Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Implanty zębowe
Autor Wiadomość
Blutka Wysłany: 2010-02-21, 09:26   Implanty zębowe

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Zastanawiam się nad implantami. Póki co kilku zębów, może docelowo wszystkich, ale to za ładnych parę lat, jak pieniądze będą. Teraz chciałabym zrobić sobie powiedzmy trzy implanty - w ubytku i tam, gdzie zęby są okropnie zmacerowane leczeniem i wyglądają brzydko.

Zęby mam słabe, sypią mi się cały czas, więc tracę cierpliwość.

Ma któraś z Was implant? Ile kosztuje jeden ząb w "całości" - bo cenniki na stronach klinik są tak pomyślane, żeby normalny człowiek nic nie zrozumiał - wyszczególnione są osobno chyba wszystkie czynności, które się wykonuje przy implancie, ale nie wiem, które są "konieczne", a które "opcjonalne". Generalnie - nie wiem nic.

Orientuje się któraś z Was w praktyce jak to wygląda cenowo?
 
 
Madziara*x Wysłany: 2010-02-21, 10:14   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
Ja robiłam jeden ząb.
W maju będzie rok, pod Warszawą, prywatnie.
Jest porcelanowy na złocie (bo było tańsze niż inne kruszywa, nazw już nie pamiętam).
Byłam, żeby nie oszukać, na 10-12 wizytach.
Za wszystko (wizyty,leczenie,implant) zapłaciłam 3300.
 
 
Blutka Wysłany: 2010-02-21, 10:17   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Madziara*x, bardzo traumatycznie było?
A ząb jakoś "czujesz"? Czy faktycznie jest jak własny?
 
 
Madziara*x Wysłany: 2010-02-21, 10:23   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
Traumę miałam na pierwszych zabiegach, jak trzeba było rwać, czyścić etc stary ząb.
I to, że panikę miałam niemiłosierną w ogóle nt. dentystów.

Potem już się przyzwyczaiłam, no i technika jednak po naszej stronie. Lasery itd.
Ząb zarówno pod względem wizualnym (kształt,kolor) jak i praktycznym- jak własny.
Nie do rozpoznania dla laika.
Najgorsze dla mnie było branie "wycisku" szczęki, czyli musiałam z gębą pełną "plasteliny" i otwartą na maxa siedzieć 20 min :masakra:
Podobno na 100 pacjentów- 80 rzyga potem, bo tak głęboko jest ta plastelina w gardle.
 
 
lizka Wysłany: 2010-02-21, 11:10   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 11 Paź 2008
Posty: 1980
Mam jednego implanta tj. zab 4 dolna. Co do ceny to sie nie wypowiem bo robił mi to nasz przyjaciel i placiłam jedynie za materiały. Wkręt mam tytanowy, a koronę porcelanową. Robiłam tutaj LINK
Mogę z całego serca polecić to miejsce, sprzęt mają fantastyczny (Medicover się chowa), podejście personelu - jak w amerykańskich klinikach, muzyka relaksacyjna, wszystkie materiały, kompresy itp dostałam od razu na miejscu itp
Zab odczuwam jak swoj, a nawet lepiej bo nie ma prawa mnie już nigdy boleć :rotfl:
Najgorzej z całości wspominam właśnie ta plastelinę w ustach. Pozostałe wszystkie operacje miałam robione w znieczuleniu i w taki sposób że nawet nie mogę powiedzieć że to nieprzyjemne było. Po samej pierwszej operacji sama wsiadłam do samochodu i jechałam do domu, a następnego dnia byłam na trudnej rozmowie kwalifikacyjnej w sprawie zmiany stanowiska. Od wyrwania zęba do finału minęło ok 8 miesięcy. Niedługo minie 2 lata odkąd mam implant




lizka, Maciuś (02-02-2005r) i Michałek (30.08.2013)
 
