Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Co mam w ogrodzie?
Autor Wiadomość
lilia Wysłany: 2012-03-05, 13:49   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3974
Skąd: Kraków
A u mnie po zimie, masa kretów :cenzura: muszę coś zrobić bo mi zorały działkę całkowicie, 3 lata pracy nad trawmnikiem i ryczeć mi się chce :zly:
 
 
Blutka Wysłany: 2012-03-05, 14:08   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
lilia napisał/a:
A u mnie po zimie, masa kretów :cenzura: muszę coś zrobić bo mi zorały działkę całkowicie, 3 lata pracy nad trawmnikiem i ryczeć mi się chce :zly:


Tiaa...
W tym roku była po prostu inwazja.
U mnie nie jest bardzo źle (bardzo dobrze też nie, bo część truskawek poszła się bujać :kwasny: ), bo zimą chodziłam i sypałam trutkę. No ale to robota głupiego, bo za jakiś czas przyjdą nowe.
 
 
gustawa Wysłany: 2012-03-05, 14:16   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1014
Skąd: z nad morza
U mnie kreta nie uświadczysz, ale sadzenie czegokolwiek to katorga taki żwir wszędzie. Jak sadzę krzaki czy drzewka czuję się jakbym w więzieniu podkop pilniczkiem robiła :masakra:




Ptysiowo
 
 
lilia Wysłany: 2012-03-05, 18:43   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3974
Skąd: Kraków
gustawa ja jeszcze 3 lata temu miałam samą glinę i zero szkodników bo przebić się nie miały jak, ale nawoziłam, ziemi sypałam tonami, roślinność poszła bujnie tyle że się kret wprowadził chyba z całą rodziną i sąsiadami i mam zorane wszystko i pewnie uszkodozne sporo roślin ale to wyjdzie na wiosnę :niepewny:

Blutka mi dziś kolega polecił że on stosował już wszystko i poszedł na maxa i wrzuca w tunele petardy i od 2 lat działa :kwasny: sama nie wiem bo trochę to brutalne a nie chciałbym ich zabijać tylko żeby sobie poszły po dobroci ;)
ale chyba na początek kupię ten elektroniczny brzęczyk u koleżanki pomogło...
ja mam strasznie zniszczoną działkę, jeszcze czegoś takiego nie widziałam
 
 
Blutka Wysłany: 2012-03-05, 19:32   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
U mnie brzęczyk był o kant dupy otłuc na dłuższą metę. Szybko się do niego przyzwyczaiły.

Niestety od ubiegłego roku działa tylko jedna taktyka - codziennie do świeżych kretowin albo trutka, albo odstraszacz w płynie BROS. Mocno to ogranicza populację. Dzięki temu u mnie po zimie tylko trochę strat, a u niektórych sąsiadów jest jak po bombardowaniu.
 
 
hela Wysłany: 2012-03-05, 19:43   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 31 Gru 2009
Posty: 1433
Na krety najlepszy mój jeden kot :cool2:
Dostaję takiego Pana Kreta potem na wycieraczkę :rotfl:




My <3
 
 
kot Wysłany: 2012-03-06, 07:28   

Starsza Kobieta


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 4598
Skąd: z dachu
Krecik - ulubiony temat mojego ojca ;) :hyhy: niestety też udało mu się go wyprosić metodami raczej brutalnymi, jak inne, łagodniejsze, nie skutkowały.

A ja mam problem z nasadzeniem roślin w części dziełki, która jest raczej wilgotna (jak pada, to stoi tam woda) i niestety przez większą część dnia zacieniona.

Gdzieś słyszałam (albo w "Maja w ogrodzie" albo "Rok w ogrodzie"), że na wilgotą glebę nadaje się wierzba, ale ona raczej woli słoneczne stanowiska. Znacie może jakąś odmianę, która może być w półcieniu, albo może inne rośliny, które sobie poradzą w takim środowisku?




