Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Tiramisu
Autor Wiadomość
kasia29 Wysłany: 2008-09-03, 18:44   Tiramisu
Net włączony- gar z zupą spalony
do-radca ;)


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 658
Skąd: toronto
Potrzebujemy
-500g mascarpone
-5żółtek
-5sporych łyżek cukru
-10łyżek amaretto (niektórzy dają koniak albo wódkę wymieszaną z esencją migdałową)
-1,5opakowania biszkoptów o kształcie kocich języczków (chodzi mi o te podłużne)
-mooocna, naprawdę mocna kawa

Żółtka miksujemy z cukrem na kogel mogel. Ma być gładka puszysta masa. Następnie stopniowo dodajemy mascarpone i dalej miksujemy, dodając 6 łyżek amaretto. Radzę spróbować masy i ew. dodać więcej amaretto, żeby jego smak był wyczuwalny w masie.
Resztę amaretto dodajemy do kawy.
Biszkopty maczamy z obu stron w kawie. Z kazdej strony po 1s. Nie zanurzamy całych. Uładamy w niewielkiej, krągłej formie do pieczenia te zamoczone biszkopty. Dopiero dziur, które nie są zakryte biszkoptami zalepiamy biszoptem całkiem zanurzonym w kawie. Jest on wtedy tak plastyczny jak plastelina i można nim wylepić puste przestrzenie.
Na warstwę biszkoptów nakładamy masę żółtkowo-serową. Następnie druga warstwa nasączonych biszkoptów i ponownie masa. Na koniec posypujemy to wszystko gorzkim kakao (chociaż ja miałam słodkie) - najlepiej przez sitko i ładujemy to do lodówki na najchłodniejszy poziom na 6-12godz.

Aaaa jajka oczywiście przelewam wrzątkiem.

Składniki:
- 3 jajka (przelane wrzątkiem)
-10 łyżeczek cukru
-serek Mascarpone
-ok 6 łyżek amaretto - ja nie miałam, użyłam rumu
- spora szklanka naprwdę moooocnej kawy, można posłodzić
Najpierw oddzielamy żółtka od białek i ubijamy białka na pianę, odpowiednio długo aby była jak najbardziej sztywna. ODstawiamy na bok.


Następnie ucieramy żółtka z cukrem - długo, dłużej - jak najdłużej. Aż masa będzie gładka, jednolita i nie będzie chrzęścić cukrem.Wlewamy nasz alkohol i mieszamy. Teraz możemy dodać serek Mascarpone - dodajemy łyżkami, łatwej będzie go rozprowadzić. Mieszamy aż masa będzie jednolita. Smaujemy paluchem czy czegoś nie brakuje i nienależałoby dodać np. cukru lub rumu :)

Przelewamy wychłodzoną kawę do miseczki. Biszkopty maczamy króciutko w kawie, tak aby nasiąkły a nie zrobiły się ciapowate. Układamy w naczyniu, wszelakie diury wypychamy mocno nasiękniętymi biszkoptami, które można urabiać jak plastelinę. Ja jak już wyłożyłam całe dno naczynia, przysypałam całość pokruszonymi biszkoptami i "chlapię" odrobiną kawy. Wlewam pierwszą partię masy, tak z połowe z tego, co mam w misce, kładę kolejną warstwę biszkoptów, nie zatykam już dziur i wylewam resztę masy. Całość wkładam do lodówki na minimum 3 godziny.


A efekt finalny wygląda tak:


Składniki

0,75 kg tiramisu - 3 małe opakowania mascarpone - POLECAM POLSKIE, PIĄTNICY, Rewelacja, lepsze od oryginalnego

8 zółtek

szklanka cukru pudru

amaretto - dwa kieliszki do wódki

kakao do posypania - Polecam WAWEL kakao naturalne

biszkopty, najlepiej włoskie - Vicenzovo, dobrze wciągają kawę, są słodkie.


1. Żółtka ucieramy z cukrem pudrem na puszystą masę
2. do ubitej masy stopniowo dodajemy serek maskarpone
3. dodajemy amaretto - także stopniowo, musi się dobrze wchłonąć
Ubijamy prze chwilę na puszystą, pyszną masę ;] GOTOWE

Biszkopy maczamy w kawie (polecam zrobić mocniejsza, rozpuszczalną ale musi być gorzka)

układamy warstwowo - biszkopty - masa -biszkopty - masa - kakao
 
 
Wonderka Wysłany: 2008-09-03, 22:19   

Net włączony- gar z zupą spalony
Wańka wstańka


Jak do nas trafilas?: Z tajnej skrzynki ;)
Wiek: 104
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 831
Skąd: GruneWeg
No to zdjęcie akurat słabo mi wyszło, lepiej zmrożona powinna być masa ale wtedy nie mogłam się doczekać :D
 
 
m. Wysłany: 2008-09-04, 06:52   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 1466
Skąd: Wawa
Zaproście tu ullę, ona jest ekspertem w temacie tiramisu :hyhy:




Babeczki z rodzynkiem

 
 
ulla Wysłany: 2008-09-04, 07:37   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 1337
bardzo śmieszne Marysiu :]
Powiem Ci, że chłop zeżarł wszystko. nawet to co płynęło.

dobra, co z tymi białkami? Jak dodać?




