Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Kot dla początkujących
Autor Wiadomość
patt Wysłany: 2010-08-20, 11:50   Kot dla początkujących

Poważnie uzależniona


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 3161
Skąd: z choinki
Od jakiegoś czasu w naszym drzewie na opał na podwórku zamieszkał mały kot. Ktoś go nam najpewniej podrzucił. Więc najpewniej z nami zostanie ;)

My się na zwierzętach nie znamy i potrzebujemy pomocy.

Po pierwsze: jak go złapać? Pogoda się psuje i chciałabym mu zrobić legowisko w garażu, żeby nie marzł i nie mókł.

Po drugie: czym go karmić? Mlekiem ze sklepu? Wędlinami? Mięsem surowym czy gotowanym? Czy dawać mu wodę do picia?

Po trzecie: jak już go złapię, pewnie powinnam zawieźć go do weterynarza? Na co zaszczepić? O co pytać? Na co zwrócić uwagę? I kiedy u kotów należy pomyśleć o antykoncepcji? (o ile uda się stwierdzić czy to chłopiec czy dziewczynka ;) )

Po czwarte: jakie imiona dla kotów są teraz na topie? ;)
 
 
poohatka Wysłany: 2010-08-20, 12:06   
Starsza Kobieta
It is I, pooh!


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 34
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 6252
patt napisał/a:

Po pierwsze: jak go złapać? Pogoda się psuje i chciałabym mu zrobić legowisko w garażu, żeby nie marzł i nie mókł.


najlepiej byłoby w co najmniej dwie osoby - zwabić jedzeniem - idealnie byłoby, gdyby dał się na to jedzenie (np. surowego kurczaka kawałeczki) zwabić do np. kontenerka, ale tak to tylko w Erze. :hyhy: My nasze paskudy ścigaliśmy po krzakach - mieliśmy o tyle łatwiej, że z jednej strony był płot, a my we dwoje (no, pierwszego, bo drugiego to już we trójkę) daliśmy radę osaczyć. No i było o tyle łatwiej, że jedne o drugie walczyło. Ale ostatecznie - jedno zostało wyciągnięte ręką z krzaków (baaardzo drapało), a drugie nakryte pudełkiem, kiedy podeszło ratować pierwsze z kontenerka.

Od karmienia mamy kilka specjalistek, na pewno coś powiedzą. Natomiast:
patt napisał/a:

Po trzecie: jak już go złapię, pewnie powinnam zawieźć go do weterynarza? Na co zaszczepić? O co pytać? Na co zwrócić uwagę? I kiedy u kotów należy pomyśleć o antykoncepcji? (o ile uda się stwierdzić czy to chłopiec czy dziewczynka ;) )

Wet Wam na pewno wszystko powie na spokojnie. Na pewno trzeba będzie na początek odrobaczyć, sprawdzić, czy jakiś katar się nie przyplątał. Nie wiem, jak mały jest Wasz kot, ale u na oko 2-3 miesięcznego można już spokojnie sprawdzić płeć chyba - pod ogonkiem nosi klejnoty. :hyhy: Kotkę kastruje się po pierwszej rujce (będzie darła paszczę i wypinała na wszystkich zadek), kota, gdy zacznie znaczyć (no, nasz akurat zaczął od dobierania się do siostry :oczami: ) - fajnie by było w marcu, bo wtedy miesiąc promocyjny i sporo taniej idzie to załatwić. :)




P.
:police: rodzinna pasja
 
 
 
positive Wysłany: 2010-08-20, 12:07   

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: stara historia
Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 6022
Skąd: z widokiem na morze
Na pewno dwa wątki są obowiązkowe :)

zdrowe odżywianie
przygotowanie do przyjęcia kota

Dla takiego dzikuska - na początek, żeby zwabić go do legowiska, stawiałbym mu tam jedzenie. Fajne byłoby np. lekkie gotowane mięso, ale z drugiej strony łapacze kotów używają chamskiego Whiskasa - najbardziej pachnie, kotom smakuje.
Na jakąś bardziej zdrowa karmę przestawicie go, jak będzie czas.
Mleko sobie daruj. To ludzki wymysł, że koty piją mleko. Woda wystarczy.
Wędliny tym bardziej nie.

