Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Implanty zębowe
Autor Wiadomość
Qurczak Wysłany: 2011-04-13, 11:47   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3293
OK. Dzięki za info. Ona faktycznie uprzedzała mnie, z jakieś szyny będę jeszcze nosić.




 
 
Asik0011 Wysłany: 2011-04-13, 20:09   

Poważnie uzależniona


Wiek: 32
Dołączyła: 14 Mar 2010
Posty: 3236
Ja noszę taką szynę za górnym łukiem zębów. Podtrzymuje zęby i ma na celu zapobiegać ich cofaniu się, oraz generalnie przesuwaniu. U mnie spełnia swoje zadanie.
Na dole takiej szyny nie mam i tam już raz od czasu zdjęcia aparatu ząb zmienił swoje położenie i musiał być na nowo naciągany...
 
 
twarde.ciacho Wysłany: 2011-08-04, 12:00   Re: Implanty zębowe

zbanowany
Hard Cookie


Dołączyła: 04 Sie 2011
Posty: 8
Skąd: Wawa
Blutka napisał/a:
Zastanawiam się nad implantami. Póki co kilku zębów, może docelowo wszystkich, ale to za ładnych parę lat, jak pieniądze będą. Teraz chciałabym zrobić sobie powiedzmy trzy implanty - w ubytku i tam, gdzie zęby są okropnie zmacerowane leczeniem i wyglądają brzydko.

Zęby mam słabe, sypią mi się cały czas, więc tracę cierpliwość.

Ma któraś z Was implant? Ile kosztuje jeden ząb w "całości" - bo cenniki na stronach klinik są tak pomyślane, żeby normalny człowiek nic nie zrozumiał - wyszczególnione są osobno chyba wszystkie czynności, które się wykonuje przy implancie, ale nie wiem, które są "konieczne", a które "opcjonalne". Generalnie - nie wiem nic.

Orientuje się któraś z Was w praktyce jak to wygląda cenowo?


implanty są baaardzo drogie... to bardzo dobry samochód.
lepiej chyba zrobic sobie zeby na sztyft, bo z implantami to róznie bywa. moga się np. nie przyjąć. poza tym to zawsze ciało obce. jabym miła na twoim miejscu wybierać, to wolałabym najpierw ratowac to co jest, a pozniej ewentualnie sztyfty.




Yo!
 
 
pierwsza_zona Wysłany: 2011-08-09, 19:45   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 09 Sie 2011
Posty: 3
Witam wszystkie Forumowiczki. Ja zastanawiam się między implantami a mostkiem. Chciałam uzupełnić brak jednego zęba, tj. prawej piątki. Po wypadnięciu mlecznych zębów nie pojawiły się tam zawiązki i taka jestem trochę...szczerbata :masakra: Poczytałam trochę o implantach i dowiedziałam się, że mogą się nie przyjąć:/ zastanawiałam się nad mostkiem, ale boję się szlifowania zębów :( za pół roku wychodzę za mąż i chciałabym pozować do ślubnej sesji z pięknym,zdrowym uśmiechem ;)
Czy któraś z Was wykonywała któryś z tych zabiegów?
 
 
dobbi Wysłany: 2011-08-09, 19:56   

Starsza Kobieta
pudernica i dewota


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 5082
Skąd: z dziupli Chewbaki
szlifowanie zębów filarowych jest robione w znieczuleniu, kompletnie nic nie czuć, także jeśli tylko tego się obawiasz, to niesłusznie




z pozdrowieniami
 
 
pierwsza_zona Wysłany: 2011-08-09, 20:12   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 09 Sie 2011
Posty: 3
Nie chodzi o ból - to da się wytrzymać (czego się nie robi, żeby dobrze wyglądać). Słyszałam, że szlifowane zęby mogą się psuć, a to ostatnia rzecz jakiej bym pragnęła. Z kolei implanty ponoć są na całe życie :niepewny: pytanie tylko, jak wygląda sprawa w sytuacji odrzucenia implantu :kwasny:
 
 
malika85 Wysłany: 2011-08-10, 07:45   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 09 Sie 2011
Posty: 4
Istnieje raczej małe prawdopodobieństwo, aby implant się nie przyjął. Tytan, z którego wykonany jest implant nasz organizm powinien traktować jako "swoją" część. Zdarza się to jednak w sytuacji, gdy połączenie między implantem a kością jest za słabe, żeby mógł utrzymać się na nich nowy ząb. Jeśli jednak będziesz dbała o higienę, żeby nie wdał się tam stan zapalny, to ryzyko odrzucenia implantu jest zerowe.
 
