Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
zywoplot, jaki?
Autor Wiadomość
żaba Wysłany: 2011-03-29, 21:04   zywoplot, jaki?

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Jak do nas trafilas?: poczta pantoflowa G
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 221
Skąd: z sadzawki
Dziewczyny, jaka rosline radzicie na zywoplot? Ma byc lisciasta, nietrujaca, nejlepiej niekolczasta ;) . Na razie w firmie, ktora sprawdzamy maja gotowa aronie i grab pospolity. Macie jakies inne propozycje?
Aronia mnie kusi bo sciagala by nam ptaszki, samemu tez mozna by skubnac ;) Ale z drugiej strony, jesli ptaki sie wypna to zostane z gnijacymi owocami :niepewny: ... Hmm




pozdrawiam
Kasia
 
 
Nezi Wysłany: 2011-03-29, 21:45   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 3476
Skąd: z domu
żaba napisał/a:
Macie jakies inne propozycje?


A ligustr? Mnie się bardzo podoba :)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ligustr_pospolity

Też niedługo czeka mnie takie rozważanie ;) więc chętnie podpatrzę inne propozycje ;)

W książce "ABC Ogrodnictwa" napisane jest o żywopłotach z:
zrzucające liście na zimę:
- berberys
- forsycja
- głóg
- grab
- lilak
- pigwowiec
- rokitnik
- róża
- śliwa
- śnieguliczka
- tawuła

zimozielone:
- berberys
- bukszpan
- laurowiśnia
- lawenda
- ligustr
- ognik
- różanecznik
- wiciokrzew


sporo tego ale aronii nie wymienili ;)




Lena i Iwo
Słodziakowe przygody
Fotograficznie
 
 
 
iskra Wysłany: 2011-03-29, 22:44   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 13 Mar 2011
Posty: 695
Mnie się coś kojarzy, że aronia to się rozrasta jak głupia we wszystkie strony i strasznie ciężko się jej potem pozbyć.
 
 
Olinka Wysłany: 2011-03-30, 06:59   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: przypadkiem
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 65
Skąd: z domku
Napisz coś więcej jaki to ma byś żywopłot - jakiej wysokości, zimozielony, czy nie, no i jakim rejonie kraju mieszkasz, bo jeśli w zimniejszym to napewno z tej listy wyżej nie polecam laurowiśni, różaneczników, ogników.
Czy to ma być żywopłot formowany, czy nie i czy wymagający minimum pracy czy taki, który w który trzeba włożyć więcej pracy, szybko czy wolno rosnący.
Bardzo ważne jest też jaki odczyn ph ma gleba.

Sprecyzuj swoje oczekiwania, to łatwiej będzie doradzić.
 
 
żaba Wysłany: 2011-03-30, 08:49   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Jak do nas trafilas?: poczta pantoflowa G
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 221
Skąd: z sadzawki
Olinka, ma byc wysoki powiedzmy 180. Chetnie zimozielony, ale przezyje bez. Mieszkam na Jutlandii ( Dania), pare kilometrow od Morza Polnocnego. Klimat dosc lagodny, w zimie tak do-10- 18, w lecie ok 25.
Najchetniej gotowy i taki wymagajacy minimum pracy, ale to do dyskusji ;)
i co radzicie ?

PS podobno jednak chcemy formowany bo taki mniej miejsca na szerokosc zajmuje (by moj maz ;) ).

a ligurd mnie kusi, ale podobno jest trujacy a ja mam dzieciaki (niby kumate, ale zawsze ryzyko jest)




pozdrawiam
Kasia
 
 
Bachun Wysłany: 2011-03-30, 10:39   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 03 Kwi 2010
Posty: 1475
Ognik jest bardzo kłujący,co prawda wygląda świetnie i przy takich zimach jak u Was to bez problemu przetrwa.
Formować go można jak się chce.
Bukszpan jest super,ale baaardzo powoli rośnie.




