Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Szkoła rodzenia - warto?
Autor Wiadomość
ff Wysłany: 2011-03-02, 23:04   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 793
Skąd: z Przylądka Nadziei
Sill mam nadzieję, że to tylko plotki :)

owieczka napisał/a:
- rodząca przyjmująca znieczulenie przeszkadza w pracy położnej ... pomijam, że nigdy nie chciałam rodzić ze znieczuleniem, ale w sytuacji silnego bólu komfort obcej baby byłby mi obojętny

przypomniała mi się ważna rzecz w tym temacie - szkoła rodzenia uświadomiła mi jak niepoważnie jest traktowana rodząca, która od wejścia do szpitala komunikuje, że rodzi tylko i wyłącznie ze znieczuleniem.




 
 
MarMaja Wysłany: 2011-03-02, 23:48   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Zajęcia w swojej szkole rodzenia wspominam bardzo miło, prowadzone były rzeczowo i ciekawie, chociaż w moim przypadku wiedza o samym porodzie i karmieniu została wykorzystana bardzo połowicznie, bo rodziłam przez CC bez wcześniejszej akcji porodowej i nie karmiłam piersią.
Obsługa malucha (ku mojemu zdziwieniu) okazuje się być zupełnie intuicyjna od samego początku. Bardziej stresowało mnie wykąpanie lalki niż własnej córki :rotfl:

Moim zdaniem warto jednak skorzystać z zajęć SR w następujących przypadkach:

- ciężarna nie jest uczestnikiem forum, na którym wymienia się poglądami, uwagami, lękami na bieżąco :hyhy: , nie ma czasu na dogłębne wertowanie netu, ani okazji na konfrontacje nabytej wiedzy teoretycznej z aktualną wiedzą praktyczną (a nie z poprzedniego pokolenia ;) ). Korzysta wyłącznie z wiedzy jednostronnie przekazywanej - czasopisma, książki itp.

- szkoła rodzenia jest bezpośrednio powiązana ze szpitalem w którym chce się rodzić, prowadzą je położne z danego szpitala. Można w ten sposób poznać dane osoby, ich podejście do rodzącej, sposób w jaki działają i nastawienie do metod aktywnego porodu.

- można miło spędzić czas i poznać fajnych ludzi ;) , którzy są na podobnym etapie życia. Czasami to okazuje się być psychiczną podporą w pierwszych tygodniach z maluchem, kiedy niestety bywa różnie.

- jeśli tatuś chce aktywnie brać udział w porodzie i opiekować się dzieckiem od pierwszych dni. Zajęcia SR są najbardziej efektywne właśnie w przypadku mężczyzn. Na zajęciach przekazywane są informacje techniczne i pewne obowiązujące procedury, które znacznie ułatwiają ogarnięcie się, kiedy wybija godzina "W".

-




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
o_szustka Wysłany: 2011-03-03, 07:05   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 704
Skąd: z chmur
My chodziliśmy na zajęcia prowadzone przez położną. Fajne było to, że mogliśmy wybrać jakie tematy nas interesują i tylko na te się zapisać. Zajęcia dały nam ogólne pojęcie o tym co i jak, co się będzie działo, ale przede wszystkim pozwoliły nawiązać znajomość z położną, z którą potem faktycznie rodziliśmy (umówiliśmy się wcześniej, że przyjedzie na nasz poród nawet jeśli nie będzie na dyżurze). Dzięki temu, że poznałam Barę, byłyśmy kilka razy na kawce i spacerach, miałam pewność, że będziemy w dobrych rękach.
Sporo się dowiedzieliśmy o praktykach w naszym szpitalu, sporo wiedzy i historii z życia wziętych jeśli chodzi o zajmowanie się dziećmi, żałuję tylko że nie udało nam się być na zajęciach z pierwszej pomocy.
Jeśli chodzi o obsługę noworodka to wszystko pokazano nam w szpitalu po porodzie, w 1 dobie siostry pokazują jak przewijać, jak przystawiać do piersi, jak się z maluchem obchodzić. W każdej chwili przyjdą na zawołanie i pomogą czy to karmić, czy pokazać pozycję do karmienia, czy odbić, czy odpowiedzieć na milion pytań. Ćwiczenia po porodzie też z każdą mamą indywidualnie - przychodzi fizjoterapeutka z pytaniem: a my już razem ćwiczyłyśmy? To samo z doradcą laktacyjnym.

