Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Proszek czy żel do prania

Proszek czy żel do prania
tylko proszek
39%
 39%  [ 29 ]
tylko żel
33%
 33%  [ 25 ]
zamiennie proszek z żelem
27%
 27%  [ 20 ]
Głosowań: 74
Wszystkich Głosów: 74

Autor Wiadomość
jop Wysłany: 2008-09-18, 08:59   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: z G...
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1483
Proszek i płyny do ciemnych ubran i do swetrow.
 
 
Laura Wysłany: 2008-09-18, 09:04   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 1759
Skąd: Wawa
Ostatnio tylko proszek ale jak zima przyjdzie i swetry wyciągnę to i płyn będzie w użyciu.




Starszy
Młodszy
 
 
Kirka Wysłany: 2008-09-18, 09:05   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3999
Zel do wszystkiego.
Latwiejszy w uzyciu. po prostu.




:police:
 
 
Licho Wysłany: 2008-09-18, 09:07   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
Żele / płyny
Na większość proszków jestem uczulona, a żele nie zostawiają śladów na czarnym, łatwiej się wypłukują...
I sam ślad ma mniejsze znaczenie. Ale skoro jest ślad, to znaczy że chemia została na ubraniu (na białym też, nawet jeśli nie widać śladu), a to oznacza, że znowu będę się drapać...




:police:
 
 
MonikaP Wysłany: 2008-09-18, 19:45   
Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 479
proszek persil zza zachodniej granicy
 
 
zulam Wysłany: 2008-09-19, 05:54   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3633
Dziewczyny, mam problem. Dawniej używałam proszku, od jakiegoś czasu żelu (powiedzmy że 1.5 roku). Uważm że lepiej dopiera ale po jego uzyciu, szczególnie z płynem do płukania śmierdzi mi pralka :zalamany: :zalamany: :zalamany: Zapach okropny, jak starej szmaty-nie stęchlizny. Lepiej jest jak włączę dodatkowe płukanie, i jak wyjme od razu pranie ono nie syfi ale cholera mnie bierze. Kto wie jak mogę ten zapach zniwelować? I dlaczego tak się dzieje przy żelu?
Więc ostatnio poiorę tylko w proszku




 
 
zulam Wysłany: 2008-09-20, 09:43   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3633
Aaaa, nikt nie ma pomysłu co z tym zrobić??? :zalamany:
Może sodę wsypać?




 
 
Loxia Wysłany: 2008-09-20, 09:56   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 1489
proszek do białego
płyny do reszty




Teraz jest czas na początek, jutro będzie za późno.
 
 
Nezi Wysłany: 2008-09-20, 10:05   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 3476
Skąd: z domu
zulam, ja Ci napiszę co przeczytałam w "perfekcyjnej pani domu"

od czasu do czasu wlej do zasobnika na proszek szklankę octu i nastaw pralkę. Ocet usunie zalegające resztki proszku do prania i odświeży zapach w pralce. Możesz też, zamiast octu, wsypać do zasobnika szklankę kryształków wodorotlenku sodu (sody kaustycznej).




Lena i Iwo
Słodziakowe przygody
Fotograficznie
 
 
 
Nezi Wysłany: 2008-09-20, 10:07   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 3476
Skąd: z domu
A ja wczoraj uprałam pierwszy raz w orzechach piorących i jestem zachwycona. Pewnie się przerzucę na pranie ekologiczne ;)




Lena i Iwo
Słodziakowe przygody
Fotograficznie
 
 
 
zulam Wysłany: 2008-09-20, 11:12   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3633
O dzięki Nezi, idę po ocet do sklepu :padam: . Orzechy też zamierzam kupić, tylko niech mi ktoś napisze czy one dopierają naprawdę (jak łatwo przypuszczać miewam w domu duże ilośći mocno zabrudzonych ubranek)-w szczególności interesują mnie plamy z trawy, flamastrów, długopisów i tłustego/marchewkowo-pomidorowego jedzenia, zwykły brud schodzi nawet w płatkach mydlanych :D




 
 
Nezi Wysłany: 2008-09-20, 11:18   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 3476
Skąd: z domu
a w zwykłym proszku schodzą ślady flamastra czy trawy? bo ja i tak muszę vanisha używać. A wczorajsze pranie nie należało do trudnych więc trudno mówić o dopieraniu. Na pewno doprały tłuste plamy ale nie marchewkowo-pomidorowe, tylko zwykłe tłuste.




Lena i Iwo
Słodziakowe przygody
Fotograficznie
 
 
 
cola Wysłany: 2008-09-20, 13:40   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 2061
A ja dopiero ostatnio odkrylam zel do prania. (zacofana jestem ;) ) i jestem zachwycona. Po proszku spodnie jeansowe i grube swetrzyska -pomimo dodawania plynow- smierdzialy stechlizna, a po zelu problem calkowicie zniknal :D no i nie ma smug
Tak wiec tylko zel :]
 
 
Lis Wysłany: 2008-09-20, 14:19   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 1188
Skąd: Warszawa
Zulam, na śmierdziele najlepiej działa chlorek benzalkonium, który znajduje się np. w Septolete.
Trzeba rozpuścić paczke tabletek (w wersji bez cukru, oczywiscie) i nastawić pustą pralkę na pranie w 60, a nawet 90 stopniach.
Moze pomóc też domestos.




 
 
zulam Wysłany: 2008-09-20, 18:00   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3633
Domestosem juz lałam, nieco lepiej było ale bez rewelacji. Septolete mówisz, tak to faktycznie zajeżdża beztlenowcami-po occie spróbuję, jestem w bojowym nastroju :soldiers:




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group