:police:
 
 
Medow Wysłany: 2011-03-30, 17:25   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 1586
Skąd: Warszawa
Nezi napisał/a:
A ligustr? Mnie się bardzo podoba

Mam ligustr właśnie, z zalet to szybko rośnie :) (na czym mi bardzo zależało) i nie jest wymagający w sensie jakości gleby.




letnie cuda
 
 
Olinka Wysłany: 2011-03-31, 05:58   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: przypadkiem
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 65
Skąd: z domku
Ja mieszkam w południowo-wschodniej części kraju i u mnie ognik przemarza, ale Kasia mieszka w łagodnym klimacie więc tam by pewnie ładnie zimował. Nie polecam go jednak ze względu na kolce.... strasznie kuje, jeszcze gorzej niż róża.

Mi osobiście bardzo podobają się żywopłoty z tui (szmaragdów lub kurników) jako zielone tło, a przed nimi coś mniejszego kolorowego np pięciornik, tawuła, kolorowy berberys, śnieuliczka ta z różowymi owocami lub hortensje np anabelle lub grandiflorę.



Gdy nie ma miejsca na tyle aby zmieściły się 2 szpalery krzewów to chyba najlepszym rozwiązaniem będzie grab.
Pięknie się prezentuje, szybko rośnie, nie kuje, nie wymarza. Trzeba go jedynie przycinać i wiosną nawozić.








Świetny też jest wiąz, ale on chyba wolniej rośnie i wymaga dobrej wilgotności podłoża.

 
 
Evvie Wysłany: 2011-03-31, 10:56   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 3289
Olinka, ta chortensja przecudna :lizak:

Ja mam nasadzoną laurowiśnię i mimo mroźnej zimy, przetrwała.

Ligustr, ładny i mało wymagający ale jest jednak trujący i bałabym się go przy dzieciach (tak jak cisu u siebie unikam...)




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
żaba Wysłany: 2011-04-01, 07:56   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Jak do nas trafilas?: poczta pantoflowa G
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 221
Skąd: z sadzawki
ten podwojny szpaler slicznie wyglada, ale chyba troche szkoda mi miejsca... A same iglaki mi sie nie podobaja.
Musze jeszcze nad tym pomyslec. Kusza mnie te owoce aronii, moznaby sobie podjadac ;)




pozdrawiam
Kasia
 
 
Evvie Wysłany: 2011-04-01, 09:56   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 3289
żaba napisał/a:
Musze jeszcze nad tym pomyslec. Kusza mnie te owoce aronii, moznaby sobie podjadac ;)


Mi wczoraj mąż zasadził 3 aronie... na razie to same patyczki sięgające kolan ale już w myślach planuję robienie z aronii soku u naleweczki :lizak:




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
Medow Wysłany: 2011-04-01, 12:36   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 1586
Skąd: Warszawa
Evvie napisał/a:
jest jednak trujący i bałabym się go przy dzieciach

Nie miałam pojęcia, że jest trujący :przestraszony: .
Zawsze przycinamy na etapie kwitnienia by nie dopuścić do owoców, teraz trzeba to będzie robić super dokładnie :/ .
Olinka piękne te podwójne szpalery.




letnie cuda
 
 
justyna_s_s Wysłany: 2011-04-01, 18:28   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z G....
Dołączyła: 14 Wrz 2008
Posty: 1160
Skąd: Skierniewice
Evvie napisał/a:
już w myślach planuję robienie z aronii


służę fajnym przepisem na sok: aronia+ liście wiśni= :lizak:





 
 
Kasik 83 Wysłany: 2011-09-19, 16:15   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Jak do nas trafilas?: od znajomej
Dołączyła: 19 Wrz 2011
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Ja mam z dereni i jest piękny, zimą gałązki są czerwone i wygląda to super :oczami:
 
 
Joanna Wysłany: 2011-11-16, 13:22   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 500
Skąd: Toruń/Silno
Ja się zdecydowąłam na irgę błyszczącą -na razie same patyczki z ziemi wychodzą - dam znać w przyszłym roku co z tego wyszło :)




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group