Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
treści 'nie dla dzieci' - czyli jakie?
Autor Wiadomość
alguna Wysłany: 2011-02-11, 11:42   

Poważnie uzależniona
Starsza kobieta ;-P


Jak do nas trafilas?: z polecenia :-)
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3079
Pucia napisał/a:
Ale problem pozostaje, bo na razie trudno mi zaproponować mu coś takiego, co dorównałoby atrakcyjnością wszystkiemu temu, co daje świat komercji i jednocześnie zapełniło lukę zbieractwa.


Tak mi się nasunęło. A nie zbierałyście będąc dziećmi opakowań od słodyczy, naklejek w piórniku czy innych rzeczy, które wówczas były na rynku?
Ja zbierałam i choć nie była może to komercja na skalę dzisiejszych czasów, nic to w moim życiu nie zmieniło :-)
Wspominam te moje zbieractwo miło.

Ja myślę, że trzeba po prostu znaleźć granicę.




M &M's

 
 
Pucia Wysłany: 2011-02-11, 12:01   
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
alguna napisał/a:
Wspominam te moje zbieractwo miło.


Alguna,
ja też zbierałam papeterie i takie tam, ale byłam już w podstawówce i znałam umiar. Inna kwestia, że wtedy takiego nalotu ze strony komercji, przyznasz sama, nie było, więc też i moja mama pewnie nie przeżywała tego, co teraz przeżywają rodzice dzieci kolekcjonujących petshopy. Wiesz, córki pewnej koleżanki z pracy zatrzymały się na 122, bo dopiero wtedy doszły do wniosku, że mają "naprawdę dużo".

A to jest trochę mój protest przeciw reklamom w telewizji i ich sile, ale wiem, że i tak nie uniknę pewnych rzeczy. Niemniej dopóki daję radę to unikam i tłumaczę cierpliwie, że nie zawsze trzeba mieć "całą kolekcję, mamusiu, to znaczy całe wieeeelkie pudło" :cool2:




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
ananke Wysłany: 2011-02-11, 12:47   
Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 1324
Pawełek ma bakugany (3) i gormity (z 10), ale nie jest to wpływ reklam, bo żadnej nie widział - nie mamy TV. Na gormity namówił go najlepszy kolega z przedszkola, natomiast bakugany wypatrzył w sklepie i podobnie jak wcześniej wspominały dziewczyny, najbardziej fascynuje go możliwość ich składania i rozkładania. W związku z powyższym, nie czuję się jakoś specjalnie manipulowana przez reklamy.

W samym zbieraniu nie widzę nic złego. Mamy wyznaczony budżet na zabawki i Pawełek w dużej części może sam decydować, co w ramach tego budżetu zostanie kupione. Gormity kupowalismy w ramach tzw. sobotniej zabawki (gadżet do 10 zł), było mi wszystko jedno, czy wybierze kosmicznego stwora, czy setny samochód. Zresztą fascynacja nimi szybko mu minęła i nie zanosi się na dalsze powiększanie kolekcji ;)




Myszek i Pysia
 
 
Madeleine Wysłany: 2011-02-11, 12:52   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Pucia napisał/a:
Inna kwestia, że wtedy takiego nalotu ze strony komercji, przyznasz sama, nie było, więc też i moja mama pewnie nie przeżywała tego, co teraz przeżywają rodzice dzieci kolekcjonujących petshopy.
nie zgodzę się. Dopiero był, bo po latach komuny nagle w sklepach było wszystko i nastąpiło zachłyśnięcie się wszelkimi dobrami.
To od rodziców zależy podejście do gromadzenia dóbr. Niektórzy lubią zabawki do kolekcjonowania i zaszczepiają to dzieciom, inni nie.

