Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Objawy porodu
Autor Wiadomość
alusia123 Wysłany: 2012-11-25, 10:39   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 16 Lis 2012
Posty: 26
Natomiast ja dzień przed porodem najadłam się fasoli po bretońsku,było mi tak jakoś ciężko,ale wszystko zwalałam na tę nieszczęsną fasolkę,nad ranem odeszły mi wody i...nic.Nie czułam niczego,chociaż lekarze bardzo liczyli na to,że coś się wreszcie zacznie dziać,a tu minęły 4 godziny i nadal nic,dostałam kroplówkę na wywołanie skurczy a tu nic.Po pewnym czasie zrobili mi cesarkę i okazało się ,że mój synek spi,wyciagali go na śpiocha.




Reklama jes platna/carol
 
 
^Aldona^ Wysłany: 2013-06-02, 22:45   
reklama


Dołączyła: 22 Maj 2012
Posty: 531
Można nie zauważyć ,,godziny zero"? :oczami:
Ostatnio zaobserwowałam u siebie: obniżenie brzucha, często napięty brzuch, bóle podbrzusza (raz bardzo bolesny, promieniujący do pachwiny), zwiększona wydzielina w pochwie (biała), wrażliwe i nabrzmiałe piersi (ostatnio takie nie były), niepokój, problemy ze snem, powrót migreny.
 
 
Wanderer Wysłany: 2013-06-03, 09:38   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 597
^Aldona^ napisał/a:
Można nie zauważyć ,,godziny zero"? :oczami:

Można :rotfl: Albo zauważyc dopiero przed samym porodem ;) Ja nie urodziłam na ulicy chyba tylko dzięki temu,że tego dnia mialam kontrolne KTG w szpitalu, więc wpadłam do szpitala na chwilę...i już mnie nie puścili, bo okazało się ,że skurcze są piękne, rozwarcie postępuje...a ja nie czuję nic :rotfl: Przemiła pani doktor poinformowała mnie,że przespałam właśnie pierwszą fazę porodu :rotfl: Pierwszy skurcz poczułam z 1,5 godziny przed narodzinami dziecka...więc może w ekspresowym tempie nawet bym zdążyła do jakiegoś szpitala ;)
 
 
^Aldona^ Wysłany: 2013-06-03, 20:30   
reklama


Dołączyła: 22 Maj 2012
Posty: 531
O rany! Muszę mieć czas dojechać do Szpitala, w którym planuje rodzić :/ Wsłuchuję się w swój organizm...
 
 
Nabla Wysłany: 2013-06-03, 21:55   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
^Aldona^, akurat bezbolesny poród to raczej nie powód do zmartwień ;)




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Caska Wysłany: 2013-06-04, 06:18   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2214
Skąd: Gliwice
I obawiam się, że jednak zdarza się niezbyt często ;)




 
 
malutka1308 Wysłany: 2013-06-05, 04:45   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 21 Sty 2011
Posty: 1824
Zawsze można uwierzyć lekarzowi na słowo, że się urodzi za kilka dni, chociaż boli jak diabli. A jak jeszcze dołączyć do tego paniczny strach przed szpitalem i myśl, że rzeczywiście to nie to, a zatrzymają na oddziale....
Ja już dzień przed porodem odczuwałam skurcze krzyżowe, w nocy się nasiliły, odszedł czop. Rano miałam wizytę, więc spokojnie doczekałam, poszłam na ktg i do gina. A ten po spojrzeniu na zapis i badaniu stwierdził, że jestem chyba nadwrażliwa, że tak boli i ja napewno przenoszę tą ciążę( było 5 dni przed terminem) Wróciłam do domu, a bolało coraz bardziej. Chodziłam wściekła po chacie i modliłam się żeby wody odeszły to będą musieli coś robić. Skurcze były ciągle, ale trwające najwyżej 20 sek. i to głównie mnie zmyliło i nawet moją mamę położną.Koło 17 zdecydowałam się pojechać do lekarza 40 km. Umówiłam się na 20. Ale jak dojechaliśmy stwierdziłam że nie wytrzymam i wcisnęłam się o 18. I okazało się, że jednak nie przenoszę bo rozwarcie pełne i tylko pęcherz trzyma. A do szpitala 30 km :masakra: Urodziłam 10 min po dotarciu do szpitala. No ale to chyba tylko mi coś takiego mogło się zdarzyć :rotfl:
Następnego dnia ordynator dowcipkował, że nie wierzył w to iż zdąrzę dojechać na czas. Taaa- niezły chumor..... zwłaszcza, że w samochodzie był mój starszy syn...





