Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Śmierdzące pranie - help!
Autor Wiadomość
markdottir   Wysłany: 2011-01-18, 19:27   Śmierdzące pranie - help!

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 11752
Skąd: z szuflady
Już nie mam pomysłów, więc potrzebuję pomocy. :help:
Może ktoś tak miał i udało mu się zlikwidować problem.

Wyciągam pranie z pralki, wieszam na suszarce i jak wyschnie to śmierdzi (mokre pachnie płynem do płukania). To taki zapaszek zatęchłej mokrej szmaty. Nie za mocny, ale wyczuwalny i najlepsze, że śmierdzi czasami i niekoniecznie całe pranie, ale nie zależy to wcale od rodzaju tkaniny.
Zmieniałam proszki i płyny - nic nie pomaga.
Pralka jest po każdym praniu suszona, pojemnik na płyny myty i suszony. W pralce regularnie myję kołnierz gumowy przy drzwiczkach i szufladę na płyny w środku. Czasami zrobię puste pranie z domestosem nawet.
Zwykle stosuję program na 50 stopni z długim płukaniem, a pranie wyjmuję w ciągu kilku minut od zakończenia - nie ma mowy, żeby czekało kilka godzin w pralce.

Używam żelu do prania Persil albo Ariel i aktualnie płynu Lenor. pralka to Elektrolux. Suszarkę mam taką rozkładaną z Ikei. Suszę pranie w pokoju.

Co jeszcze mogę zrobić poza wystrzeleniem pralki w kosmos? :rozpacz:





1% dla Patryka***Odliczamy***Moja ceramika***
 
 
kasiakiel Wysłany: 2011-01-18, 19:31   

Poważnie uzależniona


Wiek: 35
Dołączyła: 18 Gru 2008
Posty: 2873
A może to nie wina pralki? Gdzie suszysz? Może w tym pomieszczeniu nie ma przewiewu lub duża wilgoć jest? U mnie tak kiedyś było. Suszyłam w łazience (kiedy jeszcze kiepska wentylacja tam była) i problem zniknął jak zaczęłam zostawiać uchylone drzwi lub okienko do łazienki, gdy wisiało pranie.





O moich potworkach piszę....
http://teatrzyknadwapotwory.blogspot.com/
 
 
 
dobbi Wysłany: 2011-01-18, 19:31   

Starsza Kobieta
pudernica i dewota


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 9154
Skąd: z dziupli Chewbaki
a może to nie wina pralki a np. poziomu wilgoci pomieszczenia, w którym suszysz pranie? dlatego nie śmierdzi zawsze a czasami




życie to nie zumba
 
 
upta Wysłany: 2011-01-18, 19:33   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3740
A może to nie jest wina pralki?
Może masz dużą wilgotność w pomieszczeniu gdzie suszysz pranie, bez przewiewu? Może pranie za ciasno rozwieszone na suszarce?




 
 
Mika Wysłany: 2011-01-18, 19:33   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 2147
Skąd: Z piekła rodem
Czy pranie wyciagasz od razu po wypraniu i je rozwieszasz ? Czasem zapach może wynikać z przetrzymania prania w pralce lub pozostawienia go na jakiś czas nierozwieszonego




Mam ciało osiemnastolatki.
Trzymam je ukryte w szafie
 
 
markdottir Wysłany: 2011-01-18, 19:35   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 11752
Skąd: z szuflady
Suszę zawsze w tym samym pokoju. Muszę zatem sprawdzić jaką mamy wilgotność, bo nie mam za bardzo możliwości zmiany miejsca, bo mi się ta suszarka nigdzie nie mieści ;)

Tylko teraz zdjęłam pranie - połowa suszarki śmierdzi, a połowa nie. :niepewny:

Mika, jak pisałam, wyciągam od razu.





1% dla Patryka***Odliczamy***Moja ceramika***
 
 
kasiakiel Wysłany: 2011-01-18, 19:38   

Poważnie uzależniona


Wiek: 35
Dołączyła: 18 Gru 2008
Posty: 2873
markdottir napisał/a:
połowa suszarki śmierdzi, a połowa nie.

a to śmierdzące było blisko siebie? Może z samego środka suszarki, gdzie jest najmniejszy przewiew, a z zewnątrz nie śmierdzi, bo w mniejszym ścisku :niepewny:





O moich potworkach piszę....
http://teatrzyknadwapotwory.blogspot.com/
 
 
 
Bluemendale Wysłany: 2011-01-18, 19:38   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 3077
Markowa to nei wina pralki tylko miejsca suszenia i za ciasnego rozweszenia prania. Te rzeczy które wolniej schną łapią taki zapach. U nas ten problem też występował - robie mniejsze pranie, rozwieszam luźniej i staram się żeby w pokoju był przewiew i brzydko pachnące pranie się nie zdarza.
 
 
sternik Wysłany: 2011-01-18, 19:39   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 1803
Cytat:
A może to nie wina pralki?

dobbi napisał/a:
a może to nie wina pralki

upta napisał/a:
A może to nie jest wina pralki?


