Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Trawa
Autor Wiadomość
Mik@ Wysłany: 2014-05-07, 19:30   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 572
Drogie, bo to spalinówki. Porządne elektryczne urządzenie dostaniesz już za 350 zł.






„Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać kochać.”
Aniołki - 27.X.2015 (') 29.X.2015 (')
 
 
Ajka Wysłany: 2014-05-07, 19:32   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 2638
Skąd: Gdansk/Warszawa
Alma_, moge Ci moj pozyczyc. Wprawdzie elektryczny na kabel i z marketu ale co roku pol osiedla nim robi wertykulacje. Ja juz u siebie zrobila wiec moge poscic w swiat.

Ile Ty masz tego reprezentacyjnego trawnika?
 
 
Alma_ Wysłany: 2014-05-07, 19:49   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4490
Tego najladniejszego to mam z 300 m2 max. Resztę chyba sobie odpuszcze ;)




 
 
Alma_ Wysłany: 2014-05-08, 20:28   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4490
Kupiłam sobie dziś ten wyrywacz Fiskarsa, jest genialny!!! Wielkie dzięki za polecenie :padam:




 
 
Nabla Wysłany: 2015-03-14, 22:11   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Pomóżcie ogrodniczemu debilowi :masakra:
Pierwszy raz mam kawałek trawnika i tak zupełnie nie wiem, co robię, że szkoda patrzeć ;) Dzisiaj był pierwszy ładny wolny dzień od bardzo dawna, więc się ambitnie wzięłam za grabienie... Jak mocno ja mam tę trawę czorchrać? :niepewny: :rotfl: Jest sporo przesuszonych źdźbeł (nie przetrwały zimy i to norma czy trawnik zaniedany?) - jak grabiłam, to wychodziły. Czyli co, grabiłam za energicznie, czy to dobrze, bo trzeba to, co zdechłe usunąć?

Jak się pozbyć mleczy bez ciężkiej chemii? (powykopywałam na ile się dało, ale na bank zostały resztki korzeni więc odrosną).

Czy trawnik się nawozi? (mam tam jakieś szalone 20cm gleby, potem same kamienie). W paru miejscach zimą wyrwałam stare chwasty i na odsłonietej ziemi w lutym posiałam nową trawę - śladu po niej nie ma. Za wcześnie, żeby wyszła, czy zmarzła i siać na nowo?

Taki efekt "filcu" jak u Almy też jest - jak ja mam tej trawy szalone trzy spłachetki po 10x10 metrów to jest sens kupować areator czy mogę trawnik widłami potraktować?




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Blutka Wysłany: 2015-03-15, 07:16   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Nabla, za wcześnie, żeby wyszła i w ogóle za wcześnie na cokolwiek, bo nie widzisz jeszcze na 100%, co żyje, a co nie. Poczekaj, aż trawa zacznie wschodzić. Wtedy powyrywasz chwasty, dosiejesz trawę tam, gdzie jej brakuje, usuniesz to, co suche (jeśli Ci przeszkadza, mi nie przeszkadza i zostawiam, prędzej czy później się rozłoży ;) ). Ja trawnika nie nawożę, ale jeśli masz słabą glebę, to powinnaś kupić nawóz do trawy i nawozić zgodnie z zaleceniami na pudełku (są różne nawozy, więc nie będę się wymądrzać).

Dla tak małego trawnika szkoda kasy na areator. Jak Ci będzie faktycznie słabo rosła, to sobie pożyczysz.
 
 
Mik@ Wysłany: 2015-03-15, 08:30   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 572
Na aerowanie lub wertykulacje jest już najwyższa pora. Jeśli masz mały trawnik, możesz wyposażyć się w wertykulator ręczny - zdrowy sport na świeżym powietrzu ;)



Im trawa bardziej sfilcowana, tym więcej musisz użyć siły, aby dostać się głębiej. Wertykulujesz na krzyż. Następnie to, co wydobyłaś - zagrabiasz i wywalasz lub kompostujesz (świetny nawóz z tego jest).
Im szybciej wykonasz ten zabieg, tym trawa szybciej dojdzie do siebie i nie dasz szansy chwastom. Jeśli masz zamszony trawnik, zabieg powtórz po miesiącu.
Wyjątek stanowi trawnik młody - nie prowadzi się tych zabiegów na trawniku 2-3 sezonowym, ale to też zależy od gęstości siania.

Na chwasty nie ma mocnych - chemia lub cierpliwe ręczne wyrywanie. Im więcej korzenia wydobędziesz, tym słabszy mniszek odrośnie i tym łatwiej z czasem się go pozbędziesz. Najlepiej podważać długim szpikulcem roślinę - ile się da - a następnie wyrwać. Teraz jest idealny moment na odchwaszczanie, ziemia jest namokła i łatwo usunąć chwasty.






„Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać kochać.”
Aniołki - 27.X.2015 (') 29.X.2015 (')
 
 
Nabla Wysłany: 2015-03-15, 09:32   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
:padam: W piątek mam spotkanie grupy ogrodniczej u mnie w robocie ( :rotfl: ) to zapytam czy może mi ktoś ten wertyfikator pożyczyć i spróbuję jak to działa na naszym metrażu a potem najwyżej kupię swój.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Nabla Wysłany: 2015-03-15, 15:37   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Jeszcze jedno pytanie (było grabienia runda druga i się przyjrzałam lepiej - w jednym kącie trawnika jest spadek i prawie same kamienie i mało co rośnie). Czy jeśli będę chciała dołożyć gleby i wysiać nową trawę w tym miejscu, to mam starą trawę zrywać czy po prostu posypać po wierzchu?

Posadziłam tam jesienią tulipany - myślałam, żeby na razie zostawić jak jest, żeby je chociaż zobaczyć a jesienią zerwać trawę jeśli to niezbędne, dołożyć ziemi i zostawić na zimę i wiosną posiać trawę? Ma to sens?




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Mik@ Wysłany: 2015-03-15, 22:30   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 572
Jeśli posadziłaś tam tulipany, to trawy nie wysiewaj. A przynajmniej nie w tym roku. Po przekwitnięciu tulipanów, wyjmiesz cebulki i będziesz mogła wysypać ziemię do wyrównania terenu i dosiej trawę.
Trawę wysiewa się na podłoże, następnie lekko "wbij" nasiona w ziemię np. przy pomocy grabi. Podlej i dbaj o to, aby w lato nowa trawa nie uległa przesuszeniu, do zimy powinna się zakorzenić.






„Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać kochać.”
Aniołki - 27.X.2015 (') 29.X.2015 (')
 
 
Nabla Wysłany: 2015-03-15, 22:40   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Mik@, tam jest trochę takiej zdechłej trawy - wyrwać ją z korzeniami nim położę nową ziemię?




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Mik@ Wysłany: 2015-03-15, 22:57   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 572
Tak, lepiej wyrwać, aby nowa trawa miała miejsce na zakorzenienie się.






„Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać kochać.”
Aniołki - 27.X.2015 (') 29.X.2015 (')
 
 
Nabla Wysłany: 2015-03-15, 22:58   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
:padam:




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Nabla Wysłany: 2016-01-28, 23:04   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Znowu ja :cool2:
Po zimie trawnik wygląda jak torfowisko, trawa jest długa, liści pełno. Od listopada nie było 48h bez deszczu - skosić się nie da, zgrabić się nie da, bo grzęznę. A krokusy już kwitną, żonkile mają po 20cm liści... I co teraz?




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Blutka Wysłany: 2016-01-29, 07:01   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Nabla, czekać aż trochę obeschnie. I tak nic nie zrobisz w takim błocie. ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group