Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
dziewczynka/chłopczyk - przepowiadali mi....
Autor Wiadomość
Kocurowa Wysłany: 2010-04-09, 17:14   dziewczynka/chłopczyk - przepowiadali mi....

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 754
Jak pewnie każda z ciężarówek i ja zaczynam się coraz częściej spotykać z przepowiadaniem przez znajomych czy rodzinę cóż to noszę w brzuchu.

Jakie słyszałyście przepowiadanie i czy się sprawdziło później, czy nie.

Ja dziś usłyszałam, że mam duży brzuch jak na ten okres ciąży, więc to z pewnością będzie dziewczynka, bo na chłopaka ma się mniejszy a na dziewczynę większy :rotfl:




 
 
madzik Wysłany: 2010-04-09, 18:21   

Starsza Kobieta


Wiek: 38
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 4010
Jeszcze wczoraj koleżanki z pracy mówiły mi, że będzie córa, bo za bardzo mam ochotę na słodkie i praktycznie tylko plackami bym się żywiła :)

W święta starowinka babcia mojego męża powiedziała mi, że będzie syn. Bo na syna wyglądam czyli ładnie wyglądam ;)

I chłopak jest, dziś widziałam :hyhy:




Tomek Alek
 
 
taylor Wysłany: 2010-04-09, 18:26   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Wiek: 35
Dołączyła: 25 Wrz 2008
Posty: 328
Skąd: Płock
Co prawda nie wiem jeszcze kto siedzi w środku teraz bo się tyłkiem na usg odwraca ale faktem jest że ta ciąża jest zupełnie inna i jak to nie będzie chłop to się mocno zdziwię...

Podobno z dzieczynką się szybciej i więcej "rośnie" - i tak z Olką tyłam od początku aż stanęłam na 24 kg za to teraz mimo iż brzunio już widoczny to waga stoi na tym samym kilogramie...

Mdłości podobno z chłopami są a z dziewczynkami nie zawsze - no i z Olką oczywiście mdłości nie było nawet odrobinę za to teraz było strasznie na początku i dopiero teraz zaczyna byc lepiej...

Jedzenie słodkie na dziewczynę kwaśne na chłopaka podobno - i tak jak z Olką obiadałam się truskawkową milką i zapijałam colą to teraz delektuję się pomarańczami i kiszonymi ogórkami i zapijam wodą i herbatą z cytryną koniecznie...

Podobno dziewczyny "odbierają" talię i figurę a z chłopakami jest inaczej - no i rzeczywiście z Olką w miesiąc zrobiłam się ociosana jak kołek bez kobiecych kształtów i miałam taki rozlany ten brzunio no a teraz mimo brzunia mam talię widoczną i fajną okrągłą piłeczkę przed sobą...


To kilka przykładów z moich porównań i obserwacji co do "ludowych mądrości" ale jak mówię wszystko to "podobno" bo znam osoby które wymiotowały i miały piękne figury z dziewczynkami a z chłopakami czuły się wspaniale i jadły czekoladę...

Dam znac kto u mnie siedzi...




 
 
Misiaczek Wysłany: 2010-04-09, 18:29   

Forumowy wyjadacz
www.petycje.pl


Wiek: 37
Dołączyła: 26 Gru 2009
Posty: 2506
Skąd: niewazne
U nas każdy mówił ze będzie syn bo nic się nie zmieniłam a wręcz odwrotnie, bardzo ładnie mi w ciąży i malutko przytyłam a z badań wyszło ze dziewczyna :cwaniak:






 
 
ananke Wysłany: 2010-04-09, 18:39   
Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 1324
Mojej mamie, gdy była w ciąży ze mną, teściowa przez całą ciążę wmawiała, że będzie chłopak. W efekcie rodzice nawet nie przygotowali imienia dla dziewczynki (a nie było przecież USG, żeby płeć sprawdzić). W efekcie mama przeżyła zaskoczenie na porodówce, gdy 100% Przemek okazał się być dziewczynką :rotfl:

Mnie w obu ciążach nikt nic nie wróżył, a na pewno nie na takim etapie ciąży (wtedy nikt jeszcze nie wiedział/nie widział); a później po USG zagadka rozwiązała się sama ;)




Myszek i Pysia
 
 
Gemini Wysłany: 2010-04-09, 18:40   

Poważnie uzależniona


Wiek: 36
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 2887
Skąd: z kanapy
Ja ponoć "wyglądałam" na syna. Brzuch malutki, cera idealna, nie puchłam, brzuch miałam ponoć w szpic, cokolwiek to znaczy, wiele osób "wróżyło" mi syna

Mam cudowną córeczkę :)





 
 
ananke Wysłany: 2010-04-09, 18:42   
Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 1324
taylor, to oczywiście nie jest skierowane personalnie do Ciebie, ale dla porównania, jak te ludowe mądrości mają się do rzeczywistości ;)

taylor napisał/a:
Podobno z dzieczynką się szybciej i więcej "rośnie" - i tak z Olką tyłam od początku aż stanęłam na 24 kg za to teraz mimo iż brzunio już widoczny to waga stoi na tym samym kilogramie...


Pawełek - 27 kg
teraz córka - dobiłam do ok. 16 i raczej już tego bardzo nie przeskoczę ;)

taylor napisał/a:
Mdłości podobno z chłopami są a z dziewczynkami nie zawsze - no i z Olką oczywiście mdłości nie było nawet odrobinę za to teraz było strasznie na początku i dopiero teraz zaczyna byc lepiej...


