Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Menu na chrzciny
Autor Wiadomość
Alma_ Wysłany: 2013-01-04, 19:04   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4490
Pewnie.
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2013-01-05, 10:54   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
nieeeee
kurcze dopiero się wszyscy ryby po grecku obżarli w święta :hyhy:

a może kurczak w skorupce wg jamego?
kurczaka całego nacierasz solą (i czym lubią Twoje dzieci) ale sól w zupełności wystarczy i przygotowujesz ciasto z wody i mąki (jak na pierogi). Ciasto wałkujesz na ok. 5 cm grubości i w to zawijasz kurczaka i do pieca. 1,5 kg kurczaka piecze się ok. 1,5 godziny do dwóch. Jest mega soczystym upieczony na parze, delikatny. Ciasto nie nadaje się do jedzenia

I do tego druga opcja-karkówka tak jak pisały dziewczyny.




 
 
sylw Wysłany: 2013-01-05, 15:40   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 6119
SkrawekNieba, no i zmąciłaś mój spokój :mur:
Rybą może się objedli inni, ale ja nie zrobiłam, bo mi czasu przy Małej zbrakło i teraz mam wielką ochotę ;)

Podumam jeszcze.




Moje Bąble kochane :)
 
 
light Wysłany: 2013-09-15, 19:25   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1725
Dobra, na mnie kolej :hyhy: Przyjęcie w domu, właściwie same osoby dorosłe. Wymyśliłam takie menu:

Przystawka: Mus z pstrąga na razowym chlebie lub pate z kurzej wątróbki na ciabatce. Co lepsze? Wątróbka trochę kontrowersyjna, sama nie znoszę, ale np. mąż uwielbia :oczami:
Zupa: Krem z pora i ziemniaków
Główne danie: Polędwiczka wieprzowa w sosie śliwkowym z tego przepisu
Deser: Karmelizowane gruszki z figami plus będzie jeszcze tort, sernik mojej mamy i szarlotka teściowej

Trzyma się kupy? Chciałam, żeby było dość klasycznie, ale nie nudno :zawstydzony: No i pytanie jakie dodatki do dania głównego? W przepisie makaron, ale mi nie pasuje, wolałabym kluseczki kładzione, ale a) mało eleganckie są ;) b) na bieżąco ich robić nie będę, bo utknę w kuchni, a odgrzewane to już nie to. Coś polecicie? Może kluski śląskie-wcześniej ugotowane tylko odgrzane przed? A moze jeszcze coś innego? No i jaka surówka? Myślałam o surówce z koprem włoskim, selerem naciowym, jabłkiem stąd Ale może to już za dużo smaków? W dodatku nigdy jej nie robiłam, a że jestem na diecie to akurat jej nie spróbuję, więc testerem będzie mąż, hmmm. Może jednak coś bardziej klasycznego?




 
 
Ulcia Wysłany: 2013-09-16, 09:25   
Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: Gimbla
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 947
Skąd: Warszawa
light, co do przystawki to raczej wybrałabym pstrąga, chyba że wiesz, że wszyscy goście lubią wątróbkę (ja tam lubię, ale mąż np. nie ruszy).
Co do dania głównego, to moim zdaniem kluski śląskie będą pasować :)
Surówka też moim zdaniem ok, ale chyba dla bezpieczeństwa zrobiłabym (tak jak radzi autorka przepisu na polędwiczki) jeszcze jakieś warzywa z wody lub gotowane na parze - jak komuś ta surówka nie podpasuje, to sobie warzyw nałoży.




N.
A.
 
 
lizka Wysłany: 2013-09-16, 09:58   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 11 Paź 2008
Posty: 1980
Czytam zeby sie zainspirować bo i my sie chyba zdecydujemy na chrzciny w domu.. przy czym ja nie planuje obiadu (chrzciny beda na prawde poznym popoludniem) tylko kawe, tort ciasto i kolacje (tu pewnie bedzie i cos na cieplo i standardy typu zimna plyta, salatki). Podobnie robiliśmy przy starszym synu. uszę przewertować wątek zeby się zainspirować.




lizka, Maciuś (02-02-2005r) i Michałek (30.08.2013)
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2013-09-16, 11:50   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
ja też fanką kurzej wątróbki nie jestem, wolałabym pasztet lub może tartinki jakieś? z serem pleśniowym? albo bagietkę z pastą z jajka/łososia (tyle, że będzie bardzo rybnie). Albo może zamiast kanapeczek jakąś roladę, np ze szpinaku, serka i łosia. I niestety brakuje mi śledzia (z tym, że ja jestem osobą, która na wszystkich imprezach obżera się śledziami choćby dawali trufle).

