Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
[Propozycje] Zabawy oczepinowe
Autor Wiadomość
Alix Wysłany: 2008-09-05, 18:57   [Propozycje] Zabawy oczepinowe

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Niniejszym otwieam "Bank zabaw oczepinowych" ;)
Jeśli znacie, widziałyście/były u Was jakieś ciekawe, wesołe, kulturalne zabawy w trakcie oczepin - zapraszam do wklejania opisów.


Przepraszam, za ewentualne powtórki, ale nie do końca pnuję nad treścią tych wszystkich zabaw...




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
Ostatnio zmieniony przez Alix 2008-09-07, 20:21, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Alix Wysłany: 2008-09-05, 18:58   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Na dobry poczatek :D

zabawy weselne

1.Taniec na gazecie. Para dostaje gazetę i tańczy na niej po chwili składa się gazetę na pół i znowu na pół . Wygrywa para która dłużej utrzyma się na jak najmniejszym kawałku gazety

2.Panna młoda staje w kółku otoczona przez inne panny (jeśli jest ich za mało mogą być mężatki) Zadaniem pana młodego jest przedostać się do żony, a zadaniem panien nie dopuścić go - taka zabawa w kotka i myszkę, tylko myszka nie ucieka


3.Jest 10 balonów w których ukryte są karteczki z wypisanymi rzeczami, które po ślubie mąż albo żona będzie robić, czyli np. Od dzisiaj to ja będę zmywał(a) naczynia, Od dzisiaj będę Ci codziennie masował(a) stópki itp. Młodzi na zmianę losują i przekuwają balony i czytają na głos co wylosowali. Śmiechu było co niemiara, zwłaszcza jak wymyśli się fajne teksty. Ja na pewno na swoim weselu będę miała tą zabawę, tylko muszę obmyślić która opcja jest lepsza: czy nawzajem napiszemy sobie po 5 karteczek, czy poprosić naszych przyjaciół o ich napisanie


4.U nas na weselu zdecydowanie największa popularnością cieszyły się zabawy taneczne, dla wszystkich.. Były oczywiście kaczuszki, co mi się wydało trochę żenujące, ale wszyscy tańczyli z uśmiechem na twarzy!! Potem Zorba z podnoszeniem pary młodej na ramiona i- o dziwo- Macarena... Był wtedy tłum na parkiecie (można dodać kankana)

5.Stworzono dwie drużyny - pana i panny młodej (sami udziału nie brali).W każdej z nich był tata, mama, dwoje dzieci (Zosia i Krzysio),pies Burek i słoń. Posadzono ich w dwóch rzędach naprzeciw siebie (tata naprzeciw taty itd.).Prowadzący czytał bajkę o tym, jak to tata przyniósł bilety do cyrku itd. Każdy, kto usłyszał siebie w bajce, musiał zerwać się z miejsca i obiec cały swój rząd dookoła (np. "Tata powiedział.." i obaj ojcowie zrywają się z miejsc i obiegają w dzikim galopie, bo punktuje się za przybiegnięcie pierwszym). Wyglądało to super i uczestnicy też się świetnie bawili. Oczywiście niektórzy wylądowali na plecach, a inni nie trafili na krzesełko. Drużyny walczyły o np. Masaż stóp (czy pan młody pani młodej czy odwrotnie, itp.)

6.Młodzi tańczyli w środku a goście w kółeczku. Panowie zrobili jedno kółeczko. a panie za nimi drugie kółeczko. Pan młody dołączył do kółeczka pan a młoda została sama w środeczku i młoda po kolei dawała buziaka każdemu panu w kółeczku Później wrócił młody, znowu chwilkę potańczyli panowie zrobili kółeczko na zewnątrz a panie w środeczku pani młoda dołączyła do kółeczka panów a młody został sam na środeczku. Młody miał na środku sali uklęknąć na kolanko i wszystkie panie naraz na hurra miały pocałować pana młodego

7.Zabawa ogólna dla wszystkich gości. tańczyli dwa kółeczka. .panie w środku a panowie na zewnątrz. .na stop orkiestry panie odwracały się naprzeciwko panów. .i w zależności od tego co orkiestra mówiła to panowie klękali na jedno kolanko i panie tańczyły wokół panów. czy np. panowie podnosili obie raczki do góry a orkiestra śpiewała "a ja mam dwie lewe ręce" a panowie raczkami kręcili. .panie tańczyły z zakasanymi spódniczkami do piosenki "nogi" itd...pod koniec zabawy orkiestra powiedziała aby każdy pan ściągnął bucika pani i podniósł go do góry.. jak już to panowie zrobili to orkiestra zakomunikowała iz panowie z bucikami to najwięksi pantoflarze dzisiejszego wesela..

8.pani młoda wybrała 6 dziewczyn a pan młody 6 panów.. ustawiono dwa rzędy naprzeciw siebie i panowie mówili co im się podoba w pani na przeciwko a panie co w panach. i wskazywano rożnie: oczy, nogi, szyja, krawat itd. w następnej rundzie każdy podchodził do osoby naprzeciw i miał pocałować to co mu się najbardziej podoba.

9.Należało wybrać po jednej parze.. jedna młoda i jeden młody. Trafiliśmy na dwa młode małżeństwa dostaliśmy chusty do zawiązania oczu panom i po 20 spinaczy do bielizny i mieliśmy je porozwieszać na paniach.. Następnie panowie z zamkniętymi oczami mieli ściągnąć wszystkie 20 spinaczy z tym ze - podmieniliśmy żony. Całkiem sympatyczna była zabawa

10.Młodzi wybrali po 3 pary ze swoich rodzin. pary stanęły naprzeciw siebie a dwóch panów z orkiestry stanęło na końcach ze sznurkiem i kluczykiem.. zadanie polegało na szybkim przewleczeniu sznurka przez wszystkie osoby przez swoje ubrania - panie od góry a panowie od dołu. potem kto pierwszy cały sznurek wyciągnie

11.Na zakończenie był pociąg, który dojeżdżał do rożnych miast i np. w Wiedniu tańczyliśmy walca, w Madrycie korridę, w Paryżu kankana, w Pradze poleczkę itd... a w Warszawie zatańczyliśmy poloneza

12.śpiewanie biesiadne – trzeba przygotować śpiewniczki dla gości, prowadzący chodzi po sali z muzyką i intonuje to co dany np. stół lub kategoria wiekowa (płeć) ma zaśpiewać.

13.Kotyliony - kotyliony były w 4 kolorach każdy z gości otrzymał taki kotylion i teraz orkiestra wczesnej się umówiliśmy ze będzie zapraszać dany kolor na parkiet i puszczać rożna muzykę a oni mieli tańczyć i brawa wiec zabawa zaraz się rozkręciła totalna bo każdy chciał się pokazać na parkiecie jak najlepiej wiec zabawa się rozpoczęła dość szybko i tak każdy kolor po kolei czasem dwa kolory jak jakiś kolor nie dopisał ale było super bo cały czas ktoś się bawił wiec nie było kto pierwszy i takie tam...

14.Na widocznym miejscu umieszcza się dwa wielkie serca i kilka pisaków. Na początku wesela informuje się gości, że mogą tam wpisywać życzenia dla Młodej Pary i to co chcieliby jej przekazać. (ewentualnie ugaduje się znajomych aby się pierwsi wpisali, by ktoś zaczął) W czasie oczepin głośno się czyta wszystkie dedykacje. Także to od kogo są.




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Alix Wysłany: 2008-09-05, 19:03   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
To było u mnie na weselu i wszyscy schodzili ze śmiechu :rotfl:

Nie każdy wie, że Pan Młody przed ślubem należał do Klubu Starych Kawalerów. Cały klub przebywa teraz we Włoszech i przesyła telegram z życzeniami. Żeby udowodnić, że naprawdę przebywają we Włoszech będziemy czytać w oryginale i tłumaczyć. (czytaja dwie osoby na przemian)
Dzień dobry drogi Kamilu Bongiorno Kamillo frajeri
bardzo nas cieszy Kontato schizofrenio
że się ożeniłeś Liberta kaput
w tym uroczystym dla Ciebie dniu Akademio kabaretto
życzymy Ci wiele radości i szczęścia La dyscyplina dyktatore
pojąłeś piękną żonę Paloma maszkarone
po weselu rozpoczniesz normalne życie Katorga, galera, patoga
wasz związek będzie pełen miłości Finito amore...
potem może przyjdą dzieci Cinquecento bambini
zostaniesz ojcem Padre Virgilius
będziesz się cieszyć tą perspektywą Silencio mortale
dbaj o teściową Arszenikos cyjankare
i o teścia Piwencjo kuflozo
a zostaniesz doceniony Vizitato prokuratore
życzymy Ci Gratulacjone
miłej współpracy Non kolaboracjone
dużo pieniędzy Forsa finito
adnego mieszkania Apartamento sutereno
dobrego samochodu Karocze sireno
udanych wakacji co roku Prego ciao Italia Bongiorno ogródek, sekator, działka
Tego wszystkiego życzą Ci koledzy ze słonecznej ItaliiCavalieros Sicilianos Italianos
podpisano koledzy z Klubu Starych Kawalerów Kumplos smutatos
P.S. Pozdrowienia dla gości weselnych Bongiorno stonka inwazione




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Alix Wysłany: 2008-09-05, 19:05   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Kolejna porcja...


abawa 1
Wybiera się kilku panów i ustawia w rządku. Daje się im po "ćwiartce" tartej bułki do zjedzenia w jak najszybszym czasie. Pierwszy, który skończy ma zagwizdać Sto Lat dla pary młodej. Ubaw nie mały, bo chłopcy plują i krztuszą się bułką, ale wszyscy dzielnie jedzą. Aha, nie wolno popijać!

Zabawa 2:
Konkurs dla pań. Wybiera się kilka pań i stawia na środku o jedno krzesło mniej, niż jest pań. Panie chodzą w kółko w rytm muzyki a kiedy muzyka ucichnie zespół rzuca rozkaz co mają zdobyć od pozostałych gości (prawy męski but, krawat, damski szal itp.) Za każdym razem ta, która nie zdąży przynieść fanta i usiąść na krzesełku odpada. Na koniec, gdy zostaną dwie każe się im przynieść ze stołu dwie dowolne butelki. Ostatni rozkaz to wypicie w jak najszybszym czasie dowolnego napoju z butelki i powrót na krzesełko. Ta, która będzie sprytna przyniesie ze stołu wodę, albo sok zamiast wina lub wódki oczywiście wygra. Zabawa

Zabawa 3:
Na środku para młoda tańczy. Z boku stoją świadkowie i zbierają do koszyczków pieniążki za zatańczenie z panią, albo panem młodym. Każdy kto chce "odbić" panią młodą musi wrzucić do koszyczka świadka pieniążek, a kto z panem młodym do świadkowej. Taka odbijanka trwa jakiś czas. Na koniec świadkowie liczą pieniążki i ten, kto "zarobił" ich więcej, będzie rządził pieniędzmi w małżeństwie. Na koniec wszystkie pieniądze bierze do ręki pan młody, klęka przed żoną i powtarzając za orkiestrą ślubuje: "I tak będzie co miesiąc" i oddaje pieniądze żonie

Zabawa 4
Konkurs z "życzeniami" dla pani i pana młodego na dalsza drogę życia. Życzenia były na karteczkach w balonach, każdy z młodych przebijał szpileczka balonik i odczytywał karteczkę i tak kilka razy. A życzenia brzmiały np. tak: "gotować obiadki będę ja" "prac bieliznę współmałżonka będę ja" "wydawać pieniądze będę ja" itp.

Zabawa 5
Do konkursu staje kilka par. Wodzirej prowadzący zabawę często dobiera sobie sędziów w postaci Pary Młodej lub Świadków. W zabawie wygrywa para, która najdłużej wytrwa na parkiecie. inna odmiana wersji zręcznościowej to taniec z marynarką, w którym partnerzy na wybrany znak zamieniają się marynarką. Ostatnia para odpada

Kapela lub wodzirej .... "a kto się w styczniu urodził?" ...
Wszyscy goście urodzeni w styczniu wstają (brawa dla nich).
Pozostali im śpiewają ... "kieliszek swój do ręki weź i wypij, aż do dna, kieliszek swój do ręki weź i wypij, aż do dna."
W tym czasie piją ... i dalej kapela ... "a kto się w lutym urodził?" I tak do końca roku.
W miesiacach, w których wstają Młodzi muszą się Oni pocałować ... i wszyscy wtedy śpiewają ... "Ona temu winna, Ona temu winna, pocałować Go powinna..."

