Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Własny sad
Autor Wiadomość
Madziara*x Wysłany: 2010-07-05, 10:50   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
Ja mam taki mini sad, rozrzucony po całej działce.
Mam:
- jabłonie- jakieś zwykłe i papierówki (są najpyszniejsze)
- czereśnie- o ile mnie pamięc nie myli- 2 jasne i 2 ciemne
- wiśnie- same "szklanki"
- gruszki- nie pamiętam jakie, ale ja chyba nie mam do nich ręki, bo jest po kilka gruszek, takich małych psztynek ;)
- węgierkę i Imperial- mi ta druga dużo lepiej rośnie i smakuje
- i jeszcze mam chyba 3 dzikie jabłonki, ale to tylko żeby z owoców naleweczki robic :hyhy:
- Mirabelkę

Nie wiem czy to się zalicza do sadu, ale mam też: porzeczki, maliny, agrest, borówkę i aronię, ale ta ostatnia sadzona w zeszłym roku, i jakoś kiepsko wygląda.

Ogólnie ja się nie znam co i jak i kiedy przycinac, więc jak tylko w sadach koło mnie, panowie zaczynają po zimie prace, to jeden zawsze przychodzi do mnie, i za piwko :cwaniak: przycina.
 
 
Nadia0504 Wysłany: 2013-03-15, 22:10   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 41
Dołączyła: 22 Maj 2009
Posty: 1102
Kupiłam dziś w lidlu 3 sadzonki drzew owocowych i krzak jeżyny. Krzak jest w doniczce, drzewa korzenie mają owinięte, są. W pudełkach. Nie wiem, czy się nie pośpieszyłam z zakupem, bo zupełnie nie wiem, co z nimi teraz zrobić. Czy drzewa trzymać w garażu (to po prostu badyl jest;) ) i jak będzie juz 15 stopni to zasadzic?
Krzew ma listki, czy muszę go podlewać? Trzymać na parapecie?
 
 
Lilek Wysłany: 2013-03-15, 23:07   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1530
Skąd: z kuchni
Nadia0504, drzewa i krzewy owowcowe najlepiej sadzić wczesną wiosną, kiedy nie ruszy jeszcze wegetacja. Tak więc jeśli ziemia nie będzie już zamarznięta możesz sadzić. Najlepszy termin jest właśnie teraz, tylko nie wiem czy da się wbić szpadel. Rośliny, które rozpoczęły już wegetację należy osłonić przed wiosennymi przymrozkami. Dopóki nie wsadzisz roślinek w ziemię, musisz je podlewać, żeby nie doprowadzić do przesuszenia bryły korzeniowej.

Ja swoje pierwsze drzewka zasadziłam na jesieni. Mam dwie czereśnie Kordię i Burlat, wiśnię Debreczynkę i dwie jabłonki Ligol i Śmietanówkę. Już się nie mogę doczekać owoców :lizak:




Dwa łobuziaki P i A :)
 
 
nawiedzona Wysłany: 2013-03-16, 06:29   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 3154
A po ilu sezonach od zasadzenia drzewa dają owoce?




Szczęście niejedno ma imię, czyli Jula, Marysia i Tomuś
 
 
Lilek Wysłany: 2013-03-16, 09:06   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1530
Skąd: z kuchni
Aaa i jeszcze ważna rzecz. Jak się sadzi drzewka owocowe na wiosnę, to po zawiązaniu owoców, należy je w pierwszym roku oberwać. Jest to ważne, żeby drzewko wszystkie siły włożyło w rozwinięcie systemu korzeniowego, a nie w owoce.




Dwa łobuziaki P i A :)
 
 
Licho Wysłany: 2013-03-16, 20:21   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
Lilek napisał/a:
A po ilu sezonach od zasadzenia drzewa dają owoce?

To zależy od typu drzewka i odmiany.
Generalnie zasada jest taka, że drzewka szczepione (na przykład w przypadku orzecha) owocują wcześniej niż wysiewane. Ale orzecha można wysiewać (dziedziczy ok 70% cech rodzica), podczas kiedy jabłoni już nie.

Ważna rzecz. Takie drzewa jak: czereśnie, wiśnie, śliwki, orzechy (nie wiem co jeszcze) - w większości gatunków - trzeba sadzić minimum po 2 sztuki. Inaczej owocowanie jest bardzo słabe. W przypadku czereśni (bo o nich troszkę czytałam) - każdy gatunek ma określony, najlepszy zapylacz. Także mi facet, który sprzedawał doradził trzy różne gatunkowo drzewka czereśni.

