do szkoły,a po pewnym czasie się cofają,że może spaczona jestem.
I tu bardziej chodziło mi nie o to gdy dziecko dopytuje,ale pokazywanie mu nowych rzeczy. Przykład: dziecko umie liczyć, czytać liczby dwucyfrowe itp. a ja pokazuję mu/uczę dodawania.



eeee tam Olka, toć obowiązku nie ma, zawsze możesz postawić na edukację domową a nie zdać się na los tępych nauczycielek takich jak ja ;-)
 
 
Olutek Wysłany: 2013-02-07, 15:27   

Net włączony- gar z zupą spalony
Dawniej aleks24


Wiek: 36
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 928
No przepraszam, rzeczywiście może głupio to zabrzmiało. Nie mam oczywiście na myśli wszystkich nauczycieli. Jeśli kogoś uraziłam, to przepraszam. Wtedy pisałam to będąc po kilku takich opowieściach innych mam, i wina właściwie nie leżała po stronie nauczycieli, tylko systemu:(
Edukacja domowa jest dobrym rozwiązaniem,ale ja się nie zdecyduje jednak. Ale dzięki za poradę:)




Mikołajek Staś
 
 
 
Ulisek Wysłany: 2014-03-18, 13:45   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 34
Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 865
Jak objawiały się wcześnie dostrzeżone uzdolnienia matematyczno - logiczne Waszych dzieci?

Zastanawiam się jak pokierować rozwojem dziecka tak aby mobilizować go ale też nie przesadzać.
Na tym etapie wszystko odbywa się w formie zabawy. Sam lgnie do liczenia. Płynnie liczy do 300, po angielsku do 100. Zapytany wyrywkowo o jakąś konkretną liczbę (po angielsku) zna ją (mieszkamy w Polsce, rozmawiamy po polsku, nie oglądamy programów po angielsku).

Bardzo dobrze dodaje i odejmuje. Ma bardzo dobrą pamięć, bardzo łatwo i szybko zapamiętuje.

Czy to norma, taki etap rozwoju, po prostu duże zainteresowanie tematem czy już uzdolnienie którym trzeba pokierować?




 
 
sprookje Wysłany: 2014-03-20, 17:29   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: szybko
Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 563
Skąd: Holandia
Tak wasnie widze, ze ponad rok temu pisalam o testach naszego Mlodego.

Wyniki nas nie zdziwily. M ma bardzo wysoki wspoczynnik przetwarzania danych, oraz wszedzie tam gdzie chodzi o liczenie i analize.
Znacznie gorzej wyszedl w testach jezykowych i tam gdzie mial do czynienia z sytuacjami spolecznymi oraz konfliktami.
Wynik calosci jest na tyle wysoki, ze rozwazamy przeniesienie go do spejalnej szkoly.

Ulisek, To co piszesz wskazuje na to, ze masz do czynienia z dzieckiem specjalnie uzdolnionym chociaz, na to pojecie sklada sie wiele czynnikow, nie tylko uzdolnienia w danym kierunku. Nie wiem jak chcialabys pokierowac zdolnosciami syna juz teraz kiedy jest jeszcze maly? Proponowalabym trzymac reke na pulsie a kiedy bedzie starszy zastanowic sie nad testami.
Jesli chcialabys wiecej informacji na ten temat to pisz na priv.
 
 
Ulisek Wysłany: 2014-03-24, 20:25   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 34
Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 865
sprookje dziękuję za odpowiedź.

Nie mam pojęcia :) Na razie pewnie nie zrobimy nic, nie mam ciśnienia na to by naciskać na rozwój syna na tym etapie. Na pierwszym miejscu zabawa, na drugim nauka, przynajmniej do czasu szkoły :)

O jakich testach mówisz? Gdzie można je wykonać i co to za testy?




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group