.zabawa w pociag: wszyscy ida sobie w kolku, najpierw trzymaja sie za biodra, potem za kolana, za kostki a na koncu prowadzacy im dziekuje i mowi - prosze sobie usiasc - i oczywiscie wszyscy siadaja na podlodze - a mieli sobie siasc do stolu

panu mlodemu zawiazuje sie oczy a na sznureczku (dlugim do ziemi) uwiazuje sie np dlugopis i stawia sie przed nim butelke.. mloda ma za zadanie tak pokierowac mlodym aby trafil do butelki dlugopisem.. jak juz trafil orkiestra skwitowala to tak: "i tak bedzie oto wygladala noc poslubna

.jeszcze pociag.. ten co jedzie z daleka.. ale po drodze wjezdza do Wiednia (i wszyscy tancza walca), Paryza (tanczymy kaczuchy lub kankana), Praga (poleczka), Madryt (jakas tam corrida ) itd. w koncu dojeżdża pociąg do Warszawy i tutaj tanczymy poloneza ..bardzo przyjemna zabawa i pieknie sie konczy kiedy np. mloda para tego poloneza prowadzi


.rozpoznawanie mlodej i mlodego..znane i w zaleznosci od tego po czym trzeba odszukac swego partnera to taka ma range..mloda powinna odnalezc mlodego po nosie lub torsie (nizej odpada...) a mlody swoja zone po kolanku - inne czesci ciala niech pozostana tabu

ogolne zabawy na parkiecie.. tanczymy w koleczku..panowie okrecaje panie, panowie klekaja panie tancza wokol panow i takie tam..a zeby bylo sprawiedliwie to w pewnym momencie wodzirej kaze ukleknac paniom (panie mysla ze teraz panowie beda tanczyc wkolo nich..), a wodzirej mowi: panowie staja naprzeciwko kleczacych pan (muzyka cichnie)..i tak wlasnie panie chcialyby podziekowac panom za taniec ..tez fajne, jak juz wszyscy rozbawieni i nagle panie klekaja przed panami

waleczek..i podawanie walka..kilka osob w kolku..okolo 10 i walek do ciasta ..bierzemy waleczek pod pache i w czasie muzyczki przekazujemy go nastepnej osobie nie pomagajac sobie raczkami..spod paszki pod paszke ..ale zwiazane jest to z tym ze ile razy upadnie walek tyle bedzie np. corek ..potem walek miedzy nogi, tak na wysokosci kolan..nie wyzej..i znowu podajemy wokolo i ile azy upadnie tylu bedzie synow..

mloda i mlody maja wybrac po np. 8 osob ze swoich rodzin..4 dziewczyny i 4 chlopakow..staja oni w dwoch rzedach i zabawa polega na zapoznawaniu sie rodzin..stawiamy dwa rzedy, naprzeciwko siebie..panie naprzeciw panow..i kazdy po kolei mowi co podoba mu sie w osobie ktora stoi naprzeciw..i sa to usta, oczy, wlosy, ramiona, dlonie itd. ..i tak caly rzad.. trzeba to zapamietac bo nastepna runda to.. nalezy pocalowac osobe z przeciwnej strony w to najpiekniejsze miejsce.. hmmm.. tutaj chyba trzba uwazac co sie wskazuje.. ale jak ktos nie zna zabawy to, hmm, ma problem.. najfajniej wyglada jak chlopak caluje dziewczyne w ...stopy


pary losują karteczki na których są wypisane dyscypliny sportów:
-łyżwiarstwo Figurowe
-jazda konna
-walka karate
(można jeszcze coś wymyślić)
pary mają zadanie zaprezentować te dyscypliny

Pan mlody mial za zadanie wybrac 4 kandydatow, pani z obslugi przyniosla na tacy kieliszki z zawartoscia (byly przykryte wiec nie bylo widac zawartosci) nastepnie pan wodzirej poinformowal wszystkich ze zadaniem owych panow jest jak najszybsze spozycie zawartosci kieliszka i zagwizdanie. Panowie ochoczo wyciagneli rece do kieliszkow i gdy pani kelnerka zciagnela z nich serwetke przezyli szok, w kieliszkach byla bulka tarta. Bylo bardzo smiesznie bo aby jak najszybciej przelknac robili dziwaczne miny i wywalali oczy na wierzch. Ten ktory zagwizdal pierwszy wygral butelke wodki.




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Alix Wysłany: 2008-09-05, 19:06   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
I dalej...

*
Parą młoda siada na krzesłach tyłem do siebie, w rękach mają paletki (tenis stołowy) na których jest napisane z jednej strony JA z drugiej ON
A orkeistra zadaje pytania typu: "kto pierwszy powiedzaił kocham cie", "kto lepiej prowadzi samochód". "kto będzie żadził w sypialni" "kto ma fajniejszych tesciów" "kto nawiązał znajomośc pierwszy" itd. , para odpowiada na pytania podnosząc do góry paletki jednoczesnie, z wskazanniem JA lub ON, nieraz fajnie się zgadzają, a nieraz są po prostu jaja.
*
pan młody musi odpiąć welon pani młodej (liczy się czas np. 12 sekund.) i potem tyle razy musi pocałować młodą czyli 12 razy, a goście mówią w które miejsce. Pani młoda robi to samo.
*
Osoby które łapią welon siadają na krzesłach, i dziewczynę podnosza z krzesłem panowie, a pana panie, jeśłi ktoś dużo waży jest śmiesznie.




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Alix Wysłany: 2008-09-05, 19:08   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Rozsadzenie uczestników:
----------------------Koń lewy------------------------------Koń prawy---------
--------------------------------------woźnica-------------------------------------
------------------Koło lewe przednie--------------------Koło prawe przednie-
------------------------Król-----------------------------Królowa-----------------
------------------Koło lewe tylne------------------------Koło prawe tylne-----

Na początku prowadzący rozdaje kieliszki, objaśnia zasady i tłumaczy każdemu kim jest.
Czyta historię, która jest poniżej. Na dźwięk odpowiedniego słowa, osoba, której dana funkcja jest przypisana musi wstać i obejść dokoła krzesło. Jeśli tego nie zrobi – pije „karniaka”.
Uwaga!
Kareta = woźnica+koła+król+królowa
Zaprzęg= Kareta = woźnica+koła+król+królowa+konie
Jest ciekawiej.

Dawno, dawno temu żył sobie Król i Królowa.
Król i Królowa ze swoim Królem bardzo lubili jeździć swoją karetą.
Kareta miała 4 koła: prawe przednie, lewe tylne, lewe przednie i prawe tylne.
Lewy koń był biały, a prawy koń był czarny.
Pewnego dnia Królowa rzekła do swego Króla:
­Królu mój, Królu mój wspaniały, Drogi Królu, powiedz woźnicy żeby przygotował konie i sprawdził koła, bo na ostatnim spacerze był problem z prawym tylnym kołem.
Woźnica zaprzągł konie i karetę.
Sprawdził prawe tylne koło, rzucił okiem na lewe przednie koło, potem rzekł do Króla:
­Królu mój, nasz wspaniały Królu, najukochańszy Królu, kareta i konie są gotowe.

Królowa z Królem wsiedli do karety i pojechali na piękną łąkę.
W pewnym momencie Królowa rzekła do Króla:
­Usiądź sobie Królu, kochany Królu, mój ty najukochańszy Królu. Powiedz woźnicy by nakarmił oba konie i przygotował karetę na następny dzień abyśmy mogli wybrać się jeszcze raz sami.

Król rzekł do Królowej: Królowo moja, moja kochana Królowo, Kocham Cię moja Królowo i dał jej słodkiego całusa.

Miłej zabawy!




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Alix Wysłany: 2008-09-05, 19:09   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
– „oczepiny” – Proponuje Państwu trzy warianty tej popularnej weselnej zabawy:

a) Państwo Młodzi zasiadają na przygotowanych pośrodku sali krzesłach, w pierwszej fazie zabawa koncentruje się wokół Pani Młodej, która wybiera przedmiot, o który będą rywalizowały panny (podwiązka, bukiet, welon). Wszystkie panny proszone są przez wodzireja na parkiet, ustawiają się wokół i w rytm dynamicznej muzyki biegają dookoła,, co jakiś czas zmieniając kierunek, Pani Młoda rzuca przygotowanym przedmiotem na znak wodzireja. W drugiej fazie to Pan Młody przeznacza dla kawalerów wybrany przedmiot (mucha, krawat, butonierka). Panowie walczą o zdobycz analogicznie jak panny, po wyłonieniu szczęśliwców wodzirej zaprasza ich do wspólnego tańca, porosi oto także Nowożeńców.

b) Przed weselem proponuje Państwu zamówić w kwiaciarni, tanie małe bukieciki (po 3 lub 4 kwiatki) w takiej ilości, w jakiej zjawią się panny na Waszym weselu. Do tej ilości bukietów należy przygotować karteczki z odpowiednimi wróżbami np. „nigdy nie wyjdziesz za mąż”, „będziesz miała męża skąpca” lub „wkrótce staniesz na ślubnym kobiercu”. Wszystko zależy od Waszej inwencji. Karteczki należy dopiąć do bukiecików. Pani młoda w trakcie zabawy losowo rozrzuca bukieciki wśród panien. Później każda z nich musi na głos odczytać treść wróżby. Pan Młody z kolei przygotowuje zabawę dla kawalerów. Przed przyjęciem należy zakupić tyle puszek piwa ilu jest kawalerów. W tajemnicy przed wszystkimi, tuż przed rozpoczęciem zabawy jedna puszka zostaje mocno wstrząśnięta tak, aby w trakcie jej otwierania, nastąpił niekontrolowany wybuch piany. Pan Młody rozdaje losowo puszki kawalerom. Na sygnał Wodzireja puszki zostają otwarte. Ten, który trafi na tą właściwą puszkę, zostaje uznany za tego, który niebawem stanie na ślubnym kobiercu. Wodzirej zaprasza takiego kawalera oraz Panią, która znalazła wróżbę „wkrótce staniesz na ślubnym kobiercu” do wspólnego tańca.

c) W przypadku Pani Młodej zabawa wraz z pannami wygląda analogicznie jak w punkcie b. Jeśli chodzi o Pana Młodego to przed przyjęciem weselnym należy zakupić tyle krawatów (najtańsze, najlepiej w hipermarkecie) ilu będzie kawalerów. W trakcie zabawy oczepinowej Pani Młoda rozdaje kawalerom krawaty. Każdy z nich ma za zadanie w dowolny sposób zawiązać krawat na szyi. Pozostałe Panie, biorące udział w zabawie mają za zadnie zawiązać Panu Młodemu oczy. Od Wodzireja Pan Młody otrzymuje nożyczki, staje na środku sali, a wokół niego ustawiają się kawalerowie. Na znak Wodzireja zaczynają się oni przemieszczać wokół Pana Młodego, szybkim, żwawym tempem. Na hasło „stop” staja w miejscu i wyciągają krawaty przed siebie. Pan Młody przypadkowo wybiera jednego z nich i w asyście Pani Młodej przecina mu krawat. W ten sposób dowiadujemy się, dla którego z nich już wkrótce skończy się kawalerski żywot.

II) Elementy dynamiczne

Zestaw proponowanych zabaw weselnych:

1) Na początku przyjęcia weselnego proponuję Państwu zabawę powszechnie znaną pod nazwą „Podaj Dalej”. Jest ona znakomitym sposobem na zapoznanie się wszystkich przybyłych na uroczystość gości.
PRZEBIEG: Państwo Młodzi na znak wodzireja wymieniają się pocałunkiem, przekazując, go potem do kolejnych gości, goście przekazują sobie pocałunki nawzajem jeden do drugiego, do momentu, aż wróci on do Państwa Młodych.

2) W trakcie zabawy przed północą proponuję Państwu zabawę zwaną „Śpiewać każdy może”. Służy ona wprowadzeniu radosnej atmosfery i nosi znamiona pewnej rywalizacji.
PRZEBIEG: Państwo Młodzi stają na środku sali, tyłem do siebie, gromadząc przed sobą zaproszonych przez siebie gości i przyjaciół (ze strony Pani Młodej jej goście, analogicznie w przypadku Pana Młodego). Na znak wodzireja Pani Młoda zaczyna dyrygować swoim chórem, który śpiewa „sto lat”, później analogicznie Pan Młody. Wodzirej ogłasza zwycięską drużynę. Po skończonej zabawie obydwie drużyny odśpiewują „sto lat” dla nowożeńców.