Teraz jestem jak Laska, syn Króla Sedesów - znalazłam co lubię w życiu robić i to robię.
 
 
Nabla Wysłany: 2008-09-14, 22:09   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Tylko dodam, że tiramisu' posypuje się kakao tuż przed samym podaniem. Jeśli posypie się wcześniej to namoknie, a powinno być takie matowe.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Kasia Wysłany: 2008-09-14, 22:25   

Net włączony- gar z zupą spalony
usmieszek


Dołączyła: 10 Mar 2006
Posty: 821
Skąd: gorące południe ;-)
Uwielbiam Tiramisu - mniam :oczami:
Kiedyś robiłam bardzo często. Muszę ponownie zacząć.
 
 
majuszka Wysłany: 2008-09-15, 07:18   

Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 7
Skąd: Warszawa
A ja nie mam poj?cia dlaczego jeszcze nigdy sama nie zrobi?am tiramisu. A? jestem z?a na siebie. W t? sobot? zabieram si? do roboty!




"Quid pro quo"
 
 
Keito Wysłany: 2008-11-07, 08:05   

Forumowy wyjadacz


Jak do nas trafilas?: z punktu G.
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 2281
Skąd: ze wsi... ;)
mąż zrobił na naszą rocznicę, ale wyszło bardzo płynne. Dlaczego? Czy to, że dodał całe jajka? Czy to zależy od jakości mascarpone? Uwielbiam tiramisu i chętnie zrobi jeszcze raz ;) Tylko może bezalkoholowe dla karmiącej ;)




 
 
shiadhal Wysłany: 2008-11-07, 08:35   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 14 Wrz 2008
Posty: 2035
Skąd: Wwa
to zalezy i od rodzaju mascarpone, i od stosunku ilości mascarpone do 'frakcji płynej' - skoro były całe jajka to siłą rzeczy było jej więcej.




stay true to your dreams and they will stay true to you
 
 
Keito Wysłany: 2008-11-07, 10:00   

Forumowy wyjadacz


Jak do nas trafilas?: z punktu G.
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 2281
Skąd: ze wsi... ;)
shiadhal napisał/a:
to zalezy i od rodzaju mascarpone, i od stosunku ilości mascarpone do 'frakcji płynej' - skoro były całe jajka to siłą rzeczy było jej więcej.


w przepisie miał chyba 500g mascarpone i 6 jajek. Ja mówiłam, że chyba za dużo dodał, bo mógł dodać całe a nie ubite oddzielnie. Poza tym mogło być za dużo alkoholu i dlatego było płynne. Mamy przepis i będziemy go ulepszać :)




 
 
shiadhal Wysłany: 2008-11-07, 11:17   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 14 Wrz 2008
Posty: 2035
Skąd: Wwa
ja na 500g mascarpone daję 4 żółtka i kieliszek amaretto... jeszcze za pomocą ilości cukru można trochę sterować konsystencją.




stay true to your dreams and they will stay true to you
 
 
Nabla Wysłany: 2008-11-07, 11:32   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Ja do masy nie dodaję amaretto w ogóle, tylko do namaczania biszkoptów. Najlepszy przepis, jaki znam, pochodzi z supermarketowego opakowania Savoiardi :rotfl: i mówi wyłącznie o żółtkach w masie (w proporcji: na 100g mascarpone 1 żółtko i jedna łyżka cukru, tak jak w pierwszym przepisie podanym przez Kasię29).




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Aga1
[Usunięty]
Wysłany: 2008-12-16, 08:59   


Wypróbowałam już kilka przepisów i pozostaję wierna temu z "Nigella ekspresowo" :D Boski!!! Ale ja mam skrzywienie na punkcie Baileys Irish Cream :rotfl:
 
 
Alma_ Wysłany: 2009-01-04, 17:53   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4490
Właśnie zrobiłam, mniam! :P

Ja daję 1 łyżkę cukru pudru i 1 żółtko na każde 100gr mascarpone, amaretto na oko do masy i do kawy, właśnie się mrozi. Chyba spakuję je i pojadę z wizytą do mamy podzielić się, bo inaczej nici z mojego odchudzania :oczami:




 
 
Aneta Wysłany: 2009-10-18, 16:06   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 770
Lodowe Tiramisu stąd

Składniki:
* 200 g biszkoptów lady fingers
* 1,5 szklanki mocnej kawy rozpuszczalnej (świeżo zaparzonej)
* 500 g serka mascarpone (powinien być dobrze schłodzony)
* 300 ml śmietany kremówki (powinna być dobrze schłodzona)
* 100 g drobnego cukru (caster sugar)
* 1/4 szklanki likieru kawowego
* kilka kostek gorzkiej czekolady, startej na tarce o drobnych oczkach

Mi wyszło tak:


Uważajcie na cukier, ja przedobrzyłam i dałam o wieeeele za dużo; plus do obu warstw dałam likier kawowy.

Efekt końcowy: pycha!! :lizak:




.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group