Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
gotowanie na parze
Autor Wiadomość
irlaaa Wysłany: 2008-09-03, 09:41   gotowanie na parze

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze
Matka Polka


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 117
Macie jakies fajne przepisy? Wrzucajcie proszę :)
 
 
Kasia Wysłany: 2008-09-03, 10:17   

Net włączony- gar z zupą spalony
usmieszek


Dołączyła: 10 Mar 2006
Posty: 821
Skąd: gorące południe ;-)
Ja zazwyczaj piersi kurczaka przyprawiam ulubionymi ziołami/przyprawami (np gyros) no i daję na garnek z parą i tyle ;)

Ryby zawsze skrapiam sokiem z cytryny no i sama się robi ;)
 
 
figa Wysłany: 2008-10-14, 12:25   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: z g.;)
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 1625
Skąd: lubelszczyzna
od miesiąca jestem szczęśliwą posiadaczką elektrycznego parowara :D mięso zwykle wcześniej marynuję lub nacieram czosnkiem , mój parowar ma pojemnik na przyprawy, którymi potrawy przechodzą podczas gotowania





 
 
Zaynah Wysłany: 2008-10-14, 12:54   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z g.
Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 758
Skąd: Warszawa
Ja od dobrych kilku lat jestem posiadaczką parowaru... ale nie używałam go, bo... zarówno mięso, jak i warzywka lubię gdy mają wyraźny smak i są doprawione. Dołączam się do prośby o podanie jakiś przepisów, bo kusi mnie... oj kusi :cool2:
 
 
Mistle Wysłany: 2008-10-14, 21:09   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Wiek: 32
Dołączyła: 14 Wrz 2008
Posty: 257
Skąd: Dąbrowa Górnicza
A powiedzcie mi, czy mięsko i warzywa ugotowane w parowarze są twardsze od tych 'wodnych'? Bo kilka razy robiłam już coś na parze w sposób- talerz nad garnkiem- i ciągle jakieś twardawe mi wychodzi ;/ Tyle że ja raczkuję w gotowaniu więc może coś źle robię..?






"I'll never forget the first time I saw you. You were wet, sticky, wrinkly and screaming your head off. The most perfect, beautiful sight I had ever seen" -Stuart Macfarlane-
 
 
 
Kasia Wysłany: 2008-10-14, 22:37   

Net włączony- gar z zupą spalony
usmieszek


Dołączyła: 10 Mar 2006
Posty: 821
Skąd: gorące południe ;-)
A spróbuj u?y? durszlaka zamiast talerza.
Mi warzywa i mi?so zawsze wychodz? mi?kkie (no warzywa takie j?drne)
 
 
behemot Wysłany: 2008-10-14, 23:08   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 16 Sie 2008
Posty: 1504
Mistle napisał/a:
A powiedzcie mi, czy mi?sko i warzywa ugotowane w parowarze s? twardsze od tych 'wodnych'?

To pewnie kwestia tego, jak d?ugo si? wszystko gotuje, ale w parowarze jeszcze nigdy nie wysz?a mi pa?ka warzywna (a z warzyw gotowanych w wodzie i owszem :masakra: ).
Mi?so zwykle wychodzi w sam raz (ale post?puj? zgodnie z za??czon? do parowaru instrukcj?, tzn. dostosowuj? czas gotowania do rodzaju mi?sa).
 
 
 
Nabla Wysłany: 2008-10-15, 21:15   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Mistle napisał/a:
Bo kilka razy robiłam już coś na parze w sposób- talerz nad garnkiem- i ciągle jakieś twardawe mi wychodzi ;/


Nic dziwnego, bo talerz nad garnkiem to się stawia do topienia czekolady ;) Żeby się zabrać za warzywa to trzeba je choć na sitko wrzucić, żeby ta para miała szansę je ugotować.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
tirana Wysłany: 2008-10-24, 14:25   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Wiek: 42
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 405
a jaki parowar polecacie? (elektryczny)




"Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś, a więc musisz minąć.
Miniesz, a więc to jest piękne!" W. Szymborska
 
 
 
DC Wysłany: 2008-11-18, 07:50   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 275
Skąd: Westpreussen
Ja mam kupionego w LIDLU Bifinetta - i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że sprawdza się. Dla mnie najważniejsze było, aby parowar miał timer, pozwalający na opóźnienie w rozpoczęciu pracy - ten modelik to posiada,więc jestem happy.... rano wrzucam warzywka, nastawiam i wychodzę do pracy...po powrocie czeka na mnie pyszne, gorące jedzonko... :)




Im bardziej poznaję ludzi-tym bardziej kocham zwierzęta
 
 
 
tirana Wysłany: 2008-11-18, 08:00   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Wiek: 42
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 405
DC dzięki




"Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś, a więc musisz minąć.
Miniesz, a więc to jest piękne!" W. Szymborska
 
 
 
Marcja Wysłany: 2008-11-18, 09:42   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Wiek: 35
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 1715
Ja właśnie zastanawiam się nad kupnem. Chcę zacząć odzywiać się zdrowo, a nie wszystko na tłuszczyku :kwasny: Mam tylko pytanie jak smakują potrawy z parowaru? Bo spotkałam sie z opinią, ze są bez smaku i ogólnei bleee.. A mi się wydaje, ze mogą być smaczne, tym bardziej, że są właśnie modele z tą szufladką na zioła.
 
 
Nabla Wysłany: 2008-11-18, 10:09   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Marcja napisał/a:
Mam tylko pytanie jak smakują potrawy z parowaru? Bo spotkałam sie z opinią, ze są bez smaku i ogólnei bleee..


Warzywa są dużo lepsze niż gotowane w wodzie - bo nic z nich się nie wypłukuje do wywaru, tylko wszystko zostaje w środku. Ryba jest dobra, podobnie smakuje jak pieczona w folii. Do mięsa nie mam przekonania, wolę potraktowane wyższą temperaturą.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Marchefka Wysłany: 2008-11-18, 10:14   
Poważnie uzależniona


Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 3232
Nabla napisał/a:
Marcja napisał/a:
Mam tylko pytanie jak smakują potrawy z parowaru? Bo spotkałam sie z opinią, ze są bez smaku i ogólnei bleee..


Warzywa są dużo lepsze niż gotowane w wodzie - bo nic z nich się nie wypłukuje do wywaru, tylko wszystko zostaje w środku. Ryba jest dobra, podobnie smakuje jak pieczona w folii. Do mięsa nie mam przekonania, wolę potraktowane wyższą temperaturą.


Napewno nie są bez smaku - wrecz przeciwnie :) Bylam w szoku, ze smakują totalnie inaczej niz takie z wody - nawet bez soli są smaczne. I gotują sie szybciej niz w wodzie (przynajmniej w moim parowarze ;) ).

Uzywam tez parowara do rozmrazania. No i uwielbiam go za to, ze nawet ugotowane pierogi moge podgrzac i smakują znow jak prosto z wody, a nie rozwalają sie (tak mialam zawsze jak podgrzewalam ugotowane w wodzie :znudzony: ).




 
 
Marcja Wysłany: 2008-11-18, 10:21   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Wiek: 35
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 1715
O to super! Chyba sobie jednak kupię (męża tymi pierogami przekonam :hyhy: )
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group