Ćwiczeń z oddychania nie mieliśmy, dobra współpraca z położną na sali porodowej była u nas kluczem do sukcesu.

Ogólnie dobrze wspominam ten okres, głównie jako miłą rozrywkę, spotkanie z ludźmi, fajne też było to, że w wielu drobiazgach nie musieliśmy przekopywać netu, łatwiej nam było zdecydować co kupić, czy użyć. Ogólnie warto, ale przygotować się psychicznie i mentalnie do porodu trzeba we własnym zakresie.




"Na špatné věci pro ty dobré zapomínám"

 
 
ksawmama Wysłany: 2011-03-16, 13:23   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 26 Wrz 2008
Posty: 1073
Skąd: Warszawa
szkole rodzenia wspominam bardzo milo i byla bardzo przydatna a do tego prowadzona byla w szpitalu w ktorym chcialam rodzic wiec obejrzałam sobie sale porodową
 
 
fastyna Wysłany: 2011-03-18, 09:35   

Starsza Kobieta
leniwiec


Wiek: 32
Dołączyła: 29 Wrz 2008
Posty: 6610
U mnie jeszcze później przydała się pomoc położnej z SR. Mogłam zawsze zadzwonić jak miałam jakiś problem, a na początku karmienia trochę ich było







mój nałóg - blog
 
 
 
Kaesu Wysłany: 2011-03-21, 12:30   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 34
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 699
nie byłam, wiedzę czerpałam z czasopism i książek
Szkoła Rodzenia to fajna sprawa, choćby z tego powodu, że można poznać inne kobitki w ciązy.




 
 
Kaletson Wysłany: 2011-07-21, 18:03   

Pampersa mi dali i nowym nazwali
Mammamia


Jak do nas trafilas?: z wyszukiwarki
Dołączyła: 19 Lip 2011
Posty: 20
Skąd: Kraków
Ja nie chodziłam bo mi sie nie za bardzo chciało, przez mojego ciążowego lenia. Ale z perspektywy czasu troche żałuje! Bo to jest tak, jak ktos miał do czynienia z maluszkiem, np. mógł siostre albo kolezanke podglądac to super cos wie. A u nas pierwsze dziecko w rodzinie, nikt nic nie pamieta, a zreszta sie tyle rzeczy pozmieniało ze kazdy sie bał pomóc. Z perspektywy czasu gdybym byla jeszcze raz przed pierwszym dzieckiem to bym zdecydowanie poszla!




 
 
Sarunia93 Wysłany: 2012-04-20, 16:02   
Pampersa mi dali i nowym nazwali
Młoda Mamusia ;)


Wiek: 24
Dołączyła: 20 Kwi 2012
Posty: 19
Skąd: Wrocław
Jeżeli byśmy się zdecydowali na szkołę rodzeni to w którym tygodniu najlepiej się zapisać..?

Obecnie jestem w połowie mojej ciązy i się zastanawiam czy to aby nie za późno.. :?:






'Gdyby mężczyźni mieli rodzić dzieci, świat byłby pełen jedynaków.' ;)
 
 
 
Misiaczek Wysłany: 2012-04-20, 19:20   

Forumowy wyjadacz
www.petycje.pl


Wiek: 37
Dołączyła: 26 Gru 2009
Posty: 2506
Skąd: niewazne
Sarunia93, na pewno nie. My chodziliśmy w lutym cały miesiąc a termin miałam na koniec kwietnia. Więc spokojnie zdążysz.






 
 
atnaf Wysłany: 2012-04-20, 20:33   Re: Szkoła rodzenia - warto?

Temat po temacie, a bałagan w chacie
kocham ;)


Jak do nas trafilas?: z Gimbli
Wiek: 36
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 382
Skąd: Warszawa
Dżej napisał/a:
Czy warto się zapisać do szkoły rodzenia? Jakie macie doświadczenia w tym temacie?

W jakim momencie ciąży najlepiej to zrobić?

Czy szkoła rodzenia przydaje się tylko przed porodem sn, czy przed planowaną cesarką też warto się zapisać?


1. warto

2. zdaje sie ze okolo 26-28 tc najlepiej zaczac, jeszcze zalezy ile tygodni trwa kurs

3. przed planowana cesarka tez warto. Ja mialam cesarke planowana, chodzilam na zajecia do szkoly rodzenia, teraz tez planuje cesarke i planuje znow pojsc do szkoly rodzenia :)








 
 
kasiek Wysłany: 2012-05-26, 13:07   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 03 Gru 2008
Posty: 561
Skąd: uk
Wg mnie warto, bardzo duzo nam pomogła i troche rozjaśniła w głowach, tym bardziej ze rodziłam w uk i nie miałam bladego pojecia jak to tu wyglada.