Śląskie popieram, bo uwielbiam :rotfl: I łatwo je odgrzać, bo wrzucasz gotowe na wrzącą wodę i za sekundę wyciągasz.




 
 
late Wysłany: 2013-09-16, 14:45   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 11 Paź 2008
Posty: 1383
Skąd: Anglia
light, fajne menu.

Co do przekasek, to moze np. Figi zapiekane z serem i pancetta? Mozna przygotowac wczesniej i tylko wlozyc do opiekarnika, jak goscie juz przyjda.

Co do dania glownego, to wyglada pysznie, tylko niestety dania tego typu maja tendencje do wygladania nieciekawie, tzn. Smietana moze sie zwazyc lub p prostu wytracic i wtedy wyglada kiepsko, wiec ja bym nie ryzykowala.

Reszta wyglada smakowicie :lizak:
 
 
Alfa Wysłany: 2013-09-16, 17:46   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 1873
light napisał/a:
Dobra, na mnie kolej :hyhy: Przyjęcie w domu, właściwie same osoby dorosłe. Wymyśliłam takie menu:

Przystawka: Mus z pstrąga na razowym chlebie lub pate z kurzej wątróbki na ciabatce. Co lepsze? Wątróbka trochę kontrowersyjna, sama nie znoszę, ale np. mąż uwielbia :oczami:
Zupa: Krem z pora i ziemniaków
Główne danie: Polędwiczka wieprzowa w sosie śliwkowym z tego przepisu
Deser: Karmelizowane gruszki z figami plus będzie jeszcze tort, sernik mojej mamy i szarlotka teściowej

Trzyma się kupy? Chciałam, żeby było dość klasycznie, ale nie nudno :zawstydzony: No i pytanie jakie dodatki do dania głównego? W przepisie makaron, ale mi nie pasuje, wolałabym kluseczki kładzione, ale a) mało eleganckie są ;) b) na bieżąco ich robić nie będę, bo utknę w kuchni, a odgrzewane to już nie to. Coś polecicie? Może kluski śląskie-wcześniej ugotowane tylko odgrzane przed? A moze jeszcze coś innego? No i jaka surówka? Myślałam o surówce z koprem włoskim, selerem naciowym, jabłkiem stąd Ale może to już za dużo smaków? W dodatku nigdy jej nie robiłam, a że jestem na diecie to akurat jej nie spróbuję, więc testerem będzie mąż, hmmm. Może jednak coś bardziej klasycznego?


Dla mnie ciut przekombinowane i za ciężkie. Śliwki, musy, kremy, karmelizowany deser. Potrawy ciekawe, ale przy takim natłoku nie ma gwiazdy głównej, każda jest nadzwyczajna, w rezultacie całokształt daje przytłoczenie.


Na przystawkę podalabym jakaś rukole z arbuzem, orzechami włoskimi i serem pleśniowym. Zupa i danie główne ok, do dania głównego dodałabym do wyboru np. Rybę czy drób z ryżem. Gruszki bym podarowala. Po takim zestawie dobijesz slodyczą potrawy. Może do tego sernika dodać lody czekoladowe a do szarlotki waniliowe?! Może jakiś talerz zimny -sery pleśniowe, owoce- coś co będzie na stole stało i służyło do ozdoby i poskubywania.
 
 
light Wysłany: 2013-09-16, 18:06   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1725
Dzięki za sugestie. No właśnie trochę się tej wątróbki boję, ale pomysł miałam taki, że to będzie to taka kremowa pasta wątróbkowa, kiedyś w Toskanii się nią zajadaliśmy, nawet ja, choć wątróbki nie lubię ;)

Myślałam pierwotnie, że podam przystawkę na indywidualnych talerzach, ale może lepiej będzie na półmiskach, niech sobie każdy nakłada co chce? No i wtedy mogę zrobić wybór kilku rzeczy, bez ryzyka, że goście objedzą się już przystawką :hyhy: No i teraz pomyślałam, żeby w musy/ pasty na przystawkę pójść - dać to co już mam plus może jeszcze jakiś warzywny do kompletu? Jak myślicie?

late, poproszę o przepis na figi, tym razem figi mam w deserze, ale na przyszłość ;)
Skrawek, rolada brzmi fajnie - też poproszę

late, przepis na polędwiczki już wypróbowałam, z sosem się nic złego nie zadziało, na szczęście pięknie wyglądał, kupię świeżą śmietankę i mam nadzieję wszystko się uda ;)

A buraczki zasmażane do tego dania głównego pasują?

