Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy prawdziwy mężczyzna musi mieć prawo jazdy?
Autor Wiadomość
Madeleine Wysłany: 2010-11-15, 13:35   Czy prawdziwy mężczyzna musi mieć prawo jazdy?

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 11489
Wiadomo, political correctness to jedno, a nasze postawy to drugie ;)

A zatem: czy atrybutem mężczyzny jest prawo jazdy? Czy to jakiś defekt, jeśli mężczyzna go nie posiada? Przeszkadzałoby Wam, jeśliby Twój mąż/ partner nie prowadziłby samochodu? Jeśli tak, z jakiego względu?

Wiadomo, że lepiej dla społeczeństwa jest, żeby niektórzy ludzie prawa jazdy nie posiadali, no ale... ;)




Pi & Mi
 
 
algaj Wysłany: 2010-11-15, 13:39   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3447
Ja bym wolała, żeby mój mąż miał tyle kasy coby mógł rozbjac się wszędzie autem z szoferem, ewentualnie taksówkami 8)

A serio: nie przeszkadzałoby mi to, z tym że umiejętnośc prowadzenia samochodu to tak przydatna rzecz, że kazdy prędzej czy później się o tym przekonuje.




Kubik
Antik
 
 
Tolka Wysłany: 2010-11-15, 13:42   

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: Z G., której już nie ma
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 4101
Skąd: W&W
Mi by przeszkadzało. Tak samo jak jemu, gdybym ja nie miała prawa jazdy.
Jeśli w rodzinie jest samochód to uważam, że oboje partnerzy powinni móc go prowadzić ze względów praktycznych i z poczucia bezpieczeństwa.
Pomijam sytuacje, kiedy ktoś faktycznie nie nadaje się na kierowcę, ale nie lubię podejścia typu: po co mi prawo jazdy, mam męża, który mnie wozi.






 
 
upta Wysłany: 2010-11-15, 13:43   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3741
Madeleine napisał/a:
Przeszkadzałoby Wam, jeśliby Twój mąż/ partner nie prowadziłby samochodu? Jeśli tak, z jakiego względu?

Przeszkadzałoby i to bardzo :cwaniak: , bo tylko ja miałabym szlaban na wódkę u daleko mieszkających przyjaciół. A tak jest na zmianę :P




 
 
Ajka Wysłany: 2010-11-15, 13:45   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4107
Skąd: Gdansk/Warszawa
Jak w domu nie ma smaochodu to i prawo jazdy jest zbedne.

Ale jezeli juz pojazd znajduje sie w majatku to prawo jazdy powinni miec oboje. Czyli nie tylko facet powinien je miec. Rozne sa sytuacje i dobrze by bylo jakby kazdy mogl wyreczyc drugie.
 
 
markdottir Wysłany: 2010-11-15, 13:47   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 11768
Skąd: z szuflady
Madeleine napisał/a:
Przeszkadzałoby Wam, jeśliby Twój mąż/ partner nie prowadziłby samochodu? Jeśli tak, z jakiego względu?

tak. mam prawko, ale nie jestem fanką prowadzenia samochodu i lubię byc wożona, zwłaszcza w długie trasy 8) weekendowe wypady straciłyby cały urok wtedy 8)
Poza tym, jak pisze upta, raz ja, a raz mąż wracamy trzeźwi z imprez u znajomych ;)

Chociaz jakby mój mąz nie miał prawa jazdy, gdy się poznawaliśmy, bym sie przyzwyczaiła do bycia wiecznym kierowcą :)





1% dla Patryka***Odliczamy***Moja ceramika***
 
 
ulla Wysłany: 2010-11-15, 13:52   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3931
IMHO nieposiadanie prawa jazdy to jakaś kurczę ułomność w dzisiejszych czasach.
Zgadzam się z Tolką
Tolka napisał/a:
Jeśli w rodzinie jest samochód to uważam, że oboje partnerzy powinni móc go prowadzić ze względów praktycznych i z poczucia bezpieczeństwa.


i nie rozumiem osób, które prawo jazdy mają od x lat, a nie jeżdżą, bo "się boją", "nie lubią", "odzwyczaiły się".




Teraz jestem jak Laska, syn Króla Sedesów - znalazłam co lubię w życiu robić i to robię.
Ostatnio zmieniony przez ulla 2010-11-15, 14:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pipka_30 Wysłany: 2010-11-15, 13:56   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 24 Lut 2009
Posty: 1076
Skąd: z komputerowni
mi by przeszkadzało. Może temu,że ja jak tylko dobiegałam do 17stki, to zapisałam się na kurs ( w zamierzchłych czasach mej młodości tak było można) i nie rozumiałam jak to mozna nie mieć prawa jazdy :szok: .
Teraz ze względów praktycznych uważam, że tak jest lepiej, bo kto np miałby mnie zawieźć do szpitala na poród :cwaniak: (choć i tak jak wiózł mnie mąż to pół drogi o północy jechał bez świateł, bo zapomniał biedaczysko z nerwów :hyhy: )




