Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
lawenda
Autor Wiadomość
Truskawka Wysłany: 2010-03-05, 07:28   lawenda

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 40
Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 1087
Wymyśliłam sobie, że w tym roku na moim balkonie zagości lawenda. Pewnie najłatwiej kupić gotowe sadzonki ale może uda mi sie wyhodować ja od podstaw, czyli od nasion., a podobno to wcale nie jest takie proste - jak się do tego zabrać? Wystarczy wsiać do doniczki i cierpliwie czekać?





(') 20.11.2010
 
 
behemot Wysłany: 2010-03-05, 08:04   Re: lawenda

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 16 Sie 2008
Posty: 1504
Truskawka napisał/a:
Wymyśliłam sobie, że w tym roku na moim balkonie zagości lawenda. Pewnie najłatwiej kupić gotowe sadzonki ale może uda mi sie wyhodować ja od podstaw, czyli od nasion., a podobno to wcale nie jest takie proste - jak się do tego zabrać? Wystarczy wsiać do doniczki i cierpliwie czekać?

Pewnie ktoś lepiej zorientowany poda szczegóły (albo zdementuje ;) ), ale jeśli dobrze kojarzę, to nasiona lawendy powinny przejść zimną stratyfikację, żeby wykiełkowały. Tzn. należy je zapakować np. do lodówki na 3-4 tygodnie, a dopiero potem wysiewać (albo wysiewać jesienią, żeby przez zimę sobie pomarzły :) ).

Ach, no i nie jestem pewna, czy wysiana w tym roku lawenda będzie kwitła. :looka:




A&R
blogowo
:police:
 
 
 
Brzoza Wysłany: 2010-03-05, 08:18   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 848
Skąd: Podlasie
Ja w zeszłym roku mialam lawendę z sadzonki - rosła jak dzika, kwitła pięknie i nie musiałam martwić się czy wyrośnie coś tych nasionek, czy nie... (za mało cierpliwa chyba na to jestem... :zdegustowany: ) Także polecam posadzenie lawendy właśnie z sadzonek. :)
 
 
Madziara*x Wysłany: 2010-03-05, 12:32   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
Ja 3 (albo 4) lata temu posadziłam w ogrodzie małą sadzoneczkę.
W tej chwili jest krzaczor wielkości połowy Malucha :szok: :hyhy:
Nic z nią nie robię, podlewam tylko i obcinam na jesień suche pędy.
A rośnie jak szalona :hyhy:
I jak pachnie :love:
 
 
Truskawka Wysłany: 2010-03-05, 13:23   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 40
Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 1087
no dobra, kupie sadzonki :oczami:





(') 20.11.2010
 
 
Pucia Wysłany: 2010-03-05, 13:33   
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
A jak to to w domu? Bo ja marzę o lawendzie w domu, ale kiedyś miałam sadzonkę i szlag trafił po tygodniu :zly:




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
Madziara*x Wysłany: 2010-03-05, 15:31   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
W domu nie bardzo. Kiedyś próbowałam. Szybko padła.
Lubi świeże powietrze, może na balkonie ?
 
 
Pucia Wysłany: 2010-03-06, 09:41   
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
Madziara*x napisał/a:
W domu nie bardzo. Kiedyś próbowałam. Szybko padła.
Lubi świeże powietrze, może na balkonie ?


Tia.... nie posiadam niestety. Czyli z planów nici :zalamany:




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
pyzia86 Wysłany: 2010-03-08, 10:03   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 08 Mar 2010
Posty: 1
Eeee tam ja miałam w domu i rosła. Choć trzeba było dbać, żeby miała wilgotno i żeby w domu nie było za ciepło. No i polecam sadzonki, na roślinkę z ziarenka się nie doczekałam:)
Ostatnio zmieniony przez carol 2010-04-10, 22:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Justyna Wysłany: 2010-09-10, 17:00   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
Forever Young


