Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Ból ucha-pilna prośba o domowy sposób zwalczenia
Autor Wiadomość
nawiedzona Wysłany: 2010-03-30, 21:12   Ból ucha-pilna prośba o domowy sposób zwalczenia

Starsza Kobieta


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 5057
Chyba mnie dopadło :masakra:
Przyznam, że żadko mam tak, żebym nie znała jakiegoś domowego sposobu na "cud-wyleczenie", ale tym razem mnie przechytrzyło wszystko. Nie mam w domu kropli do uszu, nie mam jak wyjść ani kogo poprosić, a każde przełknięcie śliny to ból setek wbijanych igieł.

Znacie jakieś sposoby domowe na ucho?

Ach-waciki mam może ze 3 bo Julka dla lalek wszystkie zużyła, waty nie posiadam :masakra:




Szczęście niejedno ma imię, czyli Jula, Marysia i Tomuś
 
 
amst Wysłany: 2010-03-30, 21:20   

Poważnie uzależniona
Czytam z ruchu traw...


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 2893
Skąd: by-Tom
nawiedzona a tampony masz? to watę tez masz...
Spróbuj zrobić napar z szałwi - mocny, dać na wacik i jednak włożyć ale niezbyt głęboko. Pomaga też ciepły okład na ucho.

Z leków - jakiś p/zapalny dicortineff, hydrocortyzon - może jednak coś masz w domu? Acha - krople do nosa - ale zakropl sobie na leżąco z głową odchyloną do tyłu i w czasie gdy "spływają" nie przełykaj.




Matylda vs.Emilka vs.Zocha

http://www.tinkergear.blogspot.com/
 
 
Madziara*x Wysłany: 2010-03-30, 21:22   

Starsza Kobieta
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 3601
Skąd: Ze wsi :)
Nam zawsze mama smarowała za uchem spirytusem + na wacik kroplę czy 2 spirytusu i na 10-15 min w ucho. Pomagało.




Stumilowy las ... ;-)
Kubuś Puchatek ;-)
 
 
nawiedzona Wysłany: 2010-03-30, 21:23   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 5057
amst napisał/a:
nawiedzona a tampony masz?
Spróbuj zrobić napar z szałwi - mocny, dać na wacik i jednak włożyć ale niezbyt głęboko. Pomaga też ciepły okład na ucho.

Z leków - jakiś p/zapalny dicortineff, hydrocortyzon - może jednak coś masz w domu? Acha - krople do nosa - ale zakropl sobie na leżąco z głową odchyloną do tyłu i w czasie gdy "spływają" nie przełykaj.


z wymienionej listy mam tylko tampony :cool2:
z ziół mam: rumianek, żurawinę ale to trochę nie te części ciała ;)
krople do nosa-mam aerozol od 3 miesiąca :rotfl:

Madziara*x napisał/a:
Nam zawsze mama smarowała za uchem spirytusem + na wacik kroplę czy 2 spirytusu i na 10-15 min w ucho. Pomagało.


a wódka moze być? zmrożona, z zamrażalnika? :cool2:




Szczęście niejedno ma imię, czyli Jula, Marysia i Tomuś
 
 
Mała Wysłany: 2010-03-30, 21:26   

Starsza Kobieta


Dołączył: 07 Wrz 2008
Posty: 3811
Skąd: Kraków
Moja ciocia rozgrzewala woreczek (byly w nim chyba jakies nasiona) i kazala przykladac do ucha. O cieplo chyba chodzilo. Probowalas ucho ogrzac? Moze cieplo cos pomoze...






Moje bransoletki ***
www.spodmoichpalcow.blogspot.com
www.aniapowiedziala.blogspot.com
 
 
nawiedzona Wysłany: 2010-03-30, 21:30   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 5057
ok, to zaparzę rumianek, dodam wódki i zamoczę w tamponie, moze być? No i szalik na ucho-tak mi mama zawsze wiązała




Szczęście niejedno ma imię, czyli Jula, Marysia i Tomuś
 
 
noon Wysłany: 2010-03-30, 21:35   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 1008
No i łyknij sobie coś p/bólowego (najlepiej też działającego p/zapalnie, jakiś ibuprofen np.)