Co do szczepień, to wet na pewno Ci powie, ale skoro to będzie zwierzak wychodzący, to sugerowałabym rozszerzone szczepienia. Czyli nie tylko wścieklizna (nie pamiętam jak się nazywa, chyba coś z "kocim hiv").

Imiona zostaw dzieciom ;)

A tak wogóle to gratulacje :D


edit - zapomniałam o kastracji.
Kastracja li i jedynie. Zarówno facet jak i kotka. Bo jak facet, to zacznie Ci znaczyć teren, a to smród niemożebny. Jak kotka - możecie się z zastrzykami w którymś momencie nie wstrzelić, bo panna pójdzie w okolicę, a potem będziesz szukała domków dla 6 miłych kociaczków :hyhy:

edit 2 - ten whiskas do wabienia to mokry, w saszetkach. Jak dzikus nie zakuma, ze to dla niego (jak kiedyś dostał wciry za dobieranie się do cudzego jedzenia, to może) to pierwszą malutką porcję podstaw mu centralnie pod nos. Nastepną w połowie drogi itd. Jak będzie głodny, to po pół godzinie będzie Twoj ;)




Ostatnio zmieniony przez positive 2010-08-20, 12:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
aguli Wysłany: 2010-08-20, 12:10   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1334
Po pierwsze gratuluję ;) Kot w domu to super sprawa :)

patt napisał/a:
Po pierwsze: jak go złapać?

ustawić miseczki z jedzeniem i wodą w miejscu gdzie chciałabyś by był. Przyjdzie :)
patt napisał/a:
Mlekiem ze sklepu?

w żadnym wypadku. Wodą po prostu.
patt napisał/a:
Wędlinami? Mięsem surowym czy gotowanym

jeśli mięsem to surowym, najlepiej wcześniej przemrożonym. nie dawaj mu wieprzowiny.
A najlepiej karmę suchą kup :)
patt napisał/a:
Po trzecie: jak już go złapię, pewnie powinnam zawieźć go do weterynarza? Na co zaszczepić? O co pytać? Na co zwrócić uwagę? I kiedy u kotów należy pomyśleć o antykoncepcji? (o ile uda się stwierdzić czy to chłopiec czy dziewczynka )

najpierw zbadać i odrobaczyć. Dopiero po odrobaczeniu, zaszczepić, weterynarz będzie pewnie sam wiedział co i jak ;)
patt napisał/a:
Po czwarte: jakie imiona dla kotów są teraz na topie?

takie, które do Kota pasują ;)




:)
<3 :)
[/url]
 
 
poohatka Wysłany: 2010-08-20, 12:26   
Starsza Kobieta
It is I, pooh!


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 34
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 6252
positive napisał/a:
Jak kotka - możecie się z zastrzykami w którymś momencie nie wstrzelić, bo panna pójdzie w okolicę, a potem będziesz szukała domków dla 6 miłych kociaczków :hyhy:

kotka rodziców w wyniku antykoncepcji hormonalnej dostała jakichś guzów na całym brzuszku - konieczna była operacja z wycięciem bodajże wszystkich narządów płciowych. Kastracja jest bezpieczniejsza. I jednorazowa. 8)

aguli napisał/a:
patt napisał/a:
Wędlinami? Mięsem surowym czy gotowanym

jeśli mięsem to surowym, najlepiej wcześniej przemrożonym. nie dawaj mu wieprzowiny.
A najlepiej karmę suchą kup :)