Cytat:
A to jest trochę mój protest przeciw reklamom w telewizji i ich sile, ale wiem, że i tak nie uniknę pewnych rzeczy. Niemniej dopóki daję radę to unikam i tłumaczę cierpliwie, że nie zawsze trzeba mieć "całą kolekcję, mamusiu, to znaczy całe wieeeelkie pudło" :cool2:

Tak szczerze, to można się buntować również poprzez ograniczenie tv i włączanie jedynie poszczególnych programów, z przewijaniem reklam, jeśli są w trakcie ;)
Ostatnio zmieniony przez Madeleine 2011-02-11, 13:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
lilia Wysłany: 2011-02-11, 12:59   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3974
Skąd: Kraków
Pucia napisał/a:
A to jest trochę mój protest przeciw reklamom w telewizji i ich sile, ale wiem, że i tak nie uniknę pewnych rzeczy

Ja reklamy jak tylko się zaczynają to przełączam albo wyłączam obraz, jak widze mojego syna który jak zahipnotyzowany siedzi i się gapi a potem mi tekstami z reklam gada to mnie przeraża.
 
 
Pucia Wysłany: 2011-02-11, 13:04   
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
Madeleine napisał/a:
Pucia napisał/a:
Inna kwestia, że wtedy takiego nalotu ze strony komercji, przyznasz sama, nie było, więc też i moja mama pewnie nie przeżywała tego, co teraz przeżywają rodzice dzieci kolekcjonujących petshopy.
nie zgodzę się. Dopiero był, bo po latach komuny nagle w sklepach było wszystko i nastąpiło zachłyśnięcie się wszelkimi dobrami.


czyli że jesteś młodsza :hyhy:

Madeleine napisał/a:
Tak szczerze, to można się buntować również poprzez ograniczenie tv i włączanie jedynie poszczególnych programów, z przewijaniem reklam, jeśli są w trakcie ;)


A dziękuję za radę, ja wyłączam, ale czasem sobie idę siku a wtedy to leci niestety co leci :rotfl:




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
ananke Wysłany: 2011-02-11, 13:05   
Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 1324
lilia napisał/a:
jak widze mojego syna który jak zahipnotyzowany siedzi i się gapi a potem mi tekstami z reklam gada to mnie przeraża.

U nas cały czas idzie w tle radio i zdarza się, że Pawełek krzyczy: "Cicho, cicho, bo nie słyszę reklamy!" :rotfl:

Widzę też plusy reklam - od niedawna pijemy tran, który mu średnio smakuje, ale udaje mi sie go wciskać, bo sobie go skojarzył z jakimś "olejem z wątroby rekina grenlandzkiego" z reklamy, a jak wiadomo, rekin grenlandzki to jest coś ;)




Myszek i Pysia
 
 
Madeleine Wysłany: 2011-02-11, 13:23   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Pucia napisał/a:

czyli że jesteś młodsza :hyhy:
uff, od kogoś jestem młodsza :hyhy:

W kwestii tv - u mnie jest wyłączony, bajki wolno oglądać tylko w weekend (z płyty zresztą), tak samo komputer. Więc pewnie dlatego też omija mnie znaczna część problemów wychowawczych, jakie mają dzieci chowane z telewizorem w tle.
 
 
Pucia Wysłany: 2011-02-11, 13:57   
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
Madeleine napisał/a:
pewnie dlatego też omija mnie znaczna część problemów wychowawczych, jakie mają dzieci chowane z telewizorem w tle.


Po pierwsze jako starsza koleżanka to się upomnę o swoje - ja nie wychowuję dzieci z telewizorem w tle. Trochę mnie to jednak zabolało, bo tak tego nie odbieram.
Nie oglądasz minimini to nie wiesz, że tam też zdarzają się reklamy, okres przedświąteczny jest najgorszy, ale tak czy owak zwykle coś się znajdzie. Jakaś gazeta z gadżetem, jakiś budyń/jogurt/serek czy słodycze. Ot, element życia i już.
Czy to, że moje dziecko widziało reklamy, których ja bym wolała, żeby nie oglądało (bo przykuwają uwagę i zapadają w pamięć dziecięcą) to oznacza, że wychowuję dzieci z telewizorem w tle??? Proszę mnie i moich dzieci na tej półce nie stawiać jednakowoż :zly:

Trochę OT, ale co tam...




