Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Co p/kleszczom?
Autor Wiadomość
Dodka Wysłany: 2011-05-09, 12:29   Co p/kleszczom?

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 15 Wrz 2008
Posty: 250
Skąd: z Glacy
Jest ich dziki wysyp, wczoraj wyrwaliśmy ze skóry 4 + 2 na legowisku (wszystkie wielkości 1 mm). Moje pytanie - co zapodajecie czworonogom? W zeszłym roku smarowałam psinę frontlinem, a i tak bezczelny wbił się dosłownie w posmarowane miejsce. Coś lepszego, ale bez dużej liczby pestycydów?




Janusz Korwin-Mikke
Obejrzyj. Nie będziesz żałować.
"Zaglądali do toreb, zaglądali do waliz, nie zajrzeli do d..y, a tam był socjalizm." — Czesław Miłosz
 
 
iskra Wysłany: 2011-05-09, 12:58   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 13 Mar 2011
Posty: 695
My zawsze kupujemy kropelki na kark, takiej firmy, jak akurat są u weta, zwykle działają. Kiedyś miałam jakiś specyfik w kremie - porażka. Tak samo obróżki, zresztą moje koty pozbywąły się ich z zadziwiającą szybkością, niezależnie od tego jak mocno byłyby ściśnięte.
 
 
dobbi Wysłany: 2011-05-09, 13:16   

Starsza Kobieta
pudernica i dewota


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 5082
Skąd: z dziupli Chewbaki
ja mojej blondynie podaję Frontline, ewentualnie Advantix lub Fiprex, na 5 lat swojego żywota nie złapała kleszcza.




z pozdrowieniami
 
 
zojka Wysłany: 2011-05-09, 14:11   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Wiek: 40
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 230
Skąd: już nie z Zielonki
Niestety ja już w nic nie wierzę - choć nadal regularnie stosuję... Vasco nosi obroże kiltix i dodatkowo co 4 tyg. zakraplam go fiprexem i niestety .... kleszcze lgną do niego jak pszczoły do miodu. Ponieważ ma gęstą czarną sierść, dają sie wyczuć dopiero, gdy są duże.
 
 
Blutka Wysłany: 2011-05-09, 15:20   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
U obu kotów stosuję frontline - działa super, nigdy pcheł czy kleszczy nie przyniosly.
 
 
Nandini Wysłany: 2011-05-09, 19:52   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 21 Sty 2009
Posty: 595
Skąd: w-wa
Ja stosuję frontline + jeżeli jadę na działkę, gdzie jest sporo tego syfu pies dostaje dodatkowo obrożę, a koty są spryskiwane frontline w sprayu. Śmierdzi tak, że żaden zdrowy na umyśle (czy tam czymś tam :luka: ) kleszcz nie zaatakuje
 
 
Licho Wysłany: 2011-05-09, 20:04   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
my używamy fiprex, póki co (odpukać w niemalowane) działa

bez zabezpieczenia - i w zimie buras potrafi przynieść kleszcza

zojka napisał/a:
i niestety .... kleszcze lgną do niego jak pszczoły do miodu.

ktoś mi jeszcze polecał preparat o nazwie expot
on trochę inaczej działa, był doradzany jako alternatywa dla podwarszawia, gdzie kleszcze już się miejscami uodporniły na inne preparaty

niestety w necie go nie widziałam w sprzedaży...




:police:
 
 
cola Wysłany: 2011-05-10, 09:24   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 2061
Od 2-3 lat kupuje dla mojego psa Advantix jako krople na kark. Sprawdza sie bardzo dobrze. Pies biega codziennie po polu i nie ma kleszczy. Natomiast po Frontline pies mial kleszcze.
 
 
Dobra Wysłany: 2011-05-10, 11:40   

Starsza Kobieta


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3661
cola napisał/a:
Natomiast po Frontline pies mial kleszcze.

u nas dodatkowo - łupież :zdegustowany:
używamy Sabumolu - lepszy efekt niż po frontline co widzę po ilości przyniesionych kleszczy.

przypomniałyście mi że idzie sezon a ja znów nie mam wyciągaczki do kleszczy




 
 
Dodka Wysłany: 2011-05-10, 19:59   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 15 Wrz 2008
Posty: 250
Skąd: z Glacy
Potwierdzam, Fiprex oraz Frontline są do kitu. W minionych latach nie pomogły w przypadku mojego sierściucha. Nie było wówczas spacerów po lasach, a po miejskim parku. Zatem Licho, moim zdaniem france bankowo się uodporniły. Rozważę zatem obrożę Kiltix, jeśli advantix (wetka potwierdziła Twoją opinię Cola) nie poskutkuje. Wtedy pozostanie nam już tylko expot.

Dobra, na te małe bestie wystarczy pęseta. Pętla jest dobra pod warunkiem, że kleszcz jest albo duży, albo najedzony.




Janusz Korwin-Mikke
Obejrzyj. Nie będziesz żałować.
"Zaglądali do toreb, zaglądali do waliz, nie zajrzeli do d..y, a tam był socjalizm." — Czesław Miłosz
 
 
Licho Wysłany: 2011-05-10, 20:05   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
Dodka napisał/a:
Wtedy pozostanie nam już tylko expot.

Expot spotkałam kiedyś w jakimś sklepie zoologicznym (w sensie z rzeczami zwierzęcymi)

Z tego co pamiętam, jest to środek o tyle lepszy od frontline i pochodnych, że ma inny system działania. W sensie, że kleszcz się nie wczepia...

Tyle, że wtedy odstraszyła mnie cena. Bo trzeba było kupić pipetę na każde 10 kg zwierzaka... czyli w moim przypadku na raz 5 szt (burka waży powyżej 40 kg). A skoro fiprex u mnie działa (cena wychodziła fiprex x 4)...




:police:
 
 
Lisa2003 Wysłany: 2011-05-12, 08:45   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 17 Paź 2008
Posty: 76
Skąd: Warszawa
obroża kiltix + co 24 dni frontline.

W takim zestawie pies złapał tylko dwa kleszcze, znalazłam je martwe nie wczepione.
 
 
justyna_s_s Wysłany: 2011-05-15, 10:50   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z G....
Dołączyła: 14 Wrz 2008
Posty: 1160
Skąd: Skierniewice
Licho napisał/a:
my używamy fiprex, póki co (odpukać w niemalowane) działa


Nasza weterynarz poleciała nam te kropelki, gdy pies po raz drugi w sezonie zachorowała na babeszjozę. Od kilku miesięcy jest ok





 
 
podwawelska Wysłany: 2011-05-18, 08:11   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 604
Skąd: z Constaru
dobbi napisał/a:
Frontline, ewentualnie Advantix lub Fiprex

na mojego jorczysława stosowałam każde z powyższych, przez 1,5 roku odkąd mam psa przerobiłam chyba wszystkie preparaty, a Marian i tak raz w tygodniu kleszcza przytarga :masakra:




Dlaczego kobiety nie chcą wychodzić za mąż? Bo dla 20 dkg kiełbasy nie warto trzymać całej świni w domu :D
 
 
Blutka Wysłany: 2011-05-18, 08:13   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Ja użyłam Fiprexu raz i po dwóch tygodniach już chyba przestał działać, bo kot przywlókł kleszcza. Od razu wróciłam do droższego Frontline'u, który potrafił bite dwa miesiące działać bez zarzutu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group