Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Joga
Autor Wiadomość
Nabla Wysłany: 2010-04-23, 15:11   Joga

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Uprawiacie? :cool2:

Moja nowa milosc, sport a jednak bez skakania, po godzinie na macie czuje sie jak po masazu. Chodze na zajecia dla poczatkujacych do klubu, ale posciagalam tez troche filmow do domu, moze choc na dziendobry zrobie cos wiecej niz Powitanie Slonca ;)

Jakie style lubicie?




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Licho Wysłany: 2010-04-23, 17:08   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
z jogą mam podobnie jak z odchudzaniem... :cwaniak:

...cały czas zamierzam się tym zająć... :rotfl: :rotfl: :rotfl:




:police:
 
 
spinka Wysłany: 2010-04-23, 17:47   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 05 Wrz 2008
Posty: 1135
Skąd: stąd
Mi najbardziej odpowiadały zajęcia prowadzone przez nauczycieli wyszkolonych według metody B.K.S Iyengara. Teraz nie mam możliwości chodzić na zajęcia, ale własnie zamówiłam płytę (o taką:http://www.joga.edu.pl/index.php?dz=13&level=1) i mam zamiar ćwiczyć w domu.

Też nie lubię ćwiczeń fitnessowych typu "skakanki" zdecydowanie bardziej podchodzi mi pilates i joga, gdzie liczy się precyzja i jakość wykonania bardziej niż tempo i ilość powtórzeń. Niby się "tylko" stoi albo siedzi a człowiek wychodzi spocony jak pies :hyhy:
 
 
owieczka Wysłany: 2010-04-23, 19:24   

Net włączony- gar z zupą spalony
dessine-moi un mouton


Dołączyła: 24 Lut 2010
Posty: 680
Skąd: Łódź
wybieram się... jestem na etapie poznawania tematu, poszukiwania miejsca.
zdecydowanie nie lubię ćwiczeń z cyklu skoki i machanie nogą w takt muzyki... mam nadzieję, że nikt nie weźmie tego do siebie... to po prostu nie dla mnie.
na basen gin nie wyraził zgody, a na rower trochę jeszcze dla mnie za zimno, a mam potrzebę ruszania się i spacery to już za mało.




 
 
lady_of_avalon Wysłany: 2010-04-25, 07:56   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 763
Skąd: Warszawa
Ja już od 5 lat chodzę na jogę, oczywiscie według Iyengara - chyba najpopularniejszej w Polsce. Iyengar kładzie nacisk na dokładność w wykonywaniu pozycji i dopuszcza stosowanie rozmaitych pomocy (pasków, kostek, krzeseł, drabinek itp.). W tej chwili mam czas na jedną 1,5 h sesję w tygodniu, a mimo to mam korzyśc w postaci braku jakichkolwiek bóli kręgosłupa :)




 
 
Nabla Wysłany: 2010-04-25, 09:18   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Najbardziej chyba podoba mi się to, że joga nie jest nastawiona na wynik. Ćwiczysz ile ci własne ciało pozwala z silnym przeświadczenie, że robisz coś dobrego dla siebie.

Próbowałam w domu z filmikami typu "Joga dla opornych" ale jakoś w grupie mi łatwiej... może za jakiś czas, jak się wprawię.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
spinka Wysłany: 2010-04-25, 10:19   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 05 Wrz 2008
Posty: 1135
Skąd: stąd
lady_of_avalon napisał/a:
Ja już od 5 lat chodzę na jogę


Lady, od 5 lat tak regularnie? Czy po takim czasie nadal zauważasz postępy w możliwościach rozciągnięcia/wyćwiczenia ciała?
Ja chodząc przed ciążą byłam zafascynowana tym jak z zajęć na zajęcia robiłam postępy i zawsze się zastanawiałam kiedy to fantastyczne uczucie się kończy.
 
 
owieczka Wysłany: 2010-04-25, 16:45   

Net włączony- gar z zupą spalony
dessine-moi un mouton


Dołączyła: 24 Lut 2010
Posty: 680
Skąd: Łódź
lady_of_avalon napisał/a:
mam korzyśc w postaci braku jakichkolwiek bóli kręgosłupa :)

lady_of_avalon ten argument przekonuje mnie do zmobilizowania się do znalezienia zajęć szybciej.