3) Po północy można przeprowadzić rywalizację dla Panów zgromadzonych na przyjęciu weselnym. Jest ona bardzo atrakcyjna i widowiskowa dla Pań, i wprowadza w rytm zabawy wiele wesołego nastroju.
PRZEBIEG: Wodzirej zaprasza wszystkich chętnych panów do udziału w zabawie. Zostają oni poproszeni o ustawienie się w szeregu na końcu sali. Po drugiej stronie sali, w miejscu wyeksponowanym ustawiona jest nagroda sponsorowana oczywiście przez Parę Młodą, którą jest butelka wódki. Zadaniem Panów jest dotarcie do tego celu po sznurku układanym na podłodze, który powinni tworzyć z własnych ubrań. Zwycięzca zostaje wyłoniony metodą „kto pierwszy ten lepszy”.


4) Kolejną zabawą, która gwarantuje wiele niezapomnianych wrażeń jest tzw. „Karuzela”.
PRZEBIEG: Wodzirej zaprasza na parkiet panów posiadających krawaty. Panie pomagają panom związać się wzajemnie krawatami. Na znak wodzireja panowie zaczynają tańczyć dookoła w rytm dynamicznej muzyki. Jeśli żaden z nich nie wypadnie z karuzeli, otrzymują oni nagrodę przygotowaną przez Parę Młodą (może to być butelka wódki).

5) W dowolnym momencie wesela można też zorganizować zabawę dla nieograniczonej liczby gości, która w znakomity sposób pozwoli im na wspólną zabawę.
PRZEBIEG: Wodzirej zaprasza gości na parkiet i prosach ich o ustawienie się w kółku, na przemian kobieta, mężczyzna. W rytm muzyki goście pląsają dookoła, w pierwszej fazie trzymając się za ręce. Co jakiś czas wodzirej przerywa zabawę pytając o kolejne części ciała np. „rączki już były?”. Uczestnicy tej zabawy usłyszawszy komendę wodzireja chwytają się wzajemnie, stosownie do komendy prowadzącego.

6) Zaraz po oczepinach powinna pojawić się typowa ludowa zabawa „Chusteczka”.
PRZEBIEG: W rytm melodii „Mam chusteczkę…” goście kręcą się dookoła trzymając się za ręce. Po środku oczywiście zawsze znajduje się osoba, która macha chusteczką. Ta zabawa trwa do momentu, dopóki wszyscy goście nie wymienią się całusami.

7) W trakcie przyjęcia proponuję zabawę zatytułowaną „Mogło być inaczej”. Polega ona na wytypowaniu pani i pana, oczywiście w formie zabawy, która mogłaby być parą dla Pani Młodej i Para Młodego, oczywiście przed ślubem.
PRZEBIEG: Wodzirej zaprasza na parkiet wszystkich panów z bliskiego otoczenia Pani Młodej, Pan Młody osobiście zawiązuje jej oczy, tak, aby nic nie widziała, pomagają mu w tym druhny. Należy oczywiście zakręcić Panią Młodą tak, aby straciła orientację, lub porosić Panów, biorących w udział w zabawie o przemieszczenie się. Na znak wodzireja Pani Młoda przystępuje do łapania jednego z Panów „na ślepo”, każdego może dotknąć, ale nie może o nic pytać, a Panowie nie mogą odpowiadać, jeżeli Pani Młoda podejmie decyzję, druhny rozwiązują jej oczy. Wodzirej prosi o przedstawienie się wybrańca oraz wypytuje go szczegóły znajomości z Panią Młodą. Później zabawa toczy się analogicznie wokół Pana Młodego.

8) W dowolnym momencie przyjęcia można także zorganizować zabawę zwaną „Gorące krzesła”. Doskonale wprawia ona w dobry humor wszystkich zgromadzonych gości.
PRZEBIEG: Na parkiecie pojawia się 12 krzeseł. Do zabawy zapraszane jest pierwsze 12 chętnych osób. Wodzirej prosi uczestników o zajęcie miejsc na krzesłach. Pozostali goście proszeni są o gorący doping. Wodzirej prosi każdego z uczestników zabawy o znalezienie odpowiedniego rekwizytu, który powinien znajdować się w lokalu np. widelec. W trakcie gdy uczestnicy zabawy wybierają się w poszukiwaniu podanego rekwizytu, z parkietu znika jedno krzesło. W ten sposób osoba, która powróci najpóźniej nie ma już gdzie usiąść. Tym sposobem zostaje ona wyeliminowana z zabawy, a za karę, w pierwszym miesiącu po ślubie, ma wykonywać daną czynność dla Nowożeńców, wymyśloną przez Wodzireja np. wyprowadzać psa. Taki sposób eliminacji uczestników powtarzany jest jeszcze analogicznie 10 razy. Osoba, która pozostanie w zabawie najdłużej dostanie do wykonania najprzyjemniejszą czynność. W ten sposób przez kolejne 12 miesięcy przyjaciele Pary Młodej będą wykonywać dla nich wskazane czynności.




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Alix Wysłany: 2008-09-05, 19:09   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Wybieramy 2 grupy: 1 grupa z rodziny Pana młodego
2 grupa z rodziny Pani młodej
Osób ok. 15 w każdej

Każdej osobie dajemy po jednej wykałaczce. Osoby wkładają wykałaczki do buzi i na nich mają przenosić obrączkę drugiej osobie, bez używania rąk. Gdy obrączka spadnie - zaczynają od nowa.
Która grupa pierwsza przeniesie obrączkę do końca wygrywa :)
Obrączki są oczywiscie Młodej Pary :)




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Alix Wysłany: 2008-09-05, 19:11   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Zabawa taneczna tylko dla "PRAWDZIWYCH MĘŻCZYZN"

proszony jest na środek albo świadek, albo ten, kto złapał krawat rzucany przez pana młodego. (lepiej jest wybrać bardziej zabawowego -który prowadząc będzie się wygłupiał a nie tylko szedł do przodu). dostaje do rąk pusty karton. następnie zapraszani są na środek wszyscy prawdziwi mężczyżni. ustawiają się za prowadzącym i puszczna jest muzyka (w tempie piosenek typu ACAPULCO, nie szybsza). fajnie jak prowadzący poprowadzi ich między stołami, będzie kluczył itd. idą dosyć wolno, nie muszą lecieć na złamanie karku. dj może powiedzieć, żeby panie dopingowały panów klaskaniem na przykład.
na koniec dj mówi. widzicie państwo, tyle pięknych kobiet na sali siedzi, a oni wszyscy się za takim starym pudłem uganiają




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Alix Wysłany: 2008-09-05, 19:11   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Podobne do karety 8)
Para Młpoda liczy punkty dla swoich rodzin.


Rodzina I RodzinaII


mama mama
tata tata
Jacek Jacek
Witek Witek
Zosia Zosia
Burek Burek
Słoń słoń



Na hasło np. .mama obiegamy od wewnątrz dookoła swój rząd i siadamy na swoim krześle.
mama + tata= rodzice
Jacek+ Witek+ Zosia= dzieci
Mama+ tata+dzieci= rodzina
Mama+ tata+dzieci + Burek + słoń = wszyscy

OPOWIADANIE
Pewnego razu tata powiedział:
-Do naszego miasta przyjechał cyrk, może pójdziemy na przedstawienie całą rodziną?
-Świetnie! zawołał Jacek
Bardzo chciałbym zobaczyć słonia!
E tam, słoń, słoń małpy są bardziej ciekawe-rzucił Witek.
A ja najbardziej lubię naszego Burka-powiedziała Zosia.
Ale do cyrku najchętniej pójdziemy wszyscy razem-zakończył tata a mama go poparła.
Następnego dnia tata kupił dla wszystkich bilety i tak wszyscy poszli do cyrku.
Zabawa była wspaniała.
Najpierw występowały małpy, później tygrysy, był tez śmieszny klown.
Dzieci z czasem zaczęły się niepokoić, że ciągle nie ma słonia.
Ja chcę słonia! Zaczął marudzić Witek.
A ja chcę lody-zmienił temat tata.
Rodzice spojrzeli na siebie porozumiewawczo a dzieci, dzieci czekały tylko na słonia a słonia wciąż nie było.
W końcu przedstawienie się skończyło i trzeba było iść do domu.
Wszyscy byli bardzo zawiedzeni.
Wieczór zakończyłby się smutno gdyby nie Burek witający całą rodzinę na progu domu.




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Alix Wysłany: 2008-09-05, 19:17   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
LABADO
Tą zabawę najczęściej organizuje się w trakcie wesela, ale można spotkać ją w grupie zabaw oczepinowych. Do zabawy dobiera się dowolnie dużą grupę osób płci obojga i ustawia się je na przemian Pan, Pani... w kółku. Następnie pląsając rozpoczyna się taniec w kółko trzymając się za rączki. Wodzirej w trakcie zabawy przerywa, co chwilę taniec i pyta o poszczególne części ciała np. rączki były? na co biorący udział w zabawie odpowiadają stosownie do sytuacji. Po każdym pytaniu następuje zmiana części ciała za którą biorący udział w zabawie się trzymają.

POCIĄG
Zabawa organizowana jest z reguły tuż przed oczepinami lub w trakcie zabawy weselnej. Do zabawy należy zebrać maksymalną ilość osób, które ustawiają się jedna za drugą "w wagoniki" następnie do muzyki jedzie pociąg z daleka, zaczyna się taniec. Wodzirej, co jakiś czas przerywa taniec i oznajmia, do jakiej stacji, w jakim kraju goście dojechali. W każdym kraju obowiązkowo należy odtańczyć taniec narodowy, np.: we Francji Kankana, w Rosji Kazaczoka, w Wiedniu Walca itd. ilość krajów i utworów, zależy tylko od inwencji twórczej wodzireja, no i wytrzymałości gości.

ZABAWA Z KRZESŁAMI
Ten konkurs organizowany jest w kilku wersjach, zasada jest jednak jedna: do konkursu staje kilka osób, lub par które ustawiają się wokół ustawionych krzeseł. Krzeseł jest zawsze o jedno mniej niż osób biorących udział w konkursie. Przy każdej przerwie w muzyce "zawodnicy" zajmują wolne miejsca, osoba, dla której nie starczy miejsc odpada. Ostatni pozostający na parkiecie wygrywa. W zależności od wersji zabawy może ona się odbywać w różny sposób np.:
- Na krześle należy usiąść z osobą lub fantem, który wymieni wodzirej (krawat, kucharka, rajstopy...)
- Przy zabawie z osobą towarzyszącą miejsce musi zająć Para tańcząca.

BUTELKA I DŁUGOPIS
Zabawa wymagająca dużo odwagi. Na jednym końcu sali stawia się butelkę alkoholu, na drugim końcu ustawiają się zawodnicy. Na znak orkiestry zawodnicy zaczynają układać na podłodze sznurek z ubrań które mają na sobie. Wygrywa osoba która pierwsza ułoży sznurek tak długi żeby sięgnął do postawionej po drugiej stronie butelki.
Nie ma co ukrywać, dobrze jest mieć wtedy na sobie dużo ciuchów.

PODAJ DALEJ
Zabawa często organizowana na początku wesela podobno pomaga szybciej poznać się wszystkim osobom znajdującym się na przyjęciu. Zabawę zaczyna Para Młoda przekazując sobie pocałunek, następnie pocałunek przekazywany jest dalej przez całą salę od jednego gościa do drugiego, aż wróci do Pary Młodej.


POZNAJMY SIĘ
Zabawa typowo oczepinowa przeznaczona dla Pary Młodej. Po oddaniu welonu i muszki Nowożeńcy mają pokazać czy się dobrze zdążyli poznać w okresie narzeczeństwa. Do konkursu przystępuje para młoda i grupa osób płci obojga. Najpierw sadza się w rzędzie kilka Pań z Panną Młodą w środku a pan młody /z zawiązanymi oczami/ ma ją rozpoznać po wymienionej części ciała. Najczęściej rozpoznaje małżonkę po kolanie, ale zdarzają się przypadki rozpoznawania po nosie, udach, lub biuście. Zabawę powtarza się aż do rozpoznania osoby szukanej. Po odnalezieniu Panny młodej role się zamieniają Pan Młody siada wśród Panów na krzesełkach, a zadaniem Pani Młodej jest odnalezienie ukrytego małżonka, rozpoznając go po wymienionej części ciała. Najczęściej w tym przypadku tą częścią ciała jest nos, ale zdarzają się przypadki gdzie rozpoznaje Pana młodego po pępku, pośladkach lub po pocałunku.