 
dobbi Wysłany: 2011-08-10, 07:55   

Starsza Kobieta
pudernica i dewota


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 5082
Skąd: z dziupli Chewbaki
pierwsza_zona napisał/a:
Nie chodzi o ból - to da się wytrzymać (czego się nie robi, żeby dobrze wyglądać). Słyszałam, że szlifowane zęby mogą się psuć, a to ostatnia rzecz jakiej bym pragnęła. Z kolei implanty ponoć są na całe życie :niepewny: pytanie tylko, jak wygląda sprawa w sytuacji odrzucenia implantu :kwasny:

szlifowane zęby mogą się psuć jeśli są niepoprawnie zabezpieczone, np. most porcelanowy jest źle dopasowany i umowcowany - inaczej nie ma opcji żeby się psuły.
wg mojego doktora jest to prawie niespotykane, przynajmniej on w swojej praktyce się nie spotkał z psuciem się zębów filarowych.
choć mówił, że jeśli jakimś cudem filar się zacznie psuć, to most się zdejmuje, leczy filar i most zakłada na nowo.




z pozdrowieniami
 
 
focia Wysłany: 2011-08-10, 09:05   

Starsza Kobieta


Wiek: 27
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 5584
Skąd: Warszawa
malika85 napisał/a:
Jeśli jednak będziesz dbała o higienę, żeby nie wdał się tam stan zapalny, to ryzyko odrzucenia implantu jest zerowe.

To jest zawsze ciało obce i zawsze jest ryzyko odrzucenia implantu. Rzadko się to zdarza, ale to nie znaczy że tego ryzyka nie ma.




 
 
moonwalker Wysłany: 2011-08-10, 09:22   

Pampersa mi dali i nowym nazwali


Jak do nas trafilas?: z gimbli
Dołączyła: 10 Sie 2011
Posty: 5
pierwsza_zona napisał/a:
Poczytałam trochę o implantach i dowiedziałam się, że mogą się nie przyjąć:/ zastanawiałam się nad mostkiem, ale boję się szlifowania zębów :( za pół roku wychodzę za mąż i chciałabym pozować do ślubnej sesji z pięknym,zdrowym uśmiechem ;)


Jeżeli za pół roku to możesz nie zdążyć z implantem. Po leczeniu kanałowym rozpadła się mi górna piątka. Miałam tam koronę,która bez przerwy wypadała. Wkurzona poszłam na konsultacje w sprawie implantu gdzie namówili mnie... na nową koronę :)
Kosztowo implanty nie wychodziły dużo drożej ale niestety jest to zabawa na dłuższy czas. Najpierw osadzają ci w kości tytanowy trzpień. Potem czekają na wygojenie i czy implant się przyjmie - o ile dobrze pamiętam to chyba parę miesięcy. Odrzuty się praktycznie nie zdarzają chyba, że ktoś ma problem z kośćmi. Dopiero jak są pewni, że wszystko jest w porządku to na tym metalowym trzpieniu osadzają koronę.
Nie uśmiechało mi się chodzenie bez zęba pół roku, po za tym musieli by mi dłutować korzeń, co mnie dodatkowo zniechęciło.
 
 
solis Wysłany: 2011-08-10, 09:25   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 1128
Skąd: z wariatkowa
twarde.ciacho napisał/a:
lepiej chyba zrobic sobie zeby na sztyft, bo z implantami to róznie bywa. moga się np. nie przyjąć. poza tym to zawsze ciało obce. jabym miła na twoim miejscu wybierać, to wolałabym najpierw ratowac to co jest, a pozniej ewentualnie sztyfty.