 
Blutka Wysłany: 2010-02-21, 11:11   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Brzmi cudnie. ;)
No dobra, przeżyję, tylko kasę muszę skądś wytrzasnąć. I powoli będę chyba pojedynczo wymieniać wszystkie zęby. Mam dosyć swoich paskudnych, żółtych i psujących się bez przerwy. :mad:
 
 
dobbi Wysłany: 2010-02-21, 11:22   

Starsza Kobieta
pudernica i dewota


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 5082
Skąd: z dziupli Chewbaki
Blutka, zamierzasz usunąć swoje zęby i wstawić implanty?
nie myslałas nad np. mostem porcelanowym? to tez ingerencja w zęby, ale jednak zostają swoje...




z pozdrowieniami
 
 
Blutka Wysłany: 2010-02-21, 11:37   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
dobbi napisał/a:
Blutka, zamierzasz usunąć swoje zęby i wstawić implanty?
nie myslałas nad np. mostem porcelanowym? to tez ingerencja w zęby, ale jednak zostają swoje...


Dobbi, póki co wstawię dwa miejsca, w których nie mam swoich zębów - nieco z tyłu. Ale moje zęby w połowie są martwe, sypią się okropnie - to chyba sprawa rodzinna, bo mój tata baaardzo wcześnie stracił zęby i teraz ma jakąś wypasioną, równiutką szczękę. ;)

Wydaję na leczenie majątek. Co pół roku w zasadzie mam kilka zębów do zrobienia. Nie wspominając nawet o masakrze, jaką miałam po ciąży (jeden ząb zaczął się psuć od środka i jest do usunięcia). Ja po prostu mam zęby, które nie nadają się do niczego. Chce się pozbyć problemu, że tak powiem. ;)

A tak mnie dzisiaj natchnęło, bo czara się przepełniła. Rano oglądam zęby - a tam ewidentnie dwie dziury. Znowu. Nawet nie wiem, kiedy i jak to w ogóle. Kolejna kasa do wydania i w ogóle - ech.
 
 
dobbi Wysłany: 2010-02-21, 11:40   

Starsza Kobieta
pudernica i dewota


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 5082
Skąd: z dziupli Chewbaki
no ale na na martwe zęby tez mozna założyć most, bez wyrywania ich. po prostu w kanał wsadzany jest wkład z włókien węglowych, ząb zostaje opiłowany i na niego i zęby "filary" zostaje założony most. efekt estetyczny jest zajebisty no i jest to nieco tańsza impreza i w porównaniu z implantami trwa znacznie krócej.
nie namawiam Cię, ale myślę, że dobrze rozważyć i taka opcję.




z pozdrowieniami
 
 
Blutka Wysłany: 2010-02-21, 11:41   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
dobbi napisał/a:
no ale na na martwe zęby tez mozna założyć most, bez wyrywania ich. po prostu w kanał wsadzany jest wkład z włókien węglowych, ząb zostaje opiłowany i na niego i zęby "filary" zostaje założony most. efekt estetyczny jest zajebisty no i jest to nieco tańsza impreza i w porównaniu z implantami trwa znacznie krócej.
nie namawiam Cię, ale myślę, że dobrze rozważyć i taka opcję.


Powiadasz? A jeśli ten kawałek zęba własnego się zacznie psuć, to cała kasa w błoto?
 
 
dobbi Wysłany: 2010-02-21, 11:54   

Starsza Kobieta
pudernica i dewota


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 5082
Skąd: z dziupli Chewbaki
no martwy nie zacznie. a jeśli zdrowy "filar" zacznie, to most się zdejmuje, bo jest on zacementowany i naprawia się psuję ;) .
pogadaj ze stomatologiem, ostatecznie to on powinien ocenić stan Twoich zębów i powinien doradzić Ci, co w Twoim przypadku jest najlepszym wyjściem, pod względem estetycznym, ekonomicznym i zdrowotnym.




z pozdrowieniami
 
 
Noa Wysłany: 2010-02-21, 12:39   

Forumowy wyjadacz
sweet kitty


Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 2302
Skąd: Ziemia
Też zastanawiam się nad implantami. Dokładnie nad dwoma - też na dole.
Ogólnie mam słabe zęby i też wydaję majątek na leczenie.