WÓZEK
Tej zabawy chyba nikomu nie trzeba opisywać, ale dla formalności niech będzie. Zabawa ma swoje miejsce najczęściej po oczepinach. W zabawie bierze udział Para Młoda, Świadkowie i wszyscy chętni goście. Świadkowie dostają miseczki i siadają sobie pod sceną, Para młoda rozpoczyna taniec. Goście biorący udział w tej zabawie mogą tańczyć tylko z Parą Młodą, aby zatańczyć z Panem lub Panią Młodą należy uiścić opłatę u świadków. Zebrane pieniądze para młoda przeznacza na wózek dla swojego dziecka.


BALONY
Ta zabawa jeśli tak można ją nazwać ma swoje miejsce na samym początku oczepin. Goście zabierają buty Parze młodej podczas zdejmowania welonu i muchy. Zadaniem Pana Młodego jest wykupienie bucików małżonki i swoich alkoholem. Często do tej sytuacji można usłyszeć przygrywki orkiestry w stylu: "Panie Młody nie bądź Felek wykup młodej pantofelek, pantofelek jest malutki i kosztuje litra wódki."


WAŁEK
Zabawa podobna trochę do wcześniej opisanego LABADO. W zabawie biorą udział wszyscy chętni goście, stając w kółku na przemian pan, pani, pan, pani... Zabawę rozpoczyna Para Młoda. Celem zabawy jest podawania sobie wałka od osoby do osoby tak aby nie upadł na podłogę. Wałek trzymany jest w zależności od wersji: pod brodą, pod pachą, lub miedzy kolanami. Do przekazywania wałka nie wolno używać rąk. Osoba która zgubi wałek odpada z zabawy.

JAJKO
Ta zabawa wymaga dużej zręczności i delikatności podczas jej trwania. W zabawie piorą z reguły udział dwie pary - Para Młoda i Świadkowie lub nowo wybrana Para Młoda. Do zabawy potrzebne są dodatkowo dwa krzesełka i dwa jajka.
Na krzesełkach najpierw stają panowie, a panie mają za zadanie przełożyć jajko przesuwając je w nogawkach z jednej nogawki do drugiej. Po wykonaniu tej operacji role się zamieniają, Panie stają na krzesłach, a panowie mają za zadanie przełożyć jajko od dołu pod sukienką i wyjąc je na wysokości dekoltu. Planując taką zabawę warto mieć coś na przebranie

KONKURS TAŃCA
Do konkursu staje kilka par. Wodzirej prowadzący zabawę często dobiera sobie sędziów w postaci Pary Młodej lub Świadków. W zabawie wygrywa para, która najdłużej wytrwa na parkiecie. W zależności od wersji tej zabawy może ona przybrać formę siłową, lub zręcznościową: - w wersji siłowej wodzirej zmusza partnerów do coraz trudniejszych figur, np.: z partnerką na rękach, w przysiadzie, itp. - w wersji zręcznościowe tańczącym daje się np. balon, który umieszczany jest między różnymi częściami ciał tańczących. Para, która zgubi balon odpada. - inna odmiana wersji zręcznościowej to taniec z marynarką, w którym partnerzy na wybrany znak zamieniają się marynarką. Ostatnia para odpada.

ZAKRĘCONY
Do tej zabawy niezbędny jest kijek np. od szczotki no i kilku odważnych. Zasady zabawy są bardzo proste: należy wypić setkę wódki, przykładając czoło do kijka obiec go 10 razy dookoła, a następnie szybciutko dobiec do oddalonej na drugim końcu sali Pary Młodej, która trzyma nagrodę.

ŚWISTAK
W tym konkursie niezbędna jest znajomość gwizdania. Uczestnicy dostają do wypicia kieliszek 100 gram, po którego uprzednim opróżnieniu muszą zagwizdać. Zawartością kieliszka powinna być drobno zmielona bułka tarta. Pierwszy, któremu ta sztuka się uda dostaje nagrodę

CHŁOPIEC CZY DZIEWCZYNKA
Jeszcze jedna zabawa w cyklu zabaw oczepinowych. W zabawie bierze udział Para Młoda, która siada do siebie placami na krzesełkach, w tym czasie orkiestra przygrywa krótkie melodie. Na znak wodzireja lub po zakończeniu utworu Nowożeńcy odwracają się do siebie, jeżeli obydwoje obejrzą się w tą samą stronę to znaczy że będzie chłopiec jeśli w przeciwne to dziewczynka. Zabawa powtarzana jest tyle razy ile dzieci chce mieć Para Młoda

SZNUREK
Zabawa z balonikami przybiera różne formy i postacie, ograniczę się tutaj do opisu dwóch najczęściej spotykanych.
- Wybieranych jest kilka par którym wręcza się niezbędne instrumenty: balon, pompka do pompowania materacy. Zasada jest prosta, Panowie trzymają wężyki od pompek, na które natknięte są baloniki, pompki leżą na krzesełkach, Panie mają za zadanie jak najszybciej napompować balony przez siadanie na krześle (pompce) do momentu jego pęknięcia.
- W drugim przypadku wybierane są pojedyncze osoby które mają nadmuchać balon. Wygrywa podobnie jak w pierwszym przypadku osoba której balon pierwszy pęknie.

ZOO
Zabawa bardzo podobna do zabawy w Karetę. Zmianie ulegają nazwy osób ich usadzenie, oraz treść opowiadania.
W tej wersji opowiadanie dotyczy wycieczki do ZOO, a udział w niej bierze rodzinka: Tata, Mama, Kazio, Zosia, Pies Burek, Słoń. Dla uatrakcyjnienia zabawy wybiera się dwie takie same grupy. Jedną wybiera Panna Młoda ze swojej rodziny, drugą Pan Młody ze swojej rodziny. Następnie czytane jest opowiadanie a wyczytane osoby lub grupy osób mają za zadanie szybko obiec swoją rodzinkę i usiąść na swoim krześle. Państwo Młodzi oceniają która rodzina wygrywa w konkurencji.

KUSZENIE ADAMA
Zabawa dosyć stara i powoli zanikająca, ale wydaje mi się że warto o niej napisać kilka słów. Do zabawy potrzebne jest kilka par i tyle samo jabłek, oraz kawałek sznurka. Jabłka wiążemy na sznurku za ogonki. Panie trzymają jabłka na sznurkach, a Panowie mają za zadanie zjeść jabłko bez pomocy rąk. Czym dłuższy sznurek i większe jabłko, tym większy problem z jego zjedzeniem

DRUGA TWARZ
Tą zabawę często łączy się z innymi zabawami tak aby obie osoby w parze miały możliwość się wykazać. Tak więc wybieramy cztery pary, do zabawy należy przygotować dwie pary pończoch. Panowie siadają na krzesełkach, a Panie zakładają Panom pończochy na głowy. Para młoda występuje w roli jury i ma za zadanie wybrać najzabawniejszą twarz wesela. Zabawa polega na tym że Panie kolejno zdejmują panom pończoszki z twarzy ciągnąc za węzełek zawiązany na końcu każdej pończoszki. Jak zobaczyłem to pierwszy raz, to miałem poważne problemy żeby utrzymać kamerę w rękach
REWELACJA!!!

KONKURS DYRYGENTURY I ŚPIEWU

Młoda Para staje na środku sali tyłem do siebie. Przed Panną Młodą tworzymy chór złożony z gości i przyjaciół z jej strony. Przed Panem Młodym analogicznie. Panna Młoda zaczyna dyrygować swoim chórem, który śpiewa "Sto lat ". Po chwili tak samo Pan Młody dyryguje swoim chórem. Po konkursie orkiestra ogłasza wynik, może on być różny, w zależności od sytuacji. Potem "Gorzko, gorzko" i obydwa chóry śpiewają "Sto lat", a dyrygenci dyrygują.

ZABAWA W DWA KÓŁKA

Na środku sali tworzymy dwa kółka- panie w środku, a panowie na zewnątrz pań drugie, większe koło. Oczywiście Para Młoda również może uczestniczyć w zabawie. Kółka zaczynają krążyć w przeciwnych kierunkach, w czasie, kiedy gra muzyka. Kiedy muzyka przestanie grać, panie odwracają się do panów i witają się z nimi. Muzyka zaczyna grać i za chwilę znów stop i tak samo kilka razy. Czasami Młoda Para może trafić na siebie, wtedy oczywiście " gorzko, gorzko!"

TANIEC Z MARYNARKAMI

Wybieramy 5 par (może być więcej). Podstawą tego konkursu jest to że panowie musza mieć założone marynarki. Konkurs polega na tym, że pary mężczyzna i kobieta tańczą przy muzyce, w momencie kiedy orkiestra przestanie grać, partnerzy muszą wymienić się marynarką (mężczyzna przekazuje marynarkę kobiecie). Ostatnia para odpada. Następnie orkiestra zaczyna ponownie grać, i tak samo w momencie, kiedy przerwą muzykę partnerka przekazuje marynarkę partnerowi. Oczywiście ostatnia para odpada. Wygrywa para, która zostanie ostatnia na parkiecie. Konkurs ten można urozmaicić, można na przykład kazać osobie, która ubiera marynarkę zapiąć jeden guzik, można kazać za każdą zmianą marynarki polecić aby marynarkę odwracać raz na lewą stronę raz na prawą lub przód na tył itp.

KRZESEŁKA

Wybieramy kilka osób 7,9 może być więcej, na środku sali ustawiamy krzesełka w okrąg siedzeniami na zewnątrz okręgu. Należy pamiętać, że krzesełek musi być o jedno mniej niż jest osób chętnych do zabawy. Zabawa polega na tym, że w takt muzyki granej przez zespół, wszyscy biorący udział w zabawie tańczą na około krzesełek. W momencie, kiedy orkiestra przerwie muzykę, wszyscy tańczący próbują zająć miejsce na krzesełku. Osoba, która nie usiadła odpada. Należy wtedy zabrać jedno krzesło z okręgu (zawsze trzeba pamiętać o tym że krzesełek musi być o jedno mniej, jak ilość osób biorących w danej chwili w zabawie). Zabawę kontynuujemy dotąd, aż odpadnie ostatnia osoba, która nie będzie mogła zająć miejsca na krzesełku. Wygrywa osoba, która jako ostatnia usiadła na ostatnim krześle. Zabawę można urozmaicić w ten sposób, że ostatniej parze zamiast krzesła podstawimy np. miednicę.

PRZECHODZENIE POD SZNURKIEM

Do tej zabawy potrzebny nam będzie kawałek sznurka, linki itp. długości około 3-4 m. Wybieramy z gości weselnych kilka par. Dwóm osobą każemy stanąć na środku sali, ze sznurkiem rozciągniętym miedzy sobą. Pozostałe osoby stają po jednej stronie rozciągniętego sznurka. Zabawa polega na tym, że w takt muzyki granej przez orkiestrę, wszystkie pary tańczą i w międzyczasie przechodzą pod rozciągniętym sznurkiem, raz w jedną a następnie w drugą stronę. Osoby, które trzymają sznurek, trzymają go na początku wysoko, ale za każdym przejściem wszystkich tańczących par na drugą stronę obniżają go coraz niżej. Osoby tańczące ze sobą muszą trzymać się cały czas siebie, nie mogą się puścić. Odpada para, która dotknie sznurka, lub w trakcie przechodzenia pod sznurkiem nie będzie się trzymać między sobą. Oczywiście wygrywa ta para która zostanie na samym końcu.



TANIEC Z WAŁKIEM

Wszyscy goście weselni robią duże koło i tańczą. Panu młodemu, który stoi pośrodku koła wręczamy wałek do ciasta, który musi włożyć miedzy nogi. Wałek ten musi przekazać kobiecie, tak aby ta mogła go złapać kolanami. W momencie, kiedy przejmie wałek od pana młodego musi go przekazać innemu mężczyźnie. Oczywiście powinna obowiązywać zasada, że kobieta przekazuje wałek mężczyźnie, a mężczyzna kobiecie. Przy przekazywaniu wałka między sobą nie można używać rąk. Wałek trzymamy tylko kolanami.