MIŚ i ŚMIESZEK

W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca. — Paulo Coelho

 
 
o-wieczka Wysłany: 2010-11-15, 14:00   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1365
Skąd: Warszawa
markdottir napisał/a:
mam prawko, ale nie jestem fanką prowadzenia samochodu i lubię byc wożona, zwłaszcza w długie trasy weekendowe wypady straciłyby cały urok wtedy

W długie trasy też wolę podróżować jako pasażer, w takiej sytuacji jestem kierowcą zapasowym. Poza tym nie lubię jeździć jako kierowca samochodem, którym jeżdżę od przypadku do przypadku i w dodatku jest duużym. Na codzień jeżdżę moim jeździdełkiem, nawet to lubię.
A w temacie. Nie wyobrażam sobie już sytuacji, w której jedno z nas nie ma prawa jazdy chociażby z powodu
upta napisał/a:
Przeszkadzałoby i to bardzo , bo tylko ja miałabym szlaban na wódkę
 
 
dobbi Wysłany: 2010-11-15, 14:02   

Starsza Kobieta
pudernica i dewota


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 9163
Skąd: z dziupli Chewbaki
ulla napisał/a:
i nie rozumiem osób, które prawo jazdy mają od x lat, a nie jeżdżą, bo "się boją", "nie lubią", "odzwyczaiły się".

:cwaniak:
myśmy z moim starym nie odczuwali potrzeby posiadania samochodu (pomimo posiadania prawa jazdy), było nas stać na jego nie posiadanie, z resztą do tejpory jest tak samo.

a tak w ogóle może warto się zastanowić co to znaczy "prawdziwy mężczyzna" i czy posiadanie prawa jazdy wpływa na jego "prawdziwość" lub męskość....wątpię.




życie to nie zumba
Ostatnio zmieniony przez dobbi 2010-11-15, 14:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Alma_ Wysłany: 2010-11-15, 14:02   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8509
Tolka napisał/a:
Mi by przeszkadzało. Tak samo jak jemu, gdybym ja nie miała prawa jazdy.

Dokładnie tak, działa to w dwie strony.
Dziwię się dorosłym ludziom, którzy nie chcą posiąść tej umiejętności, nawet jeśli nie korzystają na co dzień. Trochę jak z pływaniem, też uważam, że powinno się umieć, tak po prostu, nawet jeśli nie korzystamy na co dzień ;)




Ostatnio zmieniony przez Alma_ 2010-11-15, 14:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
dobbi Wysłany: 2010-11-15, 14:04   

Starsza Kobieta
pudernica i dewota


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 9163
Skąd: z dziupli Chewbaki
Alma_ napisał/a:
Dziwię się dorosłym ludziom, którzy nie chcą posiąść tej umiejętności.

ale dlaczego? serio pytam, czy to jakaś ujma na honorze jest? mogę nie chcieć mieć samochodu i tyle. poza tym są taksówki.




życie to nie zumba
 
 
ulla Wysłany: 2010-11-15, 14:06   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3931
Nie wiem Dobbi, sama nie umiem sobie wytłumaczyć, dlaczego- nie chodzi o "ujmę na honorze", ale moim zdaniem pewne rzeczy po prostu wypada ;) potrafić. Np. prowadzić samochód, posługiwać się kompem czy znać języki obce :)




Teraz jestem jak Laska, syn Króla Sedesów - znalazłam co lubię w życiu robić i to robię.
 
 
Alma_ Wysłany: 2010-11-15, 14:07   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8509
dobbi, jaka ujma na honorze, bez jaj, no ;)
Nie dziwię się, że ludzie nie mają samochodu albo że z niego nie korzystają, różne są powody, czasem całkiem praktyczne. Ale że nie chcą umieć prowadzić samochodu - to mnie dziwi. Bo różne są sytuacje w życiu i różne umiejętności mogą się przydać. Z tego samego powodu nauczyłam się pływać, jeździć na rowerze i konno, prowadzić motocykl - bez konkretnej potrzeby, tylko po to żeby umieć (chociaż na co dzień nie korzystam). Bo kiedyś mogę pilnie potrzebować danej umiejętności i proszę bardzo - umiem :)




 
 
dobbi Wysłany: 2010-11-15, 14:09   

Starsza Kobieta
pudernica i dewota


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 9163
Skąd: z dziupli Chewbaki
ale czy nie posiadanie umiejętnosci prowadzenia samochodu powoduje że człowiek staje sie gorszy? ja rozumiem, języki obce, komputer ale samochód nie jest konieczny do przeżycia (o ile np. nie stanowi on wymogu formalnego w rekrutacji zawodowej).
Alma_ napisał/a:
Trochę jak z pływaniem, też uważam, że powinno się umieć, tak po prostu, nawet jeśli nie korzystamy na co dzień

nie umiem, mało tego, w ogóle mi tej umiejetnosci nie brakuje :)




życie to nie zumba
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group