PS. Skrawek, śledzia nie jadłam od 1,5 roku... najpierw w ciąży się bałam listerii, potem że za słony przy karmieniu, a jak już się odważyłam i nawet kupiłam, to się okazało, że muszę na jakiś czas odstawić ryby :znudzony:




 
 
late Wysłany: 2013-09-16, 18:10   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 11 Paź 2008
Posty: 1383
Skąd: Anglia
light napisał/a:
poproszę o przepis na figi, tym razem figi mam w deserze, ale na przyszłość


Proszszszsz...

Figi przekrawasz na cztery, ale nie do konca, tzn. tak, aby dol sie trzymal. Nadziewasz odrobina sera plesniowego - gorgonzola lub dolchelatte I obwiazujesz pancetta. Ukladasz scisle w naczyniu zaroodpornym I zapiekasz w 180 stopniach ok 20 min - zalezy od ilosci. Podajesz na mieszance salat.
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2013-09-16, 18:21   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
light napisał/a:
PS. Skrawek, śledzia nie jadłam od 1,5 roku... najpierw w ciąży się bałam listerii, potem że za słony przy karmieniu, a jak już się odważyłam i nawet kupiłam, to się okazało, że muszę na jakiś czas odstawić ryby :znudzony:


o raju, byłaby to dla mnie kara gorsza niż chłosta!!!

a przepis na roladę wygląda tak:
http://www.wielkiezarcie.com/recipe28371.html

jest bardzo dobra, tylko musisz dobrze przyprawić szpinak :)




 
 
Ulcia Wysłany: 2013-09-17, 17:16   
Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: Gimbla
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 947
Skąd: Warszawa
light napisał/a:
ale może lepiej będzie na półmiskach, niech sobie każdy nakłada co chce? No i wtedy mogę zrobić wybór kilku rzeczy, bez ryzyka, że goście objedzą się już przystawką :hyhy:


no nie wiem, ja w takim przypadku na pewno bym się objadła, jakbym sobie tak po trochu z każdego półmiska nakładała ;)
Ale to wszystko zależy jakich masz gości - niektórzy lubią się objeść na takich imprezach i jedna przystawka podana na talerzu to może być dla nich za mało :)

light, buraczki zasmażane akurat z tym daniem głównym mi nie grają (znaczy grają z kluskami śląskimi, ale z tą polędwiczką już nie)




N.
A.
 
 
light Wysłany: 2013-09-17, 19:29   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1725
Dzięki za przepisy, zaśliniłam się z lekka :zawstydzony: Kurczę te figi mnie kuszą teraz ;) Bo rolada trochę za pracochłonna na teraz mi się wydaje - i tak będę miała kupę roboty z ogarnięciem wszystkiego.

Ulcia napisał/a:

light, buraczki zasmażane akurat z tym daniem głównym mi nie grają (znaczy grają z kluskami śląskimi, ale z tą polędwiczką już nie)

Hmm, a coś Ci bardziej pasuje? Bo mi, szczerze mówiąc, też nie do końca

Alfa, dopiero zobaczyłam Twój wpis - widzę, że Twój obiad wyglądałby zupełnie inaczej ;) No nie wiem z tym przytłoczeniem - zamierzam robić małe porcje plus ewentualne dokładki dla chętnych. Ale może faktycznie będzie przyciężko :niepewny: A masz może jakiś inny pomysł na deser? Lody odpadają. Chyba, żeby deseru oddzielnego nie robić tylko podać tort plus ciasta...? :hmmm:




 
 
kot Wysłany: 2013-09-19, 07:39   

Starsza Kobieta


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 4598
Skąd: z dachu
light napisał/a:
Polędwiczka wieprzowa w sosie śliwkowym


light, ja tą polędwiczkę podaję z ryżem podsmażonym z podprażonym słonecznikiem i surówką z marchewki i jabłka. Może nie surówka nie wytworna, ale nam pasuje i nie przyćmiewa mięsa :)




Gonia
Hania
:police:
Demony Bezsilności: Niewarto, Zatrudno i Zastrasznie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group