BRYCZKA
Wyruszyła bryczka w las. Do bryczki wsiedli: panna Anna kawaler Józio, mama, tata Suszyńscy. panowie mieli na głowie cylindry i w rękach laseczki, a panie wspaniale kapelusze. Bryczka była zaprzężona w białe konie, bryczką powoził woźnica, mając na głowie wspaniały cylinder. Stangret również wybrał sie z rodziną, panna Anna, kawalerem Józiem, mamą, tatą Suszyńscy, którzy zajęli wyznaczone miejsca w bryczce. Podróż odbywała sie przez wspaniały las. Ten cudowny krajobraz jak rozpościerał się przez okna bryczki, wywoływał wzruszenie u państwa Suszyńskich, to jest panny Anny, kawalera Józia, mamy, taty. W czasie tej podróży mama była zajęta patrzeniem przez okno bryczce, na cudowny las, nie zauważyła jednak jak wiatr porwał jej kapelusz i szal. Zatrzymała się bryczka, woźnica szarpnął mocna konie za lejce, wysiadł stangret, pobiegł za kapeluszem oraz piórkiem z pięknego kapelusza, które wypadło z upięcia. Stangret wręczył pani matce Suszyńskiej kapelusz z piórkiem, woźnica dał sygnał koniom i bryczka uszyła w podróż. Po pewnym czasie ukazał się przez okna bryczki cudowny zamek, do którego państwo Suszyńscy: to jest panna Anna, kawaler Józio, mama, tata, zmierzali. Zatem panna Anna, założyła cudowny swój kapelusz i wspaniały szal, panowie natomiast wzięli do ręki swoje laseczki oraz założyli cylindry. Zamek był już tuż tuż. Woźnica zatrzymał konie i z bryczki wysiedli stangret, panna Anna, kawaler Józio, mama, tata Suszyńscy. Na państwa Suszyńskich to jest pannę Annę, kawalera Józia, mamę, tatę czekała służba oraz państwo Małowieccy: panna Ola ,panna Kasia, pani Stefania i pan Stanisław. Po krótkim przywitaniu weszli z namiętnego zamku, a bryczka zaprzężona w białe konie odjechała do powozowni.



ZABAWA MŁODEJ PARY

POTRZEBA 12 BALONÓW starsi drużbowie musza wyciąć, zwinąć i włożyć do balonu po karteczce, i napompować razem związać kiść balonów

- państwo młodzi przebijają balony na zmianę w których są karteczki każdy
czyta tą którą wylosuję, aż do ostatniej.
na karteczkach jest np.

BEDĘ SPRZĄTAĆ KUCHNIĘ
BĘDE PO IMPREZIE PROWADZIĆ SAMOCHÓD
BĘDĘ PRAĆ PIELUCHY
BĘDĘ CI ROBIĆ MASAŻ STÓP PO ZAKUPACH
BĘDĘ PIEC CIASTA
BĘDĘ MYĆ GARY
BĘDĘ ODDAWAĆ CI CAŁĄ ZAROBIONĄ KASĘ
BĘDĘ PRASOWAĆ TWOJE UBRANIA
BĘDĘ ZOSTAWAĆ Z DZIECMI KIEDY TY BĘDZIESZ CHCIEĆ WYJSC NAPIC SIĘ DO BARU
BĘDĘ ZAKŁADAC DLA CIEBIE POŃCZOSZKI DO ŁÓŻKA ABY DBAĆ O NASZE ŻYCIE EROTYCZNE
GDY BĘDZIESZ MIEĆ DEPRESJE ZATAŃCZĘ DLA CIEBIE TANIEC EROTYCZNY
BĘDĘ JEŹDZIĆ NA OBIADKI DO TWOICH RODZICÓW
zakupy robię ja
ja podaje śniadanie do łóżka
ja urodzę dziecko
na piwo chodzę ja
pieluchy piorę ja
kasę trzymam ja
ja rządzę w domu.
będę po imprezie prowadzić samochód
będę wracać do domu nad ranem
będę słuchać mądrych rad teściowej
będę chodzić z kolegami na piwo
będę sprzątać kuchnię

śmieszniej jest jak losują "na odwrót" nie swoje zwyczajowe zadania, dlatego można dla lepszej zabawy dyskretnie zaznaczyć balony, oddzielne dla Młodego, oddzielne dla Młodej...


Wybiera sie kilka osób - w tym przypadku zabawa toczyła sie dwa razy, odrębnie dla pan i panów - i każdej przywiązuje się na wstążce balonik do lewej nogi. Tej nogi nie wolno odrywać od ziemi, można nią tylko szurać. Natomiast drugą nogą należy zbić baloniki przeciwników. Trzeba też chronić swój balonik bo wygrywa ten kto zostanie z nienaruszonym balonikiem. Jest dużo biegania, ale zabawa niezła!

Zbiera się 2 drużyny Pana Młodego i Panny Młodej po 4 osoby w każdej drużynie. Ustawia się krzesełka gęsiego jedno za drugim. I tak ostatnia osoba ma zjeść banana,(jak to zrobi klepie w ramię osobę która siedzi przed nim) przedostatnia napompować balon tak żeby pękł, 3 osoba ma wypić szybko szklankę soku a czwarta osoba ma zjeść pół szklanki bułki tartej i gwizdnąć - oczywiście kto pierwszy ten lepszy Tylko że nikt kto nie brał udziału w takiej zabawie lub o niej nie słyszał nie wie jak ciężko jest gwizdnąć po zjedzeniu bułki tartej Bułka wysusza ślinę i przez jakieś 2-3 minuty nie da rady gwizdnąć nawet na palcach. Ubaw po pachy jak się patrzy na facetów którzy próbują gwizdnąć a tu nic, albo leci im z buźki taka bulka tarta nie przerzuta jeszcze.

Ustawia się 2 krzesła i tyłem do siebie w odległości ok 5 metrów, na nich siadają młodzi. Gra muzyka, a na znak Państwo młodzi maja odwrócić głowę w jedna ze stron, w prawo lub w lewo. Jeżeli obydwoje odwrócą się w prawo - CÓRKA
Jeżeli obydwoje odwrócą się w lewo - SYN Jeżeli ich głowy rozejdą się w innych kierunkach - BLIZNIAKI
Zabawę można powtórzyć 3, 4 razy, w zależności ile dzieciaczków się im juz nazbiera, i czy wyrażą chęci by było ich więcej

Widziałam na jednym weselu taką zabawę: prowadzący zaprosił na środek sali panny i kawalerów. Panowie musieli zdjąć marynarki i podwinąć do kolan spodnie a następnie po kolei odtańczyć 'Jezioro łabędzi' oczywiście przy odpowiednim akompaniamencie. Wygrywał ten który otrzymał największe owacje od panien. Wszyscy pękali ze śmiechu gdy panowie zawzięcie przebierali nóżkami Żaden z uczestników nie był zawstydzony czy skrępowany, za to było bardzo wesoło. Pozdrawiam!

Proponowali zabawy i jedna zabawa polegała na tym, że młodzi siedzą do siebie tyłem. Ona ma 2 kartki z napisem: ja" i "on. Młody ma z napisami: "ja", "ona".
Następnie czytane są różne pytania, młodzi podnoszą kartki z odpowiedziami. A goście sprawdzają, czy młodzi do siebie pasują. Pytania były w stylu: "Kto będzie trzymał kasę" "Kto pierwszy wyciąga rękę po kłótni", "Kto pierwszy zasypia w łóżku" "Kto będzie zmywał po posiłkach?" itd.

Zgłasza się na ochotnika czterech panów. Ustawia się 4 krzesła oparciami do siebie, tak, żeby oparcia tworzyły kwadrat. Każdy z Panów siada na krześle. Zdejmuje marynarkę i wiesza ją na oparciu. Orkiestra prosi, żeby panowie przeszli o dwa krzesła w prawo. Siadają, zdejmują krawat i wkładają do kieszonki marynarki (wiadomo, że nie własnej). Następnie przesuwają się o trzy krzesła w lewo, tam zdejmują but i zostawiają go obok krzesła. Dalej o 6 krzeseł w prawo i tam zostawiają w bucie skarpetkę. Potem jeszcze robią ze dwa niepełne okrążenia. Który pierwszy się ubierze wygrywa butelkę.

Do konkursu potrzebne są min. 2 Pary Panowie mają za zadanie umieścić puste butelki po piwie w swoich spodniach tak aby wystawała szyjka Natomiast zadaniem pań jest przelać szklankę wody do butelek swoich partnerów Jak łatwo się domyśleć są 2 sposoby przelewania wody - szybki - czyli ze szklanki wprost do butelki (i troszkę poza butelkę znaczy w spodnie)
- dokładny - czyli woda jest nabierana w usta a następnie przelewana do butelki (równie ciekawa opcja) oczywiście w tym, konkursie się nie liczy czas tylko dokładność zawodników
Drugim etapem zabawy jest to że puste szklanki stawia się na podłodze a panowie bez użycia rąk muszą przelać zawartość butelki z powrotem do szklanki: po ilości przelanej wody w szklance widać która para była dokładniejsza i mniej rozlała wody

Bierze sie do zabawy ok 6 par, panowie siadają na krzesełka panie staja za ich plecami... płeć piękna zakłada pończoszki (które dostaje od prowadzącego) na twarz partnera....następnie po kolei panie ściągają pończoszki panom ciągnąc je do góry... śmiechu jest co niemiara panowie przy ściąganiu pończoszek maja śmieszne miny... można sie posikać ze śmiechu

Pan młody musi odpiąć welon pani młodej. Goście wraz z odliczają w tym czasie głośno czas. Następnie tyle razy, ile odliczono musi pocałować młodą, a goście proponują w jakie miejsca. Pani młoda robi to samo. Wygrywa ten kto zrobi to szybciej (nie wiem czemu pan młody zazwyczaj sie nie spieszy)

Panu młodemu zawiązuje sie oczy a na sznureczku (długim do ziemi) uwiązuje sie np długopis i stawia sie przed nim butelkę.. Panna młoda ma za zadanie tak pokierować młodym aby trafił do butelki długopisem.. jak juz trafił skwitowała to tak: "i tak będzie oto wyglądała noc poślubna"

Wybiera się kilku panów i ustawia w rzędzie. Daje się im po "ćwiartce" tartej bułki do zjedzenia w jak najszybszym czasie. Pierwszy, który skończy ma zagwizdać 'Sto Lat' dla pary młodej. Nie wolno popijać!

Zabawa polega na tym, że prowadzący proponuje dwóm chętnym grę o 100zł. Stawia na środku sali krzesło na krześle kładzie banknot i na próbę mają go przedmuchać w tym samym momencie na stronę przeciwnika. Kto przedmucha, banknot jego. Ale jak wspomniałam to była próba i dopiero teraz mogą wygrać te pieniądze, teraz zawiązuje się im oczy i gdy klęczą znowu przed krzesłem gotowi do dmuchania, zabiera się banknot i stawia talerz z mąką. Na hasło start dmuchają co sił nie wiedząc że są już cali w mące.

Dobierają się pary. Panowie stają w kółku, ich panie stają za nimi. Gdy muzyka zaczyna grać panie wskakują na plecy panom, zeskakują, obiegają całe kółko, przechodzą pod nogami panów, przechodzą za plecy i wskakują. Kto ostatni wskoczy - odpada....

Dobierają się pary, panowie koniecznie w marynarkach muszą być Leci muzyczka, pary tańczą. Gdy muzyka ustaje, panowie ściągają marynarki, przekładają na lewa stronę i zakładają. Panie oczywiście pomagają Kto ostatni - odpada. I znowu leci muzyczka, tańcują. Muzyka stop - panowie marynarki z siebie, przewijanie na prawa stronę i zakładają I tak aż do ostatniego Para, która zostanie dostaje flaszeczkę (na przykład)

1. Wybieranych jest kilka par.....
2. Każda z nich dostaje ciasto na podstawce.....
3. Kobiety kładą się na ziemi i kładą sobie ciasto na łonie
4. A panowie muszą jak najszybciej zjeść to ciasto bez żadnej pomocy.....
może być też na odwrót

potrzebne:
3 kobiety
3 mężczyzn
3 prezerwatywy
3 krzesła,
3 pompki do materacy
na końcówkę pompki nakłada sie prezerwatywę. na krześle kładzie się pompkę (taka półokrągłą), na to sadza sie faceta końcówkę pompki z prezerwatywa daje mu sie do reki. na facecie twarzą do niego, okrakiem siada kobieta. na sygnał faceci trzymając babeczkę na biodrach rytmicznie unoszą pupę celem jak najszybszego napompowania kondoma. ten który "pęknie" gumkę pierwszy wygrywa.
a więc prosi się kilku panów na środeczek gdzie stoją 3 krzesełka
każe im się:
1. ściągnąć marynarkę (jeśli jeszcze takową posiadają)
2. podwinąć rękawy koszuli
3 ściągnąć buty
4 ściągnąć skarpetki
5 podwinąć spodnie
6. trzeba położyć przed nimi deskę do krojenia położyć na niej patyczek cienki ale dosyć długi dać do reki siekierkę , i wytłumaczyć ze zostaną im zawiązane oczy i z zawiązanymi oczami będą musieli "pociupać" patyczek jak najdrobniej wtedy wiążemy im oczy zabieramy patyczek z deseczki i zamiast patyczka kładziemy na deseczce każdego pana jego własną ściągniętą niedawno skarpetkę i w taki oto sposób będą ciupać swoje skarpetki
jako nagrodę przeważnie pan który wygra i zrobi największe dziury w swojej skarpecie nieświadomie dostaje nowa parę skarpetek

Bierze się stroik z głowy panny młodej i chowa w bukiecik na stole, lub pod klapą wodzireja albo pod krzesłem. Przedtem wyprasza się panny z sali. W tym czasie gdy one szukają goście śpiewają, żeby nie podpowiadać...