Byłam kilka lat temu w klinice na badaniach, zrobili mi zdjęcia, przegląd, wszystko dokładnie wytłumaczyli, łącznie z ryzykiem odrzucenia implantu przez organizm pacjenta [rzadko się zdarza, ale jednak].
Potem przysłali mi mailem kosztorys w 2 wersjach, tytanowej i jeszcze jakiejś..... Koszt wynosił jakieś 8 tys. na 2 zęby, ale to było 2-3 lata temu.
Może nawet mam jeszcze tego maila w skrzynce.......

Miałam się zastanowić, minęły 2-3 lata, a ja siedzę i dalej myślę :looka: :looka: :looka:

lizka, a czy byłaś spuchnięta po wstawieniu?

U mnie jest tak, ze tych 2 zębów nie mam. Nie mam też korzeni. Czyli zostałoby już tylko wwiercenie się w kość.

Wiem, że jak wyrywają i po jakimś czasie wstawiają to wtedy się puchnie - znajomy znajomej opowiadał :chytry:

Ale tak myślę, że skoro minęło ładnych parę lat :looka: :looka:

Jak mam tam znowu jechać, to mi żołądek podchodzi.
Nie tyle ze strachu, bo ja zawsze leczę w znieczuleniu, a nawet w narkozie się zdarzyło [kiedy to potem bardzo mądrze wróciłam do pracy i prawie padłam :looka:

Ale ta plastelina :niepewny: Nic mi wtedy o tym nie wspominano :niepewny:

Miałam doświadczenie z odlewami, jak wieki temu w podstawówce nosiłam nocami aparat ortodontyczny. Wtedy siedziałam z taką szuflą mazi w gębie i myślałam, ze padnę. Potem plastelina to był pikuś.
Nie wiem czy piszę o tym samym..





Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
G.B. Shaw
 
 
Madziara*x Wysłany: 2010-02-21, 17:22   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
Noa napisał/a:
szuflą mazi w gębie
o to to ! Szufla plasteliny w gębie - koszmar !
 
 
zulam Wysłany: 2010-02-21, 17:32   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3633
Dobbi ma rację, póki można lepiej swoich zębów nie usuwać.
Implant niby fajna rzecz, ale raz że mogą się zdarzyć wczesne powikłania nawet u najlepszego specjalisty typu zakażenie czy inne, to może być późna reakcja kości na wszczepiony implant - przewlekły odczyn, zanik kości - a im więcej się tego pakuje do buzi, tym ryzyko większe. Nie chcę tu straszyć, ale warto przedyskutować temat z ortodontą.




 
 
lizka Wysłany: 2010-02-21, 18:30   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 11 Paź 2008
Posty: 1980
Mój ząb niestety musiał zostać wyrwany, i musiałam tylko zdecydować co zamiast - wybrałam implant zamiast mostu, jako niezależny ząb..
Co do spuchnięcia - to nie miałam spuchniętej buzi zaraz po operacji jeśli o to pytasz. Znieczulenie działało bardzo długo i chyba było mocne, do tego otrzymałam z kliniki kompresy (takie zimne) do stosowania w domu, a samą ranę miałam naświetlaną laserem w celu przyspieszenia gojenia się rany. Niestety ja nie chciałam zwolnić tempa i następnego dnia miałam ważna rozmowę a potem poszłam do pracy, a że byłam wtedy doradcą czyli moja praca wiązała się z ciągłymi rozmowami to spuchła mi ta strona buzi bardzo od ruszania żuchwa - ale efekt raczej był wyłącznie wizualny, nie bolało mnie, szwy mnie jedynie denerwowały. Dostałam Ketonal ale w zasadzie nie miałam potrzeby korzystać z leków przeciwbólowych - musiałam tylko ograniczyć gadanie na kilka dni (czytaj nie mówić non stop) :rotfl:




lizka, Maciuś (02-02-2005r) i Michałek (30.08.2013)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group