Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Krzyczymy do woli
Autor Wiadomość
markdottir Wysłany: 2017-02-06, 13:23   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8107
Skąd: z szuflady
:mad:
W ramach robienia zapasów postanowiłam załadować zamrażarkę warzywami, wiec wybrałam się do supermarketu po mrożonki. Najbliższe CH jest na tyle miłe, że ma specjalne miejsca parkingowe dla ciężarnych pod samym wejściem. Jadę i widzę, że właśnie z takiego miejsca zaraz będzie wyjeżdżał samochód, wiec grzecznie stanęłam, włączyłam kierunkowskaz i czekam aż pani się wykokosi. Samochód wyjechał i zanim zdążyłam ruszyć z pobliskiego miejsca dla niepełnosprawnych śmignął koleś terenówką i wjechał na to miejsce. :zdziwko:
Wyszłam z samochodu i powiedziałam mu, co o nim myślę, a że mam teraz krótki lont i wszystko mnie wkurza to miła nie byłam. :cenzura: :masakra:
Koleś wywrócił oczami jakbym miała jakieś nierealne pretensje z dupy, ale odjechał.
Rany dawno mnie tak nikt nie wkurzył. :krzeslem:





Madame rośnie i Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
Nabla Wysłany: 2017-02-06, 13:36   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
markdottir, ja mam zawsze takiego samego wkurwa pod przedszkolem. Nasze przedszkole/zlobek jest na kampusie, obok normalnego budynku uniwersyteckiego. I wszystkie miejsca oznaczone jako "Do zostawiania i odbierania dzieci w zlobku" sa zawsze zajete przez nadopiekuncze mamuski czekajace na swoje >20-letnie pociechy gdy ledwo trzymajace sie na nogach maluchy musza dymac do stojacych na alarmach samochodow poparkowanych w nielegalnych miejscach :mad:

Zawsze jak widze samochod bez dzieciecego fotelika w srodku to ide robic afere. Moze sie w koncu naucza :mur:




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
markdottir Wysłany: 2017-02-06, 13:39   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8107
Skąd: z szuflady
:mad: Myślę, ze matki, które przyjeżdżają po takie konie są przekonane, ze to miejsca dla nich, w końcu swoje maluszki odbierają, nie? :rotfl:





Madame rośnie i Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
Sill Wysłany: 2017-02-18, 18:11   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2913
aaaaaaaaaaaaaaa!!!! Nienawidzę tego dziecięcego mini chłamu! Tych wszystkich kinderniespodzianek, tych cholestw dodawanych w lidlach czy innych biedronkach, tego kurrrna przekonania, że dziecku trzeba zawsze jakiś prezent dać, jaką kurrrna drobną rzecz!!

I weź to potem wyrzuć!! Nie, nie można, to mooooje, ja się tym przecież bawięęę!

I jeszcze miej w domu na pokładzie dwóch osobników, którzy NIGDY nie odkładają rzeczy na swoje miejsce!!!!

Ja już nie mogę. Zarastamy rzeczami, których nie mogę wyrzucić, i których nawet nie ma gdzie trzymać, bueeeee ;( ;(

:wsciekly: :wsciekly: :mur: :mur:




 
 
Nabla Wysłany: 2017-02-18, 18:35   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Sill napisał/a:
I jeszcze miej w domu na pokładzie dwóch osobników, którzy NIGDY nie odkładają rzeczy na swoje miejsce!!!!

I zasadniczo tylko jedną osobę, której to przeszkadza, więc poruszanie się po domu przypomina granie w PacMana :mad:

Doskonale rozumiem Twój wkurw :console:




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Madeleine Wysłany: 2017-02-18, 19:15   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Sill, współczuję. Może jednak wyrzucać? im mniejsze mieszkanie, tym bardziej widać niezbędne przydasie.
My odetchnęliśmy tak naprawdę, kiedy Matylda wyrosła z zabawek gabarytowych. Teraz zbierać zbiera - ale rzeczy typu karty piłkarskie. Nawet lego czy ukochane maskotki sukcesywnie wydaje w świat.
 