Inna wersja dla panów: stają w kole, Pan Młody podaje muchę i pokolei "idzie" z rąk do rąk tyle razy ile lat w sumie mają Młodzi. Na kogo wypadnie na tego bęc

Jeszcze jedna propozycja: bierze sie sto balonów wkłada do nich karteczki, ale tylko na dwóch jest napisane "pan młody" i "panna młoda". Ten kto znajdzie nakłuwając balony wygrywa...

Jeszcze jedna wersja: sadza się na stole i na krześle Państwa Młodych. Tańczą wkoło nich panny i kawalerowie, gdy przestaje grać, muszą się wdrapać na stół. Facet na kolana Panny Młodej, Kobieta na kolana Pana Młodego. Oni zostają nową Parą Młodą.

Na jednym końcu sali siedzi panna młoda na drugim końcu stoi "przysłowiowy" zawodnik Na podłodze leży talerz, chętny nachylając się i dotykając palcem talerza kręci się wokół niego 12 razy -następnie ma do przebiegnięcia odległość jaka dzieli go do panny młodej i pocałować ją w usta. Śmiechu jest wiele zwłaszcza jak zawirowania po kręceniu połączone są z promilami -niejeden biegnie wtedy na czworaka aby dać buziaka

Po oddaniu welonu i muszki Nowożeńcy mają pokazać czy się dobrze zdążyli poznać w okresie narzeczeństwa. Do konkursu przystępuje para młoda i grupa osób płci obojga. Najpierw sadza się w rzędzie kilka Pań z Panną Młodą w środku a pan młody /z zawiązanymi oczami/ ma ją rozpoznać po wymienionej części ciała. Najczęściej rozpoznaje małżonkę po kolanie, ale zdarzają się przypadki rozpoznawania po nosie, udach, lub biuście. Zabawę powtarza się aż do rozpoznania osoby szukanej Po odnalezieniu Panny młodej role się zamieniają Pan Młody siada wśród Panów na krzesełkach, a zadaniem Pani Młodej jest odnalezienie ukrytego małżonka, rozpoznając go po wymienionej części ciała. Najczęściej w tym przypadku tą częścią ciała jest nos, ale zdarzają się przypadki gdzie rozpoznaje Pana młodego po pępku, pośladkach lub po pocałunku.

Zabawa w karetę - organizowana jest zazwyczaj w trakcie oczepin - do zabawy potrzeba 9 osób, które reprezentują: 4 koła karety, 2 konie, 1 woźnice, no i oczywiście Króla (Pan Młody) i Królową (Pani Młoda). Zabawa polega na szybkim reagowaniu na słowa opisujące poszczególne części lub osoby z karety (należy wstać i obiec krzesło). Za nie zareagowanie na słowo np. Król, Pan Młody reprezentujący Króla musi wypić kieliszek wódki bez popitki. Przy odpowiednio dobranym opowiadaniu zabawa potrafi rozweselić do łez zebranych gości.

Wybiera się ok. 5 chętnych par (może być więcej i nie koniecznie pary jako mąż i żona, mogą być nawet obcy dla siebie ludzie) do konkursu tańca. Każda z tych par określa sie jaki rodzaj muzyki chce zatańczyć np. dyskotekowo, czaczę, kantry, tango lub walc (pełna dowolność - zależy co mają muzycy). Potem wszystkie pary oprócz jednej muszą wyjść za drzwi (tak żeby nic nie widzieli). Do pary podchodzi prowadzący kładzie na podłodze kawałek (koca, prześcieradła lub obrusu) i muszą ten taniec jaki wybrali odtańczyć na leżąco. Ubaw po pachy gwarantowany. Wszyscy są szalenie zdziwieni ale nikt nie odmówił. Potem para młoda obdarowuje zwycięzców butelką wódki.

Konkurs dla pań. Wybiera się kilka pań i stawia na środku o jedno krzesło mniej, niż jest pań. Panie chodzą w kółko w rytm muzyki a kiedy muzyka ucichnie zespół rzuca rozkaz co mają zdobyć od pozostałych gości (prawy męski but, krawat, damski szal itp.) Za każdym razem ta, która nie zdąży przynieść fanta i usiąść na krzesełku odpada. Na koniec, gdy zostaną dwie każe się im przynieść ze stołu dwie dowolne butelki. Ostatni rozkaz to wypicie w jak najszybszym czasie dowolnego napoju z butelki i powrót na krzesełko. Ta, która będzie sprytna przyniesie ze stołu wodę, albo sok zamiast wina lub wódki oczywiście wygra zabawę

Na środku para młoda tańczy. Z boku stoją świadkowie i zbierają do koszyczków pieniążki za zatańczenie z panią, albo panem młodym. Każdy kto chce "odbić" panią młodą musi wrzucić do koszyczka świadka pieniążek, a kto z panem młodym do świadkowej. Taka odbijanka trwa jakiś czas. Na koniec świadkowie liczą pieniążki i ten, kto "zarobił" ich więcej, będzie rządził pieniędzmi w małżeństwie. Na koniec wszystkie pieniądze bierze do ręki pan młody, klęka przed żoną i powtarzając za orkiestrą ślubuje: "I tak będzie co miesiąc" i oddaje pieniądze żonie

Panu młodemu zawiązuje się oczy a na sznureczku (długim do ziemi) uwiązuje się np. długopis i stawia się przed nim butelkę, panna młoda ma za zadanie tak pokierować młodym aby trafił do butelki długopisem.. jak już trafił orkiestra skwitowała to tak: "i tak będzie oto wyglądała noc poślubna

Ogólne zabawy na parkiecie, tańczymy w kółeczku, panowie okręcają panie, panowie klękają panie tańczą wokół panów i takie tam, a żeby było sprawiedliwie to w pewnym momencie wodzirej każe uklęknąć paniom (panie myślą ze teraz panowie będą tańczyć wkoło nich..), a wodzirej mówi: panowie staja naprzeciwko klęczących pan (muzyka cichnie)..i tak właśnie panie chciałyby podziękować panom za taniec ..tez fajne, jak już wszyscy rozbawieni i nagle panie klękają przed panami

Młoda i młody maja wybrać po np. 8 osób ze swoich rodzin..4 dziewczyny i 4 chłopaków staja oni w dwóch rzędach i zabawa polega na zapoznawaniu się rodzin stawiamy dwa rzędy, naprzeciwko siebie panie naprzeciw panów i każdy po kolei mówi co podoba mu się w osobie która stoi naprzeciw i są to usta, oczy, włosy, ramiona, dłonie itd. i tak cały rząd, trzeba to zapamiętać bo następna runda to należy pocałować osobę z przeciwnej strony w to najpiękniejsze miejsce.. hmmm, tutaj chyba trzeba uważać co się wskazuje.. ale jak ktoś nie zna zabawy to, hmmm, ma problem, najfajniej wygląda jak chłopak całuje dziewczynę w ...stopy

Konkurs RODZINKA

Prowadzący (Wodzirej) Zaprasza do zabawy 14 osób wraz z krzesełkami. Krzesełka należy ustawić w dwóch rzędach na przeciw siebie (muszą być obrócone przodami do siebie).Następnie wybieramy rodzinkę a właściwie dwie, ponieważ to ma być konkurs sprawnościowy między dwoma rodzinkami.

Jak w każdej rodzinie jest: Tata, mama, Dzieci - 3 (Wituś, Gosia, Wacuś), pies pikuś (którego również gra człowiek, a nie czasem prawdziwy pies) oraz Słoń.

Tak usadawiamy nasze rodzinki.

1 KRZESEŁKO - Tata X2
2 KRZESEŁKO - Mama X2
3 KRZESEŁKO - Wituś X2 (W każdej rodzinie dzieci mają te same imiona)
4 KRZESEŁKO - Gosia X2 (W każdej rodzinie dzieci mają te same imiona)
5 KRZESEŁKO - Wacuś X2 (W każdej rodzinie dzieci mają te same imiona)
6 KRZESEŁKO - pies: PIKUŚ X2 (oczywiście nie pies tylko osobą)
7 KRZESEŁKO - SŁOŃ X2 (oczywiście nie słoń tylko osobą)

To były tylko przygotowania. Cała zabawa polega na czytaniu Tekstu pt2 "Dzień z życia rodziny". Kiedy zostanie w tekście wyczytane imię członka rodziny, to każde z nich (oczywiście z obydwu rodzin jednocześnie)musi wstać i jak najszybciej obiegnąć swoją rodzinkę i wrócić na swoje miejsce.

Po tym przygotowaniu zaczynamy czytać tekst wtedy gdy tekst jest wyróżniony kolorem każdy powinien obiegnąć krzesełka)

KONKURS RODZINKA
" Pewnego razu TATA powiedział: do naszego miasta przyjechał cyrk. WSZYSCY bardzo się ucieszyli, ponieważ TATA obiecał, że jutro CAŁĄ RODZINĄ pójdziemy na przedstawienie. Świetnie! Zawołał WITUŚ. Bardzo chciałbym zobaczyć SŁONIA. E tam SŁOŃ, małpy są o wiele ciekawsze powiedział WACUŚ. Ja tam najbardziej lubię naszego PIKUSIA, powiedziała GOSIA, ale to tylko kundel. Pójdziemy WSZYSCY powiedział TATA, a MAMA go poparła. Następnego dnia MAMA kupiła bilety i WSZYSCY poszli do cyrku. Przedstawienie się zaczęło. Występowały małpy, tygrysy, potem konie, a na końcu śmieszny klaun. Lecz DZIECI zaczęły się bardzo niepokoić bo wciąż nie było SŁONIA. Ja chcę SŁONIA! - zaczął wołać WITUŚ, a ja chcę lody zmienił temat TATA i kupił lody. RODZICE spojrzeli na siebie, a DZIECI nadal czekały na SŁONIA , a SŁONIA wciąż nie było. Po paru innych występach wreszcie na arenie pojawił się SŁOŃ. DZIECI bardzo się ucieszyły. Czas szybko mijał, przedstawienie dobiegało końca. Cała RODZINA dobrze się bawiła, a najbardziej DZIECI .WSZYSCY zadowoleni wrócili do domu. Nawet PIKUŚ szczekał z radości. Przy kolacji TATA obiecał DZIECIOM ,a MAMA potwierdziła, że jutro z PIKUSIEM , jak będą grzeczne, to znowu WSZYSCY pójdą do cyrku, aby zobaczyć jeszcze raz SŁONIA i inne zwierzęta. I tak zakończył się dzień.

Bardzo ważne:
- nie należy informować przystępujących do zabawy o trudnościach poszczególnych ról.
-Tekst należy czytać bardzo wolno, w taki sposób, aby każdy zdążył wrócić na swoje miejsce.
- Zabawę prowadzić w taki sposób żeby po przeczytaniu wyróżnionego tekstu robić minimalne przerwy aby stworzyć napięcie w zabawie.





10 przykazań małżeńskich

1. Jam jest twój mąż, który cię wywiódł z domu niewoli panieńskiej zgryzot i cierpienia,
2. Nie wymieniaj imienia męża twego ordynarnie, lecz mów zawsze pieszczotliwie i zdrobniale,
3. Czcij Matkę i Ojca jego, albowiem obdarzyli Cię tak cudownym mężem,
4. Nie kradnij pieniędzy z kieszeni swego męża, gdy wraca do domu późną nocą i w złym humorze,
5. Nie mów fałszywego świadectwa, jakoby twój mąż chodził po kawiarniach, pił wódkę, grał w karty; chociażby to była prawda,
6. Nie zabijaj miłości jaką mąż twój będzie darzył kochanki swoje,
7. Nie żądaj samochodów, futer i innych rzeczy, które by obciążały kieszeń męża twego,
8. nie wódź cudzych mężów chociażby byli lepsi od twojego,
9. MŁODY UWAŻAJ!!! Nie zdradzaj żony swojej z wdowami bo u wdowy będziesz za niewolnika – tam trzeba pieścić za siebie i za nieboszczyka,
10. Młoda nie żądaj więcej niż raz na dobę, bo są jeszcze kobiety, które mężów nie mają.

