Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
lawenda
Autor Wiadomość
zulam Wysłany: 2010-11-12, 15:51   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3633
Dzięki!




 
 
araara Wysłany: 2011-01-25, 14:46   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 34
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 806
Skąd: Szczecin
Kupiłam w zeszłk roku lawendę i przez całe lato nie zakwitła ani razu :kwasny:
Opiekowałam się, podlewałam i nici :zalamany: W tym roku zrobię powtórkę ale jak znowu nie zakwitnie to się poddam.




 
 
siwa Wysłany: 2011-01-25, 18:55   

Pampersa mi dali i nowym nazwali


Jak do nas trafilas?: Dom z Bań
Wiek: 44
Dołączyła: 20 Sty 2010
Posty: 22
Skąd: Cork
Moja francuska lawenda kwitła pieknie całe lato aż do póżnej jesieni, ale nie obcinałam jej więc zrobię to wiosna a właściwie już za parę tygodni :hurra: mam nadzieję że i w tym roku zakwitnie pieknie
 
 
sz.madzia Wysłany: 2011-01-26, 12:47   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 156
Późnym latem posadziłam 4 sadzonki lawendy na skalniaku. Już nie mogę się doczekać wiosny i jej pięknego zapachu :love:
Kiedy przycinać takie młode sadzonki, bo nie chcę mieć wielkiego krzaczyska?
 
 
Dobra Wysłany: 2011-04-19, 11:15   

Starsza Kobieta


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3661
dziewczyny, kupujecie sadzonki przez internet?
spodobało mi sie poniższe
http://allegro.pl/pachnac...1548525041.html
ale nie wiem na ile warto kupować tak wrażliwe rzeczy przez sieć.... :hmmm:




 
 
ontas Wysłany: 2011-05-01, 17:42   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: Gimbla
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1262
Dobra właśnie też się zastanawiam nad zakupem przez allegro, ale jakoś brak mi odwagi. Kupiłam kiedyś nasiona i cebule, niestety zakup totalnie nietrafiony. Kalle ze sklepu zakwitły a te z netu niestety nie nawet liście miały jakieś inne :kwasny: , nie wiem jak z sadzonkami, ale chyba się nie zdecyduję.






"Może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem." – Gabriel García Márquez
 
 
Mada22210 Wysłany: 2012-02-25, 13:13   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 18 Lut 2012
Posty: 91
Miałam kiedyś nasiona, ale niestety nie wyrosła :/ Najlepiej sadzonki jednak :)




reklama jest platna/carol
 
 
boróweczka Wysłany: 2012-03-13, 21:26   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: znajoma poleciła
Wiek: 39
Dołączyła: 28 Maj 2010
Posty: 628
Skąd: Tarnów
Ja w tym roku skuszę sie napewno na lawendę, będe trzymać na balkonie.
 
 
o_szustka Wysłany: 2012-03-13, 21:31   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 704
Skąd: z chmur
araara napisał/a:
Opiekowałam się, podlewałam i nici :zalamany: W tym roku zrobię powtórkę ale jak znowu nie zakwitnie to się poddam.


ale ona nie potrzebuje aż takiej troskliwości, ot podlać od czasu do czasu, jak deszczu długo nie ma, przycinać na wiosnę i za bardzo się nie cackać :)




"Na špatné věci pro ty dobré zapomínám"

 
 
Justyna Wysłany: 2012-03-13, 21:46   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
Forever Young


Wiek: 35
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1588
Skąd: z Puszczy
Ja kupiłam kwitnącą. Później padła. Kupiłam więc lawendę na piku, i wcibiłam w krzak ;)wygląda jak prawdziwa. Ubaw miałam, bo mąż, któregos dnia przybiegł do mnie i mówi,że lawenda znów pięknie zakwitła,tylko jakos nie pachnie :rotfl: . kazałam mu sie jej jeszcze raz przyjrzeć. Zdziwiła się :hyhy:

Zapomniałam jej z balkonu zabrać, mrozy ja wykończyły i wywaliłam.
W sumie to się zastanawiam, czy w tym roku bawić się jeszcze w lawendę. :zdegustowany:

Bo czytałam ostatnio o fajnej odmianie truskawek balkonowych. Rosną w sporym krzaku i obradzają w truskawki wielkości poziomek przez całe lato.




3x7=My
 
 
boróweczka Wysłany: 2012-06-15, 12:53   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: znajoma poleciła
Wiek: 39
Dołączyła: 28 Maj 2010
Posty: 628
Skąd: Tarnów
A ja wlaśnie kupilam lawendę, piękna jest. Może ktoś ma jakieś sugestie co do pielegncji. Lawendę mam w doniczce, podobno ma przetrwać na balkonie.
 
 
nitka82 Wysłany: 2012-06-15, 18:18   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: przypadkiem
Wiek: 35
Dołączyła: 17 Sty 2011
Posty: 456
Mada22210 napisał/a:
Miałam kiedyś nasiona, ale niestety nie wyrosła

No właśnie ja też wczesną wiosną posiałam do skrzynek i nie zeszło mi ani jedno nasiono:(




"Uda są zawsze dwa.Albo się uda,albo się nie uda..."
W.Cejrowski
 
 
alma Wysłany: 2014-08-21, 20:03   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Wiek: 33
Dołączyła: 18 Paź 2008
Posty: 127
Skąd: lubelskie
Ja kpiłam lawendę w doniczce, postała trochę (na parapecie) i zeschła, nie wiem czemu bo często podlewałam. Da się ją jeszcze uratować czy można już wyrzucić? Szkoda, ładny krzaczek był i pięknie pachniał.... w sumie zasuszone kwiaty dalej pięknie pachną ;)




Zapałki marzeń

[url=http://www.suwaczek.pl/]
[/url]
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group