Z suchych i aromatycznych - Royal Canin ma 3 rodzaje karmy Exigent - dla kotów wybrednych. I jeden z nich ma być właśnie kuszący zapachem. ;) Nie wiem, jak to jest, ale nasze paskudy z RC tylko te Exigenty są żryć. :rotfl: Znaczy - wybredne. 8)




P.
:police: rodzinna pasja
 
 
 
patt Wysłany: 2010-08-20, 12:34   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 3161
Skąd: z choinki
Nasz kot jest raczej niewybredny, bo do tej pory dostawał mleko, kotlety mielone i pasztet :zawstydzony: i wszystko zjadał.
Dziękuję za wszystkie rady :)

Czyli co, surowe mięso drobiowe i sucha karma? On jest malutki ten kot, od kiedy można suchą karmę?
I czy weterynarz będzie umiał, choć mniej więcej, określić jego wiek?

Zdam relację z łapania ;)

A! Legowisko! Jak się robi legowisko? Kocyk w koszyku czy jakoś inaczej?
 
 
poohatka Wysłany: 2010-08-20, 12:42   
Starsza Kobieta
It is I, pooh!


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 34
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 6252
patt napisał/a:

A! Legowisko! Jak się robi legowisko? Kocyk w koszyku czy jakoś inaczej?


Normalne koty w nosie mają legowiska. Śpią, gdzie im wygodnie i ciepło. Chyba że uda Ci się podłożyć legowisko tam, gdzie lubi spać i on to zaakceptuje... :luka:




P.
:police: rodzinna pasja
 
 
 
patt Wysłany: 2010-08-20, 12:47   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 3161
Skąd: z choinki
poohatka napisał/a:
Chyba że uda Ci się podłożyć legowisko tam, gdzie lubi spać i on to zaakceptuje...

Chwilowo śpi między polanami drewna nie jestem w stanie zlokalizować gdzie ;)
Nie chciałabym żeby tam został ;)
 
 
aguli Wysłany: 2010-08-20, 13:09   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1334
patt napisał/a:
Czyli co, surowe mięso drobiowe i sucha karma? On jest malutki ten kot, od kiedy można suchą karmę?
I czy weterynarz będzie umiał, choć mniej więcej, określić jego wiek?

surowe drobiowe, filet ryby, nasz kot uwielbiał ( i do dziś uwielbia) tuńczyka z puszki ( w sosie własnym), możesz spróbwać mu dać wątróbkę.
Nie dawaj wieprzowiny.
Royal Canin ma karmy dla małych kotków suche, ma tez takie Animonda także spokojnie, na pewno coś znajdziecie.
Weterynarz pewnie określi wiek mniej więcej, nie powinien mieć z tym problemów.

Po kastracji zmienicie karmę na taką dla kotów kastrowanych, reszta pozostanie tak samo.

Co do legowiska, to możesz położyć mu w wybranym przez Ciebie miejscu jakiś miękki mały kocyk ( byle nie w pstrokatych kolorach, najlepiej ciemny), jeśli będziesz miała szczęście to kot łaskawie z sugestii skorzysta.
Jeśli będziesz tego szczęscia miała nieco mniej ;) będzie miał w nosie to czego Ty chcesz. ;)




:)
<3 :)
[/url]
 
 
patt Wysłany: 2010-08-20, 13:29   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 3161
Skąd: z choinki
aguli napisał/a:
będzie miał w nosie to czego Ty chcesz.

No ale ja przecież chcę jego dobra ;)
 
 
misiepolarne Wysłany: 2010-08-20, 13:40   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 4896
Skąd: ze stolnicy
patt napisał/a:
Czyli co, surowe mięso drobiowe i sucha karma?

Ja po akcji pt. kot i tasiemiec, odrobaczaniu towarzystwa, praniu dywanów, całej pościeli, łóżek surowego nie daję. Jak nie uda mi się przemrozić to sparzam wrzątkiem.
Sucha u mnie do oporu stoi :)
patt napisał/a:
I czy weterynarz będzie umiał, choć mniej więcej, określić jego wiek?

