Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
pierogowo - farszowo i ciastowo :)
Autor Wiadomość
positive Wysłany: 2013-08-31, 19:50   

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: stara historia
Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 6022
Skąd: z widokiem na morze
Wycinam kółeczka, papier do pieczenia drę/tnę w kwadraty, przekładam, do worka foliowego i do zamrażarki. I przy następnym razie nie wyrabiam ciasta, tylko sięgam do szuflady :P




 
 
s_shann Wysłany: 2013-08-31, 20:50   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 2047
Skąd: ...
Nabla, propozycja fajna, tyle, że po uczcie pierogowej nikt na pizze by nie popatrzył ;)

positive, poszłam Twoim tropem -do pojemnika wsadziłam ciasto, zamknęłam szczelnie i do zamrażarki.

Następnym razem bedzie pizza albo pierogi ;)

Dzięki za podpowiedź.




 
 
Famke Wysłany: 2013-12-15, 21:27   
Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 43
Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 1393
nie wiem czy już tu był ten przepis, ale właśnie wypróbowałam i przepis na to ciasto jest powalający. Ciasto wychodzi cieniutkie, niegumowe - super!

http://artkulinaria.pl/ma...ierogi-0?page=1






pichcenie
 
 
Ajka Wysłany: 2013-12-16, 08:50   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 2638
Skąd: Gdansk/Warszawa
Famke, a jak ono zachowuje sie nastepnego dnia? Nie skleja sie?
 
 
Famke Wysłany: 2013-12-16, 12:40   
Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 43
Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 1393
właśnie robię kolejną porcję z wczorajszego ciasta (leżało w lodówce). Jest mniej elastyczne (nieco się zeschło bo nie owinęłam w folię), ale po ponownym wyrobieniu daje się formować. Ugotowałam porcję testową i są nadal pyszne :-)






pichcenie
 
 
kot Wysłany: 2013-12-16, 12:51   

Starsza Kobieta


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 4598
Skąd: z dachu
Famke, a robisz, tak jak autorka podaje, z wody w temperaturze pokojowej?

Może w końcu i ja się odważę i zrobię pierwsze w życiu samodzielne pierogi :)




Gonia
Hania
:police:
Demony Bezsilności: Niewarto, Zatrudno i Zastrasznie
 
 
Famke Wysłany: 2013-12-16, 13:09   
Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 43
Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 1393
właśnie! Ja za radą znajomej dodałam wrzącą wodę. Nie wiem jak to wpływa na ciasto, ale podobno tak powinno się robić.






pichcenie
 
 
kot Wysłany: 2013-12-16, 13:14   

Starsza Kobieta


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 4598
Skąd: z dachu
No właśnie moja siostra do swojego przepisu też dodaje wrzątku, a tu piszą o temperaturze pokojowej.

Też spróbuję z wrzącą. Dzięki :)




Gonia
Hania
:police:
Demony Bezsilności: Niewarto, Zatrudno i Zastrasznie
 
 
Ajka Wysłany: 2013-12-16, 20:13   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 2638
Skąd: Gdansk/Warszawa
Bardziej mnie interesuje jak sie pierogi zrobione zachowuja nasteonego dnia. Te takie z maki i wrzatku zaczely sie sklejac i ciezko bez porwania je bylo rozkleic.
 
 
turkus Wysłany: 2013-12-16, 21:48   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
Turkus


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 441
Ajka napisał/a:
Bardziej mnie interesuje jak sie pierogi zrobione zachowuja nasteonego dnia. Te takie z maki i wrzatku zaczely sie sklejac i ciezko bez porwania je bylo rozkleic.
.

Są z grubsza dwie metody, aby pierogi się nie zlepiały. Początek jest taki sam: Ugotowane pierogi z wrzątku wybierasz łyżką cedzakową do durszlaka, odczekujesz, aż woda ścieknie i teraz albo

1) rozkładasz na tacy lub płytkich talerzach tak, aby się nie stykały, po godzinie odwracasz na drugą stronę, po drugiej godzinie przekładasz z talerza do garnka, woreczka foliowego lub pudełka i wkładasz do lodówki,

2) przekładasz do głębokiej miski lub drugiego garnka, polewasz stopioną słoniną ze skwarkami (olej ani oliwa nie nadają się), poruszając miską rozprowadzasz tłuszcz wszędzie.
Jeżeli będziesz mieszać łyżką, to je poprzecinasz lub pomiażdżysz.
Po wystygnięciu chowasz do lodówki.

Osobiście raz w życiu (namówiona przez Tatę) robiłam wersje drugą i efekt był taki, że potulnie wróciłam do wersji pierwszej. :hyhy:
 
 
Nabla Wysłany: 2013-12-16, 22:14   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Ja po prostu gorące ugotowane pierogi smaruję lekko masłem i zostawiam do ostygnięcia. Nigdy się nie sklejają, nawet wigilijne uszka, leżakujące w wielkich miskach...




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2013-12-16, 22:34   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
Cytat:
No właśnie moja siostra do swojego przepisu też dodaje wrzątku, a tu piszą o temperaturze pokojowej.


ja też robię z wrzącej, mąka się "zaparza" jakby, co powoduje, że ciasto jest później bardziej miękkie i generalnie łatwiej się wałkuje

chyba chodzi o gluten, który się uwalnia pod wpływem temperatury (dlatego ciasta kruchego nie można ogrzewać, bo uwalniający się gluten powoduje, że ciasto jest ciągnące a nie suche i kruche)

s_shann napisał/a:
Co robicie z nadmiarem ciasta na pierogi?

ja daję dzieciakom do zabawy+foremki do wykrawania ciasteczek. Ciasteczka są co prawda niezjadliwe ale po lekkim podpieczeniu można je umalować farbami :)




 
 
Nabla Wysłany: 2013-12-17, 08:18   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
SkrawekNieba napisał/a:
(dlatego ciasta kruchego nie można ogrzewać, bo uwalniający się gluten powoduje, że ciasto jest ciągnące a nie suche i kruche)

Ciasta kruchego sie nie przegrzewa ze wzgledu na maslo - chodzi o to, zeby sie nie rozpuscilo tylko zostalo w takich mikro-grudkach, ktore przy pieczeniu dopiero spowoduja rozdzielenie sie kawalkow ciasta i jego kruchosc - podobnie we francuskim, cienkie warstwy masla, niewgniecionego w drozdzowe, powoduja, ze ciasto sie rozwarstwia.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2013-12-17, 13:06   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
Nabla zgodzę się ale w kwestii glutenu to też ma jakąś rację bytu-w ogóle do kruchego powinno się wybierać mąki z małą zawartością glutenu.




 
 
Nabla Wysłany: 2013-12-17, 15:26   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
SkrawekNieba napisał/a:
Nabla zgodzę się ale w kwestii glutenu to też ma jakąś rację bytu-w ogóle do kruchego powinno się wybierać mąki z małą zawartością glutenu.

Oczywiście :) Dlatego też kruche wyrabia się jak najkrócej - żeby glutenu nie rozwinąć, ale w kwestii temperatury to jednak chodzi o topiące się masło - bo tu różnica będzie dramatyczna - albo gniot, albo kruchutkie ciasto.

W przypadku ciasta makaronowego/pierogowego gorąca woda faktycznie pomoże elastyczności, ze względu na gluten właśnie. (plus długie wyrabianie, wysokobiałkowa mąka, odłożenie, żeby "odpoczęło" - zasadniczo wszystkie te same sztuczki, co przy chlebie)




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group