Pawełek - mdłości 3 mce
córeczka - mdłości 6 mcy :masakra:

taylor napisał/a:
Podobno dziewczyny "odbierają" talię i figurę a z chłopakami jest inaczej - no i rzeczywiście z Olką w miesiąc zrobiłam się ociosana jak kołek bez kobiecych kształtów i miałam taki rozlany ten brzunio no a teraz mimo brzunia mam talię widoczną i fajną okrągłą piłeczkę przed sobą...


Pawełek - wielki rozlany bęben
córeczka - brzuch o wiele mniejszy i zgrabniejszy




Myszek i Pysia
 
 
taylor Wysłany: 2010-04-09, 19:09   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Wiek: 35
Dołączyła: 25 Wrz 2008
Posty: 328
Skąd: Płock
ananke zgadzam się że to tylko "ludowe mądrości" i wcale ale to wcale się tym nie kieruję jako pewnikiem i wiem że ile ludzi tyle przypadków... tak się tylko śmieję i sobie rozmyślam w wolnych chwilach...




 
 
Alix Wysłany: 2010-04-09, 21:35   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Hehe, u mnie na poczatku mmiala byc dziewczynka ;) "No skoro tak zle sie czujesz to MUSI byc dziewczynka" :hyhy:
Potem mialam brzuch niewidoczny od tylu, no wiec zmienily sie i wrozby i jest Macius :hyhy:




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
marcynka Wysłany: 2010-04-10, 07:29   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: Gimbla
Wiek: 31
Dołączyła: 08 Gru 2008
Posty: 1155
Skąd: :)
wg ludowych mądrości to w moich okolicach uznaje się że straszne mdłości są na dziewczynkę bo to dwa kobiece organizmy i ze sobą walczą ;) więc mdłości były straszne ale... w prorokowaniu przeważał chłopiec bo zrobiła mi się talia, bo promienieje, bo mam piekną cerę włosy i paznokcie, bo mało przytyłam (10 kg), bo odrzuciło mnie od słodyczy ( :rotfl: ) i tonami mogłam jeśc kwaśne... A mam córeczkę

Koleżance wróżyli dziewczynkę bo mdłości, straszne problemy skórne, ochota na słodycze, szybkie tycie, brak talii... ma syna ;)




Biżuteryjnie...
My Didu -

Obrazem rzeczywistości jest - rzeka. Wszystko płynie, nic nie trwa, "niepodobna wstąpić dwukrotnie do tej samej rzeki", bo już inne napłynęły w nią wody. Heraklit
 
 
skrzacik Wysłany: 2010-04-10, 07:42   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3685
Skąd: Warszawa
U mnie połowicznie się zgadzało, a połowicznie nie. Czyli szansa była 50 na 50. :rotfl:

Jadłam słodycze tonami, miałam okropne mdłości do końca 4 miesiąca, wyglądałam ładnie i chudłam w ciąży.
Jest chłopiec. :hyhy:




 
 
lmyszka Wysłany: 2010-04-10, 07:43   
Temat po temacie, a bałagan w chacie
żono - mama


Wiek: 34
Dołączyła: 21 Lut 2010
Posty: 180
Skąd: Łódź
taylor napisał/a:

Podobno z dzieczynką się szybciej i więcej "rośnie" - i tak z Olką tyłam od początku aż stanęłam na 24 kg za to teraz mimo iż brzunio już widoczny to waga stoi na tym samym kilogramie...

Mdłości podobno z chłopami są a z dziewczynkami nie zawsze - no i z Olką oczywiście mdłości nie było nawet odrobinę za to teraz było strasznie na początku i dopiero teraz zaczyna byc lepiej...


tu było u mnie zupełnie na odwrót :)
nie miałam mdłości
utyłam 15 kg :)
Urodził sie chłopak :)
Z tym mądrościami to tak jak z przesądami ślubnymi :rotfl:




 
 
ania_ Wysłany: 2010-04-10, 19:15   

Net włączony- gar z zupą spalony
z krainy Muminków


Jak do nas trafilas?: gimbla
Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 698
Skąd: W-wa
Podobno jest tak - pisze co mi mowiono:
Chlopiec:
- smak na ogorki, grzyby, kwasne, etc
- nudnosci
- brzuch w pilke, do przodu
- ladna cera
Dziewczynka:
- smak na slodkie
- rozlany brzuch na boki
- odbiera urode
- wieksza waga

A u mnie: zajadalam sie ogorkami i mam dziewczynke! Dopiero pod koniec ciazy wcinalam slodkie. Ale faktycznie: nudnosci minimalne, zaokraglilam sie bardzo i brzuch po calosci. Wiec pol na pol sie sprawdzilo :hyhy:
 
 
Magda* Wysłany: 2010-04-27, 10:48   
Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 155
Skąd: Gdańsk
Pierwsza ciąża: brak nudności, świetne samopoczucie, śliczna cera i włosy, apetyt na słodycze: syn
druga ciąża: straszne nudności, zmęczenie, cera z problemami, apetyt na kwaśne: również syn (wg USG) :rotfl:





 
 
ewik Wysłany: 2010-04-27, 11:12   
Poważnie uzależniona


Wiek: 39
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 2869
Pierwsza ciąża: ładna cera, włosy, paznokcie, mało utyłam 9 kg, mdłości tylko pierwszy trymestr, na początku odrzuciło od słodyczy, smaki raczej na kwaśne miałam i dużo nabiału, mleka, serów jadłam, wróżyli chłopca, jest dziewczynka
Druga ciąża: mdłości mam większe, na tym etapie ciąży utyłam już więcej niż na podobnym etapie 2 lata temu, odrzuca od kwaśnego i nabiału, jem więcej słodyczy i rzeczy neutralnych w smaku, czuję się wielka i gruba :kwasny: co będzie ?? jeszcze nie wiem :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group