Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Przyjmowanie leków przeciwbólowych

Leki przeciwbólowe stosuję:
za każdym razem, jak coś mnie zaboli
5%
 5%  [ 6 ]
jak coś mnie zaboli i nie da się przeczekać bólu
47%
 47%  [ 52 ]
przy bólach występujących regularnie np. podczas miesiączki, migreny
33%
 33%  [ 37 ]
tylko w wyjątkowych sytuacjach (np. po zabiegu, złamaniu)
13%
 13%  [ 15 ]
Głosowań: 86
Wszystkich Głosów: 110

Autor Wiadomość
adriana Wysłany: 2011-03-10, 08:38   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
ziel_lena napisał/a:
Niestety, mój mąż twierdzi, że bóle głowy ma rodzinne (co akurat się potwierdza, bo jego ojciec, ciotka, kuzynka i jej córka to migrenowcy) i że po prostu "tak ma" i tyle, więc po co lekarz :zdegustowany:

No i ma trochę racji. Mam identyczną sytuację - chroniczne bóle głowy, które męczą również większość kobiet ze strony mojej mamy. I zarówno moje ciotki jak i ja byłyśmy u lekarzy, zrobiłyśmy wszelkie badania i... nic! Taka 'uroda' i już. Rada lekarki była tylko taka, żeby znaleźć lek, który będzie najbardziej skuteczny i będzie najszybciej działać. No i jak pisały dziewczyny - brać jak tylko ból się zaczyna - jedyna szansa, że pomoże.

Całe szczęście w ciąży ból głowy nawiedza mnie bardzo rzadko.





mama domowa
ArtAda
 
 
 
nieznajowa Wysłany: 2011-03-10, 09:44   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 1797
Nie stosuję leków przeciwbólowych prawie w ogóle. Ostatni raz to przypominam sobie, że wziełam ze 3 lata temu w pracy bo tak mnie głowa rozbolała, że nie mogłam pracowac a wczesniej to kilka lat wstecz-po zatruciu zęba ;)




 
 
ananke Wysłany: 2011-03-10, 10:16   
Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 1324
Staram się brać leki jak najrzadziej, w trosce o swoją wątrobę.

Regularnie biorę tabletkę zazwyczaj w pierwszy dzień miesiączki, ale bóle mam naprawde upiorne i nie mogłabym w ogóle funkcjonować przez cały dzień - a to raczej niemożliwe (praca, dzieci). O ile wezmę lek odpowiednio wcześnie, wystarczy mi jedna, standardowa dawka ibuprofenu.

Pozostałe bóle przeczekuję i/lub przesypiam, chyba że trafi się okropna migrena - wtedy biorę znowu ibuprofen. Nawet po wyrwaniu ósemki ostatnio brałam leki przeciwbólowe dosłownie ze 2 dni, a ćmiący, lekki ból przez ostatnie 1,5 tygodnia po prostu olewam. Do ciągłego bólu o słabym natężeniu jestem przyzwyczajona, kręgosłup boli mnie ciągle w różnych miejscach od lat :/




Myszek i Pysia
 
 
o_szustka Wysłany: 2011-03-10, 10:57   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 704
Skąd: z chmur
Biorę przy bólach głowy. Lekkie przeczekuję, te które się rozszaleją nauczyłam się przez lata rozpoznać i wtedy szybko biorę lek. Przed ciążą to była Solpadeine, na etapie studiów i potem lżejsze leki już nie działały, po ciąży (kiedy to migreny ustąpiły) wystarcza paracetamol i drzemka. Poza tym tu gdzie mieszkam Solpadeine jest na receptę, więc gorzej dostępna.
Migreny trudno leczyć czy diagnozować, od podstawówki miałam miliony badań i zawsze rozkładano nade mną ręce, a to nie jeść truskawek, a to się nie opalać, nie czytać wieczorem, nie wstawać, nie siadać, jakby to zebrać do kupy to żyć się nie da...




"Na špatné věci pro ty dobré zapomínám"

 
 
Licho Wysłany: 2011-03-10, 11:02   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
Na wstępie to ja pragnę podkreślić, że nie należy mylić bólu głowy z migreną. Ból głowy, nawet najgorszy, to małe pikusiątko przy migrenie.

sofia napisał/a:
Licho napisał/a:
sofia napisał/a:

Mnie lekarz zalecił to samo. Niestety, przez to znacznie częściej sięgam po leki niż powinnam, bo ciągle mam obawy, ze lekki bół głowy przerodzi się w migrenę (chociaż przecież nie zawsze tak się dzieje)

Sofia, a ja po krótkim okresie, kiedy naprawdę brałam dużo tych leków, doszłam do etapu kiedy prawie przestałam brać proszki.