Wiek: 35
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1588
Skąd: z Puszczy
Wyciągam, bo:

Mam lawendę na balkonie. Wsadziłam w doniczkę sadzonkę, do tej pory nie zakwitła i nawet nie widać, by miała zamiar kwitnąć.
jak długo mogę trzymać ją na balkonie?
Co z nią zrobić zimą? Przycina się jakoś?Co z podlewaniem? :zakrecony:
Poproszę o radę ;)




3x7=My
 
 
Madziara*x Wysłany: 2010-09-10, 18:30   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
Justyna napisał/a:
jak długo mogę trzymać ją na balkonie?
w doniczce to nie jestem pewna, ale moje w ziemi, siedzą cały rok.
Justyna napisał/a:
Przycina się jakoś?
ja na jesieni obcinam przekwitłe kwiaty ( o ile coś zostanie, to w pełni kwitnienia tnę, żeby zasuszyc ).
 
 
Mik@ Wysłany: 2010-09-20, 18:57   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 572
Justyna napisał/a:
jak długo mogę trzymać ją na balkonie?

Lawenda nie jest sezonowa. W gruncie (doniczce oslonietej) na balkonie moze przetrwac caly rok.

Justyna napisał/a:
Co z nią zrobić zimą? Przycina się jakoś?Co z podlewaniem?


Zima okrywamy bryle korzeniowa i to wszystko. Jesli Twoja roslina ma dwa - trzy lata nie nie przejawia checi do kwitnienie to albo jej nie nawozisz, abo nie przycinasz.
Lawende tniemy dosc radykalnie (na jezyka) co 3-4 lata. Nawozenie - jak inne rosliny ogrodowe - kilka razy w sezonie wegetacyjnym. Lawenda lubi gleby raczej piaszczyste i nie znosi zalewania korzeni, wiec sadzic ja trzeba w ziemi z domieszka piasku. Podlewac, ale nie przelewac - raz dziennie. Stanowisko sloneczne.
Lepiej jest lawende obcinac z kwiatostanow jak zakwita, bo wtedy wydaje wiecej pokow kwiatonosnych :) Poza tym, te zebrane kwiaty mozna wysuszyc i pienie pachniace w domu rozwiesic :)






„Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać kochać.”
Aniołki - 27.X.2015 (') 29.X.2015 (')
 
 
zulam Wysłany: 2010-11-03, 22:34   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3633
Wsadziłam wiosną do doniczki lawendę z cytrynowym oregano, co z tym teraz zrobić żeby przetrwały do wiosny - zostawić razem, rozdzielić, zabrać do domu???




 
 
zulam Wysłany: 2010-11-10, 11:45   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3633
Wzięłam doniczkę do domu, ale to chyba niezbyt dobry pomysł. Mik@ może lepiej przyciąć lawendę i z powrotem na zimę na balkon?




 
 
Mik@ Wysłany: 2010-11-12, 14:40   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 572
zulam napisał/a:
zostawić razem, rozdzielić, zabrać do domu???

Zostawić. Okryć i dać im spać ;)
Cytat:

Wzięłam doniczkę do domu, ale to chyba niezbyt dobry pomysł.

A kiedy je zabrałaś? :niepewny: Rośliny ruszyły z wegetacja? Jaka temperatura jest w miejscu gdzie je trzymasz?
zulam napisał/a:
może lepiej przyciąć lawendę i z powrotem na zimę na balkon?

Nie. Już nie wolno przycinać roślin, o przemarzną. Lawendę - jak każdą roślinę wieloletnią można zostawić na zimę na balkonie/tarasie. Należy je tylko zabezpieczyć. Doniczki postawić np. na styropianie i okręcić włókniną, lub okręcić słomą, lub do włókniny napchać liści... możliwości jest sporo. Najważniejsze, aby korzenie nie przemarzły.






„Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać kochać.”
Aniołki - 27.X.2015 (') 29.X.2015 (')
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group