Gonia
Hania
:police:
Demony Bezsilności: Niewarto, Zatrudno i Zastrasznie
 
 
Blutka Wysłany: 2012-03-06, 07:34   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Też mam taki kawałek działki - nad strumykiem mam cień i wilgoć, ale tam rosną czarne bzy na pyszne syropy i dżemy, i jeżyny. Poza tym mam zamiar tam ustawić ogromne, gliniane donice z pomidorami, bo bezpośrednio w ziemi to tam mi tylko rzodkiewka rośnie. ;)
 
 
Netula Wysłany: 2012-03-06, 07:36   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Wiek: 40
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 2185
Skąd: Slask
podobno na krety najlepsze sa..studentki (kwiatki). Znajomi wyprobowali. Od kiedy je sadza to krety zmienimy miejsce zamieszkania




 
 
lilia Wysłany: 2012-03-06, 08:08   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3974
Skąd: Kraków
ok w sobotę biorę się za ogród, zanim będę wsadzać cebulowe (bo cos mi się widzi że wsio zostało zeżarte) najpierw muszę zagrabić wszystkie kopce - a jest ich nie przesadzam chyba z 50 :masakra: kupie trutkę i wrzucę w tunele, do tego brzęczyk zasadzę polecane
Netula napisał/a:
studentki (kwiatki)
tylko jak się dokładnie nazywają bo nie mogę znaleźć? i podobno warto obsadzić działkę czosnkiem podobno coś daje - są takie odmiany kwitnące to jakoś się wkomponuje.
 
 
Blutka Wysłany: 2012-03-06, 08:18   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Ja jeszcze nic nie robię, poczekam jeszcze ze dwa tygodnie, bo zwyczajnie mi zimno. ;)
Zwykle zaczynałam wszystkie roboty w kwietniu i zawsze było okej.
 
 
gustawa Wysłany: 2012-03-06, 08:23   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1014
Skąd: z nad morza
lilia napisał/a:
Netula napisał/a:
studentki (kwiatki)
tylko jak się dokładnie nazywają bo nie mogę znaleźć? i podobno warto obsadzić działkę czosnkiem podobno coś daje - są takie odmiany kwitnące to jakoś się wkomponuje.


Jako aksamitki jeszcze je znam, abo turki ;)
O takie:




Ptysiowo
 
 
lilia Wysłany: 2012-03-06, 08:24   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3974
Skąd: Kraków
Cytat:
Zwykle zaczynałam wszystkie roboty w kwietniu i zawsze było okej.

ja tez ale obawiam się że do tego czasu nie będzie co zbierać z mojego trawnika więc zanim wiosna ruszy pełną parę i zanim cokolwiek posadzę to muszę krecią rodzinę wyprowadzić a to pewnie potrwa

gustawa dzięki :)
 
 
Brzoza Wysłany: 2012-03-06, 08:31   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 848
Skąd: Podlasie
gustawa napisał/a:
lilia napisał/a:
Netula napisał/a:
studentki (kwiatki)
tylko jak się dokładnie nazywają bo nie mogę znaleźć? i podobno warto obsadzić działkę czosnkiem podobno coś daje - są takie odmiany kwitnące to jakoś się wkomponuje.


Jako aksamitki jeszcze je znam, abo turki ;)
O takie: Obrazek


Ja aksamitki miałam w zeszłym roku posadzone przy warzywach (były ogromne, kwitły, jak szalone), a kret i tak mi połowę zrył, więc chyba nie działają... :kwasny:




:serce: :serce:
 
 
kot Wysłany: 2012-03-06, 10:12   

Starsza Kobieta


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 4598
Skąd: z dachu
Blutka napisał/a:
ale tam rosną czarne bzy na pyszne syropy i dżemy, i jeżyny


Przy płocie to nawet by mogło rosnąć, ale nie wiem czy stanie w wodzie przez jakiś czas im nie zaszkodzi :zawstydzony: zupełnie się nie znam na roślinach :kwasny:




Gonia
Hania
:police:
Demony Bezsilności: Niewarto, Zatrudno i Zastrasznie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group