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
Madeleine Wysłany: 2011-02-11, 14:10   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Pucia, to było a propos "kiedy wychodzę do toalety, to coś tam leci". I nie w kontekście: "zawsze leci u Was tv", tylko, że macie z nią znacznie szerszy kontakt niż Piotruś.
Pucia napisał/a:

Nie oglądasz minimini to nie wiesz, że tam też zdarzają się reklamy
skąd ta implikacja? Brak minimini i innych kanałów dziecięcych w kablówce to świadomy wybór. na przykład z powodu reklam.
Pucia napisał/a:
Jakaś gazeta z gadżetem, jakiś budyń/jogurt/serek czy słodycze.
nie mogę potwierdzić. Nic takiego nie mamy, bo skąd? Żadnych magnesików z jogurtów, naklejek czy innych takich. To nie znaczy, że Piotruś nie ma kontaktu z bohaterami kultury masowej - ale naprawdę to było śmieszne, jak kiedyś zobaczył, że ooo, Bob Budowniczy leciał w kinie na poranku, zupełnie taki, jak w książce ;)
Żeby nie było - pistolet na wodę posiada, dostał od pewnej osoby, matki trzech chłopaków, w okolicach drugich urodzin. Mimo, że od tamtego czasu jest schowany na szafie, to od czasu do czasu się upomina. Nie dostaje, chociażby dlatego, że nie chcę wody w domu, no ale to insza inszość.
 
 
Pucia Wysłany: 2011-02-11, 14:16   
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
Madeleine napisał/a:
Pucia napisał/a:

Nie oglądasz minimini to nie wiesz, że tam też zdarzają się reklamy
skąd ta implikacja? Brak minimini i innych kanałów dziecięcych w kablówce to świadomy wybór. na przykład z powodu reklam.


Po prostu napisałaś, że nie ma oglądania bajek na minimini tylko z płyty a tam raczej (choć też się zdarzają) reklam nie ma. Stąd moja implikacja, że nie oglądasz minimini. Ja informacyjnie a nie w kontekście napaści napisałam ;)

a co do gazet i jogurtów itp. to ja może niejasno się wyraziłam - chodziło mi o to, że tego typu reklamy są obecne na kanałach dziecięcych i że gdy się tam bajki ogląda to właśnie toto tam leci.


Ja należę do tych matek, które obiecywały sobie wychowywanie bez smoczka, telewizora, tylko z drewnianymi zabawkami, odpieluszenie bez problemów itp. I poległam ;) I nie mam schizy, ufff :D
Od razu się zarzeknę, że nie idzie mi o to, że ktoś inny ową schizę ma. Nie, po prostu kiedyś myślałam, że też nie będę puszczała bajek, ale są momenty, i to biorę na własne sumienie, gdy te bajki im puszczam i pozwalam oglądać. I oddycham wtedy na przykład choć chwilę :cwaniak:




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
Madeleine Wysłany: 2011-02-11, 14:26   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
A nie, no spoko, nie będę udawać, że jak dziecko nie śpi, to zajmuję się nim 100% czasu i w ogóle. Teraz np. Matylda szaleje w fiszerprajsach, a ja mam spokój. I pewnie, że Piotruś, od czasu kiedy poszedł do przedszkola, chciałby tv więcej oglądać - bo rówieśnicy, bo atrakcje itd. Ale jak już mam się nim nie zajmować, to wolę mu podsunąć klocki czy jego ukochane kable i routery niż włączać tv. Bo to wtedy nigdy nie jest 5 minut, tylko "jeszcze jedna bajka" i tak zleci pół godziny.
Tyle, że ja tego nawału reklam skierowanych do dzieci nie widzę jakoś - ot, po prostu. I właśnie dlatego nie mamy typowych kanałów dziecięcych. W każdym razie na Kino Polska, gdzie też są bajki, nie ma takich reklam - nagrywam jakiegoś Misia Uszatka czy Reksia i odtwarzam tylko odcinek, bez całej sieczki wokół.
I nie mówię tego jako krytyki Twojego modelu wychowania dzieci, tylko pokazuję kontrpropozycję - która naprawdę nie jest ani uciążliwa dla mnie, ani nie upośledza dziecka społecznie.
 