Ja sama jestem teraz na etapie zakładania / planowania sadu - (więc się namiętnie dokształcam) - na jesieni posadziłam trzy czereśnie (o ile dobrze pamiętam Poznańską, Burlat i Summit), dwie śliwki (węgierkopodobne), jedno jabłko (kosztel). Zakładam, że pierwsze owoce będą za 2-3 lata. Chcę jeszcze dorzucić wiśnie, tradycyjną węgierkę, antonówkę(i), papierówkę, jakieś jabłka czerwone, gruszkę klapsę (albo tego typu). Czyli generalnie owoce, które lubię. (Może jeszcze nektarynki?)

Natomiast u mnie jednym z istotnych wskaźników czy moge sadzić czy nie - jest kwestia mrozoodporności drzewka (i podkładu na którym było szczepione).

Z rzeczy "około-sadowych" mam maliny - jedne są tzw dwuletnie (czyli owocują na pędach drugorocznych), drugie są jednoroczne, powtarzają owocowanie do późnej jesieni. Te drugie dostałam na jesieni, ciekawa jestem jak przezimowały. A te pierwsze będę teraz rozsadzać. Teraz, czyli jak grunt odrobinę rozmarznie.

Dostałam też jeżynę bezkolcową (na razie ją zadołowałam na zimę), trochę porzeczek (głównie czarnej). Myślę o porzeczkach czerwonych, agreście, borówce, żurawinie (takiej z bardzo dużymi owocami), aronii.

Jeśli któraś ma jakieś doświadczenie z powyższymi (co warto, czego nie, na co patrzeć, na co zwracać uwagę) - to będę wdzięczna za info.




:police:
 
 
Alfa Wysłany: 2013-07-25, 07:13   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 1873
I jak drzewa się sprawują?

Chce zasadzic dwa - na pewno jablon - rozlorzystą o czerwonych, słodkich i kruchych owocach. Drugie albo brzoskwinię albo gruszę.

Macie jakieś typy? Gdzie pytać o pomoc?
 
 
saskiia Wysłany: 2013-07-25, 07:25   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
harpia2


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1363
Skąd: dochodzą te hałasy?
nie mogę :masakra:
włażę, widzę temat wątku i się zastanawiam KTO CHCE ZAKŁADAĆ WŁASNY SĄD I PO CO? :masakra:
zboczenie zawodowe.
 
 
Alfa Wysłany: 2013-07-25, 07:31   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 1873
:rotfl: :ok:
 
 
Caska Wysłany: 2013-07-25, 07:34   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2214
Skąd: Gliwice
saskiia napisał/a:
nie mogę
włażę, widzę temat wątku i się zastanawiam KTO CHCE ZAKŁADAĆ WŁASNY SĄD I PO CO?
zboczenie zawodow

Miałam to samo - na liście nieprzeczytanych wyświetliło mi się pod "notariusz a adwokat" i jakoś skojarzeniowo poszło ;) :rotfl:




 
 
Alfa Wysłany: 2013-07-25, 10:20   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 1873
Wracając do tematu drzew

Najbardziej optymalnym terminem sadzenia drzew i krzewów owocowych jest termin jesienny od października do pierwszych silniejszych przymrozków lub bardzo wczesną wiosną kiedy nie ruszy jeszcze wegetacja. Jedynie korzystając z sadzonek przechowywanych w chłodniach możemy sobie pozwolić na nieco późniejsze wiosenne nasadzenia. Jeżeli temperatura gleby nie spadnie poniżej 4oC rośliny zdążą przed zimą zregenerować system korzeniowy, a wiosną będą one mogły od razu lepiej pobierać wodę i składniki mineralne. Wadą jesiennego terminu sadzenia jest ryzyko przemarznięcia nadziemnej części drzewek podczas surowej zimy. Może także dojść do przemarznięcia korzeni, gdy większym spadkom temperatury powietrza towarzyszy brak okrywy śnieżnej. Należy więc zadbać o zabezpieczenie drzewek i krzewów przed mrozem. Zaleca się także, aby gatunki bardziej wrażliwe na mróz - brzoskwinie, czereśnie, wiśnie - sadzić w terminie wiosennym.
Bardzo duże znaczenie ma przygotowanie stanowiska pod rośliny. Glebę należy przede wszystkim odchwaścić, wzbogacić nawozami mineralnymi, organicznymi, doprowadzić do jej odpowiedniego odczynu i struktury. Do wykonania tych czynności trzeba przystąpić jak najwcześniej, co najmniej sześć miesięcy przed sadzeniem. Jeśli jednak nie mamy takiej możliwości nie dyskwalifikuje to naszych ogrodniczych zapędów – czeka nas dużo pracy w późniejszym okresie.Chwasty możemy zwalczać chemicznie, np. Roundupem, stosowanym w okresie ich intensywnego wzrostu, lub mechanicznie, co jest bardziej pracochłonne. Jeżeli nie wysiewamy nawozów zielonych, substancje organiczne można wprowadzić w postaci obornika lub kompostu. Dawka obornika powinna wynosić ok. 5-7 kg/1 m2. Jeżeli nie dysponujemy odpowiednią ilością obornika i nie zastosowaliśmy go do przygotowania gleby można zastosować go w formie ściółki umieszczanej wokół każdego drzewa (w ilości ok. 10 kg/szt.). Należy przy tym pamiętać aby obornik roztrząsnąć wokół drzewka, a nie układać go w formie kopczyka.