WYŚCIG CEBULEK
Do zabawy staje pięć osób. Każdej z nich przywiązujemy z tyłu do szlufki na 30-40cm odcinku mocnej nitki cebulę, jak największą. Ustawiamy graczy w linii i wyznaczamy dystans, np 3m. Przed zawodnikami ustawimy pudełka, małe, najlepiej po zapałkach. Zabawa polega na tym, aby ruchami bioder rozkołysać cebulki, którymi należy dopchać pudełka do mety.
Zamiast cebuli można użyć marchewek... więcej zabawy i sugestywnych skojarzeń. Żeby było śmieszniej można prosić ojców pary młodej, pana młodego oraz świadka. Zespół komentuje przebieg zabawy w wiadomy sposób. Nieobowiązkowe: Zwycięzca musi zjeść swoją cebulkę, popijając alkoholem.

TANIEC NA LEŻĄCO
Wybiera się ok. 5 chętnych par (może być więcej i nie koniecznie pary jako mąż i żona, mogą być nawet obcy dla siebie ludzie) do konkursu tańca. Dla każdej pary wybierzcie rodzaj muzyki którą będą tańczyć, każda para osobno ( czyli ile par tyle odmian muzyki np. walc, rock, samba itd.) sędziami w konkursie są goście którzy mają zrobić krąg wokół tańczących i w rytm muzyki dopingować tańczących oklaskami, na końcu ogłoście że taniec odbywał się będzie na kocu!!!! oczywiście w pozycji leżącej! Jedyne co potrzeba do tej zabawy to stary koc Do pary podchodzi prowadzący kładzie na podłodze kawałek (koca, prześcieradła lub obrusu) i muszą ten taniec jaki wybrali odtańczyć na leżąco. Potem para młoda obdarowuje zwycięzców butelką wódki.

ROZPOZNAWANIE MŁODEJ-MŁODEGO
Zabawa typowo oczepinowa przeznaczona dla Pary Młodej. Po oddaniu welonu i muszki Nowożeńcy mają pokazać czy się dobrze zdążyli poznać w okresie narzeczeństwa. Do konkursu przystępuje para młoda i grupa osób płci obojga. Najpierw sadza się w rzędzie kilka Pań z Panną Młodą w środku a pan młody /z zawiązanymi oczami/ ma ją rozpoznać po wymienionej części ciała. Najczęściej rozpoznaje małżonkę po kolanie, ale zdarzają się przypadki rozpoznawania po nosie, udach, lub biuście. Zabawę powtarza się aż do rozpoznania osoby szukanej Po odnalezieniu Panny młodej role się zamieniają Pan Młody siada wśród Panów na krzesełkach, a zadaniem Pani Młodej jest odnalezienie ukrytego małżonka, rozpoznając go po wymienionej części ciała. Najczęściej w tym przypadku tą częścią ciała jest nos, ale zdarzają się przypadki gdzie rozpoznaje Pana młodego po pępku, pośladkach lub po pocałunku.

ROZBIERANIE DO BUTELKI
Zabawa wymagająca dużo odwagi . Na jednym końcu sali stawia się butelkę alkoholu, na drugim końcu ustawiają się zawodnicy. Na znak orkiestry zawodnicy zaczynają układać na podłodze sznurek z ubrań które mają na sobie. Wygrywa osoba która pierwsza ułoży sznurek tak długi żeby sięgnął do postawionej po drugiej stronie butelki.
Nie ma co ukrywać, dobrze jest mieć wtedy na sobie dużo ciuchów

ZBIERANIE PIENIĘDZY
Tej zabawy chyba nikomu nie trzeba opisywać, ale dla formalności niech będzie. Zabawa ma swoje miejsce najczęściej po oczepinach. W zabawie bierze udział Para Młoda, Świadkowie i wszyscy chętni goście. Świadkowie dostają miseczki i siadają sobie pod sceną, Para młoda rozpoczyna taniec. Goście biorący udział w tej zabawie mogą tańczyć tylko z Parą Młodą, aby zatańczyć z Panem lub Panią Młodą należy uiścić opłatę u świadków. Zebrane pieniądze para młoda przeznacza
na wózek dla swojego dziecka.

TANIEC W KÓŁECZKU II
Zespół gra walca a wszyscy goście tańczą w dużym kole. W czasie walca zespół nakazuje wykonywać następujące czynności:
- panowie biorą na ręce partnerkę
- łączymy się po dwie pary
- łączymy się po następne dwie pary (czyli razem 4 pary)
- panie tańczą w środku kół
- panowie łapią się mocno za ręce
- panie siadają na rękach i łapią panów za szyję
- panowie tańczą w środku kół
- panowie odwracają się i tańczą z panią do której się odwrócili
zatrzymujemy muzykę i partnerzy stają naprzeciw siebie a zespół w dalszym ciągu nakazuje wykonywać dalsze czynności i wskazywać palcem
- moja głowa - twoja głowa
- moje ucho - twoje ucho
- mój nos - twój nos
- moja broda - twoja broda
- moja pierś - twoja pierś
na koniec panowie klękają na kolano i dziękują swoim partnerkom za taniec.

TANIEC W KÓŁECZKU III
Zespół gra walca a wszyscy goście tańczą w dużym kole. W czasie walca zespół nakazuje wykonywać następujące czynności:
- panowie biorą na ręce partnerkę
- łączymy się po dwie pary
- łączymy się po następne dwie pary (czyli razem 4 pary)
- panie tańczą w środku kół
- panowie łapią się mocno za ręce
- panie siadają na rękach i łapią panów za szyję
- panowie tańczą w środku kół
- panowie odwracają się i tańczą z panią do której się odwrócili
zatrzymujemy muzykę i partnerzy stają naprzeciw siebie a zespół w dalszym ciągu nakazuje wykonywać dalsze czynności i wskazywać palcem
- moja głowa - twoja głowa
- moje ucho - twoje ucho
- mój nos - twój nos
- moja broda - twoja broda
- moja pierś - twoja pierś
na koniec panowie klękają na kolano i dziękują swoim partnerkom za taniec.

KIJEK
Do tej zabawy niezbędny jest kijek np. od szczotki no i kilku odważnych. Zasady zabawy są bardzo proste: należy wypić setkę wódki, przykładając czoło do kijka obiec go 10 razy dookoła, a następnie szybciutko dobiec do oddalonej na drugim końcu sali Pary Młodej, która trzyma nagrodę.

MISECZKA
Wybieramy kilku odważnych facetów. Kładziemy na podłodze miseczkę lub talerzyk .Para młoda siada kilka(naście) metrów od miseczki, młoda trzyma szklaneczkę i butelkę popitki, a młody kieliszek i wódkę. Każdy z ochotników ma kręcić się wokół miseczki 10 razy jedna ręką dotykając miseczki drugą trzymając na głowie. Po obiegnięciu miseczki 10 razy ma biec do pary młodej ,wypić kieliszek wódki i popitkę. Jak już wszyscy przejdą zadanie para młoda wybiera najlepszego dla którego nagrodą jest ... zamiana szkła, nalewają do szklanki wódki, a do kieliszka popitki.
Bardzo fajny konkurs (chociaż trzeba pilnować aby się nie pozabijali jak biegną (do tej pory jak gramy nikt nie wymiękł i każdy kto wygrał zamianę szkła wypijał jednym duszkiem szklane wódki)
Wszyscy goście się śmieją i dobrze bawią przy tym.

TANIEC NA WYTRZYMAŁOŚĆ
Do konkursu staje kilka par. Wodzirej prowadzący zabawę często dobiera sobie sędziów w postaci Pary Młodej lub Świadków. W zabawie wygrywa para, która najdłużej wytrwa na parkiecie.
W zależności od wersji tej zabawy może ona przybrać formę siłową, lub zręcznościową:
- w wersji siłowej wodzirej zmusza partnerów do coraz trudniejszych figur, np.: z partnerką na rękach, w przysiadzie, itp.
- w wersji zręcznościowe tańczącym daje się np. balon, który umieszczany jest między różnymi częściami ciał tańczących. Para, która zgubi balon odpada.
- inna odmiana wersji zręcznościowej to taniec z marynarką, w którym partnerzy na wybrany znak zamieniają się marynarką. Ostatnia para odpada

DZIDZIUSIE
Dla każdej pary potrzebne będą następujące akcesoria
- czapeczka... niemowlęca (można uszyć)
- butelka ze smoczkiem (dla niemowląt)
- śliniaczek
- grzechotka
- mogą być pampersy (problem z rozmiarem, to jest opcja, ale z nimi jest śmieszniej)

Panowie siedzą na krzesłach trzymając ręce z tyłu, nie mogą pomagać paniom. Panie prosimy na start, jak najdalej od panów. Nalewają napój do butelek, zbierają akcesoria i biegną w stronę swoich partnerów. Zakładają czapeczkę, śliniaczek, pampers ... i karmią swoich "dzidziusiów". Panie zachęcają (poganiają) panów do szybszego picia grzechotką !Zwycięska para otrzymuję nagrodę np. piwo, szampan, wódkę, ew. kanapkę na zagrychę.

RODZINNE STO LAT
Po kilku pierwszych tańcach, w czasie przerwy, prosimy całą rodzinę pana młodego o powstanie. Panowie nalewają wódkę, następnie cała rodzina śpiewa sto lat i pije za zdrowie rodziny pani młodej. Dziękujemy rodzinie pana młodego i o to samo prosimy rodzinę pani młodej. Później śpiewamy ogólne sto lat dla pary młodej. Jeżeli wesele jest filmowane możemy umówić się z kamerzystą aby stanął na podwyższeniu, tak aby objąć cały parkiet a my prosimy gości po jakimś wesołym tańcu aby na nasze raz, dwa, trzy bardzo głośno krzyknęli w kierunku kamery swoje imię!

ZABAWA DLA WSZYSTKICH GOŚCI
Goście tworzą duże koło. Wewnątrz koła pozostają Państwo Młodzi. Zespół gra melodię np.: walczyka i w momencie gdy przestanie grać Młodzi stają tyłem do siebie i na 1 2 3 odwracają się do siebie, jeżeli odwrócą się w tym samym kierunku to całują się i wybierają sobie nowego partnera i cała zabawa trwa dalej z większą ilością par. Tańczymy tak do momentu aż wszystkie pary z koła będą tańczyły ze sobą.

DYSCYPLINY SPORTOWE
Pary losują karteczki na których są wypisane dyscypliny sportów:
-łyżwiarstwo Figurowe
-jazda konna
-walka karate
(można jeszcze coś wymyślić) pary mają zadanie zaprezentować te dyscypliny (ubaw po pachy)

WYKRYWACZ KŁAMSTW
Para młoda siada do siebie plecami a prowadzący zadaje im pytania zaczynające się od "kto" (np. kto z was częściej mówi "kocham cię"?). Panna i Pan Młody mają karteczkę, na której z jednej strony napisane jest "ja" a z drugiej "on" (wersja dla niej) lub "ona" (wersja dla niego). Po usłyszeniu pytania każde musi odwrócić karteczkę z właściwą wg niego odpowiedzią w stronę "publiczności". Jeśli odpowiedzi są niezgodne - karniaczek albo taniec.

ZABAWA W KOTKA I MYSZKĘ
Panna młoda staje w kółku otoczona przez inne panny (jeśli jest ich za mało mogą być mężatki) Zadaniem pana młodego jest przedostać się do żony, a zadaniem panien nie dopuścić go - taka zabawa w kotka i myszkę, tylko myszka nie ucieka

BUZIAKI DLA MŁODYCH
Młodzi tańczą w środku a goście w kółeczku. Panowie robią jedno kółeczko. a panie za nimi drugie. W trakcie tańca Pan młody dołącza do kółeczka panów, a młoda zostaje sama w środeczku i po kolei daje buziaka każdemu panu w kółeczku Później wraca młody, znowu chwilę tańczy z młodą panowie robią kółeczko na zewnątrz a panie w środeczku pani młoda dołącza do kółeczka pań a młody zostaje sam na środku. Po chwili koniec muzyki. Młody w środku koła klęka na kolanko i wszystkie panie naraz na hurra mają pocałować pana młodego

SZNURKI I KLUCZYKI
Młodzi wybierają po 3 pary ze swoich rodzin. Pary stają naprzeciw siebie a dwóch panów z orkiestry staje na końcach ze sznurkiem i przywiązanym do jego końca kluczykiem.. zadanie polega na szybkim przewleczeniu sznurka przez wszystkie osoby przez swoje ubrania - panie od góry a panowie od dołu. potem kto pierwszy cały sznurek wyciągnie

pani młoda wybrała 6 dziewczyn a pan młody 6 panów.. ustawiono dwa rzędy naprzeciw siebie i panowie mówili co im się podoba w pani na przeciwko a panie co w panach. i wskazywano rożnie: oczy, nogi, szyja, krawat itd. w następnej rundzie każdy podchodził do osoby naprzeciw i miał pocałować to co mu się najbardziej podoba.