 
Pucia Wysłany: 2011-02-11, 14:54   
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
Mad,
ale ja nie mówię, że Twoje są upośledzone! Ja Cię zwyczajnie podziwiam, bo ja sama, mimo szczytnych idei, idę czasem na łatwiznę i włączam zwyczajnie minimini. Bajki na dvd też mają, ale oni lubią oglądać też takie, których nie mam. A nagrać akurat też nie mam jak, więc.... czuję się co nie co rozgrzeszona :cool2:
Inna sprawa, że fakt, z jednej bajki zwykle robi się pół godziny, ale tak to już jest. To jest cena, jaką się płaci i albo się oficjalnie do tego przyznaje, że się ją ponosi i na nią zgodę wyraża, albo nie i wtedy jest ból.

Ja, matka-prawie-idealna-z-chwilami-odpuszczania-sobie wyrażam zgodę na to, żeby moje dzieci, wtedy kiedy mi się nie chce/jestem zajęta drugim/rozmawiam przez telefon pilnie, gdy oni za żadne skarby zająć się niczym innym nie potrafią włączam im to minimini i mam ten czas "z głowy".
Przyznaję, że teraz, gdy bawią się zgodnie, Aga jest coraz starsza i bezpieczniejsza w obecności brata, rzadziej wykorzystuję tv. Niemniej wtedy, gdy byłam sama w domu, Aga malutka a ja musiałam ją uśpić to wrzucałam trzydziesty kanał i szłam spokojna, że nikt - czytaj Jacek mi nie przeszkodzi.

No,ale dość wywodu - to się robi powoli wątek odnośnie telewizja a dzieci w kontekście modelu wychowywania i odbiegamy od tematu ;)




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
adriana Wysłany: 2011-02-11, 15:28   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
O, to ja widzę, że jestem gdzieś pośrodku. Bo tv nie mamy a bajki puszczamy z płyt, zdarza się, że codziennie a czasem i przez dwa tygodnie nic nie leci bo zapominają ;) Dziadkowie za to mają kanały dziecięce i czasami dzieciaki oglądają, przy okazji i reklamy i czasem słyszę, że w reklamie widzieli to czy to i wtedy im zwyczajnie mówię, że reklamy są głupie i kłamią ;)

Swoją drogą dużo od dziecka zależy. Młody jak jest w sklepie to sobie ogląda, mówi, że to fajne i że coś się mu podoba i... tyle. Młoda dostaje małpiego rozumu i mówi zwykle 'a my tego nie mamy, i tego też nie mamy i tego też, kuuuupisz mi? Ja bym chciała to mieć' ;)





mama domowa
ArtAda
 
 
 
Tygrys Wysłany: 2011-02-11, 22:34   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1798
Skąd: Warszawa
Ja jeszcze niedawno mogłam iść z Maćkiem do Smyka tylko na oglądanie zabawek.
Szliśmy, oglądał i wychodzilismy. Czasem pytał czy cos mu kupię ale mówiłam ze ma podobną zabawkę albo mówiłam ze przecież umawialiśmy się ze dziś nic nie kupujemy i było ok.
Ostatnio szaleństwo. Chce wszystko co zobaczy i nie tylko zabawki. I nie ma to związku z reklamami bo np ostatnio chciał zebym mu kupiła wątrobę drobiową i białą, dużą fasolę - pani się ulitowała(na szczęście ta z warzywniaka) i dała chłopakom po jednej fasolce .
Maciek do tej pory nosi tą fasole w kieszeni w kurtce.

A w kwestii bakuganów ... widziałyście jak wygląda bakugan ?
To jest kulka - w środku jest magnes i np jak ja się przyłozy do lodówki albo metalowej lampki albo się nią rzuci o podlogę ta kulka się razkłada i robi się z niej jakis stworek/smok który jakoś szczególnie przerażający nie jest. Jak dla mnie w samej kulce z magnesem nie ma nic złego.




M&A
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group