Jak to zrobiłaś?

Słuchając się lekarki.
- po pierwsze proszki przeciwbólowe brałam, jeśli tylko pojawiła się myśl "chyba zaczyna boleć mnie głowa". Chodziło o to, żeby stres - strach przed bólem nie wywoływał go. I likwidację obawy (a raczej potwornego strachu), że proszek nie zadziała. Wzięty odpowiednio wcześnie działa. Wzięty za późno nie. Więc lepiej było wziąć jeden a za wcześnie (nawet niepotrzebnie) niż potem całą baterię związaną z migreną (która i tak nie działała, a jedynie przytłumiała)
- po drugie dostałam leki nasenne. Ja się dość często wybudzałam w nocy. A lekarka zarządziła, że "mam spać". Bo podczas snu regeneruje się system nerwowy.
- po trzecie obserwując własny organizm. Migrena nie zaczyna się od bólu głowy. Jest cały szereg dużo subtelniejszych objawów, które zazwyczaj lekceważymy obarczając winą za ich wystąpienie coś innego. U mnie na przykład pierwszym objawem nadchodzącej migreny jest brak (obniżenie) koncentracji, dezorientacja. Drugim objawem jest zwiększenie wrażliwości oczu na światło. Jeszcze nie wiem, że coś mi przeszkadza, a już odruchowo marszczę czoło (pojawia się takie lekkie "ćmienie" pośrodku czoła, tam gdzie spinają się mięśnie. Dopiero z tego rozwija się ból głowy. Więc wzięcie leków przeciwbólowych zanim ból się rozszaleje (czyli w momencie zarejestrowania pierwszych "zajawek") potrafi przerwać cały proces, albo skrócić migrenę z trzech-pięciu dni leżenia i zdychania do jednej, dobrze przespanej doby (w sensie noc + kawał dnia).

No i niestety muszę przyjąć do wiadomości, że wtedy to mi nie wolno prowadzić samochodu.

Po mniej więcej dwóch latach odstawiłam nasenne, migreny zaczęłam rozpoznawać z daleka, co powodowało (z powodów jak wyżej) skrócenie i zmniejszenie ich uciążliwości. Po trzech latach praktycznie trudno mi było mówić o klasycznych migrenach. Bo już się prawie nie pojawiały.




:police:
 
 
xmonixxx Wysłany: 2011-03-10, 11:07   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2112
zgadzam się z Licho - ja tez mam polecenie brać od razu jak tylko czuję, że zaczyna mnie ćmić...

jednak to wszystko nie aplikuje się do migren, które zaczynają się z minuty na minutę i uderzają z całą mocą, nie dają szans na reakcję. Ja takie miewam niestety :masakra: np schylę się po coś .. i dzięń dobry - czuję jak uderza mnie mocny ból i jest po ptokach... albo coś mnie mocno wystraszy ...




 
 
Wanderer Wysłany: 2011-03-12, 21:14   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 597
Ja mam wysoki próg wytrzymałości na ból ;) Środek przeciwbólowy zdarza mi się wziąć może raz na kilka miesięcy. Zazwyczaj gdy ze zmęczenia głowa tak mnie boli, że nie mogę przez to usnąć. Tylko raz "nałogowo" brałam środki przeciwbólowe-gdy dentystka tak mi skopała leczenie zęba, że przez miesiąc doleczania chodziłam po ścianach z bólu :wsciekly: Potem przez kolejne dwa miesiące musiałam "reanimować" swoją wątrobę :kwasny:
 
 
Asik0011 Wysłany: 2011-03-12, 21:24   

Poważnie uzależniona


Wiek: 32
Dołączyła: 14 Mar 2010
Posty: 3236
Cytat:
Ja mam wysoki próg wytrzymałości na ból ;)

Ja niestety nie.. :kwasny:
Często mam bóle głowy, nie licząc porządnych migren- od czasu do czasu- kiedy to po prostu muszę się położyć, przespać i przeczekać, mam również takie bóle ciśnieniowe (skoki ciśnienia, pogoda, stres..). Wtedy od razu łykam tabletkę.
Kiedyś przez pierwsze dwa dni okresu i na dzień przed okresem miałam niesamowite bóle, ledwo funkcjonowałam. Dostawałam wtedy od lekarki tabletki na receptę. Teraz też zawsze mam je w mieszkaniu, ale bóle od jakiegoś czasu zazwyczaj są już łagodniejsze, i staram się tych tabletek już nie zażywać.
 