Drzewa i krzewy wysadza się w rzędach, oddzielając odmiany o różnym czasie dojrzewania owoców i wrażliwości na choroby i szkodniki. Wysadzamy także zapylacze.Odległość w rzędzie i w międzyrzędziach zależy od siły wzrostu odmiany i podkładki. Rozstawa sadzenia może wynosić:

jabłonie na podkładkach karłowych - 1-2 m x 3-3,5 m,

jabłonie na podkładkach półkarłowych - 2-3 m x 4 m,

grusze szczepione na pigwie - 1-2 m x 3-3,5 m,

śliwy, morele, brzoskwinie, wiśnie - 2-3 m x 4-4,5 m,

czereśnie - 3-4 m x 4-4,5 m,

porzeczki czarne - 1,2 m x 1,8 m,

porzeczki czerwone, białe, agrest - 1 m x 1,5 m,

maliny - 0,4 m x 1,2 m,

borówka wysoka - 1-1,2 m x 1,5 m.

Miejsca pod rośliny wyznaczamy poprzez tyczenie, przy pomocy taśmy mierniczej, tyczki, gładkich palików, sznurka. Wyznaczenie prostych rzędów i odpowiednich odległości między drzewami i krzewami ułatwi późniejsze prace pielęgnacyjne i zbiór.

Najczęściej spotykanym materiałem do nasadzeń są drzewka i krzewy z odkrytym systemem korzeniowym. Najlepiej oczywiście zaopatrywać się w kwalifikowanych szkółkach. Wówczas można mieć pewność, że zakupione rośliny są wybranej odmiany, na odpowiedniej podkładce itp. Kupujący otrzymuje dowód zakupu z wyszczególnionymi parametrami jakościowymi i ilościowymi materiału szkółkarskiego. Oferta szkółek obejmuje jednoroczne okulanty i dwuletnie drzewa z jednoroczną koroną. Rośliny powinny trafić do szkółek po zakończeniu przez nie wzrostu (około połowy października). Wcześniej można zakupić krzewy porzeczek, agrestu, maliny i leszczyny.
Podczas zakupu roślin należy zwrócić uwagę czy drzewa nie mają widocznych uszkodzeń na przewodniku, pędach bocznych. W przypadku roślin pestkowych nie może być wycieków tzw gumy. Jeżeli oferowane drzewka są podkrzesane, powinny mieć zagojone rany. System korzeniowy drzew i krzewów powinien być zdrowy. Korzenie nie mogą być wyłamane, nadmiernie skrócone przez wyorywacz szkółkarski. Powinny być elastyczne, jasne na przekroju, bez ciemnych nekroz (objaw przemarznięcia, choroby). Rośliny z naroślami na korzeniach głównych powinny ulec dyskwalifikacji. Jeżeli rośliny po przywiezieniu nie będą od razu wysadzane, wówczas powinny zostać zadołowane. Tuż przed sadzeniem należy przeglądnąć jeszcze raz korzenie. Usuwa się korzenie uszkodzone mechanicznie, bądź zbyt długie