Imagine there's no heaven.
It's easy if you try.
No hell below us,
above us only sky.
 
 
zulam Wysłany: 2010-03-30, 21:41   

Starsza Kobieta


Wiek: 40
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3962
Leki: p/bólowe jakie masz, może być sudafed czy coś podobnego na zatoki, coś p/alergicznego (diphergan, zyrtec). Do ucha krople do nosa (obkurczające) albo do oczu (z antybiotykiem , ze sterydem) Ew tantum verde możesz użyć (w sprayu, nie tabletce) Tylko nie rób mega miksta z tego ;)
Ciepło może nasilać ból, ale może też pomóc - więc zacznij od ciepłego okładu, jak będzie gorzej to spirytus też nie będzie najlepszy. Rumianek trochę pic na wodę ale jak nic innego nie masz to ok.




 
 
nawiedzona Wysłany: 2010-03-30, 21:51   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 5057
Nie mam nic innego bo się skończyło a ostatnio tylko o lekach dla Juli myślałam. Nawet do głowy mi nie przyszło, żeby uzupełnić zapasy.

Dzięki dziewczyny!!




Szczęście niejedno ma imię, czyli Jula, Marysia i Tomuś
 
 
noon Wysłany: 2010-03-30, 21:59   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 1008
To łyknij syropu Julii, też zadziała;)





Imagine there's no heaven.
It's easy if you try.
No hell below us,
above us only sky.
 
 
nawiedzona Wysłany: 2010-03-30, 22:05   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 5057
noon napisał/a:
To łyknij syropu Julii, też zadziała;)


Nie-ona ma inne leki ;)
Te by pewnie mnie z nóg zwaliły ;)




Szczęście niejedno ma imię, czyli Jula, Marysia i Tomuś
 
 
naturella Wysłany: 2010-03-31, 08:05   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2846
Ja pewnie jestem już nudna, wiem, ale nie ma domowych sposobów na zapalenie ucha. No, można wziąc leki przeciwzapalne, typu Nurofen, wziąc coś antyhistaminowego typu Zyrtec, Clemastinum - i iść do laryngologa :niepewny:

Ciepłe okłady tylko powodują namnażanie się bakterii (o ile to bakteryjne zapalenie ucha), no i laryngolodzy (ci douczeni, bo zdarzają się też niestety inni) kategorycznie odradzają stosowanie w zapaleniu ucha środkowego jakichkolwiek kropli, z Dicortineefem na czele. W zapaleniu ucha środkowego odradza się stosowanie czegokolwiek mokrego do ucha (spirytusy, szałwie, rumianki itp), mówiąc trywialnie, bo rozmiękcza to błonę bębenkową, może powodować powikłania i znacznie spowolnić leczenie.

W zapaleniu ucha zewnętrznego krople są oczywiście zalecane.




 
 
roza20 Wysłany: 2010-03-31, 10:27   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 10 Wrz 2009
Posty: 832
nawiedzona mnie tez nie dawno dopadło zapoalenie ucha, stosowalam jedynie krople Antotalgin bo to sa jedyne dostepne w aptece bez recepty. Powiem szczerze ze przeszlo mi po nich ale chyba za bardzo mnie przewiało bo za pare dni mialam powiekszone wezły chłonne. I wtedy dopiero wybrałam się do lekarza.
 
 
justyna_s_s Wysłany: 2010-03-31, 20:44   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: z G....
Dołączyła: 14 Wrz 2008
Posty: 1541
Skąd: Skierniewice
nawiedzona, mam nadzieję, że szybko pozbedziesz się tej paskudnej dolegliwości.
moja babcia zawsze podgrzewała sól na patelni, przesypywała do bawełnianej skarpety i robiła okłady na ucho.





 
 
nawiedzona Wysłany: 2010-03-31, 22:09   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 5057
Zapuściłam sobie wczoraj wieczorem do ucha Nasivin w sprayu, położyłam ciepły kompres na ucho i zawinęłam szalikiem... i jest lepiej :cwaniak:
Nie wiem czy to przypadek i samo przeszło czy coś podziałało ;)




Szczęście niejedno ma imię, czyli Jula, Marysia i Tomuś
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group