My zaczeliśmy szkołe rodzenia 2 miesiace przed planowanym terminem, były 4 zajęcia raz w tyg czyli skończylismy na miesiac przed porodem.




 
 
Zmora Wysłany: 2012-05-26, 15:12   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5296
Mój mąż mówi, że warto i dobrze wspomina. A ja właściwie niczego się nie dowiedziałam ponad to, co już wiedziałam z podczytywania Babińca lub mogłabym szybko sprawdzić w Internecie. Było dużo reklamy oraz (niby osobistych) rekomendacji rzeczy lub postępowań, które albo u nas nie miały zastosowania, albo okazały się kitem. Jedyne, za co jestem naprawdę wdzięczna, to spotkania dot. laktacji, głównie dlatego, że mogłam obejrzeć laktatory (oczywiście jednej konkretnej reklamowanej firmy), dowiedziałam się, że wokół laktacji jest wiele mitów i zostałam wyprowadzona z przekonania, że podczas choroby nie można karmić. Dobrze wspominam film o metodach uspakajania niemowląt dr. Karpa. Zajęcia z przewijania i kąpania też zostały nam w głowach.

Moja SR była prowadzona w ramach umowy z NFZ, gdybym miała za nią płacić, byłabym zawiedziona.

Urodziłam siłami natury, w kwestii porodu te zajęcia nic mi nie dały.

Chodziłam chyba jakoś od 26 t.c. i nie zdążyłam ukończyć (po 38. tyg juz nie mialam sily tam chodzic, opuscilam chyba 2 spotkania, m.in. o reanimacji)
 
 
jstynka Wysłany: 2012-05-26, 16:59   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 10 Sie 2011
Posty: 1049
moim zdaniem to strata czasu, bo sam poród to i tak żywioł maksymalny. położna raz powiedziała mi o tym, kiedy wdech/wydech i (potem) parcie i to tyle z inf technicznych. reszta to biologia, która jest tak samo (nie)znośna bez szczegółowej wiedzy o niej.

jeśli chodzi zaś o pielęgnację noworodka ... moim zdaniem, to również coś, czego się nie da nauczyć. tylko i wyłącznie praktyka. bynajmniej nie na lalce.

więc jeśli pierwszej nocy bałam się wziąć małego na ręce.. to wątpię, żeby wcześniejszy filmik na ten temat zmniejszył mój strach. musiałam się oswoić, po prostu.

sporym plusem jest na pewno kontakt z innymi ciężarnymi. w kupie raźniej.
 
 
wypasiona foczka Wysłany: 2012-05-26, 17:47   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 1660
ja widzę tylko plusy naszej szkoły rodzenia.po pierwsze trzeba mieć na uwadze fakt, że szkoła rodzenia TO NIE szkoła porodu :oczami: u nas z przebiegu porodu to były jedne zajęcia, bardzo zresztą dużo wyjaśniające.polega ona przecież także na nauce opieki nad noworodkiem, ja dowiedziałam się mnóstwa informacji od profesjonalistów, dzięki którym po porodzie otwierałam sobie zeszyt z moimi notatkami i w sytuacjach kryzysowych korzystałam z rad.dla mnie interesujące były też zajęcia z psychologiem, który rozwiał bardzo dużo moich wątpliwości i obalił stereotypy, które nieustannie słyszy młoda mama od "cioci Kloci", "koleżanki mamy z pracy" itp. teraz po niemal 4 latach zajrzałam sobie do mojego zeszytu i wystarczyło raz przeczytac i przypomnieć sobie przed drugim dzieckiem obsługę niemowlaka.





 
 
napoleonka Wysłany: 2012-05-26, 18:13   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączył: 23 Lis 2009
Posty: 396
ja też jestem zadowolona ze swojej szkoły rodzenia mimo że jakoś nowoczesna ona nie była i daleko jej do szkół rodzenia z dużych miast. Dowiedziałam się wielu rzeczy dotyczących porodu jak i opieki nad maluszkiem. Myślę że ćwiczenia też dużo mi dały, wiedziałam więc co kiedy robić podczas porodu. Oczywiście poznałam też dużo przyszłych mam i z niektórymi do tej pory utrzymujemy kontakt :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group