.
W miejscach zaznaczonych palikami wykopujemy dołki na drzewa i krzewy. Wymiary dołków powinny umożliwiać swobodne rozłożenie korzeni (średnica 40-50 cm, głębokość 30-40 cm). Jeżeli dodajemy do dołka np. kompostu, wówczas dołek odpowiednio pogłębiamy. Jeżeli wysadzamy drzewka i krzewy ręcznie, najlepiej jest to robić w zespołach dwuosobowych. Jedna osoba w miejscu oznaczonym wykopuje dołek w taki sposób, aby odkładać na jedną stronę wierzchnią, próchniczną warstwę gleby, warstwę orną. Po drugiej stronie odkłada następną, mniej urodzajną warstwę gleby. Na dnie dołka usypuje kopczyk z warstwy ornej. Na nim druga osoba układa korzenie rośliny, przytrzymuje drzewo lub krzew i w miarę dokładania ziemi, udeptuje ją. Przytrzymując drzewko należy nim lekko potrząsać, wykonując pionowo krótkie, energiczne ruchy. Wówczas gleba dokładnie wypełnia przestrzenie między korzeniami. Przed całkowitym uzupełnieniem gleby w dołku, rośliny należy podlać. (5-10 l na roślinę). Gdy woda wsiąknie, kontynuujemy wypełnianie dołka. Następnie glebę należy dokładnie udeptać, pamiętając, żeby nie podciągać rośliny do góry, co może spowodować oberwanie korzeni czy uszkodzenia kory.
Drzewa owocowe należy sadzić kilka cm głębiej niż rosły w szkółce (na glebie lekkiej nawet do 10 cm głębiej), a miejsce okulizacji powinno znaleźć się ponad powierzchnią gleby. Przysłonięcie glebą miejsca uszlachetnienia rośliny może doprowadzić do wyrastania korzeni na szlachetnej części drzewa. Wówczas ograniczy się znacznie plonowanie. Drzewa na podkładkach wegetatywnych, korzeniących się płytko (jabłoń na podkładkach M 9, P22, P 59, P 60, grusze na pigwie) wymagają palikowania. Paliki wbija się przed sadzeniem drzewka, od strony zachodniej, w odległości ok. 10 cm od rośliny.
Formy krzaczaste porzeczek i agrestu sadzimy 5-10 cm głębiej, tak aby części nasadowe pędów stanowiących koronkę krzewu znajdowały się pod ziemią. Sprzyja to silniejszemu rozkrzewianiu i plonowaniu. Krzewy zbyt płytko posadzone dają dużo odrostów ponad ziemię i ulegają rozłamywaniu. Maliny sadzi się tylko parę cm głębiej. Należy pamiętać o delikatnym ugniataniu gleby wokół roślin, aby nie poobrywać pąków. Truskawki nie powinno się sadzić zbyt głęboko. Wierzchołki wzrostu muszą zostać ponad ziemią. Jeżeli natomiast posadzone zostaną za płytko mogą bardziej odczuwać skutki suszy. Po posadzeniu krzewy należy obficie podlać.
Chcąc zabezpieczyć korzenie i dolną część pnia przed uszkodzeniami mrozowymi, przed nastaniem większych spadków temperatur usypujemy kopczyki z ziemi na wysokość ok. 30 cm. Wiosną kopczyki należy delikatnie rozgarnąć, tak aby nie uszkodzić kory. W ten sposób powstaną misy wokół roślin. Jeżeli sad nie zostanie ogrodzony, należy zabezpieczyć drzewa i krzewy przed zającami.

Zgodnie z § 118 ROD gatunki i odmiany drzew owocowych słabo rosnących i karłowych należy sadzić w odległości co najmniej 2 metrów od granicy działki. W przypadku moreli należy zachować odległość co najmniej 3 metrów. Czereśnia i orzech włoski nie mogą być sadzone bliżej niż 5 metrów od granicy działki, z wyjątkiem szczepionych na podkładach słabo rosnących, które można sadzić w odległości nie mniejszej niż 3 metry. Krzewy owocowe należy sadzić w odległości nie mniejszej niż 1 m od granicy działki, a krzewy leszczyny – 3 metry.


Źródło http://www.sadowniczy.pl/...nfo-pol-27.html
 
 
Licho Wysłany: 2013-10-07, 15:46   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
Dziewczyny, drzewka to kupować/sadzić już czy jeszcze za chwilę?




:police:
 
 
Blutka Wysłany: 2013-10-07, 15:47   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Licho, już już.
 
 
Licho Wysłany: 2016-06-15, 14:41   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
Chciałam się pochwalić. Czereśnie dały mi pierwsze owoce w ubiegłym roku, teraz mam pierwsze zawiązku pojedynczych jabłek. Gruszki i jedna śliwka mi kwitły, ale nie oglądałam, czy będą owoce (ostatnio mam z pszczołami na pieńku i nie chodzę w tamte rejony).

Także mój sadek rośnie i szumi :D

W tym roku dosadziłam leszczynę i brzoskwinie, zobaczymy jak one sobie poradzą :D




:police:
 
 
marcelinka12 Wysłany: 2016-06-15, 18:41   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 39
Dołączyła: 12 Mar 2009
Posty: 1128
Skąd: Ochota
Jam mam jablonki (kosztem, papierowka i malinowk) gruszkę kosztel posadzone 3 lata temu i owocu nie ma dlaczego !




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group