 
 
lady_of_avalon Wysłany: 2010-04-27, 17:13   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 763
Skąd: Warszawa
Spinka - bo w ciąży hormony działają i im bliżej porodu tym człowiek dziwniejsze rzeczy jest w stanie zrobić ;) Ja ćwiczyłam do końca 8 miesiąca i np robiłam szpagat, czego normalnie nie robię do końca ;)

A co do postępów do różnie to jest - ja ostatnio raczej regres u siebie obserwuję niż postęp - kiedy miałam czas na dwie sesje w tygodniu byłam bardziej rozciągnięta niż teraz... Nie wierzę też że keidykolwiek nadejdzie dzień w którym balanse opanuję...

Podziwiam wszytskie z was, które w domu są w stanie ćwiczyć - ja jako klasyczny leniwiec potrzebuję zapłacić kasę i mieć całą grupę dookoła, żeby się zmobilizować :zawstydzony:




 
 
Nabla Wysłany: 2010-04-28, 08:49   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
lady_of_avalon napisał/a:
Podziwiam wszytskie z was, które w domu są w stanie ćwiczyć - ja jako klasyczny leniwiec potrzebuję zapłacić kasę i mieć całą grupę dookoła, żeby się zmobilizować


Raczej ne lenistwo mi przeszkadza a poczucie marnowania czasu :/ W grupie wiadomo - po to tam przyszlam, a w domu to probuje jednoczesnie nastawic pranie, posprzatac i zrobic obiad w przerwie miedzy pozami :( I nic ze skupienia nie wychodzi na razie. Ale ciagle mam nadzieje ;)




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Ostryga Wysłany: 2010-04-29, 10:24   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 151
Skąd: inąd
Ja cwicze w domu - jakkolwiek jakis step, aerobic czy dance moglabym robic w grupie, tak przy jodze mialabym opory.
Nie sklamie, jesli powiem, ze joga nalezy do moich ulubionych sportow, wlasnie dzieki swojej plynnosci, dzieki wysilkowi powstajacemu z utrzymywania jednej pozycji, zamiast jak najszybszego jej zmieniania. Bonus w postaci o wiele lepszego snu i znikajacych praktycznie natychmiast boli kregoslupa jest dodatkowa zacheta.
Joga ma w sobie cos magicznego. Nie rajcuje mnie zbytnio ta cala filozofia przyszyta do yogi, ale wsluchiwanie sie w swoje cialo, koncentrowanie na oddechu - czemu nie.
Probowalam dotychczas jedynie Ashtanga Joga i Power Yoga, ktora w zasadzie jest jedynie odmiana tej pierwszej.
 
 
Nabla Wysłany: 2010-05-14, 07:26   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Wczoraj próbowałam pozycję kruka. :zdziwko: Nie wierzę, że kiedykolwiek to zrobię.





"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Licho Wysłany: 2010-05-14, 08:01   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
Nabla napisał/a:
Nie wierzę, że kiedykolwiek to zrobię.

Zrobisz, zobaczysz.
Jeśli tylko nie przeczy prawom fizyki, to zrobisz :rotfl:

A serio, to ta pozycja jest bardzo podobna do ćwiczenia, które kiedyś robiłam (tyle że ja nie zadzierałam tyłka tak wysoko) ;)
I pamiętam, że z boku to wyglądało duuuuużo trudniej niż było w praktyce




:police:
 
 
JOGA Wysłany: 2010-05-18, 07:04   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 836
Skąd: z chaty
Nabla napisał/a:
Wczoraj próbowałam pozycję kruka. Nie wierzę, że kiedykolwiek to zrobię.
ja wczoraj robiłam ją pierwszy raz, udało mi się uzyskać stabilizację ciała i utrzymać przez jakieś 5sekund :cwaniak:





 
 
Nabla Wysłany: 2010-05-18, 07:31   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Przede mną żółw :szok:





"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group