 
skrzacik Wysłany: 2011-03-12, 21:31   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3685
Skąd: Warszawa
Ja biorę za dużo. Niestety. Tzn. nie przekraczam dawek dobowych, ale średnio (w sezonie jesienno-zimowym) dwa razy w miesiącu przez trzy/cztery dni biorę ibuprom zatoki (po 6 tabletek dziennie). Mam kłopoty zatokowymi bólami głowy, uczuciem zatkanego nosa i uszu.
Wiosną i latem nie biorę nic, tylko ibuprom (zwykły) podczas dwóch pierwszych dni miesiączki.




 
 
Kaesu Wysłany: 2011-03-14, 12:07   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 34
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 699
jak na razie biorę proszki tylko gdy głowa mnie boli, a zdarza się to raz na kilka miesięcy.




 
 
xmonixxx Wysłany: 2011-03-14, 12:08   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2112
Kaesu napisał/a:
jak na razie biorę proszki tylko gdy głowa mnie boli, a zdarza się to raz na kilka miesięcy.
mam nadzieję, że wiesz jaką jesteś szczęściarą ;)




 
 
Dobra Wysłany: 2011-03-14, 12:36   

Starsza Kobieta


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3661
sofia napisał/a:
Licho napisał/a:
Niestety jestem migrenowcem - (tu uwaga, że wstawianie migreny w jednym rzędzie z miesiączką jest pomyłką definicyjną) - i lekarka, która mnie wyprowadzała z migren (i odpukać w niemalowane - na razie skutecznie) - uczyła mnie, że proszek przeciwbólowy mam brać od razu, kiedy głowa mnie zaboli nawet lekko. Bo jak się migrena rozszaleje, to jakiekolwiek proszki przeciwbólowe można sobie w d... wsadzić a i tak nie zadziałają...


Mnie lekarz zalecił to samo. Niestety, przez to znacznie częściej sięgam po leki niż powinnam, bo ciągle mam obawy, ze lekki bół głowy przerodzi się w migrenę (chociaż przecież nie zawsze tak się dzieje)


no właśnie....

miałam migreny i od tamtej pory boję się panicznie bólu głowy... Dlatego lek biorę od razu jak zaczyna boleć. Moje "odkrycie" :kwasny: - solpadeine rozpuszczalne
 
 
Nandini Wysłany: 2011-03-14, 16:47   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 21 Sty 2009
Posty: 596
Skąd: w-wa
Dobra napisał/a:
Moje "odkrycie" - solpadeine rozpuszczalne


O tak, mnie ratuje życie! Jest rewelacyjna, mocna i szybko działa, więc jest szansa, że zdąży zanim ból z całej pary przywali
 
 
okcia81 Wysłany: 2011-03-15, 11:54   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 21 Wrz 2008
Posty: 609
Tabletki przeciwbólowe biorę jak muszę, zazwyczaj gdy zaczyna boleć mnie głowa i z doświadczenia wiem że ból nie minie ale się nasili. Wtedy biorę ibuprofen. A tak poza tym to rzadko biorę leki przeciwbólowe, wolę trochę przeczekać niż niszczyć sobie wątrobę.





lato i inne po Maksiu
 
 
Marcja Wysłany: 2011-04-10, 19:25   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Wiek: 35
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 1715
Nandini napisał/a:
Dobra napisał/a:
Moje "odkrycie" - solpadeine rozpuszczalne


O tak, mnie ratuje życie! Jest rewelacyjna, mocna i szybko działa, więc jest szansa, że zdąży zanim ból z całej pary przywali


jak dla mnie też solpadeine jest najlepsza.

Biorę sporo tabsów niestety. :(
Nie dośc, ze jestem bardzo wrażliwa n ból to dopada mnie on dość często.
Miewam bardzo silne bóle glowy, bóle miesiaczkowe, okołoowulacyjne itp.
Od momentu jak przez ból parę razy zemdlałam, raz budząc się w karetce :/ nie czekam, aż ból zwali mnie z nóg tylko biorę od razy jak zaczyna boleć. :(
A odnośnie ciązy - takich mocnych bóli głowy jak w ciąży to nigdy nie miałam. :/




Nina
Dominika
Urodziłam się Aniołem, ale kiedy życie połamało mi skrzydła, zaczęłam latać na miotle...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group