 
 
aga w-wa Wysłany: 2013-06-06, 19:07   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 42
Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 811
Skąd: Warszawa
Ja ok. 2 tyg przed zaczęłam miewać skurcze, czasem takie krzyzowe, bolące. Tej nocy polozyłam sie spać, zaczęły sie właśnie takie skurcze, opasujace, od krzyża idące. Nie mogłam zasnąć, po 2 h skurczy, o 3 rano, odeszły mi wody, po 1,5 h byliśmy w szpitalu. Skurcze miałam jeszcze kilka godzin, regularne, ale przybierały na razie tylko na sile, nie na gęstości. O 10 rano miałam cc - tak miałam mieć - "planowe" , bez konkretnej daty...





 
 
sylwkaka Wysłany: 2015-11-29, 12:07   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 07 Sie 2015
Posty: 16
Kochane Mamy! Mam przewidziany termin za 2 tygodnie i już nie mogę się doczekać!Zastanawiam się po czym będę wiedzieć, że to już? Niby całą ciążę śledziłam rozwój malucha , ale wciąz nie wiem skąd będę wiedziała, że się zaczyna! Proszę o rady dla przyszłej mamy!

* Usunęłam link. Regulamin. Kary
Ostatnio zmieniony przez Kary 2015-11-30, 07:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mania990 Wysłany: 2016-04-21, 12:02   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Jak do nas trafilas?: wyszukiwarki
Wiek: 31
Dołączyła: 21 Kwi 2016
Posty: 3
U mnie poród zaczął się oczyszczaniem organizmu - wymioty, biegunka, no i skurcze, które mnie obudziły o 1. w nocy i były co 4 minuty. Poród się wydłużał a ja padałam ze zmęczenia bo spałam tylko 2 godziny..więc między skurczami zasypiałam na te 3 minuty :D
Ostatnio zmieniony przez Kary 2016-04-21, 14:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mamuśka2017 Wysłany: 2017-02-25, 16:08   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 29 Sty 2017
Posty: 5
A ja ostatnio trafiłam na patologię ciąży z zagrażającym porodem przedwczesnym. W dwa dni skróciła mi się szyjka, rozwarcie na 2cm i do tego cały czas twardy brzuch. Poza tym żadnych objawów... Dostałam sterydy, magnez leki rozkurczowe, poleżałam w szpitalu tydzień, a teraz leżę w domu i czekam na godzinę zero. A do terminu mam jeszcze 1,5 miesiąca ;)
 
 
Zmora Wysłany: 2017-02-25, 20:20   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5297
Pierwszy poród: drzemka w ciągu dnia (nietypowe dla mnie), odgłos plusknięcia (wcześniej tego nigdy nie czułam) i lekkie sączenie się wód. A potem to już skurcze.

Drugi poród: całą noc dziecko się wierciło, miałam takie wewnętrzne przekonanie, że jest zdenerwowane, ale ani chwilę nie pomyślałam o porodzie, jednak rano czułam potrzebę kręcenia biodrami i chodzenia. Jednorazowo pojawiła się krew. Następnie skurcze. Wody odeszły krótko (kilkanaście minut?) przed narodzinami.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group