malika85 napisał/a:
Istnieje raczej małe prawdopodobieństwo, aby implant się nie przyjął.
dokładnie, ja mam od kilku lat jeden implant, i nigdy nie miałam z nim żadnych problemów, po wszczepieniu pięknie się wszystko goiło, nie bolało, opuchlizna szybko schodziła. Przyznaję, że nie zawsze chce mi się nitkować zęby i nic się nie dzieje. Do tego po tych kilku latach podczas jedzenia nie czuję, że mam w buzi ciało obce.

moonwalker napisał/a:
Potem czekają na wygojenie i czy implant się przyjmie - o ile dobrze pamiętam to chyba parę miesięcy.
ok pół roku, ale trzeba doliczyć czas dopasowywania korony i wychodzi ok. 8 miesięcy łącznie.

co do ceny to faktycznie droga impreza, ale jeśli ktoś wie, że ma słabe zęby, one się sypią to ja nie widzę sensu w inwestowanie w jakieś rozwiązania tymczasowe, tańsze, skoro implanty to inwestycja na całe życie już. Oczywiście pod warunkiem, że zęba nie da się już uratować.




 
 
pierwsza_zona Wysłany: 2011-08-10, 09:59   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 09 Sie 2011
Posty: 3
moonwalker napisał/a:
Jeżeli za pół roku to możesz nie zdążyć z implantem

solis napisał/a:
ok pół roku, ale trzeba doliczyć czas dopasowywania korony i wychodzi ok. 8 miesięcy łącznie.


Z tego, co tutaj wszystkie piszecie, to raczej zdecydowałabym się na implanty (mam raczej słabe zęby i wolę nie ryzykować z piłowaniem). Skrzydełka podcina mi jednak fakt, że to tak długo się goi...:( w związku z tym mam pytanie, czy istnieje możliwość zainstalowania jakiejś tymczasowej protezki na pojedynczego zęba? <nadzieja w oczach>
 
 
moonwalker Wysłany: 2011-08-10, 11:22   

Pampersa mi dali i nowym nazwali


Jak do nas trafilas?: z gimbli
Dołączyła: 10 Sie 2011
Posty: 5
pierwsza_zona napisał/a:
w związku z tym mam pytanie, czy istnieje możliwość zainstalowania jakiejś tymczasowej protezki na pojedynczego zęba? <nadzieja w oczach>


Z pewnością nie na tym tytanowym trzpieniu (gdybyś się zdecydowała na implanty) - to całe rusztowanie zaszywają pod dziąsłem :zdziwko: Chyba musisz podpytać jakiegoś protetyka o jakieś rozwiązania tymczasowe.

Ja też mam słabe zęby ( wyrodek w rodzinie - moi prawie 70 letni rodzice mają wszystkie zęby) i nie zaryzykowałabym mostka.
 
 
szkucik Wysłany: 2011-08-10, 20:40   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 470
Po kilkunastu miesiacach od zamontowania tego ustrojstwa - POLECAM !!! Naprawde w porownaniu do koronki implant jest super. Poczatki, pierwsze doby od wkrecenia korzenia byly straszne bo bylam spuchnieta. No i sama operacja wkrecania nieprzyjemna ale efekt rewelacyjny. W ogole jakbym miala swojego zeba :hyhy:




Skarb
 
 
malika85 Wysłany: 2011-08-11, 08:11   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 09 Sie 2011
Posty: 4
pierwsza_zona napisał/a:
w związku z tym mam pytanie, czy istnieje możliwość zainstalowania jakiejś tymczasowej protezki na pojedynczego zęba? <nadzieja w oczach>


moonwalker napisał/a:
Z pewnością nie na tym tytanowym trzpieniu (gdybyś się zdecydowała na implanty) - to całe rusztowanie zaszywają pod dziąsłem :zdziwko: Chyba musisz podpytać jakiegoś protetyka o jakieś rozwiązania tymczasowe.


Z tego, co się orientuję, to w miejscu ubytku wykonuje się tymczasowe uzupełnienia zęba. Zwykle wliczone jest to w koszty.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group