 
Netula Wysłany: 2017-02-18, 20:47   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Wiek: 40
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 2185
Skąd: Slask
zezłościłam się na męża ... We wtrek be mojej wiedzy dał dziecku leki wieczorem ktore daje sie tylko rano. Opinkoliłam.. Dziś zrobił to samo! i znów poł wieczoru syn przez męża się meczył z suchym duszącym kaszlem:(




 
 
Sill Wysłany: 2017-02-18, 20:55   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2913
Nabla, dziękuję! I jeszcze tekst szanownego małżonka, że "sprzątanie nie jest jego celem życia"/ Kurrna, poczuł się usprawiedliwiony. A ja w syfie natychmiast zaczynam się wkurzać i frustrować. :mur: :mur:

Mad, nie mogę wyrzucić. Tylko ukradkiem coś się czasem uda, ale nie daj Boże zobaczy, że to robię!

Netula, współczuję :tulam:




 
 
markdottir Wysłany: 2017-02-19, 12:15   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8107
Skąd: z szuflady
Witaj w klubie Sill. :mad: Dla Madame wszystko jest niewyrzucalne. Dołóż do tego przedszkolną akcję tydzień bez zabawek - bawimy się przydasiami (śmieciami recyclingowalnymi po prawdzie), co samo w sobie jest fajne, ale córa te swoje wytwory do domu znosi i my też chomiki, a mój mąż z tych, co nie odkładają rzeczy na miejsce i ja tydzień po porodzie chodzę i układam jak tylko Mademoisielle zaśnie. :mur: :mur: :wsciekly:





Madame rośnie i Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
Sill Wysłany: 2017-02-19, 21:10   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2913
załóżmy grupę wsparcia :zakrecony:




 
 
markdottir Wysłany: 2017-02-19, 22:01   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8107
Skąd: z szuflady
"Jak wyrzucić dziecku "skarby", żeby się nie pokapowało." :rotfl:
Najgorzej jak wystawie wór z recyclingiem do wyrzucenia i Madame wypatrzy swoje dzieła. :masakra: #złamatka :masakra:





Madame rośnie i Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
Madeleine Wysłany: 2017-02-20, 05:57   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Mark, ale to chyba dosc krotkowzroczne, takie wyrzucanie za plecami... Kornelia to nie dwulatka, ze nie zrozumie. To naturalne, ze dzieciom tego typu rozstania przychodza trudno - coz, trzeba cwiczyc.
 
 
Fiba Wysłany: 2017-02-20, 11:22   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 949
Skąd: Lublin!
Łączę się w bólu. Moje sa Mistrzami Pierdół. Nie wiem, jak nasz dom by wyglądał, gdybym nie wyrzucała.

Wyrzucam po kryjomu niestety. Raz na jakiś czas wchodzę w worem i robię gruntowne porządki. Jeszcze nigdy nie miała pretensji, że wyrzucam cos ulubionego (w miarę wiem co jest naprawdę ulubione).
Za to jak wejdzie czasami i znajdzie jakieś "odkopane" rzeczy (np coś co leżało 2 miesiące w jednej z torebuś) - to jest wniebowzięta.

Nie wiem za to co robić z Lego. Szkoda wyrzucać, Starszy się już nie bawi, Młodszą nie bardzo kręci (szczególnie to rozkompletowane)...

edit: i jeszcze wyrzucam ich prace. Archiwizuję może co setną. Pozostałe powiszą i potem ja je cichaczem do kosza #zlamatka :rotfl:






 
 
Madeleine Wysłany: 2017-02-20, 11:40   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Fiba napisał/a:

Nie wiem za to co robić z Lego. Szkoda wyrzucać, Starszy się już nie bawi, Młodszą nie bardzo kręci (szczególnie to rozkompletowane)...
Oddać do szkoły na świetlicę. U nas chętnie przyjmują, a dzieci tyle, że zawsze się przydadzą.
 
 
Zmora Wysłany: 2017-02-20, 11:50   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5297
Ja prace plastyczne fotografuję i archwizuję w formie cyfrowej. Nie zabierają miejsca i od razu są opisane datą :hyhy:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group