Będzie. :)
positive napisał/a:
Kastracja li i jedynie. Zarówno facet jak i kotka.

Przy kotce podpytaj weta jakie cięcie robi. Są tacy którzy wycinają co trzeba (macicę też się takiej kotce wycina, inaczej jest szansa na ropomacicze :/ ) cięciem centralnie na brzuchu, inni cięciem z boku brzuszka. To drugie jest lepsze. Ja niestety nie wiedziałam i nie dopilnowałam - efekt: rozcięte mięśnie się już tak nie zrosły i kotka ma obwisły brzuszek w miejscu cięcia :(
aguli napisał/a:
Po kastracji zmienicie karmę na taką dla kotów kastrowanych, reszta pozostanie tak samo.

Czy ja wiem? To kot wychodzący, więc może normalna wystarczy - w końcu taki wychodzący potrzebuje więcej kalorii niż domowy kanapowiec :)
patt napisał/a:
No ale ja przecież chcę jego dobra
:lol:
Mówi się że psy mają właścicieli a koty służących :rotfl:
On i tak zrobi co chce, może inaczej pojmować swoje dobro :D
 
 
poohatka Wysłany: 2010-08-20, 14:48   
Starsza Kobieta
It is I, pooh!


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 34
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 6252
aguli napisał/a:
( byle nie w pstrokatych kolorach, najlepiej ciemny)

serio? ale chodzi o to że wiele kolorów czy że żywy kolor? Bo nasze upodobały sobie czerrrwony fotel... ;)
misiepolarne napisał/a:

aguli napisał/a:
Po kastracji zmienicie karmę na taką dla kotów kastrowanych, reszta pozostanie tak samo.

Czy ja wiem? To kot wychodzący, więc może normalna wystarczy - w końcu taki wychodzący potrzebuje więcej kalorii niż domowy kanapowiec :)


trochę się baliśmy, że naszym się utyje - no, mała wręcz miała trochę urosnąć po kastracji, ale nic takiego się nie dzieje.




P.
:police: rodzinna pasja
 
 
 
MarMaja Wysłany: 2010-08-20, 15:33   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
poohatka napisał/a:
aguli napisał/a:
( byle nie w pstrokatych kolorach, najlepiej ciemny)

serio? ale chodzi o to że wiele kolorów czy że żywy kolor? Bo nasze upodobały sobie czerrrwony fotel...
kot nie widzi kolorów, wybiera po strukturze ;)

Też mnie ciekawi, dlaczego nie pstrokate (?)




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
aguli Wysłany: 2010-08-20, 16:36   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1334
A nie wiem czy to ma jakies naukowe wytłumaczenie, ( nie sądzę żeby miało ;) ), mówię z własnych obserwacji, moj Mauryc jak ognia unika wszystkiego co jest w żywych kolorach. Siada najczęściej tam gdzie coś czarnego leży, a to sweter meża, a to jego spodnie, a to ciemny koc itd. itp.
Czerwony koc z polaru mu nijak nie odpowiada, natomiast polar ciemnobrązowy i ciemnogranatowy jeśli tylko nieuważnie zostawię poza szafą - ulubione miejsca drzemki.
Kocha ciemne torebki i czarne plecaki, namiętnie sie do nich ładuje, jesli chodzi o jasne kolory, to robi wyjatek jedynie dla kanapy w salonie, która jest przykryta jasnokremowymi narzutami.
Podobnie zachowują się koty mojej przyjaciólki. :)




:)
<3 :)
[/url]
 
 
behemot Wysłany: 2010-08-20, 18:38   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 16 Sie 2008
Posty: 1504
Moje koty uwielbiają jaskrawoczerwony i jaskrawozielony koc polarowy, więc z tymi kolorami, to chyba jednak nie reguła. ;)




A&R
blogowo
:police:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group