Należało wybrać po jednej parze.. jedna młoda i jeden młody. Trafiliśmy na dwa młode małżeństwa dostaliśmy chusty do zawiązania oczu panom i po 20 spinaczy do bielizny i mieliśmy je porozwieszać na paniach.. Następnie panowie z zamkniętymi oczami mieli ściągnąć wszystkie 20 spinaczy z tym ze - podmieniliśmy żony. Całkiem sympatyczna była zabawa

Na widocznym miejscu umieszcza się dwa wielkie serca i kilka pisaków. Na początku wesela informuje się gości, że mogą tam wpisywać życzenia dla Młodej Pary i to co chcieliby jej przekazać. (ewentualnie ugaduje się znajomych aby się pierwsi wpisali, by ktoś zaczął) W czasie oczepin głośno się czyta wszystkie dedykacje. Także to od kogo są.

Państwo Młodzi zasiadają na przygotowanych pośrodku sali krzesłach, w pierwszej fazie zabawa koncentruje się wokół Pani Młodej, która wybiera przedmiot, o który będą rywalizowały panny (podwiązka, bukiet, welon). Wszystkie panny proszone są przez wodzireja na parkiet, ustawiają się wokół i w rytm dynamicznej muzyki biegają dookoła,, co jakiś czas zmieniając kierunek, Pani Młoda rzuca przygotowanym przedmiotem na znak wodzireja. W drugiej fazie to Pan Młody przeznacza dla kawalerów wybrany przedmiot (mucha, krawat, butonierka). Panowie walczą o zdobycz analogicznie jak panny, po wyłonieniu szczęśliwców wodzirej zaprasza ich do wspólnego tańca, porosi oto także Nowożeńców.

Przed weselem proponuje Państwu zamówić w kwiaciarni, tanie małe bukieciki (po 3 lub 4 kwiatki) w takiej ilości, w jakiej zjawią się panny na Waszym weselu. Do tej ilości bukietów należy przygotować karteczki z odpowiednimi wróżbami np. nigdy nie wyjdziesz za mąż
będziesz miała męża skąpca; lub wkrótce staniesz na ślubnym kobiercu
Wszystko zależy od Waszej inwencji. Karteczki należy dopiąć do bukiecików. Pani młoda w trakcie zabawy losowo rozrzuca bukieciki wśród panien. Później każda z nich musi na głos odczytać treść wróżby. Pan Młody z kolei przygotowuje zabawę dla kawalerów. Przed przyjęciem należy zakupić tyle puszek piwa ilu jest kawalerów. W tajemnicy przed wszystkimi, tuż przed rozpoczęciem zabawy jedna puszka zostaje mocno wstrząśnięta tak, aby w trakcie jej otwierania, nastąpił niekontrolowany wybuch piany. Pan Młody rozdaje losowo puszki kawalerom. Na sygnał Wodzireja puszki zostają otwarte. Ten, który trafi na tą właściwą puszkę, zostaje uznany za tego, który niebawem stanie na ślubnym kobiercu. Wodzirej zaprasza takiego kawalera oraz Panią, która znalazła wróżbę wkrótce staniesz na ślubnym kobiercu do wspólnego tańca.

W przypadku Pani Młodej zabawa wraz z pannami wygląda analogicznie jak w punkcie b. Jeśli chodzi o Pana Młodego to przed przyjęciem weselnym należy zakupić tyle krawatów (najtańsze, najlepiej w hipermarkecie) ilu będzie kawalerów. W trakcie zabawy oczepinowej Pani Młoda rozdaje kawalerom krawaty. Każdy z nich ma za zadanie w dowolny sposób zawiązać krawat na szyi. Pozostałe Panie, biorące udział w zabawie mają za zadnie zawiązać Panu Młodemu oczy. Od Wodzireja Pan Młody otrzymuje nożyczki, staje na środku sali, a wokół niego ustawiają się kawalerowie. Na znak Wodzireja zaczynają się oni przemieszczać wokół Pana Młodego, szybkim, żwawym tempem. Na hasło stop staja w miejscu i wyciągają krawaty przed siebie. Pan Młody przypadkowo wybiera jednego z nich i w asyście Pani Młodej przecina mu krawat. W ten sposób dowiadujemy się, dla którego z nich już wkrótce skończy się kawalerski żywot.

Na początku przyjęcia weselnego proponuję Państwu zabawę powszechnie znaną pod nazwą Podaj Dalej Jest ona znakomitym sposobem na zapoznanie się wszystkich przybyłych na uroczystość gości.
PRZEBIEG: Państwo Młodzi na znak wodzireja wymieniają się pocałunkiem, przekazując, go potem do kolejnych gości, goście przekazują sobie pocałunki nawzajem jeden do drugiego, do momentu, aż wróci on do Państwa Młodych.

W trakcie zabawy przed północą proponuję Państwu zabawę zwaną Śpiewać każdy może Służy ona wprowadzeniu radosnej atmosfery i nosi znamiona pewnej rywalizacji.
PRZEBIEG: Państwo Młodzi stają na środku sali, tyłem do siebie, gromadząc przed sobą zaproszonych przez siebie gości i przyjaciół (ze strony Pani Młodej jej goście, analogicznie w przypadku Pana Młodego). Na znak wodzireja Pani Młoda zaczyna dyrygować swoim chórem, który śpiewa sto lat później analogicznie Pan Młody. Wodzirej ogłasza zwycięską drużynę. Po skończonej zabawie obydwie drużyny odśpiewują sto lat dla nowożeńców.

Po północy można przeprowadzić rywalizację dla Panów zgromadzonych na przyjęciu weselnym. Jest ona bardzo atrakcyjna i widowiskowa dla Pań, i wprowadza w rytm zabawy wiele wesołego nastroju.
PRZEBIEG: Wodzirej zaprasza wszystkich chętnych panów do udziału w zabawie. Zostają oni poproszeni o ustawienie się w szeregu na końcu sali. Po drugiej stronie sali, w miejscu wyeksponowanym ustawiona jest nagroda sponsorowana oczywiście przez Parę Młodą, którą jest butelka wódki. Zadaniem Panów jest dotarcie do tego celu po sznurku układanym na podłodze, który powinni tworzyć z własnych ubrań. Zwycięzca zostaje wyłoniony metodą kto pierwszy ten lepszy

Kolejną zabawą, która gwarantuje wiele niezapomnianych wrażeń jest tzw. Karuzela
PRZEBIEG: Wodzirej zaprasza na parkiet panów posiadających krawaty. Panie pomagają panom związać się wzajemnie krawatami. Na znak wodzireja panowie zaczynają tańczyć dookoła w rytm dynamicznej muzyki. Jeśli żaden z nich nie wypadnie z karuzeli, otrzymują oni nagrodę przygotowaną przez Parę Młodą (może to być butelka wódki).

W trakcie przyjęcia proponuję zabawę zatytułowaną Mogło być inaczej
Polega ona na wytypowaniu pani i pana, oczywiście w formie zabawy, która mogłaby być parą dla Pani Młodej i Para Młodego, oczywiście przed ślubem.
PRZEBIEG: Wodzirej zaprasza na parkiet wszystkich panów z bliskiego otoczenia Pani Młodej, Pan Młody osobiście zawiązuje jej oczy, tak, aby nic nie widziała, pomagają mu w tym druhny. Należy oczywiście zakręcić Panią Młodą tak, aby straciła orientację, lub porosić Panów, biorących w udział w zabawie o przemieszczenie się. Na znak wodzireja Pani Młoda przystępuje do łapania jednego z Panów na ślepokażdego może dotknąć, ale nie może o nic pytać, a Panowie nie mogą odpowiadać, jeżeli Pani Młoda podejmie decyzję, druhny rozwiązują jej oczy. Wodzirej prosi o przedstawienie się wybrańca oraz wypytuje go szczegóły znajomości z Panią Młodą. Później zabawa toczy się analogicznie wokół Pana Młodego.

W dowolnym momencie przyjęcia można także zorganizować zabawę zwaną Gorące krzesłaDoskonale wprawia ona w dobry humor wszystkich zgromadzonych gości.
PRZEBIEG: Na parkiecie pojawia się 12 krzeseł. Do zabawy zapraszane jest pierwsze 12 chętnych osób. Wodzirej prosi uczestników o zajęcie miejsc na krzesłach. Pozostali goście proszeni są o gorący doping. Wodzirej prosi każdego z uczestników zabawy o znalezienie odpowiedniego rekwizytu, który powinien znajdować się w lokalu np. widelec. W trakcie gdy uczestnicy zabawy wybierają się w poszukiwaniu podanego rekwizytu, z parkietu znika jedno krzesło. W ten sposób osoba, która powróci najpóźniej nie ma już gdzie usiąść. Tym sposobem zostaje ona wyeliminowana z zabawy, a za karę, w pierwszym miesiącu po ślubie, ma wykonywać daną czynność dla Nowożeńców, wymyśloną przez Wodzireja np. wyprowadzać psa. Taki sposób eliminacji uczestników powtarzany jest jeszcze analogicznie 10 razy. Osoba, która pozostanie w zabawie najdłużej dostanie do wykonania najprzyjemniejszą czynność. W ten sposób przez kolejne 12 miesięcy przyjaciele Pary Młodej będą wykonywać dla nich wskazane czynności.




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Alix Wysłany: 2008-09-05, 19:18   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Dowolna ilosc krzesel ustawiamy w formie kola na srodku. Znajdujemy tylu ochotonikow, ile jest krzesel + 1 osoba ekstra. Dopoki muzyka gra, konkursowicze chodza sobie w kolko. Gdy ucichnie, wodzirej prosi uczestnikow zabawy o przyniesienie/przyprowadzenie "fanta" (niech sie da poniesc fanatzji: papier toaletowy, meski pasek, bialy but, aparat fotograficzny, zdzblo trawy, kogos z oblsugi itd). Usiasc na krzesle mozna tylko wtedy, gdy sie wraca z "polowania z wymaganym lupem". Ostatni odpada, zabierajac ze soba jedno krzeslo i tak az do wylonienia zwyciezcy.

Zabawa przednia, angazujaca rowniez gosci (bo to oni stanowia glowne zrodlo fantow).




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Alix Wysłany: 2008-09-05, 19:19   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Potrzebny jest do tego parasol (raczej troszeczkę większy, a nie składana chińszczyzna) i około biała włóczka w ok. 20 kłębkach wielkości piłki do tenisa.
Para Młoda tańczy pod parasolem na środku sali w rytm spokojnej muzyki. Idealnie nadaje się "Preludium weselne" K. Krawczyka, a goście weselni, którzy wczesniej utworzyli krąg wokół Młodej Pary, rzucają tymi kłębkami nad parasolem (osoba, która pierwsza rzuca musi złapać za początek nitki). Goście z drugiej strony łapią te kłębki i przerzucają spowrotem. Efektem jest biała pajęczyna otulająca szczelnie parasol, pod którym ukryci są Państwo Młodzi.




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Alix Wysłany: 2008-09-05, 19:20   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Najładniejsza twarz wesela czy jakoś tak. Czterech panów (liczba raczej elastyczna) usiadło na krzesełkach a za nimi stanęły ich partnerki. Zadanie polegało na założeniu mężczyźnie na głowę skarpetki (takiej damskiej elastycznej cienkiej podkolanówki). Następnie kobitki po kolei ściągały owe skarpetki trzymając je za 'paluszki' czyli same końcowki. 'Przymusowe' miny były świetne, zwłaszcza jeśli Pan wykazał się inwencją i np. wykonywał jakieś ruchy albo otworzył usta. Zabawa szybka, łatwa a śmiechu co niemiara :)




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Alix Wysłany: 2008-09-05, 19:23   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Muzyczna podróż poślubna, która polegała na tym,że orkiestra grała różne kawałki z wielu stron świata, a zadaniem gości było kolejno ich tańczenie.Motywem przewdnim był pociąg, który "jechał z dalka " i odwiedzał kolejno różne kraje...Włochy, Francje, USA...Zakończyliśmy w Polsce-plonezem.




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group