To chyba nie jest wina pralki ;)
 
 
Nabla Wysłany: 2011-01-18, 19:41   

Starsza Kobieta
Flour power


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 9076
Skąd: z bagien
A moze cos Ci sie namnozylo w pralce, jakas bakteria? Mozesz wlac jakis srodek bakteriobojczy albo zrobic dezynfekcje domowym sposobem:

• 2 szklanki octu plus szklanka sody oczyszczonej prosto do bebna
• 1/4 szklanki wybielacza do pojemnika na zmiekczacz do tkanin i tyle samo do pojemnika na wybielacz
•Nastawiasz pralke na gotowanie na najdluzszy program
•Jak skonczy, nastawiasz na gotowanie jeszcze raz, wrzucajac do srodka jakis stary recznik i robisz dodatkowe plukanie.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
 
 
markdottir Wysłany: 2011-01-18, 19:41   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 11752
Skąd: z szuflady
Dobra, dam pralce spokój ;) i kupię drugą suszarkę. Będzie luźniej.

Nabla, w ramach wybielacza mogę dać domestos czy vanisha?





1% dla Patryka***Odliczamy***Moja ceramika***
Ostatnio zmieniony przez markdottir 2011-01-18, 19:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
MarMaja Wysłany: 2011-01-18, 19:41   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 9444
upta napisał/a:
Może pranie za ciasno rozwieszone na suszarce?

u mnie tak zdarza się czasem jesienią/zimą, bo w lecie nie ma tego problemu - szybciorem wszystko schnie.
markdottir napisał/a:
Tylko teraz zdjęłam pranie - połowa suszarki śmierdzi, a połowa nie.
w zalezności od miejsca powieszenia? Może "sznurki" w danym miejscu wchodzą w reakcję z praniem? (tak, trochę abstrakcyjne, ale może to bedzie jakiś trop ;) )

sternik to samo chciałam wypisać :rotfl:




PLECAK TOPGAL CIUCHY Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
ziel_lena Wysłany: 2011-01-18, 19:44   

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: z G.
Wiek: 27
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 10524
Skąd: Dirty Danzig
Takie coś sie dzieje, jak masz za dużą wilgoć w miejscu, w którym suszysz lub jest tam za zimno i woda nie paruje. Przyczyna może też być za gęsto powieszone pranie lub ciuchy nakładające się za siebie. Mi się takie coś zazwyczaj dzieje na etapie przejściowym jesien-zima oraz zima-wiosna, kiedy kaloryfery są wyłączane, ale jeszcze nie jest na tyle ciepło, aby suszyć na balkonie - wtedy woda gorzej paruje z ciuchów i śmierdzą - głównie te z grubych tkanin np. skarpetki frotte, rekawy swetrow itp.

Także wieszaj bardziej oddalone od siebie lub na przemian małe z dużym, żeby była lepsza cyrkulacja powietrza, podkręć kaloryfer. Jeśli mieszkasz w bloku z suszarnią, to mozesz czasem uśmiechnąć się po klucz ;)




Makulatura - to, co na 100% wyniesiesz ze studiowania. ;-)
 
 
gonick Wysłany: 2011-01-18, 19:46   

Starsza Kobieta
Bajabongo fajlure


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 5371
Skąd: z nikad
sternik napisał/a:
Cytat:
A może to nie wina pralki?

dobbi napisał/a:
a może to nie wina pralki

upta napisał/a:
A może to nie jest wina pralki?


To chyba nie jest wina pralki ;)


:rotfl: :rotfl:




 
 
markdottir Wysłany: 2011-01-18, 19:48   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 11752
Skąd: z szuflady
gonick, śmiej się śmiej, ale uratowały dziewczyny tę pralkę przed eksmisją, a przynajmniej moją dozgonną nienawiścią ;)





1% dla Patryka***Odliczamy***Moja ceramika***
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group